Dodaj do ulubionych

Remont klatki schodowej

23.06.07, 09:23
Co za kretyn wymyślił gładź gipsową na klatce schodowej!!!! Od tygodnia
remontują, dzisiaj przyszła kolej na wycieranie tego diablestwa, na klatce
tona kurzu, który zaczyna włacić mi do domu nawet otwartym oknem od kuchni
(obok jest okno od klatki schodowej). Mieszkam na 4 piętrze, więc wnosi się to
na butach od parteru. Czy naprawdę klatki schodowej nie można zwyczajnie
pomalować? Przecież chodzi o to żeby czysto i schludnie.

No i oczywiście panowie pozbierają manele około południa i zostawią ten syf do
poniedziałku, a ja nie wiem nawet czym to posprzątać.
Obserwuj wątek
    • ywwy Re: Remont klatki schodowej 23.06.07, 12:21
      Łączę się z tobą w cierpieniu, właśnie zaczynają remont !
      Ale z drugiej strony wytrzymam, bo wolę, żeby było zrobione solidnie. Widziałam
      jak na klatkach tynk opadał, raz nawet spadł na dziecko.
      • loganmylove Re: Remont klatki schodowej 23.06.07, 17:18
        i ja się łączę w cierpieniu-u mnie co prawda nie na klatce ale w pracy trwa
        remont od miesięcy. Najpierw młoty i wymiana kaloryferów,rur , pionów i cholera
        wie czego jeszcze a teraz remont korytarzy,właśnie takie zeskrobywania,smród i
        tony pyłu wszędzie. Przejść nie można bo cały człowiek zasypany upiornym pyłem,
        ciemne spodnie wyglądają tragicznie, oddychać nie ma czym, wszystkie sprzęty i
        papiery zasypane wrr...
    • mikolunia Re: Remont klatki schodowej 23.06.07, 21:24
      Ja to dopiero miałam fajnie - w moim bloku remont trwał ponad pół roku!!!!
      Najpierw wzmacniano stropy w garażu a ja mieszkam na parterze i aktualnie
      przebywam na urlopie macierzyńskim - przez kilka misięcy łomot młotów
      pneumatycznych bezposrednio pod podłogą i wysłuchiwanie "barwnego" języka panów
      robotników, niosącego się przez wentylację. Nastepnie wykuwane dziury na klatce
      schodowej bezpośrednio przy mieszkaniu. pozostawienie ich na otesr kilkt
      tygodni niezabezpieczonych (a więc w mieszkaniu unosił się pył z klatki
      schodowej, słychać każde wypowoedziane słowo itp "udogodnienia").Administrator
      miał to gdzieś i nidy nie byliśmy wcześniej powiadamiani, na jakim etapie są
      roboty i jak długo to potrwa! A klasa robotnicz zaczynała działania o godz 7
      rano budząc mi dziecko upojnym łomotem. A dodam, że remont zaczął się w
      grudniu, więc nie za bardzo była opcja udzieczki z maluchem - zimno i spacer
      nie mógł być zbyt długi. Ale przetrwaliśmy, chociaż klatka jeszcze nie
      pomalowana a ja alergicznie reagują na jakiekolwiek stuknięcie czy odgłos
      wiertarki!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka