Dodaj do ulubionych

Konkubinat a I Komunia

02.08.07, 11:37
Powiedzcie, jak to jest!żyje w konkubinacie.Mamy 2 dzieci.Podczas
chrztu "szanowny"ksiądz strzelił focha,że w zasadzie to on by był za tym,żeby
wogóle nie ochrzcić mojego dziecka.Całe szczęście,że powiedział to chrzestnym
w zachrystii,bo gdyby trafił na mnie ,to pewnie nie ochrzciłabym dziecka w
tym kościele.Podczas kolędy(inny ksiądz)coś napomknął,że moge mieć
problemy,jeżeli nie zalegalizuje związku.I w sumie,to nie wiem,czy musze za
wszelką cenę legalizować zw.żeby moje dziecko mogło iść do komunii?
Obserwuj wątek
    • mamuska-kaska Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 11:45
      Witamsmile
      Myslałam,że tylko ja mam takie problemy-hihii.
      Chrzciłam swojego synka kilka lat temu-byłam wtedy po rozwodzie,także miałam z
      tym problemy.
      Obecnie zwlekam z chrzcinami córki-jest właśnie ze związku nieformalnego.
      Za dwa lata czeka mnie komunia syna i tez nie wiem jak będziesad
      Nie zamieżam na siłę brać ślubusad
    • dirgone Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 11:46
      Szanowny ksiądz miał rację. Żyjesz w konkubinacie, masz dwoje dzieci
      nieślubnych, a więc w nosie masz sakramenty i legalizację, czyli prawo
      kościelne. Ksiądz może odmówić chrztu, jeśli podejrzewa, że dziecko nie będzie
      wychowywane w wierze katolickiej.
      Tak czytałam wielokrotnie przy okazji innych dyskusji na ten temat. Pytanie - po
      co ochrzciłaś dziecko i pchasz je do pierwszej komunii?
      • syriana Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 11:57
        chrztu odmówić może, ale komunii już nie
        przecież dziecko nie ma nic do tego w jakim związku żyją jego rodzice
        • dirgone Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 12:11
          No właśnie z komunią, to nie wiem,jak jest. Ale wiem, jak ze chrztem, bo się
          przewijało wielokrotnie po forach różnych.
          Mi to tam ryba, bo ja i tak niewierząca, no ale właśnie jednym z głównych
          zarzutów wobec kościoła katolickiego jest to, że nie ważna jest wiara, ważne są
          liczby wiernych. I jak jeden ksiądz na iluś chce to zmienić, to nagle wielka
          obraza. W sumie to nie wiem o co, bo gdybym ja miała kościół, to nie chciałabym
          w nim osób, które chcą należeć "bo tak tradycja nakazuje", a mają gdzieś sakramenty.
          No ale może w tym przypadku jest jakaś przyczyna, żeby ślubu nie zawierać, więc
          kończę wywody, bo się w sumie nie znam, a może kogoś obrażam smile
    • lutowa.2007 Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 11:57
      takie prawo koscielne. a ciekawe co ksiadz powie na to: malzenstwo po slubie
      koscielnym nie chce ochrzcic dziecka... co nie przeszkadza im wyluskiwac
      dziecku meandrow wiary. jako swiadomy czlowiek sam ma dokonac wyboru.
    • pikum Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 12:04
      Ochrzciłam dziecko,bo jestem osobą wierzącą.Żyje w grzechu(dla mnie kwestia
      sporna),ale to jest moja sprawa.Dlaczego kościół krzywdzi dzieci,takimi
      dziwnymi zasadami?Jeżeli zamierzałabym wychowywać dzieci bez kontaktu z
      kościołem i wiarą ,to chyba nie zabiegałabym o Sakramenty Świete.
      • syriana Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 12:09
        > Dlaczego kościół krzywdzi dzieci,takimi
        > dziwnymi zasadami?Jeżeli zamierzałabym wychowywać dzieci bez kontaktu z
        > kościołem i wiarą ,to chyba nie zabiegałabym o Sakramenty Świete.

        zasady nie są dziwne, są konsekwentne i logiczne
        chrzest ma sens, gdy dziecko będzie wychowywane zgodnie z zasadami wiary KK
        Ty w twórczy sposób podchodzisz do tych zasad, wybierając sobie które Ci odpowiadają

        więc pretensje o to, że kościół Ci kłody pod nogi rzuca są bezzasadne
        nie można być tylko trochę katolikiem i wybierać z całej palety dogmatów, zasad
        i przykazań te, które Ci odpowiadają

        jesteś niekonsekwentna w tym co głosisz i wierzysz
      • gryzelda71 Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 12:16
        Jeśli nie ma przeszkód powinnaś zawrzeć zw. małżeński ,a nie udawać biedną, wierzącą inękaną przez złych księży katoliczkę.
        • morgen_stern Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 12:21
          No właśnie, dziwi mnie to niepomiernie. Albo jestem wierząca i praktykująca,
          albo nie. Określenie "wierzący, niepraktykujący" bawi mnie bardzo. To takie
          wybieranie z wiary co nam się podoba, a co nie. Wszystko ok, nie wchodzę nikomu
          z butami w życie duchowe, jak dla mnie ktoś może wierzyć nawet, że Magdalena
          była żoną Jezusa i jednocześnie przyjmować komunię bez mrugnięcia okiem wink))
          ale oburzenie na księży, którzy próbują egzekwować prawa kościelne jest
          wybaczcie, idiotyczne.
          Jeśli nie podoba wam się struktura kk, traktujecie jego prawa wybiórczo, to
          chyba nie jesteście4 katolikami, nie? To po co chrzest i komunia?
          • syriana Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 12:29
            > Jeśli nie podoba wam się struktura kk, traktujecie jego prawa wybiórczo, to
            > chyba nie jesteście4 katolikami, nie? To po co chrzest i komunia?


            tym bardziej, że jako para żyjąca w tzw. grzechu, Pikum i jej partner nie mają
            prawa do przyjmowania sakramentów

            więc tym bardziej dziwne, że nie chcą ślubu, do którego jak rozumiem, nie ma
            przeszkód prawnych czy życiowych
    • pikum Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 12:20
      Ale ja się wcale nie obrażam na księży,tylko dziwi mnie fakt,dlaczego nie
      powiedział mi tego w momencie gdy zapisywałam dziecko do chrztu?Dopiero na 5
      minut przed chrztem,coś mu się odwidziało i z wielkimi "ale" do rodziców
      chrzestnych.Takie to troche dziwne.Dziwny jest jeszcze jeden fakt,że
      ksiądz,który udzielał chrztu mojemu dziecku,kilkanaście lat wstecz został
      usuniety czasowo z parafii za obcowanie sexualne z kobietą.Jak widać nie tylko
      ja wybieram sobie zasady,ale księża także!!!!!
      • gryzelda71 Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 12:22
        Ale grzech kiędza nie zmywa twojego prawda?
        I nie moge uwierzyć,ze myślałaś,że w kościele to taka wolna amerykanka i każdy robi co chce przestrzegając tylko tych zasad które są w danej chwili "na rękę"
      • syriana Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 12:24
        o rany, strasznie jest niedojrzałe dla mnie Twoje podejście
        dziecko masz ochrzczone, więc o co chodzi?

        coś tam mógł bąknąć chrzestnym, bo pewnie krzywo patrzy na wolne związki, ale
        problemów nie robił

        a to, że sobie "obcował seksualnie z kobietą", to chyba średni jest argument za
        tym, żebyś Ty też mogła żyć wbrew temu, czego domaga się Kościół do którego tak
        bardzo chcesz należeć
    • pikum Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 12:28
      Czyli jak nie mam ślubu kościelnego i żyje w konkubinacie ,to raczej musze
      poszukac sobie innej religii?
      • morgen_stern Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 12:29
        Jeśli chcesz zyć zgodnie z jej przykazaniami, to raczej tak wink
      • syriana Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 12:31
        wypadałoby jeśli uważasz się za poważnie myślącą i dojrzale podchodzącą do tak
        ważnych spraw

        no i jeśli chcesz przyjmować sakramenty, bo jak napisałam wyżej a i Ty pewnie
        wiesz, teraz robić tego nie możesz
    • pikum Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 12:31
      Nie będe dalej brnąć w dyskusje nad wiarą,bo zaczyna być ciepło.Moje
      pytanie:Czy dzieci rodziców żyjących w konkubinacie mogą bez problemu
      przystąpić do sakramentu Komunii?Pytam osoby,które zetknęły się z podobną
      sytuacją.
      • gryzelda71 Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 12:33
        Mogą
        Muszą mieć sakrament chrztu.
      • syriana Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 12:34
        > Czy dzieci rodziców żyjących w konkubinacie mogą bez problemu
        > przystąpić do sakramentu Komunii?Pytam osoby,które zetknęły się z podobną
        > sytuacją.

        tak mogą, ksiądz nie ma prawa odmówić komunii motywując to Waszym statusem

        rodzice mogą być rozwiedzeni, bez ślubu, czy coś tam innego, ale jeśli dziecko
        jest ochrzczone i dojrzałe do sakramentu (a dojrzałość zwykle hurtem jest
        określana bez zgłębiania się w szczegóły), to do komunii normalnie przystępuje
    • renia31 Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 12:48
      ja też miałam problemy z chrztami synów- mamy tylko cywilny. Nawet ksiądz od
      bezboznic i niemoralnych mnie wyzwał a z m nie chcial nawet słowa zamienić.
      Potraktował go jakby nie istniał. Wiec poszłismy do innego koscióła , gdzie bez
      problemu dziecko ochrzszczone zostało i to nawet na mszy głównej. No od
      znajomych słyszałam, ze rzeczywiście z I Komunia to tak jest, że jak sie nie
      ma koscielnego to nie chca dziecka dopuścic.My mamy jeszcze 4 lata. Zobaczymy
      jak to bedzie.
      • gryzelda71 Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 12:52
        Nigdy nie pojmę czemu "katoliczki" z taką dumą piszą,ze nie maja ślubu kościelnego?
        • renia31 Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 12:57
          dlaczego z "dumą"?jest wiele powodów dla , których go nie maja i juz. A ja
          nigdy nie pojme co w tym takiego złego? I w czym jesteśmy gorsze od tych co ten
          ślub mają? Jesteśmy gorszymi zonami, czy matkami, czy w ogóle bleeeeeeeee?
          • gryzelda71 Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 13:00
            Cóż nie wiem jakąjesteś matką,zoną,ale kiepską katoliczka.
            • mamagapka Re: Konkubinat a I Komunia 04.08.07, 14:15
              kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem...
              nie tobie oceniać kto jakim jest katolikiem.
              a do komunii przystępuje się na własny rachunek, więc to czy rodzice mają ślub
              kościelny czy nie nie ma tu nic do rzeczy
              podczas spowiedzi dziecko nie spowiada się z ewentualnych grzechów rodziców.
        • procesor Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 13:00
          gryzelda71 napisała:
          > Nigdy nie pojmę czemu "katoliczki" z taką dumą piszą,ze nie maja ślubu
          kościelnego?

          cudzysłów chyba wyjasnia sprawe?

          czasem katolik/katoliczka nie może wziąc kościelnego ślubu - bo druga osoba nie
          chce/nie może
          i zwykle dla naprawdę wierzących jest to problem i cierpienie - bo automatycznie
          wyklucza przystepowanie do sakramentów..
          ale Polska to ciekawy kraj smile

          dziwię się że inne wyznania sa tak mało aktywne - misjonarze ich powinni
          podkreslać np. że nie ma spowiedzi albo że środki antykoncepcyjne sa dozwolone
          albo że rozwody wchodzą w gre.. smile
          niezła oferta powinna przyciągnąć rzesze chętnych smile
      • procesor Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 12:56
        ksiądz z reguły prosi o potwierdzenia że dziecko ochrzczone
        a nie czy rodzice mają slub

        ale to fascynujące ile osób uparcie dąży do ochrzczenia dziecka za wszelka cenę
        - nawet jeśli juz inne sakramenty -a w szczególności małżeństwa- mają w nosie..

        ja rozumiem w sumie i księży chrzczących dzieci takich zwiazków - i tych co
        odmawiają
        jednak rodziców tych dzieci - trudniej zrozumieć smile

        fakt, czasem nie moga sie pobrać bo jedno rozwiedzione - ale ci co nic nie stoi
        na przeszkodzie zawarcia sakramentalnego związku??

        a potem dorosłe dzieci takich rodziców narzekaja w internecie i szukaja
        informacji jak sie wypisac z Koscioła Katolickiego..... smile
        • renia31 Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 12:58
          nie tylko dzieci tych rodziców odchodza od wiary
          • procesor Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 13:03
            owszem
            ale czy dzieci tych rodziców widząc jak zasady wiary sobie a rodzice sobie -
            będa katolikami?
            po co sie oszukiwac?

            rozumiem prędzej postawę - wierzę, nie zgadzam sie z niektórymi zasadami, ale
            albo się im podporządkowuję - albo przynajmniej mam świadomość że grzeszę łamiąc je

            za mało wiary w naszej religijności.. i za mało rozumu? smile
            • renia31 Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 13:05
              za głupi księża!
              • gryzelda71 Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 13:07
                No skoro zasady złe,księza głupi to po co trwasz w tym wyznaniu?
              • procesor Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 13:08
                smile
                z ludu pochodza!

                jaki lud - tacy księża..
                tongue_out

                a poważnie - jak sie ma pecha do ksędza - to w tym karaju zdecydowana większość
                ludzi ma swobodny dostęp do innej parafii i innych ksieży
                ksiądz-politykier?
                to jechac do innego kościoła na mszę, tam, gdzie mądry ksiądz mądrze gada a i
                podczas spowiedzi wysłucha, wytłumaczy doradzi a nie zbeszta
                ale wygodniej załatwic sprawę jednym krótkim - "księża za głupi"
                .. hm
                czy aby tylko księża??
              • syriana Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 13:09
                > za głupi księża!

                no to po co pchać do nich własne dzieciaki?
                • procesor Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 13:10
                  syriana napisała:
                  > > za głupi księża!
                  > no to po co pchać do nich własne dzieciaki?

                  dobre pytanie smile
                  żeby potem miały na kogo narzekać jak rodzice?
                  • syriana Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 13:13
                    nie - żeby "miały wybór jak dorosną" wink
                    • renia31 Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 13:24
                      tak- moje dzieci same wybiorą droge, która chca iść. A ja na razie wychowuję
                      ich tak jak mnie wychowano. I mi dano wybór a ja go dam swoim dzieciom. Bez
                      przymusów, nakazów czy ograniczeń. I napewno nie bede stawiac im księży za
                      przykład.
                      • gryzelda71 Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 13:27
                        Bosze....
                        Już zadecydowałaś za nie,ochrzciłaś je....
                        • renia31 Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 13:31
                          nie, nie zdecydowałam. Daję mu pierwsze sakramenty, a później sami zdecydują
                          czy chcą przy tym trwać czy nie. Chrzest i komunia w niczym nie przeszkadzaja.
                          i nie znam osoby, która mialaby pretensje do rodziców, że je ochrzcili, nawet
                          jak później nie chce trwać przy wierze. Ale za to znam dzieci ludzi
                          niewierzących, które poszły w drugą strone i wierzą. No i maja żale o brak
                          sakramentów.
                          • gryzelda71 Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 13:34
                            Ale dziecko można ochrzcić nawet dzień przed komunią.Więc po co te cyrki.Na zasadzie co sąsiedzi i rodzina powie?
                      • syriana Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 13:29
                        a jakiż to wybór, skoro zawsze już (o ile nie zdobędą się na oficjalną
                        apostazję) będą katolikami..?

                        nie widzisz sprzeczności w chęci dawania im możliwości wyboru, przy jednoczesnym
                        narzucaniu jednej drogi?

                        jeśli chrzcisz dzieci, powinnaś chcieć by były katolikami, żeby trzymały się
                        kościoła do końca życia

                        a nie dobrotliwie roztaczać im fałszywe możliwości decydowania o swojej wierze
                        jak dorosną
    • pikum Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 13:30
      Funkcja ksiądz, to już zupełnie odrębna sprawa.Z wiarą ma niewiele wspólnego w
      naszych czasach.A my mamy"katoliczki-nie katoliczki"wcale nie pchamy dzieci w
      ręce księży.Ksiądz to dla mnie tylko narzędzie,że często zepsute to już
      trudno.Wiara to wiara ,a ksiądz ma ją szerzyć.W Polsce,rzeczywiście często
      odbywa się to np:założeniem własnej firmy,zbiórkami pieniędzy które później
      dziwnie znikają ,bądź mercedesami klasy s itp .itd.
      • renia31 Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 13:34
        wiec po co mi kościół z takimi przedstawicielami na czele. Bóg jest wszędzie! i
        ja nie musze chodzić do kościołai fałszywych księży, zeby wierzyć, czy sie
        pomodlić. Mi nie potrzebna jest instytucja, ale Bóg
        • gryzelda71 Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 13:36
          Moja droga.Bóg wysłuchałby cię również wtedy,gdybyś była nieochrzczona....
        • syriana Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 13:37
          no to powiedz w takim razie, do czego służy chrzest jak nie do określenia
          przynależności do KK?

          (o zmyciu grzechu pierworodnego nie wspomnę, bo to dla Ciebie też pewnie wymysł
          tych głupich księży)
          • procesor Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 13:42
            dla niektórych chrzest to taki magiczny zabieg
            jak odpukiwanie
            czy spluwanie przez lewę ramie

            taki "nawszelkiwypadek"
            • renia31 Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 13:45
              ja bardziej to widze jako tradycję. A lubię, żyć z tradycjami
              • procesor Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 13:46
                sakrament to nie traducja

                a skoro lubisz tradycje - nie trzeba w to mieszac KK
                ot, obejrzeć szopki, jajka pomalować, nawet obiad dla rodziny zrobic uroczysty
                na przyjęcie dziecka w rodzinie - nie trzeba tu KK i jego zasad
            • renia31 Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 13:46
              a i nie potepiam ani tych co nie wierzą, ani tych co wierza . Smiesza mnie
              czasem fanatycy, którzy mając lat 25 posiadaja juz 3 czy 4 dzieci, bo
              zaezpieczanie sie jest niezgodne z wiara i to grzech. mam takich znajomych
              • gryzelda71 Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 13:52
                No prosze nie pisz takiech bredni.....
        • syriana Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 13:41
          jak można mieć żal do rodziców o brak sakramentów, skoro można przyjąć je w
          dorosłym życiu po odpowiednim przygotowaniu?

          a zmyć ich z siebie już nie można

          no i skoro nie znasz nikogo, kto ma rodzicom za złe, że został ochrzczony -
          witaj, to ja taka niewdzięczna jestem

          od kościoła odeszłam w wieku 18 lat przy ogromnym żalu (do dzisiaj istniejącym)
          moich rodzicieli, którzy zupełnie nie akceptują mojej decyzji

          zbieram się do podjęcia kroków w celu apostazji, ale kupa roboty papierkowej i
          zachodu z tym jest
          • renia31 Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 13:44
            to rzeczywiście, jesteś pierwsza osobą która takie kroki podejmuje- nigdy
            jeszcze wcześniej nie słyszałam o tym. Ukłon
            • dirgone Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 13:47
              Ja jestem druga. I też z powodu papierkowej roboty apostazję opóźniam, chociaż
              chciałam to zrobić już dawno temu. Najgorsze jest dla mnie to, że mam problem z
              wypisaniem się z organizacji, do której należeć nie chciałam. No bo nikt się
              mnie o zdanie nie pytał. Mam z tego powodu żal do rodziców i czuję się pokrzywdzona.

              A jeśli chodzi o wybór - dla mnie to wybór taki sam,jak "przekłuję córeczce
              uszy, a synkowi zrobię tatuaż - jak będą starsze, to będą miały wybór - wyjąć
              kolczyki i usunąć tatuaż lub nie"
              • croyance Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 18:18
                To ja zrobilam lepiej - najpierw wypisalam sie z KK, a potem wpisalam sie na
                nowo smile
      • procesor Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 13:36
        no ale to sprawa wiary - to przeciez nie musisz znosić zgorszenia księży - są
        inne kościoły chrzescijańskie
        i niechrześcijańskie!

        może w protestantyzmie, prawosławiu, islamie czy judaizmie znalazłabyś wiarę
        która nie kłóci sie z rozumem i zasadami?
        czemu godzić sie na trwanie w kk skoro nie masz dla tej wiary szacunku?
        czemu w końcu nie wierzyc w Boga ale nei w ramach wynznaia jakiegokolwiek?
        bo jak rozumiem wierzysz w Boga i nie jesteś ateistką..

        --
        Mozna trzymac sie calej prawdy i tylko prawdy(...) Nie, w tym kolorze wlosow
        wcale nie jest ci dobrze.Ja tez uwazam twoja matke za wiedzme. Sory, szefie, ale
        to kretynski pomysl. itd Zaiste swiat oparty na prawdzie bylby piekny,
        harmonijny i przepelniony miloscia - by E_wok
        • renia31 Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 13:41
          nie, nie jestem ateistką. Boga mam w sercu na codzień. i niepotrzebny mi do
          tego kościół jako budynek . A sakramenty w przyszłości moim dzieciom mogą być
          potrzebne.
          • procesor Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 13:45
            jeśli tak - same o to zadbają
            bo wybacz - wydaje mi sie że takim podejściem do wiary, nie, nie do wiary - do
            KK - wychowasz kolejnych ludzi o podejściu "magicznym" do sakramentów

            sama mam w rodzinie osoby innych wyznań i taką siostrę co sakramenty przed
            slubem przyjmowała - BO CHCIAŁA , świadomie
          • gryzelda71 Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 13:45
            Czyli jestes katoliczką na wszelki wypadek?
            • renia31 Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 13:48
              nie na wszelki wypadek. i chyba nie nazwalabym sie katoliczką. Raczej osoba
              wierzacą w Boga, ale nie w kościół
              • syriana Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 13:54
                Renia - nazwij siebie tradycjonalistką, będzie git
                • renia31 Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 13:56
                  a po co wy tak za wiarą obstajecie skoro same wypisujecie sie z tego interesu?
                  • syriana Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 13:59
                    my obstajemy za uczciwością
                    za tym, żeby wreszcie skończyć z tą cholerną obłudą, że w Polsce 98% katolików
                    mieszka

                    bo 95% z nich to tacy jak Ty, filozofujący "nie zaszkodzi ochrzcić, komunia może
                    się przydać" są

                    konsekwencji, dojrzałości i odwagi w życiu trochę dziewczyno
                    • renia31 Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 14:02
                      to samo mozna powiedzieć o tolerancji i zrozumieniu. Niby jesteśmy narodem
                      tolerancyjnym, ale murzynom precz. No nie?
                      • gryzelda71 Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 14:05
                        Wiesz,ale to dzieki takim ja ty jesteśmy tacy.
                        • renia31 Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 14:08
                          a najwiecej tych obłudników jest właśnie wśród tych fanatycznie wierzących. Och
                          jak to do kosciółka, ksiedza po raczkach, a w domu albo żone pierze, albo
                          klamstwo za klamstwem, albo ludzi innych ras wychłostałby i w kosmos wysłał. Ja
                          przynajmniej jestem dumna z tego, ze wierze dla siebie a nie na pokaz- dla
                          ludzi. Zeby w kosciele widzieli itp. To dla mnie obłuda. Nie móc doczekac sie
                          wyjścia z mszy co by komu dupe obrobić!
                          • gryzelda71 Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 14:10
                            N ty techrzcisz dzieci....wiec też na pokaz....
                          • syriana Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 14:10
                            taaa...
                            za to chrzczenie dziecka "bo się mu może przydać", to super uczciwość jest po prostu

                            no obłudy w tym za grosz nie ma
                      • syriana Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 14:05
                        chyba nie wiesz o czym mówisz

                        gdybyśmy tolerancji nie mieli, każde odstępstwo od przepisów wiary, stosem by
                        groziło
                        skoro Ty wybierasz sobie co Ci się podoba z Kościoła - Twoja broszka

                        ale moją broszką jest prawo do powiedzenia, że uważam to za dziecinadę, która
                        szkodzi prawdziwym ludziom kościoła i obrazowi Polski
                        • renia31 Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 14:09
                          obrazowi Polski szkodza według ostatnich niusów homoseksualiści. No i taka
                          tolerancja?????????????????
                          • gryzelda71 Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 14:11
                            U ciebie z tolerancją też nie najlepiej prawda(popatrz co napisałaś o znajomych z 4 dzieci)?
                            • renia31 Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 14:15
                              a kto mówi, ze ja ich nie toleruję? Po prostu napisałam, że śmieszy mnie takie
                              cos i juz. Po co płacza że znowu kolejne dziecko w drodze, że kasy nie maja ,
                              co oni teraz zrobia. A za chwilę jak Bóg dał to musi tak byc. Antykoncepcja
                              beeee bo to grzech. Lepiej "robić" dzieci i nie miec co dac im jeść. no to jest
                              po Katolicku!!!!!!!!!
                              • morgen_stern Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 14:17
                                no to jest
                                >
                                > po Katolicku!!!!!!!!!

