joa_nnap
20.06.07, 22:42
od dwóch tygodni mieszkamy w domu, który graniczy z wielkim polem i mamy
dookoła miliony różnych insektów. nas jakoś omijają, ale nasz niespełna
dwuletni syn jest pokiereszowany doszczętnie - ma na sobie bordowe,
pokrwawione (od drapania) plamy. u lekarza już byłam, przepiał zyrtec i jakieś
mazidło. zero skuteczności. macie jakieś sprawdzone sposoby? używacie jakichś
odstraszaczy skutecznych (rajd czy coś)? działa w ogóle cokolwiek? mały się
męczy i cierpi, a mnie płakać się nad nim chce...