2in1 05.06.07, 14:42 Sytuacja wyglada tak, że wy i wasi mężowie pracujecie zawodowo. W domu małe dzieci. Czy istnieje u was cos takiego jak podział obowiązków? Jeśli tak to wyszło to naturalnie czy może było z góry ustalone co kto robi w domu? ... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
fajka7 Re: podział obowiązków 05.06.07, 14:49 robi co mowie, a ja dziele sprawiedliwie; obowiazki nie sa sztywne oczywiscie, jesli jedno czegos nie moze, ale moze drugie, to nie ma sprawy regulaminu na lodowce nie ma- ogolnie raczej spontanicznie sie to rozklada, chociaz ja pewnych rzeczy w ogole nie tykam programowo, np. smieci Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: podział obowiązków 05.06.07, 14:54 porozumiewamy sie smsami- ja robi co robie i zlecam co on ma zrobic (pracujemy w takim systemie ze ja mam dziure w ciagu dnia). Ubolewam nad tym, ze on nie kombinuje sam co ma zrobic, tylko jak nie dostanie polecenia to w srodku huraganu ciuchow stwierdza ze jest porzadek no ale trudno nie mozna miec wszystkiego chociaz sie jeze..... Odpowiedz Link Zgłoś
aniask_mama Re: podział obowiązków 05.06.07, 15:19 u nas nigdy nie było podziału oficjalnego... jakoś każdy zaboiera się za to, co potrafi, chyba więc dobrze się uzupełniamy... Odpowiedz Link Zgłoś
agra81 Re: podział obowiązków 05.06.07, 15:20 jasneeeeeee...podział w zamyśle był, ale szybko sie zmył i wszystko spadło na mnie. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
chipsi Re: podział obowiązków 05.06.07, 15:22 Jesteśmy ciągle na etapie ustalania kto co i kiedy. Małż ma pewne problemy z prawidłowym pojęciem małżeństwa (model wyniesiony przez niego z domu mocno wbił mu sie w łep, tragedia). Odpowiedz Link Zgłoś
majka003 Re: podział obowiązków 05.06.07, 15:32 Z góry było ustawione:ja zmywam i obiad,a on śmieci A reszta jak komu co wypadnie,ale ma oczy więc nie muszę mówić co trzeba zrobić Hehe, i tak gdy ja się zajmuje córką on sprząta i odwrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanna56 Re: podział obowiązków 05.06.07, 15:53 W zasadzie to nie istnieje nic takiego. To znaczy nikt się z nikim nie umawiał np. kto gotuje obiad w środy a kto odkurza w soboty. Po prostu kto ma akurat więcej czasu i siły to gotuje, robi zakupy czy prasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
fergie1975 Re: podział obowiązków 06.06.07, 00:08 a u mnie jest podział: ja robie wszystko No dobra zlecam bo muszę. Jak nie zlecę to nie będzie zrobione, ale nie dlatego że mu sie nie chce tylko dlatego że nie "widzi", palcem pokaże to robi i jest zadowolony że taki zaradny. ech. Odpowiedz Link Zgłoś
galela Re: podział obowiązków 06.06.07, 00:23 U nas jest podział. Ja gotuję obiady, zajmuję się praniem, zakupami codziennymi, finansami i myciem łazienki. Mąż myje podłogi, odkurza wykładzinę i ściera kurze, robi większe sobotnie zakupy. Okna myjemy po połowie (za wyjątkiem okresu ciąży i połogu). Sprzątanie kuchni i codzienne porządki raz ja raz mąż. Spacery z dzieckiem też. Kąpiel i usypianie dziecka należy do mnie. Tak było odkąd zamieszkaliśmy razem. Wcześniej nie mieliśmy dziecka więc obowiązki wyglądały trochę inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.kot997 Re: podział obowiązków 06.06.07, 02:06 u nas wlasciwie, zasadniczo jest po polowie, ale wszystko zalezy kto ile ma stresu w pracy. sprzatac nie lubimy, ale trzeba zrobic, wiec robimy razem. to samo z praniem, prasowaniem, zakupami. obowiazki przy dzieciach tez razem. jedyne czego ja nie robie prawie wcale (tylko od bardzo wielkiego dzwonu ) jest gotowanie-to robi tylko maz. Odpowiedz Link Zgłoś
katse Re: podział obowiązków 06.06.07, 11:38 jedyne co robi mąż to duże zakupy K Odpowiedz Link Zgłoś
tolka11 Re: podział obowiązków 06.06.07, 14:30 Każdy robi, co lubi. A czego nie lubimy mamy podzielone. Np: ja nie cierpię gotować, więc na lodóce wisi grafik kto kiedy gotuje. W soboty nie gotuje nikt, bo nijak się nie dało tego podzielić. Odpowiedz Link Zgłoś
soemi Re: podział obowiązków 06.06.07, 14:35 Naturalnie to by było, że musiałabym mieć 70-80% obowiązków. Zmywa często sam. Kąpie córkę czasem sam, czasem jak zagonię. Odkurza, a śmieci obowiązkowo. Zakupy ja sama, finanse też. No i wszystkie prace domowe majsterkowe bez zarzutu wykonuje. W sumie jest ok, ale trzeba przypilnować. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: podział obowiązków 06.06.07, 15:14 Od zawsze dzieliliśmy się obowiązkami - wyszło to naturalnie. Dana rzecz robi ten, kto w danej chwili może . Pewne zajęcia są typowo moje (pranie + prasowanie, gotowanie), inne meża (zakupy, naprawy, rower z młodym ), inne - jw. Odpowiedz Link Zgłoś
moninia2000 Re: podział obowiązków 06.06.07, 15:32 No roznie z tymi obowiazkami bywa. Mamy taki jakis "naturalny" podzial, ja smieci nie tykam ani plastykow czys zkla, papieru (wszystko, co do wynosznia to maz). Poza tym on tez czesciej z psem i zmywanie niby przerabia, ale z tym roznie hihi. Ogolnie bywam zla, ale jak sie pogada to sie uklada. FAceci jakos nie zawsze zauwazaja balagan albo...nie przeszkadza im on. Nie wszyscy pewnie, ale nie znosze pedantow.. Odpowiedz Link Zgłoś
mamamonika Re: podział obowiązków 06.06.07, 16:01 U nas podział spontaniczny, w sprzątaniu mamy pomoc raz w tygodniu. Tylko się zastanawiam, jak mozna uznać wyniesienie śmieci za obowiązek? Zwłaszcza zestawiany z ugotowaniem obiadu... Dajecie się wrabiać )) Odpowiedz Link Zgłoś