                                No to po co chrzcisz dzieci? Żeby je wychować "po katolicku"? Wprowadzasz je do
                                kościoła, którym gardzisz? Polska paranoja indifferent
                              • gryzelda71 Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 14:18
                                Na pewno obgadujesz...wyśmiewasz...Jesteś kropka w kropke taka jak ci zakłamani katolicy których opisałas.
                                • renia31 Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 14:20
                                  no napewno. Za to wy świete krowy! Aureolki i prosto do nieba. Nieraz jak sie
                                  czyta to forum to az ciary przechodza jakie chamskie i "tolerancyjne" jesteście.
                                  • gryzelda71 Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 14:21
                                    Wiesz forum,jak i uczestnictwo we wspólnocie nie jest obowiązkowe.
                                • renia31 Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 14:20
                                  dziekuje za uwage! pa
                                  • syriana Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 14:24
                                    ech...
                                    tośmy podyskutowały, nie ma co
                              • syriana Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 14:20
                                tak Reniu, tak

                                lepiej podyskutować o grzechach innych, coby uwagę odwrócić od własnych
                                niedoskonałości i nielogiczności, prawda..?
                          • syriana Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 14:12
                            spróbuj wyrażać się jaśniej

                            nie dyskutujemy o wynikach sondażu zleconego przez LPR czy innych faszystów, ale
                            o naszych poglądach na kwestię podejścia do sakramentów
                • renia31 Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 13:58
                  głupota ludzka nie zna granic- dla mnie to też tradycyjne powiedzonko, pasujące
                  co do niektórych
      • croyance Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 18:17
        Bylam kiedys na kazaniu, gdzie ksiadz - madry facet - narzekal, ze Kosciol to
        wspolnota i msze powinni wszyscy tworzyc i celebrowac, a ludzie "przychodza jak
        do teatru" i czekaja na wystepy smile
        Z tego co wiem, Ty jestes tez kosciolem, wiec i to, co Ty robisz, o KK
        decyduje. I ktos, wskazujac na Ciebie, moze powiedziec 'KK to pelna hipokryzji
        instytucja'.
    • morgen_stern Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 14:13
      A juz za wyjątkową bezczelność i obłudę uważam te twoje słowa:

      "a i nie potepiam ani tych co nie wierzą, ani tych co wierza . Smiesza mnie
      czasem fanatycy, którzy mając lat 25 posiadaja juz 3 czy 4 dzieci, bo
      zaezpieczanie sie jest niezgodne z wiara i to grzech. mam takich znajomych"

      Przecież ci ludzie właśnie żyją zgodnie z zasadami swojej (i ponoć też twojej)
      wiary. Możesz to uznawać za śmieszne, ja też tak mogę uważać, ale różnica jest
      taka, że ja ich także za to szanuję. A jestem niewierząca. Nie szanuję za to
      takich jak ty obłudników zawyżających statystyki i podchodzących dla
      najważniejszych dla kościoła katolickiego sakramentów z takim lekceważeniem.
      Więc nie pisz mi tu o nietolerancji, głupocie itd, bo sama się nią właśnie
      popisałaś. Szacunek dla znajomych, swoją drogą. szkoda, że nie nauczyłaś się od
      nich poważnego podejścia do wiary.
      Albo wóż, albo przewóz, moja droga! Albo się wypinasz na kościół i robisz to
      konsekwetnie, albo poczytaj katechizm KK. Przyda Ci się.
      • renia31 Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 14:18
        własnie dla mnie to jest głupota- wbrew mojej woli posiadanie potomstwa w
        liczbie dużoooo mnogiej bo co? Bo koscoł zabrania mi sie zabezpieczać? A płakac
        i potem zebrać na ich utrzymanie to nie zabrania. Ja nie potepiam ich , nawet
        podziwiam za odwage !
        • gryzelda71 Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 14:20
          Albo uazasz ich za głupich,albo podziwiasz zdecyduj się.
          • morgen_stern Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 14:38
            gryzelda71 napisała:

            > Albo uazasz ich za głupich,albo podziwiasz zdecyduj się.

            smile))) No, troszku nam się renia zaplątała wink)

            Nie uważam się za świętą i do aureoli mi daleko. Jestem agnostyczką, do
            kościoła nie chodzę. Żyję zgodnie ze swoimi przekonaniami i nikogo nie udaję.
            Ale bardzo szanuję ludzi żyjących zgodnie z zasadami swojej wiary. Nie szanuję
            natomiast obłudników i bezrefleksyjnych "katolików", których mamy w Polsce
            zatrzęsienie. Paniała?
            Jeśli ci brakuje argumentów, to lepiej zamilknij, zamiast personalnie atakować,
            bo tylko się ośmieszasz.
        • iwoniaw Oj renia renia... 02.08.07, 14:52
          > własnie dla mnie to jest głupota- wbrew mojej woli posiadanie potomstwa w
          > liczbie dużoooo mnogiej bo co? Bo koscoł zabrania mi sie zabezpieczać?

          Skoro głupotą jest dla ciebie to, co zgodne z nauką kościoła, to jak nazwać
          wprowadzenie z własnej woli do tegoż kościoła własnych dzieci poprzez
          ochrzczenie ich w danym obrządku? Dziewczyny już dość napisały na ten temat. Ja
          też uważam robienie sobie szopki z jakiejkolwiek religii (i w dodatku z powodów
          czysto oportunistycznych, jak ty to robisz) za niedojrzałe, niesmaczne i żenujące.
        • wieczna-gosia Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 15:00
          > własnie dla mnie to jest głupota- wbrew mojej woli posiadanie potomstwa w
          > liczbie dużoooo mnogiej bo co?
          ale skad zalozenie ze wbrew woli to robia?
          Przeciez na milosc boska wybor wiary jest wyborem WOLI- halooo? wolna wola? dzwoni?
          jesli ktos uznaje ze konkretnie tutaj bedzie chodzil do kosciala a nie bedzie
          modlil sie na lace do Boga, ktory jest wszedzie- to dla mnie jest to akt woli. Z
          autopsji wiem ze istnieja kobiety ktore lubia miec piecioro dzieci smile
          nie mowac o tym ze kociol nie zabrania sie zabezpieczac a jedynie wyklucza pewne
          srodki antykoncepcyjne.

          jedziesz reniu stereotypami i jawna niechecia do tejze religii- po czym chrzcisz
          w niej dzieci. O mamo... mozna rozszczepienia osobowosci doznac smile
      • procesor Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 14:37
        MOrgen_stern i Syriana

        ciesze się z waszej postawy
        bo choc jestem katoliczka - też nie zawsze idealnie w zgodzie z zasadami mojego
        kościoła, zreszta to nie organzacja świętych smile

        ale wolę jak ktos jak wy żyje w zgodzie z własnym sumieniem - bez koscioła
        niż jak niby-wierzy, chrzci i do komunii na wszelki wpadek dzieci posyła - bo co
        ludzie powiedza albo rodzina nagada.. ale psy wiesza na kościele

