rybionek
19.07.07, 16:57
Rok temu urodziłam synka. Jesteśmy z mężem razem już 13 lat, 3 lata temu
wzięliśmy ślub, mamy po 27 lat. Zawsze lubiłam sie tulić do męża, zawsze
okazywaliśmy sobie czułość. Zawsze to ja miałam większą ochotę na seks.
Ostatnio mąż nieśmiale zaczął przebąkiwać, ze nie zwracam na niego uwagi,
uciekam od niego...Zastanowiłam się i faktycznie on ma rację. Kiedy przytula
mnie zawsze znajdę 1000 powodów dlaczego nie mam czasu. Kochaliśmy się chyba
1,5 mies temu, co do mnie jest niepodobne. Zawsze usypialiśmy przytuleni,
teraz on usypia a ja czytam książkę i odwracam się od niego. Nie wiem dlaczego
się tak porobiło, ale najzwyczajniej nie mam ochoty na czułości i to już trwa
trochę. Za dużo obowiązków, małe dziecko, za mało czasu razem sami? Niestety
nie mamy fajnych dziadków, którym możemy podrzucić małego i zająć się sobą.
Też tak macie czy to tylko ja sie zrobiłam taka oschła i oziębła odkąd jest synek?