        przy czym krytyka KK bywa OK, nie oszukujmy sie
        ale sporo zarzutów przeciw KK to własnie efekt że sporo jest takich niby-katolików..
    • drinkit Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 17:27
      Wątek tego typu pojawia się nie pierwszy raz i po raz kolejny dyskusja wygląda
      tak samo: nagle wszyscy oburzają sie, sa bardziej papiescy od papieza. Teksty w
      stylu 'to wez slub koscielny a potem chrzcij/posylaj do komunii dzieci' uwazam
      za zupelnie bezsensowne.
      Nie istnieje zadna sprzecznosc pomiedzy zyciem w konkubinacie a wpajaniem
      dzieciom fundamentalnych zasad chrzescijanskich. Rodzic sam odpowiada za swoje
      czyny a dziecko to juz kompletnie inna sprawa - mozna je wychowac zgodnie z
      zasadami chrzescijanskimi, posyłając do kościoła.
      Poza tym, jezeli ktos jest wierzacy to automatycznie powinien przyjmowac
      bezmyslnie wszystkie nakazy koscielne (przypominam o roznicy pomiedzy WIARĄ a
      KOŚCIOLEM)? To prosta droga do fanatyzmu.
      Polecam w tej kwestii lekture ks. Tischnera, ktory wrecz namawia do stawiania
      sobie pytani, watpliwosci i krytyki w kwestiach wiary i religijności zeby
      wypracowac sobie swiadome podejscie do całego zagadnienia.
      Niektóre z Was oceniaja wiare/ religijnosc autorki WYŁĄCZNIE na podstawie faktu
      iż nie żyje ona w zalegalizowanym zwiąku, kompletnie nie znając jej, nie
      wiedząc jakim jest człowiekiem, a na dodatek zarzucając jej hipokryzję. Nie
      wiem na jakiej podstawie uzurpujecie sobie prawo do takiej oceny?
      Do autorki: jezeli chodzi o chrzest, to ksiądz zawsze ma OBOWIĄZEK ochrzcic
      dziecko. Nie wiem jak jest z komunią. Ale polecam prawo kanoniczne (jest na
      internecie).Pozdrawiam.
      • syriana Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 17:45
        > Nie istnieje zadna sprzecznosc pomiedzy zyciem w konkubinacie a wpajaniem
        > dzieciom fundamentalnych zasad chrzescijanskich.

        mylisz tzw. fundamentalne zasady chrześcijańskie z dogmatami i przykazaniami
        kościoła, w które katolik (czy inny chrześcijanin) zobowiązany jest wierzyć i
        się stosować

        jako ateistka mogę śmiało wychowywać dzieci w zgodzie z zasadami
        chrześcijańskimi nie czując, że robię coś wbrew sobie, ponieważ te zasady są
        uniwersalnymi prawami według których każde nowoczesne, zachodnie społeczeństwo
        funkcjonuje

        nie trzeba być katolikiem żeby wierzyć, że kradzież, zdrada małżeńska czy
        zabójstwo są złe

        > Niektóre z Was oceniaja wiare/ religijnosc autorki WYŁĄCZNIE na podstawie
        > faktu
        > iż nie żyje ona w zalegalizowanym zwiąku, kompletnie nie znając jej, nie
        > wiedząc jakim jest człowiekiem, a na dodatek zarzucając jej hipokryzję.


        źle zrozumiałaś naszą dyskusję
        nie teoretyzowałyśmy na temat religijności autorki wątku czy też potem Reni

        nie wątpię, że skoro deklaruje, że wierzy w Boga to w niego wierzy

        rozpatrywałyśmy tylko jej postawę daleko posuniętego konformizmu czy też
        nieumiejętności niezależnego myślenia, objawiającą się w jednoczesnym
        napierniczaniu ostrym i po bandzie na instytucję KK, wyliczaniem grzechów
        kapłanów, bzdurnych (wg. niej!!) praw i zasad, przy jednoczesnym parciu na
        pakowanie własnych dzieci w struktury tejże organizacji

        każdy kto twierdzi, że chrzest to tylko tradycja, która nie szkodzi i nie wiąże
        w żaden sposób dziecka z Kościołem, jest dla mnie leniem intelektualnym, który
        do dekoracyjnych gestów sprowadza to, co wartość najwyższą ma dla rzeszy
        świadomie wierzących i żyjących na co dzień w zgodzie z wiarą ludzi


      • iwoniaw Re: Konkubinat a I Komunia 02.08.07, 17:50
        > Nie istnieje zadna sprzecznosc pomiedzy zyciem w konkubinacie a wpajaniem
        > dzieciom fundamentalnych zasad chrzescijanskich.

        Zgoda - jednak wpajanie zasad chrześcijańskich, a możliwość i prawo do bycia
        dopuszczonym do wybranych przez _siebie_ obrzędów w _jednym_ _z_ _wielu_
        chrześcijańskich kościołów to dwie różne sprawy.

        > Poza tym, jezeli ktos jest wierzacy to automatycznie powinien przyjmowac
        > bezmyslnie wszystkie nakazy koscielne (przypominam o roznicy pomiedzy WIARĄ a
        > KOŚCIOLEM)? To prosta droga do fanatyzmu.

        Jeżeli ktoś chce być członkiem konkretnego kościoła to owszem, musi
        podporządkować się zasadom w tymże kościele obowiązującym. Ani przynależność do
        żadnego kościoła nie jest obowiązkowa, ani brak tej przynależności nie
        uniemożliwia ludziom wiary w cokolwiek chcą. W czym zatem problem?

        > Niektóre z Was oceniaja wiare/ religijnosc autorki WYŁĄCZNIE na podstawie faktu
        >
        > iż nie żyje ona w zalegalizowanym zwiąku, kompletnie nie znając jej, nie
        > wiedząc jakim jest człowiekiem, a na dodatek zarzucając jej hipokryzję.

        Znajomość autorki nie ma tu nic do rzeczy. Katoliczka nie żyje w związku bez
        ślubu kościelnego, podobnie jak ortodoksyjny żyd nie jada wieprzowiny i tyle.
        Nikt nie pisał, że brak ślubu kościelnego dyskwalifikuje kogokolwiek jako
        człowieka, ale że jako katolika, to fakt, z którym nie ma co dyskutować.
        Twierdzenie, że jest się katolikiem (muzułmaninem, buddystą, żydem, świadkiem
        Jehowy, protestantem etc.) i równocześnie oburzanie się na to, że nie
        przestrzeganie zasad tej religii wywołuje nieprzychylne komentarze oraz poddanie
        w wątpliwość samej religijności takiej osoby jest po prostu niepoważne, by nie
        rzec - żałosne.
      • cora73 Popieram drinkit!!!!!!!! 02.08.07, 18:10
        Witam. Zaczne od tego ze tez zyje w zwiazku bez slubu. Niedawno chrzcilam corke
        i mialam obawy co do tego czy ksiadz moze sie na to nie zgodzic, ale po
        poinformowaniu go o tym ze nie zawarlismy sakramentu malzenstwa uslyszalam: "
        do sakramentu malzenstwa nikt nie powinnien byc przez nikogo zmuszany a taki
        zawarty pod presja czy to ksiedzy czy tez czesto rodziny jest pomylka.." Aha
        dodam ze nie mieszkam w polsce, ale wyznanie i wiara przeciez ta sama....
        • gryzelda71 Re: Popieram drinkit!!!!!!!! 02.08.07, 18:17
          Ale czemu nie chcesz zawrzeć zw.małżeńkiego?
          • sebaga Re: Popieram drinkit!!!!!!!! 02.08.07, 18:21
            z wypowiedzi Cora73 to ważniejsze jest to co powiedział ksiądz niż to dlaczego
            ona nie ma ślubu.
          • cora73 Re: Popieram drinkit!!!!!!!! 02.08.07, 18:24
            Jezeli to pytanie skierowane jest domnie to juz ci odpowiadam. Ja porostu wiem
            ze nic nie jest wieczne,nic nie jest na zawsze... i dlaczego mam komus przed
            bogiem przyzekac cos w co sama nie wierze. Pozdrawiam
            • gryzelda71 Re: Popieram drinkit!!!!!!!! 02.08.07, 18:29
              Czyli taka furtka?Jak mi sie znudzi to koncze to i nadal mam czytą kartę?
              • cora73 Re: Popieram drinkit!!!!!!!! 02.08.07, 18:43
                Nie chodzi o furtke... Poprostu w moim przypadku bylo by to krzywoprzysiedztwo
                bo nie wierze w wieczna milosc i juz. Twoim zdaniem lepiej byc rozwodka..???
                • gryzelda71 Re: Popieram drinkit!!!!!!!! 02.08.07, 18:47
                  Moje zdanie nie ma nic do tego.Pytam.Nie ma czegoś takiego jak wieczna miłość,nikt jej nie dostaje,trzeba duż wysiłku w to włożyć.Więc z jakieg powodu trwasz w związku?
                  • sebaga Może.. 02.08.07, 18:50
                    z powodu miłości, co? Dziewczyna pisze, że nie wie czy będzie z obecnym
                    partnerem do końca zycia.
                  • cora73 Re: Popieram drinkit!!!!!!!! 02.08.07, 18:51
                    No i o to chodzi trwam bo KOCHAM ale nie moge PRZYSIADZ ze tak bedzie
                    zawsze!!!!!! Nikt nie moze i z tad rozwody ... smile
                    • gryzelda71 Re: Popieram drinkit!!!!!!!! 02.08.07, 18:53
                      Bardzo wygodnesmile
                      I myslałam,ze rozwody sa jednak z innych powodów,niz brak miłości.
                      • cora73 Re: Popieram drinkit!!!!!!!! 02.08.07, 18:59
                        Nie koniecznie ale moim zdaniem to brak milosci doprowadza do powodow
                        rozwodow!!! Wiem brzmi smiesznie ale czy ktos kto KOCHA zdradza, bije, itd??? A
                        z tego co pamietam bywajac na slubach znajomych to przysiega sie milosc ,
                        wiernosc itd az DO SMIERCI!!!!!!!!!!!
                        • gryzelda71 Re: Popieram drinkit!!!!!!!! 02.08.07, 19:03
                          Masz racje,zawsze lepiej byc samodzielna matką(jak milośc się skończy)niz rozwódką,zwłaszcza jak się jest katoliczkasmile
                          • cora73 Re: Popieram drinkit!!!!!!!! 02.08.07, 19:07
                            No i po co na koniec tak milej wymiany pogladow taka zgryzliwa ironiasad
                            • gryzelda71 Re: Popieram drinkit!!!!!!!! 02.08.07, 19:15
                              Zgryźliwa powiadasz....Widzisz ja akurat jestem wierząca i praktykujaca,nie ze bez skazy,ale jestem swiadoma błędów i staram się je naprawiać.I czasem jest naprawdę trudno.A przeciez mogę:nie chodzic do kościoła bo Bóg jest wszędzie;nie spowiadac się bo inny śmierteknuk nie bedzie wytykał mi co źle robie;nie zawierać małżeństwa,bo miłość moze się skończyć;no i koniecznie dopilnować sakramentów dzieci bo mogą się kiedyś im przydać(to sa zaczerpnięte wypowiedzi).I też będę katoliczką.
                              • cora73 Re: Popieram drinkit!!!!!!!! 02.08.07, 19:21
                                Czyli twoim zdaniem powinnam brac slub mimo iz nie wierze w to co mam
                                przasiegac?? To byloby po katolicku...? No nasz ksiadz twierdzi inaczej
                                • gryzelda71 Re: Popieram drinkit!!!!!!!! 02.08.07, 19:30
                                  Moje zdanie nie ma nic do rzeczy,już to pisałam.le skoro nie wierzysz w miłośc to w co wierzysz?
                                  • cora73 Re: Popieram drinkit!!!!!!!! 02.08.07, 19:37
                                    W milosc wierze tylko nie w jej wiecznosc. Wszyscy biora sluby z milosci to
                                    jeszcze raz pytam z kad tyle rozwodow!!!!????
                                    • gryzelda71 Re: Popieram drinkit!!!!!!!! 02.08.07, 19:59
                                      Dziwne to wszystko,piszesz,że nie będziesz zawierała zwiazku,bo nie jesteś pewna i byłoby to nie po katolicku.A zyjac w konkubinacie jest po katolicku?
                                      • cora73 Re: Popieram drinkit!!!!!!!! 02.08.07, 20:18
                                        Nie dogadamy sie smile Zyje moze i lepiej z partnerem niz mase malzenstw z slubem
                                        koscielnym. Staram sie bo chce z nim zyc a nie tkwie w zwiazku zlym, bez
                                        milosci i wzajemnego szacunku jak wiele par po slubie. Sam akt slubu,
                                        przysieganie "na boga" czegos czego nikt nie wie czy jest w stanie dotrzymac
                                        jest ABSURDEM!!!!!!!!!!! Sorry...
                                        • gryzelda71 Re: Popieram drinkit!!!!!!!! 02.08.07, 20:23
                                          Widzisz ja tylko poprosiłam,zebys napisała,czemu myslisz,że zyjąc tak jak żyjesz uważasz że jako katoliczce nie masz sobie nic do zarzucenia.
                                          I nie ma to nic wspólnego z tym,JAK ZGODNIE ZYJECIE.
                                          • cora73 Re: Popieram drinkit!!!!!!!! 02.08.07, 20:29
                                            Skoro tylko pytasz to bez tlumaczenia dlaczego odpowiadam ze NIE ,nie mam sobie
                                            kompletnie NIC do zarzucenia....
                                            • gryzelda71 Re: Popieram drinkit!!!!!!!! 02.08.07, 20:38
                                              Wybacz,że zapytam,przyjmujesz komunię?
                                              • cora73 Re: Popieram drinkit!!!!!!!! 02.08.07, 20:41
                                                Nie
                                                • gryzelda71 Re: Popieram drinkit!!!!!!!! 02.08.07, 20:43
                                                  Może wolisz,zebym zapytała poza forum?
                                        • gryzelda71 Re: Popieram drinkit!!!!!!!! 02.08.07, 20:28
                                          napisałas:
                                          przysieganie "na boga" czegos czego nikt nie wie czy jest w stanie dotrzymac
                                          > jest ABSURDEM!!!!!!!!!!!

                                          Ale nie dla katolika.
        • croyance Re: Popieram drinkit!!!!!!!! 02.08.07, 18:30
          Ja bylam pod wrazeniem na mszy, na ktora poszlam niedawno z moim mezczyzna
          (ktory jest wierzacym Zydem). Kosciol katolicki w Londynie, msza po angielsku.
          Na poczatku mszy ksiadz powiedzial: witam serdecznie zony, partnerki, mezow i
          partnerow nie-katolikow, ktorzy przyszli tu dzisiaj ze swoimi bliskimi.

          Potem, podczas rozdawania Komunii: wszystkich tych, ktorzy nie moga przyjac
          sakramentu Eucharystii albo nie sa wyznania katolickiego, prosze o podejscie do
          przodu po blogoslawienstwo. Ustawila sie dluga kolejka; niektorzy przyjmowali
          Komunie, niektorzy sygnalizowali skrzyzowanymi na piersi rekoma, ze chca tylko
          blogoslawienstwo.

          Na koniec, ksiadz powiedzial; jeszcze raz dziekuje nie-katolickim malzonkom i
          partnerom moich parafian - bez Waszej pomocy i wsparcia nie mogliby oni wytrwac
          w swojej wierze.

          Dodam, ze moj facet cala msze sie modlil i spiewal, nie wymawial tylko modlitw,
          ktore odnosily sie do Jezusa jako Mesjasza.

          Czyli i tak mozna.
          • croyance Re: Popieram drinkit!!!!!!!! 02.08.07, 18:34
            A swoja droga, czy ja mam szanse na katolicki slub? Moj m. jest rozwiedziony,
            ale dla jego wyznania nie ma to chyba tez znaczenia, bo nie bral slubu w
            synagodze, a byla zona jest niewierzaca anglikanka uncertain
            • procesor Re: Popieram drinkit!!!!!!!! 03.08.07, 12:10
              chyba masz smile
              tylko nie wiem jak jest z kwestią deklaracji wiary waszych dzieci przyszłych..
              bo biorąc ślub z ateista lub kims innego wyznania trzeba chyba złożyć
              zobowiązanie do wychowania dzieci w wierze katolickiej.. a może to sie juz zmieniło?
              akurat mieszane małżeństwa w mojej rodzinie brały śluby w obrządkach
              nie-katolickiech więc nie wiem
              • croyance Re: Popieram drinkit!!!!!!!! 03.08.07, 13:42
                No wlasnie, musze sie popytac smile
                Chetnie zadeklaruje, ze bede wychowywac dzieci w wierze (i bede, chociaz dla
                mnie wiara to nie tyle swiatopoglad - bo wtedy musialabym powiedziec, ze jestem
                agnostyczka - ale jakas taka nadzieja, ze jest cos wiecej, ktora chcialabym
                przekazac dziecio, jesli kiedykolwiek bede je miala, na co sie raczej nie
                zanosi), i ze nie bede utrudniala kontaktu z KK.
                Moj m. zawsze sie smieje ze stereotypow na temat Zydow i pozwala sobie na rozne
                zarty, wiec na kwestie wychowywania dzieci odpowiedzial: Co jest tansze;
                chrzest czy Bar-Mitzwa? tongue_out
                • procesor Re: Popieram drinkit!!!!!!!! 03.08.07, 13:48
                  smile
                  ni niem wiem
                  w zasadzie to Bar Micwa jest porównywalna bardziej z naszyą I Komunia albo
                  bierzmowaniem.. a chrzest z obrzezaniem smile

                  a co do cen - sakramenty sa bezpłatne - chyba że sie trafi ksiądz z gatunku "co
                  łaska nie mniej niż.." ale ja takich w parafii nie mam i dawałam na ile mnie
                  stac bylo..
                  • croyance Re: Popieram drinkit!!!!!!!! 03.08.07, 18:50
                    No tak, ale jak sie urodzi dziewczynka ..? He he tongue_out
                    • croyance Re: Popieram drinkit!!!!!!!! 03.08.07, 18:57
                      A swoja droga, za przynaleznosc do synagogi sie placi, i niestety nie jest
                      tanio. Nie ma takiej opcji, ze sobie po prostu wchodzisz z ulicy, musisz miec
                      roczny "abonament". Jesli idziesz tylko raz do roku - np. na Jom Kipur,
                      kupujesz bilet jednorazowy, jak do teatru. Wchodza w to koszta ochrony
                      (ochroniarze, alarmy etc.) - zwlaszcza w malych miejscowosciach. W duzym jest
                      troche inaczej, ale tak czy siak, musisz sie zaanonsowac wczesniej, nie ma
                      mozliwosci, ze sobie ot tak przyjdziesz, albo kogos przyprowadzisz (chyba, za
                      te osobe reczysz)

                      No ale nie o to chodzi, zartujemy sobie przeciez smile
    • kura17 Re: Konkubinat a I Komunia 04.08.07, 19:38
      nie wiem, jak jest w praktyce, ale teoretycznie Twoje dzieci moga isc do komunii.
      znam taki przypadek:
      oboje rodzice niewierzacy, ona rozwodka, slub tylko cywilny (oczywiste w tej
      sytuacji), dziecka nie chrzcili. ich corka chciala w podstawowce chodzic na
      religie - pozwolili. w 2 klasie podstawowki corka zazyczyla sobie, ze chce isc
      do I komunii. zostala najpierw ochrzczona, nastepnie poszla do komunii. nie bylo
      problemow formalnych ze strony kosciola.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka