Dodaj do ulubionych

Znowu będę Mamą:)))

02.08.07, 13:15
No taksmile
Wczoraj zrobiłam sobie test i od razu wyszly 2 kreskismile czerwone jak cholera,
nawet bordowetongue_out
Idę sie zapisac do lekarzasmile
Musialam sie pochwalic, jestesmy szczesliwismile))
pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • soemi Re: Grrrrratuluję :)))))))))))))) 02.08.07, 13:17

      • beniusia79 Re: Grrrrratuluję :)))))))))))))) 02.08.07, 13:19
        gratuluje! a ktory to tydzien? ja tez wczoraj robilam test bo po okresie ani
        sladu... niestety pokazala sie tylko jedna kreska sad
    • majmajka Re: Znowu będę Mamą:))) 02.08.07, 13:18
      No to masz fajnie.Gratuluje.A ktore dziecko?
      • karolinka123 Re: Znowu będę Mamą:))) 02.08.07, 13:25
        Dziekujesmile
        Nie wiem,ale ok.4 tydzien, ide dzis do gina sie zapisacsmile
        dam znacsmile
      • karolinka123 Re: Znowu będę Mamą:))) 02.08.07, 13:25
        a mamy juz Synka Kubusia, ma rok i 9 miessmile
        • elske Re: Znowu będę Mamą:))) 02.08.07, 13:29
          Gratulacje!!! Ja tez sie do rolo mamy przygotowuje.Juz udalo mi sie namowic meza
          na drugie dziecko (moja cora ma juz 2.5 lat)
        • majmajka Re: Znowu będę Mamą:))) 02.08.07, 13:30
          No to naprawde cudnie...Ja urodzilam drugie,kiedy corka miala 1 rok i 8 miesiecy.Jeszcze raz gratuluje i wszystkiego dobregosmile))
          • karolinka123 Re: Znowu będę Mamą:))) 02.08.07, 13:41
            ooo to rowniez gratulujesmile
            i dziekuje Wam wszystkim raz jeszczesmile
            Oby teraz byla corasmile, ale w sumie najwazniejsze, zeby bylo zdrowe dzieciatkosmile
            juz sie stesknilam za taka malutka kruszynka, bo Synek jest duuzytongue_out
    • kasiap118 Re: Znowu będę Mamą:))) 02.08.07, 14:10
      Gratuluję. Ja dziś idę po test. Mam już córeczkę, ale drugiego dzidziusia nie
      planowałam, szczerze mówiąc jestem zdruzgotana, moje życie się wali, za miesiąc
      nie będę miała gdzie mieszkać, z mężem się nie dogaduję, wszystko jest na mojej
      głowie - praca, dom, dziecko. Nie wiem jak sobie dam radę z dwójką dzieci...
      • karolinka123 Re: Znowu będę Mamą:))) 02.08.07, 14:44
        ja bylam "rozczarowana". zabezpieczalismy sie ( prezerwatywa przez miesiac),
        mialam za kilka dni zakladac spiralke. wiec tez nie planowalismy, chcialam isc
        do szkoly i do pracy, ale kolezanka mi uswiadomila, ze przeciez zaocznie do
        szkoly chodzic moge, nst dziecko sie wychowa i po szkole pojde do pracy. lepiej
        teraz niz np.za 2 lata, bo skonczylabym wlasnie szkole a nie poszlabym do pracy,
        wiec znowu przerwa. a tak to nie pojde do pracy tylko, poleniuchuje sobie
        troszeczketongue_out
        Wiec gdy mi to uswadomila, zaczelam sie cieszyc. a maz? od razu, tez nie chcial
        teraz, ale gdy sie dowiedzial to powiedzial ze to dar od Boga i ze bardzo sie
        cieszy.
        teraz jak urodze 2 dziecko to sie moge "wykastrowac" tongue_out
        powodzonka i daj znac jak zrobisz testsmile
        • brak.polskich.liter Re: Znowu będę Mamą:))) 03.08.07, 16:33
          karolinka123 napisała:

          > a maz? od razu, tez nie chcial
          > teraz, ale gdy sie dowiedzial to powiedzial ze to dar od Boga i ze bardzo sie
          > cieszy.

          To fajnie, ze sie cieszy. Ale, hmm... Peknieta prezerwatywa darem od Boga?
          Ciekawy tok rozumowania tongue_out
          • karolinka123 Re: Znowu będę Mamą:))) 03.08.07, 16:42
            brak.polskich.liter napisała:

            > karolinka123 napisała:
            >
            > > a maz? od razu, tez nie chcial
            > > teraz, ale gdy sie dowiedzial to powiedzial ze to dar od Boga i ze bardzo
            > sie
            > > cieszy.
            >
            > To fajnie, ze sie cieszy. Ale, hmm... Peknieta prezerwatywa darem od Boga?
            > Ciekawy tok rozumowania tongue_out

            twoj owszem, ciekawyuncertain
            dziecko ( ktore sie poczelo przez peknieta gume) jest darem od Boga. i co z tego
            ?smiejesz sie ze guma pekla? trudno
            • brak.polskich.liter Re: Znowu będę Mamą:))) 03.08.07, 17:19
              karolinka123 napisała:

              > ?smiejesz sie ze guma pekla? trudno

              Nie smieje sie, ze guma pekla, nie zartuj. Tzw. wypadki przy pracy zdarzaja sie
              i moglyby sie zdarzyc kazdemu. Ale dorabianie ideologii do kinder-niespodzianki,
              jak rowniez zestawienie: dar od Boga - peknieta prezerwatywa, wydaje mi sie
              ...ekhem... pompatyczno-komiczne.
              • ibulka Re: Znowu będę Mamą:))) 03.08.07, 17:23
                pęknięta gumka + sytuacja Karolinki to faktycznie: trudno smile))))
    • brak.polskich.liter Re: Znowu będę Mamą:))) 02.08.07, 18:00
      No, to ja sie wylamie ze slodkiego choru gratulujacych.

      O ile pamietam z Twoich wczesniejszych postow: nie pracujesz, nie uczysz sie,
      Twoj maz zasuwa po nascie godzine dziennie na budowie, zeby utrzymac cala Wasza
      trojke, gniezdzicie sie w 4 dorosle osoby + male dziecko w 2-pokojowym
      mieszkaniu Twojej mamy... I w tej sytuacji strzeliliscie sobie kolejnego
      potomka. Coz, w takiej sytuacji gratuluje raczej odwagi i optymizmu, a nie dwoch
      kresek na tescie.
      • karolinka123 Re: Znowu będę Mamą:))) 02.08.07, 20:09
        brak.polskich.liter napisała:

        > No, to ja sie wylamie ze slodkiego choru gratulujacych.
        >
        > O ile pamietam z Twoich wczesniejszych postow: nie pracujesz, nie uczysz sie,
        > Twoj maz zasuwa po nascie godzine dziennie na budowie, zeby utrzymac cala Wasza
        > trojke, gniezdzicie sie w 4 dorosle osoby + male dziecko w 2-pokojowym
        > mieszkaniu Twojej mamy... I w tej sytuacji strzeliliscie sobie kolejnego
        > potomka. Coz, w takiej sytuacji gratuluje raczej odwagi i optymizmu, a nie dwoc
        > h
        > kresek na tescie.

        kochana...u mnie duuzo sie zmienilosmile
        maz zmienil prace, jest kucharzem w renomowanej restauracji. niedawno zaczal,
        ale jest duza mozliwosc szybkiego awansusmile no obysmile
        poza tym: zmieniamy mieszkanie. a no i wybacz... nie strzelilismy "se" kolejnego
        potomka ot tak... zabezpieczenie zawiodlo, ale pogodzilismy sie z tym, bo teraz
        stac nas na 2gie dziecko.
      • e-milia1 Re: Znowu będę Mamą:))) 03.08.07, 21:00
        o jezu....
    • mg31 Re: Znowu będę Mamą:))) 02.08.07, 18:36
      Super, gratulacje smile
    • croyance Re: Znowu będę Mamą:))) 02.08.07, 18:42
      Gratulacje big_grinDDD
    • enigmatic2 Re: Znowu będę Mamą:))) 02.08.07, 20:29
      Moja córcia miała rok i 6 m-cy jak 'wpadliśmy' z następną córcią (teraz 2,5
      m-a). I też sobie myślę, że 'mogłabym dać się wykastrować' bo tylko o dwójce
      marzyłam. No i tak sobie też myślę, że nie ma na co czekać. Też mieszkamy w
      2-pokojowym mieszkanku, więc dobrze, że mamy dwie dziewczynki, bo będą się
      chować w jednym pokoju. No i gdy my już jesteśmy 'po', większość z naszych
      znajomych jeszcze 'przed'.

      Gratuluję i życzę szczęśliwego rozwiązania.
      • renia1807 Re: Znowu będę Mamą:))) 02.08.07, 21:21
        skoro masz już synka, to życzę ci jak najbardziej córy smile
    • mbwj88 Re: Znowu będę Mamą:))) 02.08.07, 21:22
      gratulacje
      uwielbiam takie szczęśliwe wątkismile))
    • oxygen100 Re: Znowu będę Mamą:))) 02.08.07, 21:24
      a jak maz zupe w renomowanej restauracji przesoli albo suflet przypali i wyleci?
      nie bierzesz takiej opcji pod uwage?
      piniondze to nie wszystko ale wszytsko bez piniendzy to ch...
      Tylko ze wtedy nie bedziesz miala ani piniendzy ani szkoly ani pracy. Zostanie
      ch... Ewntualnie moze MOPS
      • asiorzynka Re: Znowu będę Mamą:))) 02.08.07, 21:46
        A ja Ci zazdroszczę-chciałabym ale się waham...
      • karolinka123 Re: Znowu będę Mamą:))) 02.08.07, 21:51
        oxygen100 napisała:

        > a jak maz zupe w renomowanej restauracji przesoli albo suflet przypali i wyleci
        > ?
        > nie bierzesz takiej opcji pod uwage?
        > piniondze to nie wszystko ale wszytsko bez piniendzy to ch...
        > Tylko ze wtedy nie bedziesz miala ani piniendzy ani szkoly ani pracy. Zostanie
        > ch... Ewntualnie moze MOPS
        z twojego zycia wziete? gdyby kazdy myslal(majac dobra posade) ze wyleci z
        prracy itd to zadna kobieta nie decydowala sie na dziecko. ochlon kobietosmile
        jestes wielce bogata, wyksztalcona, z dobra praca i co? nie masz dzieci czy
        masz? bo jak masz to uwazaj bo pieniadze to ch... a jak nie masz to sie nigdy
        nie decyduj bo mozesz stracic posadkesmile
        wiecej optymizmu,
        aaa... ide do szkoly od wrzesnia, zaocznie, ale ide i nic mi w tym nie przeszkodzismile
      • corkaswejmamy Re: Znowu będę Mamą:))) 05.08.07, 23:20
        o matko! co za nastawienie!!gratuluję podejścia!!!!!!!!!!!(do oxygen)
    • triss_merigold6 Ooo blokers się cudownie odmienił? 02.08.07, 21:47
      Zdałaś już do końca maturę przyszła bezrobotna matko dwójki dzieci?
      Ten kolo co przepił 5 tysięcy przeznaczone na dzieciaka i wystawał z łebkami
      pod blokiem sącząc browara i jarając trawkę dostał dobrą pracę? Przestaliście
      się gnieździć w 5 osób na dwóch pokojach? No, cud, miód i orzeszki po prostu.
      Interesuje mnie bardzo jak głośne echo trzeba mieć w puszce mózgowej, żeby tak
      beztrosko funkcjonować.
      • karolinka123 Re: Ooo blokers się cudownie odmienił? 02.08.07, 21:53
        triss_merigold6 napisała:

        > Zdałaś już do końca maturę przyszła bezrobotna matko dwójki dzieci?
        > Ten kolo co przepił 5 tysięcy przeznaczone na dzieciaka i wystawał z łebkami
        > pod blokiem sącząc browara i jarając trawkę dostał dobrą pracę? Przestaliście
        > się gnieździć w 5 osób na dwóch pokojach? No, cud, miód i orzeszki po prostu.
        > Interesuje mnie bardzo jak głośne echo trzeba mieć w puszce mózgowej, żeby tak
        > beztrosko funkcjonować.

        ulzylo ci? tak, zebys wiedziala ze sie zmienil- ludzie sie zmieniaja.ale ty
        chyba nidgy sie nie zmienisz. no coz- humorku mi nie popsujesz.
        jestesmy szczesliwi i mam w doopce twoje zbedne, zlosliwe i tandetne komentarzesmile
      • karolinka123 Re: Ooo blokers się cudownie odmienił? 02.08.07, 21:54
        triss_merigold6 napisała:

        > Zdałaś już do końca maturę przyszła bezrobotna matko dwójki dzieci?
        > zdalam zdalamsmile dziekuje ze pytasz big_grin
        jeszcze jakies qestions? smile
        • triss_merigold6 Re: Ooo blokers się cudownie odmienił? 02.08.07, 22:00
          Questions jesli już. Nie jestem złośliwa tylko życzliwie pytam, bo państwo
          ściąga ode mnie podatki a jako płatnik lubię wiedzieć na co idą. To
          wzruszające, że ludzie się pozytywnie zmieniają tylko ciekawe jakim cudem facet
          po zawodówce pracujący na budowie dostał bez długiej praktyki posadę kucharza w
          renomowanym hotelu...
          Mam Ci wkleić wątki Twojego autorstwa w których opisujesz ze szczegółami Wasze
          małżeńskie pożycie z uwzględnieniem lifestyle Twojego ślubnego?
          • karolinka123 Re: Ooo blokers się cudownie odmienił? 02.08.07, 22:05
            triss_merigold6 napisała:

            > Questions jesli już.
            op, przepraszamsmile

            Nie jestem złośliwa tylko życzliwie pytam,
            taaa zyczliwie, heh.

            bo państwo
            > ściąga ode mnie podatki a jako płatnik lubię wiedzieć na co idą.

            nie boj sie, nie korzystam z MOPSUsmile
            To
            > wzruszające, że ludzie się pozytywnie zmieniają tylko ciekawe jakim cudem facet
            >
            > po zawodówce pracujący na budowie dostał bez długiej praktyki posadę kucharza w
            >
            > renomowanym hotelu...

            nie hotelu, tylko restauracji...ps. boli cie to? poki co jest "pomocnikiem
            kucharza " droga pani wyksztalcona. Maz od roku chodzi do LU, w przyszlym roku
            mature robi.
            Jestesmy ambitni, on zrozumial, ja tez i chcemy cos zrobic ze swoim zyciem po
            prostu. czy to znaczy ze taka triss cos tam nie moze w to uwierzyc i zal jej
            doopke sciska? no to wspolczuje zylakow odbytusmile


            > Mam Ci wkleić wątki Twojego autorstwa w których opisujesz ze szczegółami Wasze
            > małżeńskie pożycie z uwzględnieniem lifestyle Twojego ślubnego?
            nie mecz sie kochana, pamietam. ale jak juz wspomnialam zmienil sie ,zrozumial,
            ze to rodzina jest najwazniejsza, ze to nie sa koledzy dla niego i skonczyl z ta
            freajna, przeprowadzamy sie i jestesmy szczesliwi.
            pozdrawiamsmile
          • oxygen100 Re: Ooo blokers się cudownie odmienił? 03.08.07, 08:19
            jakim cudem facet po zawodówce pracujący na budowie dostał bez długiej praktyki
            posadę kucharza w renomowanym hotelu...

            triss ale moze on na zmywaku te prace dostal? ale wiesz po co od razu ujawniac
            wszystkie szczegoly? smile)
            • blekitnykoralik Re: Ooo blokers się cudownie odmienił? 06.08.07, 17:30
              z całym szacunkiem, oxygen, póki co, nawet gdyby, cieszy mnie, że
              facet moze za to rodzinę utrzymać. To znaczy, ze jednak w Polsce
              jest coraz lepiej. A co masz do zmywania talerzy, nie jeden
              intelygent Polak już na zmywaku robił... Jedni patrzą w próbki inni
              ważą zupki. Ale przez to człowieka oceniać? Nie przystoi.
        • renia1807 Re: Ooo blokers się cudownie odmienił? 02.08.07, 22:04
          karolina nie tłumacz się im, naprawdę nie warto
          • karolinka123 Re: Ooo blokers się cudownie odmienił? 02.08.07, 22:06
            renia1807 napisała:

            > karolina nie tłumacz się im, naprawdę nie warto

            racja, chce tylko udowodnic, powiedziec ze w moim zyciu wiele wiele sie zmienilosmile
            dziekuje i pozdrawiamsmile
    • anka.76 Re: Znowu będę Mamą:))) 02.08.07, 22:11
      nie rozumiem ludzi którzy nie mając pracy ,własnego kąta ,decydują się na
      dzieci ,dziecko to nie przedmiot .Trzeba je ubrać,nakarmić,a z czego jesli nie
      ma pieniędzy.
      • karolinka123 Re: Znowu będę Mamą:))) 02.08.07, 22:14
        akurat teraz mamy za co ubrac, nakarmic itd.
        nie zdecydowalismy sie, tylko zabezpieczenie zawiodlo,ale nie uzalam sie nad
        tym, widocznie to bylo nam pisane
        i nie placzemy,bo wiemy, ze stac nas na 2 dziecko.
        • anka.76 Re: Znowu będę Mamą:))) 02.08.07, 22:29
          Obyś miała rację ,
          >akurat teraz mamy za co ubrać,nakarmić itd. a co póżniej ,bo teraz
          masz ,dziecko nie jest na chwilę ,tylko na zawszei nie ważne czy planowane
          czy "wpadka" .
          • karolinka123 Re: Znowu będę Mamą:))) 02.08.07, 23:09
            anka.76 napisała:

            > Obyś miała rację ,
            >
            > >akurat teraz mamy za co ubrać,nakarmić itd. a co póżniej ,bo teraz
            > masz ,dziecko nie jest na chwilę ,tylko na zawszei nie ważne czy planowane
            > czy "wpadka" .
            a przepraszam, czy ja w ktorymkolwiek poscie napisalam badz dalam do zrozumienia
            ze dziecko jest dla mnie zabawka?
            zalosne.
        • oxygen100 Re: Znowu będę Mamą:))) 03.08.07, 08:21
          nie uzalam sie nad tym, widocznie to bylo nam pisane

          a gdzie? w szklanej kuli? w kartach tarota czy w gwiazdach??smile)
    • g0sik Re: Znowu będę Mamą:))) 02.08.07, 22:32
      No cóż, nie bardzo widzę powody do radości...Pomocnik kucharza bez matury i
      matka polka ledwo po maturze za to z zerowym doświadczeniem
      zawodowym.....Faktycznie świetlana przyszłość przed Wami....
      • karolinka123 Re: Znowu będę Mamą:))) 02.08.07, 23:08
        ekhm...przepraszam, czy wy pobieracie prowizje za "pocieszanie" ciezarnych?
        co chcecie mi udowodnic? ze sie do niczego nie nadaje?
        przynajmniej mam mature i plany na przyszlosc. ambicje! maz takze! i co? kucharz
        twoim zdniem nie potrafi utrzymac rodziny? no sorry, moze ty potrzebujesz
        miesiecznie 20 tys na lebka na miesiac, mnie wystarcza spokojnie kilkanascie tys
        mniej.
        i mi nie mow ze za to nie ubiore dziecka,no prosze cie. bo to zalosne.
        i nie mierz innych swoja miara.
        koniec dyskusji
        • tat1234 Re: Znowu będę Mamą:))) 03.08.07, 01:57
          Witaj karolinka123,
          gratuluję. Czytam i oczom nie dowierzam, przyszłam matka broni się jak lwica
          przed innymi matkami (płatniczkami podatków, ekonomistkami jasnowidzkami...)
          które próbują dokopać. Tylko kobieta kobiecie umie i potrafi dowalić. Brawo.
          Nie znam autorki wątku ani jej wcześniejszych wpisów i nie mam zamiaru latać po
          wyszukiwarce. Jej życie, jej przeszłość, a niektórym nic do tego. Nie ma jednej
          recepty na życie i całe szczęście. Grzeczność nakazuje, że albo składamy
          gratulacje, albo milcz jak się nie podoba. Oczywiście można wyrazić swoje zdanie
          trochę delikatniej i kulturalniej. Wszystkie wiemy że pierwsze tygodnie ciąży są
          najważniejsze i nie denerwujcie, nie atakujcie .
          Przynajmniej dziecko będzie miało młodą mamę a nie nadzianą, znerwicowaną
          matko-babkę. Trzymaj się karolinka123. Pozdrowienia.
          • annka78 Re: Znowu będę Mamą:))) 03.08.07, 09:54
            ja tez sie dziwię chamstwu wypowiadających się tu kobiet, dziewczyna cieszy się
            z ciąży i jej mąż także, kto was upoważnił do takich komentarzy, najchętniej
            byścię ją wykastrowały, opanujcie się. Wasz styl na życie nie jest jedynym, a
            naprawdę wasze komentarze są niestosowne. I nieprawda że młoda dziewczyna po
            maturze i mąż - kucharz nie będą potrafili utrzymać siebie i dwójki dzieci! Bez
            przesady, wy już się tak o nich nie martwcie, poradzą sobie jeśli tylko będą
            chcieli. Chyba was drażni to że robią to inaczej niż wy, pewnie 40 na karku,
            samochody i mieszkania, domy i potem może dzieci prawda? Wasza sprawa, a oni
            robią to inaczej i już.
            • oxygen100 Re: Znowu będę Mamą:))) 03.08.07, 10:15
              Bez przesady, wy już się tak o nich nie martwcie,

              ja sie nie martwie, ja sie relaksujesmile)
              • karolinka123 Re: Znowu będę Mamą:))) 03.08.07, 10:53
                oxygen100 napisała:

                > Bez przesady, wy już się tak o nich nie martwcie,
                >
                > ja sie nie martwie, ja sie relaksujesmile)

                odprezasz sie przy probowaniu zdolowania ciezarnych? hmmm bardzo interesujace
                zajecie.
                jak juz powiedzialam "probowaniu" bo jakos mam w doopie twoje slowa.
                tylko stwierdzam ze to zalosne i mam nadzieje ze kiedys znajdziesz sie w takiej
                sytuacji jak ja kiedys. i ciekawe czy bedziesz potrafila z tego wybrnac. i
                dowiesz sie co to za uczucie.
                pozdrawiam.
            • karolinka123 Re: Znowu będę Mamą:))) 03.08.07, 10:16
              Dziekuje Wam Kochane z calego sercasmile
              ale zrozumcie tez ze te "panie" ( takie panie to miom pradziadkom buty
              czyscilytongue_out) maja podejscie do zycia takie samo jak "EXgwiazda "
              ardnaa badz mike2005 - TYLKO PIENIAZKI.
              pewnie cale zyci uslane rozami, zero problemow, no po prostu miodzik i sielanka.
              zalosne podejscie do zycia.
              • tula4u [...] 03.08.07, 10:26
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • triss_merigold6 Re: Znowu będę Mamą:))) 03.08.07, 10:33
                  Potem ich dzieci będą pisać żałosne posty o tym jak starzy obiecali im
                  mieszkanie i nie dali etc. Karolinka zapomniała jak pisała o własnej matce po
                  rozwodzie, że na mieszkanie harował jej tatuś a mamusia niesprawiedliwą decyzją
                  sądu otrzymała połowę chaty. Bo mamusia, jak Karolinka obecnie, była gospodynią
                  domową na utrzymaniu męża.
                  Powiedz Karolinko, pierwsza matura w rodzinie? Bo tak przeżywasz jakbyś
                  pierwsza ten ambitny szczyt naukowych mozliwości osiągnęła.
                • tat1234 Re: Znowu będę Mamą:))) 03.08.07, 10:38
                  tula4u,
                  przeczytaj i zastanów się co wypisujesz.
                  forum.gazeta.pl/forum/1904849,62605,1617503.html
                  Zwróć uwagę na punkt:
                  >Nie obrażaj i nie atakuj personalnie swoich rozmówców.
                  Dotyczy to także innych forumowiczek.
                  Miłego dnia bez jadowitej złośliwości.
              • szyszunka82 Re: Znowu będę Mamą:))) 03.08.07, 10:32
                Wiecie co, jak czasem czytam te debilne komentarze, tą nienawiść, obrażanie
                innych itd to mnie ciarki przechodzą, ale jak poczytałam tą nagonkę na ciężarną,
                to mnie zatkało.Czepiacie się jej życia, jej męża, a co wy kurde macie do tego,
                dziewczyna się pochwaliła a tu takie teksty SZOK SZOK SZOK SZOK Nie wiem jak Wy
                ale choćby przez wzgląd na to, że dziewczyna jest w ciaży oszczędziłabym tych
                głupich pytań i komentarzy, widac po odpowiedziach karoliny, że się wkurza,
                odpisuje taki BABSZTYLOM, choć sama nie wiem po co się jeszcze nakręca,
                dokładnie, jak lwica się broni, tłumaczy.......a one mają uciechę i brną dalej.
                Z takich postów jak te chamskie widać kto co ma w głowie, chyba te mądre i
                wykształcone mają tyle pustego w głowie!!!
                Pamiętaj Karolino, nie dawaj sie takim wciągać w gadkę, Twoje życie, Twoja
                sprawa, ja Ci z całego serca gratuluję i wierzę i sama wiem, że nie pieniądze,
                nie posada, nie wykształcenie najważniejsze dla dziecka a miłość rodziców, jeśli
                tego jest dużo to dziecko szczęśliwe, a znam młode matki "bez przyszłości" i
                wiem, że sobie odejmą od ust żeby dziecko miało! poza tym jak człowiek się
                zmienia to należy się cieszyć, a nie dołować i go zadeptać!
                Powiem Ci jeszcze coś, co u mnie w życiu się sprawdza i mocno w to wierzę:
                Jak Pan Bóg daje dziecko to da i NA DZIECKO!
                Głowa do góry przyszła Mamuśko!!!!!!!!
                Całujemy Monika z Amelcią.
                • triss_merigold6 Re: Znowu będę Mamą:))) 03.08.07, 10:36
                  Jasne, cała patologia tak myśli, że jak Bóg da dziecko to da i na dziecko a
                  potem wiszą na MOPSIE, dożywianiu w szkołach, Caritasie, Pajacyku i dobrych
                  ludziach.
                  Miłością dzieciaka nie nakarmisz ani nie kupisz książek do szkoły.
                  Interesujące, że ja muszę płacić za przedszkole pełną stawkę a patologia jest
                  zwolniona.
                  • karolinka123 Re: Znowu będę Mamą:))) 03.08.07, 10:58
                    triss_merigold6 napisała:

                    > Jasne, cała patologia tak myśli, że jak Bóg da dziecko to da i na dziecko a
                    > potem wiszą na MOPSIE, dożywianiu w szkołach, Caritasie, Pajacyku i dobrych
                    > ludziach.
                    > Miłością dzieciaka nie nakarmisz ani nie kupisz książek do szkoły.
                    > Interesujące, że ja muszę płacić za przedszkole pełną stawkę a patologia jest
                    > zwolniona.
                    kogo nazywasz patologia?
                    spojrz na swoje zycie. taka przesycona jadem intrygantka, przepelniona
                    nienawiscia do ludzi a milosci do pieniedzy. to jest patologia umyslusmile

                    Wybacz ze moje dziecko jest szczesliwe, ma co jesc, super ubranka itd. na drugie
                    tez mnie stac.
                    zreszta pisz sobie co chcesz, masz mozg jak ardnaa, nie zna do konca szczegolow,
                    a wypowiada sie jakbys miala ze mna do czynienia na codzien.
                    pisz sobie piszsmile
                    baw mnie dalejsmile
                    • triss_merigold6 Re: Znowu będę Mamą:))) 03.08.07, 11:26
                      Ale powiedz Karolinka, pierwsza matura w rodzinie? To żaden wstyd, ba nawet
                      powód do dumy, że się awansowało nieco poza krąg ludzi z podstawowym i
                      zawodowym.
                      • karolinka123 Re: Znowu będę Mamą:))) 03.08.07, 11:34
                        no niestety nie pierwszasmile

                        a jak u ciebie?
                        wiesz, pisz sobie dalej, ja ci juz nawet odpisywac nie bede babiszonie.
                      • kalina81 Re: proszę się nie nabijać z jezuska 3d!!! 03.08.07, 11:42
                        Mój ex jak skończył studia, jako pierwszy w rodzinie bliższej, dalszej, oraz
                        wśród wszystkich znajomych (nie pytajcie czemu ja z nim byłam:/) to jego dyplom
                        stał na środkowej półce regału model:najwyższy z wysokich połysków, wśród
                        słodkich bukiecików z plastikowych kwiatków, jezuska3d i matki boskiej
                        cierpiącej. Istny ołtarzyk! A każdy kto przekroczył próg tego naznaczonego
                        inteligencją domu był prowadzony przez exniedoszłąteściową do owego regału,
                        gdzie urządzali minutę ciszy napawając się i kontemplując ten nieznany wcześniej
                        nikomu dokumentbig_grin Babciom zdarzało się nawet do niego przeżegnać.
                        Więc wara od jezuska 3D!
            • anka.76 Re: Znowu będę Mamą:))) 03.08.07, 12:44
              mylisz się panienko ,ponieważ ja mam co prawda własne 3 pokojowe
              mieszkanie ,pracę ,męża dobrze zarabiającego ale samochodu jeszcze się nie
              dorobiłam bo utrzymanie trójki dzieci trochę kosztuje a to jest ważniejsze niż
              luksusy które tu wypisałaś i nie mam 40 lat tylko 30.Ale czy wy niemyślące
              młode mamusie czym kolwiek się przejmujecie.
    • oleesiaa Re: Znowu będę Mamą:))) 03.08.07, 11:40
      Gratuluję i zdrowia życzęwink
      • haga78 Re: Znowu będę Mamą:))) 03.08.07, 12:17
        Gratuluje !!!Ciesz sie i nie przejmuj sie tymi reakcjami.

        Nie czytalam twoich wczesniejszych wpisow, ale i tak to nie usprawiedliwia
        ataku na ciebie.

    • chimba Re: Znowu będę Mamą:))) 03.08.07, 12:36
      Normalnie jestem przerażona, i to piszą niby wykształcone kobiety. Aż strach
      się bać odbiegać od jakiejś określonej normy, jak nie masz wyższego
      wykształcenia to jesteś zerem, już nie raz przekonałam się, ze jednak papierek
      o niczym nie świadczy, że studia nie nauczą jak być dobrym człowiekiem, jak być
      kulturalnym i sympatycznym, przeraża mnie to.
      Karolino – nie znam wcześniejszych Twoich postów, ale nawet jeśli bym znała,
      nigdy bym na Ciebie nie napadła, bo mieć i móc kochać dziecko to najpiękniejsza
      rzecz w życiu człowieka. Bardzo Ci gratuluję. I zazdroszczę. Nie przejmuj się
      opiniami na forum, bo tak naprawdę nie wiemy kto się za nimi kryje. Życzę dla
      Ciebie i Twoich dzieci.
      • lutowa.2007 Re: Znowu będę Mamą:))) 03.08.07, 12:39
        masz racje, kultury brakuje tym wyksztalciuchom. daly plame na calej lini.
        • renia1807 Re: Znowu będę Mamą:))) 03.08.07, 21:58
          lutowa.2007 napisał(a):

          > masz racje, kultury brakuje tym wyksztalciuchom. daly plame na calej lini.

          a kto powiedział, że one wykształcone?
          internet, tak jak czysta kartka papieru, każde ble, ble przyjmiesmile))
          każdy tu może być magistrem, profesorem itd... tylko kto w to uwierzy?
          chyba naiwniaksmile))




          • lutowa.2007 Re: Znowu będę Mamą:))) 04.08.07, 09:45
            mozna wywnioskowac z innych postow co po niektorych czym sie zajmuja.
            a z reszta to kulture z domu sie wynosi, studia nie sa jej miara.
      • triss_merigold6 Re: Znowu będę Mamą:))) 03.08.07, 12:46
        Może jestem pracownikiem MOPS i takie Karolinki widuję regularnie?

        Jeśli ktoś sądzi, że istnieje korelacja między poziomem wykształcenia a
        posiadaniem dobrego serduszka to grzeszy naiwnością.Na studiach można nauczyć
        się mnóstwa pożytecznych rzeczy, użalanie się nad młodzieżą z patologicznych
        środowisk niekoniecznie do nich należy.
        • chimba Re: Znowu będę Mamą:))) 03.08.07, 12:58
          triss_merigold6 napisała:

          > Może jestem pracownikiem MOPS i takie Karolinki widuję regularnie?
          >
          > Jeśli ktoś sądzi, że istnieje korelacja między poziomem wykształcenia a
          > posiadaniem dobrego serduszka to grzeszy naiwnością.Na studiach można nauczyć
          > się mnóstwa pożytecznych rzeczy, użalanie się nad młodzieżą z patologicznych
          > środowisk niekoniecznie do nich należy.

          jasne, ale po studiach człowiek powinien wykazywać trochę kultury podczas
          rozmowy, a z tą kulturą nie do końca wyszło w tym wątku.
          I nikt nie mówi, ze trzeba sie użalać nad patologią, tak naprawdę nie znamy
          Karoliny do końca - i nie mnie oceniać czy jest patologią czy nie. Natomiast
          skoro napisała, ze sie cieszy że jesst w ciąży, to należało jej pogratulować,
          albo przemilczeć, a nie najeżdżać na dziewczynę. I chyba lepiej, ze jak już
          wpadli, ze urodzą to dziecko niż miałaby usunąć ciążę - to robi ją
          odpowiedzialną. Niestety żaden środek antykoncepcyjny nie jest w 100% pewny,
          jest jeden - zamiast seksu zimna woda.
        • lutowa.2007 Re: Znowu będę Mamą:))) 03.08.07, 13:00
          nie znasz karoliny i z gory wsadzasz ja w ramki patologii. dziewczyna cieszy
          sie ze bedzie mama i dobrze, radza sobie i zycze im wszystkiego dobrego.
          • karolinka123 Re: Znowu będę Mamą:))) 03.08.07, 13:02
            Dziekujesmile
            ot co! nie zabijam tego dziecka, ciesze sie ze bedzie z nami, ze moj syn bedzie
            mial rodzenstwo.
            ale takie sieroty tego nie zrozumieja, bo one pałaja tylko miloscia do pieniadza
            i to je kiedys zgubi!
            • sebaga Karolinko 03.08.07, 13:33
              nie chce mi się czytać całości, ale to co przeczytałąm wystarczy.. Dziewczyny
              sobie jaja z Ciebie robią, podpuszczają a Ty się sama w g..no pakujesz. Odpuść
              sobie ten wątek, poziomem intelektu im niestety nie dorównasz. A mi ciśnienie to
              najbardziej w tym wątku podnosi język jakim operujesz, aż mnie skręca, że można
              się tak wyrażać, do tego będąc matką. Wstyd. I nie stoję po stronie ani Twojej
              ani tych co Cię atakują. Po prostu przerażające są epitety jakimi tu rzucasz, ja
              rozumiem, że Cię nerwy ponoszą, ale.. trochę kultury.

              A życzę wszystkiego dobrego, szczerze.
          • triss_merigold6 Och świetnie znam! 03.08.07, 13:34
            Opisywała szczegółowo swoje warunki lokalowe, relacje z rodziną i osobę tatusia
            dzecięcia z podkreśleniem jego lifestyle, znaczy chłoptaś po zawodówce
            wystający pod blokiem z innymi łebkami, z browarem i ziołem. Jeszcze przed
            porodem zadążył przebalować kasę na dzidzię przeznaczoną.wink
            • anka.76 Re: Och świetnie znam! 03.08.07, 13:41
              to teraz powinna siedziec cicho a nie rozpisywac sie jak to ma wspaniale w
              zyciu,skoro przedtem rozpowiadała jak jej zle.
              • kawka74 Re: Och świetnie znam! 03.08.07, 13:47
                Ale podobno wszystko się zmieniło...
                A ja, cholera jasna, jestem na tyle zgorzkniała, stara i cyniczna, żeby w to nie
                uwierzyć.
              • karolinka123 Re: Och świetnie znam! 03.08.07, 13:48
                ja bronie tylko swoich racji. wiem najlepiej jaka mam sytuacje i zadnej z
                • kawka74 Re: Och świetnie znam! 03.08.07, 13:53
                  Trzeba było wcześniej nie obnażać się na forum publicznym.
                  Teraz za późno na 'wara od mojego życia'.
            • mlody_zonkos Re: Och świetnie znam! 03.08.07, 13:44
              > znaczy chłoptaś po zawodówce
              > wystający pod blokiem z innymi łebkami, z browarem i ziołem.

              to moze on teraz z tymi lebkami tez i "kucharzy"
              na gotowaniu amfy dobrze sie zarabia, wiec nie czepiajcie sie bo na pewno do
              mopsu isc w takim razie nie musza!
          • laminja Re: Znowu będę Mamą:))) 03.08.07, 23:38
            oj dużo się dziewczyny na jej temat naczytały, więc mają solidne podstawy do
            tego typu postów.
    • pikum Re: Znowu będę Mamą:))) 03.08.07, 13:43
      Normalnie po przeczytaniu kilku pierwszych postów włosy stanęły mi
      dęba.Kobiety! może zaszczepcie się na wścieklizne.Atakujecie niewinną
      dziewczyne za to,że zaszła przypadkowo w ciąże.Wasz podział społeczny mnie
      normalnie rozwala.Czy mężczyzna po zawodówce jest jakiś "trędowaty"?Dobrze,że
      pracuje i stara się utrzymywać rodzine.Widze,że dla was to tylko super
      biznesmeni z wypasionymi portfelami,super brykami,ekstra domem z 15 pokojami i
      pensją 20.000 nadają się jako kandydaci do utrzymania rodziny.Reszta to
      patologia.Oczywiście ,zaraz zostają wyciągnięte wątki sprzed tysięcy lat,żeby
      tylko coś wytknąć,jakąś niedoskonałośc bądz sytuacje rodzinną.
      Jako patologia,gratuluje Ci karolino drugiego dzidziusia.I nie martw się
      niczym,wszystko się ułoży.
      • annka78 Re: Znowu będę Mamą:))) 03.08.07, 13:54
        jezuu dziewczyny normalnie przypominacie takie baby co stanęły kupką na
        chodniku przed domem i mordę na siebię drą trzymając się pod boki. A przodują
        tu widzę te "wyksztalcone".
        • anka.76 Re: Znowu będę Mamą:))) 03.08.07, 14:03
          a ty pewnie z tych niewykształconych 40 stek.
          • joanna266 kopara mi zjechała 03.08.07, 14:10
            jak mozecie byc takie podłe????jakim prawem wypisujecie takie bzdety pod
            adresem karoliny i jej rodziny.alez wy jestescie niedowartosciowane.a juz
            najbardziej mnie smieszy jak na temat macierzynastwa z wielkim zapałem
            wypowiadaja sie te ktore matkami nie sa.naprawde odpusucie sobie wredne
            sfrustrowane babiszony bo jestescie żałosne w swoich pseudo światłych opiniach:-
            ////masakra jak dla mnie.jestem chyba najbardziej zniesmaczona od czasu jak
            jestem na emamie;-///
            • triss_merigold6 Re: kopara mi zjechała 03.08.07, 14:18
              Karolinka sama podała mnóstwo informacji na własny temat więc nie powinna być
              zaskoczona, że zostały przywołane w kontekście radosnego info o ciąży i
              odłożeniu decyzji o pojściu do pracy.wink
              Powiedz cherie, czemu opinie krytyczne mają być wyrazem frustracji?
              Wolałabym odgryźć sobie głowę niż mieć taką sytuację życiową jak Karolinka i
              naprawdę nie ma jej czego zazdrościć.
              • joanna266 kopara mi zjechała 03.08.07, 14:20
                ale czy nie zazdroszczenie jest powodem do wypisywania takich podłych
                inwektyw????
                • kawka74 Re: kopara mi zjechała 03.08.07, 14:23
                  OK
                  to w takim razie czego można Karolince zazdrościć?
                  • joanna266 Re: kopara mi zjechała 03.08.07, 14:24
                    np optymizmu.z reszta ja nie wnikam w sytuacje Karoliny ja z przerazeniem
                    czytam styl niektórych wypowiedzi
                    • triss_merigold6 Re: kopara mi zjechała 03.08.07, 14:27
                      Toż to li i tylko dane z postów Karolinki. "Inwektywy" mają nieco inne
                      znaczenie, słowników w domciu zabrakło?
                      Mogła Karolinka nie fukać i nie parskać a tak sama sprowokowała kopy. Cóż, jak
                      ktoś jest bezdennie głupi i zajadły to z przyjemnością go zglanuję.D
                    • kawka74 Re: kopara mi zjechała 03.08.07, 14:29
                      > np optymizmu.
                      ja bym to nazwała inaczej, ale niech będzie
                      nijak nie zazdroszczę
                      widzisz, całej tej dyskusji nie da się rozpatrywać w oderwaniu od tego, co
                      Karolinka z siebie wyrzuciła w różnych wątkach
                      • triss_merigold6 Re: kopara mi zjechała 03.08.07, 14:31
                        Sama się podłożyła. Głupotę należy tępic, to z pożytkiem dla przyszłych pokoleń
                        będzie. Taki streetworkerski dzień mam dziś.P
                        • joanna266 nawet nie zaglądam w te linki 03.08.07, 14:35
                          tego co mysle one nie zmienia,tez nie przepadam kosheen za toba ale jak ci
                          kiedys chyba juz pisałam wydawałas mi sie babka z klasa.szkodauncertain//
                          • kosheen4 Re: nawet nie zaglądam w te linki 03.08.07, 14:42
                            joanna266 napisała:

                            > tego co mysle one nie zmienia,tez nie przepadam kosheen za toba ale jak ci
                            > kiedys chyba juz pisałam wydawałas mi sie babka z klasa.szkodauncertain//

                            a szkoda że nie zaglądasz, bo dowiedziałabyś się z nich między innymi, że
                            dziewczyna której tak zaciekle bronisz przed inwektywami swą mlekodajną piersią,
                            nazywa partnera swojej matki mendą i ch..em.
                            i że wraz z mężem i dzieckiem mieszkają w jednym pokoju a w drugim mieszka z
                            matką siostra, a pan menda to rzeczywiście menda która śmie buntować matkę
                            przeciwko zaistniałej sytuacji.
                            no faktycznie, jest kogo bronić tylko dlatego, że oto za kilka miesięcy wydarzy
                            się cud macierzyństwa.
            • chicarica Re: kopara mi zjechała 04.08.07, 10:15
              joanna266 napisała:

              > jak mozecie byc takie podłe????jakim prawem wypisujecie takie bzdety pod
              > adresem karoliny i jej rodziny.alez wy jestescie niedowartosciowane.a juz
              > najbardziej mnie smieszy jak na temat macierzynastwa z wielkim zapałem
              > wypowiadaja sie te ktore matkami nie sa.

              A mnie na przykład śmieszy, jak na temat czyjegoś wykształcenia wypowiadają się
              te, które wykształcone nie są wink
              • joanna266 Re: kopara mi zjechała 04.08.07, 11:41
                brak magistra nie jest równy z brakiem wykształcenia.na studiach szło mi
                swietnie a przerwałam poniewaz wolałam zajmowac sie synkiem.i dobrze zrobilam
                bo na guzik by mi sie to teraz przydałowink))
                • dulska7 Re: kopara mi zjechała 04.08.07, 18:25
                  A dla mnie zadziwiajace jest jak takie dzieweczki chelpia sie, ze powodzi im
                  sie super, studiow nie skonczyly, bo ciaza i zeszta "na co by mi to bylo teraz?"
                  A nie pomysla te dzieweczki, ze w zyciu roznie sie uklada, nie zawsze musi byc
                  tak rozowo, a nie zawsze terazniejszosc = przyszlosc.
                  Ze wymienie chociazby bankructwo, rozwod, smierc malzonka.
                  Naprawde trzeba byc b.naiwnym zeby tego nie rozumiec....
                  Technologia pojdzie naprzod, klimy zostana zastapione czyms innym,
                  nowoczesniejszym...
                  I salon pieknosci moze nie wyzywic rodzinki, bo wlascicielka jest wizytowka
                  firmy i z tego tez powodu ze strachu przed plastikiem i tandetna sztucznoscia
                  nie stalabym sie Twoja klientka.
                  A podkreslanie swojego statusu materialnego w co drugim poscie jest juz
                  niesmaczne i takie.....nudne.
                  Bo ilez mozna o tym sluchac.
                  Mniej chwalipiectwa i wiecej pokory Joanno.
                  Pozdrawiam
                  D.
                  P.S. A tak na marginesie przegladajac historie Twoich wypowiedzi nieciekawy
                  jawi sie obraz kobiety- mamy, zasiedzialej w domu i zyjacej kupami i zupami.
                  I seksem....ale coz to w sumie wszystko powiazane jestwink
                  • fale_dunaju dulska 04.08.07, 19:04
                    wg twojej teorii to mozna założyć że bedzie kataklizm albo chociażby koniec
                    świata i na co ci wykształcenie?smilesmile
                  • joanna266 dulka wiecj pokory to tobie by sie przydało:-))) 05.08.07, 12:00
                    oj zazdrosc... zazdrosc to nieladne uczuciesmile))a firma byc moze padnie jak
                    ludzie przestana jezdzic samochodami bo serwis klimy to tylko jedna z naszych
                    usługwink))a jesli kiedys tam dosiegnie nas totalne bankructwow co szczerze
                    wątpiewink to ja juz wtedy o chleb raczej martwic sie nie bede.acha kosmetyka
                    itp to tylko moje hobby nie jest to mój zawód choc bardzo to lubiewink))a i
                    jeszcze tandetaą to ty i podobne tobie mi zajezdzacie bo zazwyczaj negatywnie
                    na temat czyjegos wygladu wypowiadaja sie osoby które same uroda nie grzesząsmile
                    • renia1807 Re: dulka wiecj pokory to tobie by sie przydało:- 05.08.07, 15:04
                      joanna266 napisała: ))a i
                      > jeszcze tandetaą to ty i podobne tobie mi zajezdzacie bo zazwyczaj negatywnie
                      > na temat czyjegos wygladu wypowiadaja sie osoby które same uroda nie grzeszą:-

                      też to miałam ochotę napisaćsmile
                      krytykują te, co same z odrazą patrzą na siebie w lustrosmile))
                      podejrzewam, że tobie Joanno niejedna z nich zazdrości urody i przede wszystkim
                      pogody duchasmile
                • rita75 Re: kopara mi zjechała 05.08.07, 15:54
                  przerwałam poniewaz wolałam zajmowac sie synkiem.i dobrze zrobilam
                  > bo na guzik by mi sie to teraz przydałowink))

                  teraz.. a za lat 10?
                  Wyksztalcenia sie nie straci, niezaleznie od koniunktury...
              • joanna266 wyzej do chicarica:-) 04.08.07, 11:42

        • ii.zaa Re: Znowu będę Mamą:))) 03.08.07, 14:07
          uśmiałam się porządnie.

          A z gotownia na przykład kompotu, to można mieć niezłą kasę, własny biznes
          otworzyć.. Trzeba mieć ambicje...tongue_out
          • mlody_zonkos Re: Znowu będę Mamą:))) 03.08.07, 14:09
            > A z gotownia na przykład kompotu, to można mieć niezłą kasę, własny biznes
            > otworzyć.. Trzeba mieć ambicje...tongue_out

            kompot to przezytek i bardzo niszczy organizm - amfa jest zdrowsza wink
        • pacia811 Re: Znowu będę Mamą:))) 03.08.07, 14:10
          przeczytałam wszystko i jestem w szoku...
          czy korzystanie z MOPSu jest wstydem??
          czy jak ktoś nie ma doktoratu to ma sobie od razu w łeb strzelić, czy jak ktoś
          jest niewykształcony, po zawodówce to jest gorszym człowiekiem, i od razu
          powinien zafundować sobie sterylizacje??
          wogóle, przy jakich miesięcznych dochodach można się starać o dziecko??
          czy wy wykształcone osoby macie takich wykształconych rodziców i dziadków?? bo
          jak nie to może od razu z nimi na stos???

          mam wykształcenie wyższe i korzystam z pieniędzy otrzymanych z MOPSusmile

          gratuluje przyszłej mamiesmile
      • joanna266 pikum przywracasz mi wiare ze są tu normalne osoby 03.08.07, 14:13
        odpadam;-///
        • joanna266 ja nie mam magistra moj mąz tez 03.08.07, 14:14
          a z cała pewnoscia wiedzie nam sie lepiej niz niejednej z was na tym forum
          • joanna266 wiec moze to jest jakis dowód na to.... 03.08.07, 14:16
            ze mozna i bez tytułow z zyciu sobie super poradzic???smile))
            • ii.zaa Re: wiec moze to jest jakis dowód na to.... 03.08.07, 14:20
              ..bez tytułów można, bez inteligencji nie
              • joanna266 Re: wiec moze to jest jakis dowód na to.... 03.08.07, 14:23
                fajne zestawienie:inteligentny chamuncertain//
            • kosheen4 Re: wiec moze to jest jakis dowód na to.... 03.08.07, 14:27
              joanna266 napisała:

              > ze mozna i bez tytułow z zyciu sobie super poradzic???smile))

              czym innym nie mieć magistra a czym innym prezentować taki oto rozkoszny
              światopogląd i takie oto mieć przemyślenia:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12264&w=50340393&a=50340393
              taka postawa jest według mnie do cna patologiczna i zła. wisisz z czwórką dzieci
              i małżonkiem na rodzicach i sadzisz podpie.rdolki konkubentowi matki? z całym
              szacunkiem joanna, ale chociaż momentami mam o twoim intelekcie różne zdanie, to
              chyba aż taka durna nie jesteś i nie przyjmowałabyś za oczywizm takiej sytuacji?
          • triss_merigold6 To cudnie 03.08.07, 14:30
            Tylko widzisz, można być matką a jednocześnie część czasu w życiu poświęcić nie
            tylko na rozród. Studia potrafią być bardzo interesujące, wierz na słowo. Ale z
            perspektywy nocnika i pieluch przez całe dorosłe życie pewnie świat wygląda
            inaczej... cóż nie mam takiego porownania.
            • joanna266 pojechałas teraz:-)))) 03.08.07, 14:33
              wiem z własnego doswiadczenia jakim błogosławienstwem sa studiasmilewiem tez ze
              niestety z chama pana czesto nie robia.
            • oxygen100 Re: To cudnie 03.08.07, 14:46
              Ale z perspektywy nocnika i pieluch przez całe dorosłe życie pewnie świat
              wygląda inaczej

              jak sie nia ma co sie lubi....smile)
              • joanna266 oj oxy 03.08.07, 14:49
                chciałoby sie miec taka perspektywe choc troche co???zmartwie cie bo moje zycie
                to nie tylko nocnik i pieluchy ale tak naprawde to co tylko chcesmile)))ty tez
                tak mozesz powiedziec o swoim zyciu co???
                • triss_merigold6 Re: oj oxy 03.08.07, 14:53
                  Nie sure, że nie wszystko, jeszcze opisujesz uroki pożycia małżeńskiego i swoje
                  walory estetyczno-erotyczne.P Jakoś w wątkach dotyczących literatury, polityki,
                  historii czy zagadnień społecznych nie występujesz.
                  • joanna266 Re: oj oxy 03.08.07, 14:57
                    robisz za nas dwie.wystarczywink))dla mnie forum to okazja do posmiania sie a
                    nie do prawienia dysput w kwestiach polityki czy tez historiismile))kumasz czy
                    nie pani erudytko???
                    • joanna266 wyzej to pani ;-)triss meri ..... 03.08.07, 14:57

                    • triss_merigold6 Re: oj oxy 03.08.07, 15:01
                      Ależ kumam, oczywiście. Również traktuję to forum w kategoriach rozrywkowych
                      vide ten właśnie wątek.
                      • joanna266 to niewiele do szczescia ci potrzeba:-/ 03.08.07, 15:02

                        • triss_merigold6 Re: to niewiele do szczescia ci potrzeba:-/ 03.08.07, 15:04
                          Na dzień dzisiejszy niewiele.P To takie malutkie dopełnienie, wisienka na
                          torciku.wink
                          • wrozka.zebuszka Powiedz Triss, pomaga ci wirtualne kopanie 03.08.07, 18:26
                            karolinki na samopoczucie po tym, jak już drugi małżonek puścił cię w trąbę?
                            Takie metody odreagowania też można leczyć terapią, wiesz?
                            • joanna266 wiedziałam... 03.08.07, 18:30
                              ze kryje sie pod tym jakies drugie dnowink
                              • twojasasiadka Re: wiedziałam... 03.08.07, 18:33
                                nio..długo na forum nie jestem,ale też zdążyłam się zorientować że pani triss
                                została spuszczona ze smyczy.Nic dziwnego,że atakuje guuuupiom laskę co to się
                                z matury cieszy(bo nie dość że guuuupio to jeszcze faceta przy sobie ma)wink-
                                oczywiście to tylko durny pomocnik kucharza po zawodówce...ale;P
                                • joanna266 jak zwykle takie to wszystko proste;-( 03.08.07, 18:35
                                  dowalic zeby ulzyc sobie.a juz myslałam ze one faktycznie tak jadą bo ta
                                  Karolina im cos osobistego zrobiła.a to zawiśc...;-////
                                • karolinka123 Re: wiedziałam... 03.08.07, 18:36
                                  twojasasiadka napisała:

                                  > nio..długo na forum nie jestem,ale też zdążyłam się zorientować że pani triss
                                  > została spuszczona ze smyczy.Nic dziwnego,że atakuje guuuupiom laskę co to się
                                  > z matury cieszy(bo nie dość że guuuupio to jeszcze faceta przy sobie ma)wink-
                                  > oczywiście to tylko durny pomocnik kucharza po zawodówce...ale;P

                                  heheh tez przypuszczalamsmile
                                  tyle ze ja nie jestem na tyle chamska i znerwicowana zeby szperac po czyis
                                  watkach sprzed latsmile a szkoda bo juz dawno bym sie posmialasmile
                                  jak widzisz triss... pieniadze szczescia nie daja. w sumie nie dziwie sie tym
                                  "twoim" chlopom skoro taka zolza jestes na codzien to naaaaprawde sie nie dziwiesmile
                                • mkolaczynska Re: wiedziałam... 04.08.07, 07:36
                                  Zaraz wyjaśnij mi prosze czy ty uważasz że brak spodni w domu i brudnych
                                  skarpet w pralce to powód do odreagowania????????
                              • karolinka123 Re: wiedziałam... 03.08.07, 18:34
                                joanna266 napisała:

                                > ze kryje sie pod tym jakies drugie dnowink

                                o proszesmile czyzby idealna, prowdzaca sielankowe zycie triss miala taki problem?
                                no nie wierze.
                                triss zycie to nie jebajka big_grin
                                • wrozka.zebuszka I nawet matura w drugim pokoleniu nie pomoże 03.08.07, 18:36
                                  kto by pomyślał, nie?
                                  • karolinka123 Re: I nawet matura w drugim pokoleniu nie pomoże 03.08.07, 18:37
                                    big_grinDDDD
                              • monia145 Re: wiedziałam... 03.08.07, 18:50
                                A skąd wiesz, że to prawda?
                                Nie dziwi Cie natomiast skąd ktoś, kto ewidentnie na forum pojawia się tylko po
                                to, aby siac zamęt, i przyjacielem dziewczyn raczej nie jest, mógłby znac takie
                                szczegóły z życia innych?
                                Załózmy, że to prawda- ktos więc musi posługiwac się nieczystymi sposobami na
                                wejście w posiadanie takich informacji.
                                Jeśli natomiast to kłamstwo- to chyba wrózkę Triss i Oxy ostro kiedys musiały
                                zglanowac, że tak sie rzuca.

                                P.S. Ciekawe czy jej chamskie wypowiedzi zostana usunięte????
                                No, moderatorki czekamy.....
                                • twojasasiadka monia 03.08.07, 18:53
                                  sorry...
                                  to jednym wolno a drugim nie?
                                  co robiła triss w tym wątku?
                                  czy nie jeździła po karolince i nie pisała chamskich rzeczy?
                                  ach...zapomniałam...to Twoje kumpelki z forum,więc inną miarę je mierzysz
                                  • karolinka123 Re: monia 03.08.07, 18:54
                                    twojasasiadka napisała:

                                    > sorry...
                                    > to jednym wolno a drugim nie?
                                    > co robiła triss w tym wątku?
                                    > czy nie jeździła po karolince i nie pisała chamskich rzeczy?
                                    > ach...zapomniałam...to Twoje kumpelki z forum,więc inną miarę je mierzysz

                                    dokladnie!!! ale czego sie nie robi dla "kumpelek" nie tongue_out
                                  • monia145 Re: monia 03.08.07, 19:02
                                    Owszem różnicę widzę- wypowiedz wróżki to czysta prywata, chamska zagrywka,
                                    próbująca zmanipulować opinią- nie można po prostu mieć takiego zdania o
                                    Karolince i jej życiu, na pewno ukrywa sie za tym niezaspokojenie i zazdrośćwinkP
                                    Mnie też przeraża jej sposób na zycie a matka jestem i mąz jeszcze kantem mnie
                                    nie puścił, dziwne nie?

                                    jakie to proste, aż prostackie....
                                    • karolinka123 Re: monia 03.08.07, 19:02
                                      monia145 napisała:

                                      > Owszem różnicę widzę- wypowiedz wróżki to czysta prywata, chamska zagrywka,
                                      > próbująca zmanipulować opinią- nie można po prostu mieć takiego zdania o
                                      > Karolince i jej życiu, na pewno ukrywa sie za tym niezaspokojenie i zazdrośćwinkP
                                      > Mnie też przeraża jej sposób na zycie a matka jestem i mąz jeszcze kantem mnie
                                      > nie puścił, dziwne nie?
                                      >
                                      JESZCZE :p
                                      > jakie to proste, aż prostackie....
                                      >
                                      >
                                    • joanna266 no bardzo prostackie;-/// 03.08.07, 19:04
                                      a wypowiedzi oxy i trisówki to samo miodzio.wink))))))))))))0
                                      • gryzelda71 Re: no bardzo prostackie;-/// 03.08.07, 19:06
                                        joanna266 napisała:

                                        > a wypowiedzi oxy i trisówki to samo miodzio.wink))))))))))))

                                        Nie pozostajesz w tyle.
                                    • wrozka.zebuszka Widzisz różnicę? Naprawdę? 03.08.07, 19:12
                                      > Owszem różnicę widzę- wypowiedz wróżki to czysta prywata, chamska zagrywka,
                                      > próbująca zmanipulować opinią

                                      A wypowiedzi triss i oxy to w ogóle nie prywata, nie chamska zagrywka, nie próba
                                      manipulacji opinią, tak? Na temat się panie wypowiedziały w wątku kobiety pod
                                      hasłem "jestem w ciąży, cieszymy się z mężem" Obiektywnie, życzliwie i
                                      kulturalnie nazywają karolinkę patologią, jej męża żulem - a wszystko oczywiście
                                      z troski o to, by ktoś na forum nie przeoczył wątku sprzed miesięcy, tak? No
                                      wzruszające normalnie...
                                      W moich wypowiedziach przynajmniej nie ma określeń, które mi się na owe dwie
                                      panie nasuwają, a jednak najchętniej usunęłabyś moje wypowiedzi, a tamtych nie.
                                      Ciekawe...

                                      • kosheen4 o tak, to jest sztuka! 03.08.07, 19:20
                                        założyć białe rękawiczki i tak dopieprzyć, żeby nikt się nie przypieprzył
                                        mój ty słodziaku kiss
                                      • monia145 Re: Widzisz różnicę? Naprawdę? 03.08.07, 19:28
                                        Widzisz to, co Ty napisałaś mogła napisać każda mierna mózgownica, która
                                        dorwałaby się do zakazanych, a jakże interesujących informacji. Bo zbyt
                                        sprawnego umysłu nie trzeba mieć, aby napisać o kimś, że jego zycie seksualne
                                        wpływa na poziom i treść jego wypowiedzi.....natomiast droga wrózko, w odwrotna
                                        strone to nie działa, nie każdy potrafi pisać tak jak one.
                                        • kosheen4 Re: Widzisz różnicę? Naprawdę? 03.08.07, 19:31
                                          monia145 napisała:

                                          > nie każdy potrafi pisać tak jak one.

                                          monia, pogrążasz się. każdym słowem udowadniasz, że masz i kohasz idolki.
                                          straszne, prawda? ;P
                                          • monia145 Re: Widzisz różnicę? Naprawdę? 03.08.07, 19:34
                                            Już dawno się pogrążyłamsmile
                                        • wrozka.zebuszka Re: Widzisz różnicę? Naprawdę? 03.08.07, 19:34
                                          > Widzisz to, co Ty napisałaś mogła napisać każda mierna mózgownica, która
                                          > dorwałaby się do zakazanych, a jakże interesujących informacji.

                                          A któreż to z informacji są takie interesujące, a tym bardziej ZAKAZANE? Jeśli
                                          ktoś pisze o sobie na forach publicznych to, co pisze, to wszak - twoim zdaniem
                                          i pań rzucających linkami - można to zacytować w dowolnym momencie z intencją
                                          zglanowania. Cóż cię zatem tak oburza? No, chyba że czekałaś na to, że podobnie
                                          jak twe idolki zacznę rzucać mięsem... Ale wiesz co? Nie muszę, bo one sobie
                                          same wystawiły świadectwo...


                                        • twojasasiadka Re: Widzisz różnicę? Naprawdę? 03.08.07, 19:41
                                          monia145 napisała:

                                          > Widzisz to, co Ty napisałaś mogła napisać każda mierna mózgownica, która
                                          > dorwałaby się do zakazanych, a jakże interesujących informacji. Bo zbyt
                                          > sprawnego umysłu nie trzeba mieć, aby napisać o kimś, że jego zycie seksualne
                                          > wpływa na poziom i treść jego wypowiedzi.....natomiast droga wrózko, w
                                          odwrotna
                                          >
                                          > strone to nie działa, nie każdy potrafi pisać tak jak one.
                                          ____
                                          buahahahahahahaha
                                          nie każdy potrafi pisać tak jak one? / raczej nie każdy chce:

                                          triss_merigold6 03.08.07, 11:26 + odpowiedz

                                          Ale powiedz Karolinka, pierwsza matura w rodzinie? To żaden wstyd, ba nawet
                                          powód do dumy, że się awansowało nieco poza krąg ludzi z podstawowym i
                                          zawodowym

                                          • Re: oj oxy
                                          oxygen100 03.08.07, 15:25 + odpowiedz

                                          chciałoby sie miec taka perspektywe choc troche co???zmartwie cie bo moje zycie
                                          to nie tylko nocnik i pieluchy ale tak naprawde to co tylko chcesmile)))ty tez
                                          tak mozesz powiedziec o swoim zyciu co???

                                          • kawka74 Re: Widzisz różnicę? Naprawdę? 03.08.07, 19:49
                                            > • Re: oj oxy
                                            > oxygen100 03.08.07, 15:25 + odpowiedz
                                            >
                                            > chciałoby sie miec taka perspektywe choc troche co???zmartwie cie bo moje zycie
                                            > to nie tylko nocnik i pieluchy ale tak naprawde to co tylko chcesmile)))ty tez
                                            > tak mozesz powiedziec o swoim zyciu co???
                                            >

                                            pudło
                                            to nie dzieło Oxy
                                            smile))
                                • wrozka.zebuszka Moniu :-) 03.08.07, 18:55
                                  > Załózmy, że to prawda- ktos więc musi posługiwac się nieczystymi sposobami na
                                  > wejście w posiadanie takich informacji.

                                  Nieczystymi sposobami? Wyszukiwarkę nie tylko Triss potrafi obsłużyć, nawet bez
                                  matury ta sztuka się niektórym udaje, uwierz smile

                                  > Jeśli natomiast to kłamstwo- to chyba wrózkę Triss i Oxy ostro kiedys musiały
                                  > zglanowac, że tak sie rzuca.

                                  No, jeśli ja się "rzucam", to jak zglanowała Triss i Oxy Karolinka? Niemożliwe
                                  chyba, że panie jeszcze żyją, co?

                                  > P.S. Ciekawe czy jej chamskie wypowiedzi zostana usunięte????

                                  W którym miejscu w moich wypowiedziach dostrzegasz chamstwo? Może jeszcze
                                  powiesz, że większe niż w postach pań, których tak zawzięcie bronisz? big_grinDD
                                  • joanna266 i znowu drugie dno:-))) 03.08.07, 18:59
                                    monia nie sadziłam ze to twe psiapsióły.;-//
                                    • monia145 Re: i znowu drugie dno:-))) 03.08.07, 19:07
                                      Joanno, nie doszukuj sie tak na siłę tego drugiego dna...tam, gdzie go nie ma.
                                  • monia145 Re: Moniu :-) 03.08.07, 19:14
                                    taaaa..Nawet bym nie dopuszcaała mysli, że taka fachowa siła jak Ty z
                                    wyszukiwarki korzystać nie potrafi..to chyba pierwsze co sprawdzają, co?smilePPPP
                                    • wrozka.zebuszka Re: Moniu :-) 03.08.07, 19:23
                                      > taaaa..Nawet bym nie dopuszcaała mysli, że taka fachowa siła jak Ty z
                                      > wyszukiwarki korzystać nie potrafi..

                                      I ta wyszukiwarka to dla ciebie "ciemne sposoby"? No monia, zadziwiasz mnie -
                                      taka duża dziewczynka, niby z forum obeznana, a węszy podstępy szatańskie tylko
                                      dlatego, że ktoś jej idolek nie pochwalił big_grinDD Nie za dużo oglądasz popisów
                                      retorycznych premiera?

                                      > to chyba pierwsze co sprawdzają, co?smilePPPP

                                      Ciebie sprawdzali? ;-PPP
                                • kawka74 Re: wiedziałam... 03.08.07, 19:07
                                  Monia
                                  zostaw, graj w swojej lidze, bo pobrudzisz sobie korki
                                  a dziewczęta niech się cieszą, każdy lubi mieć swoje chwile chwały
                                  • joanna266 kawka dobre:-)))))))))))))) 03.08.07, 19:08
                                    "swoja liga"wink))))))))))))))))))))))
                                    • kawka74 Re: kawka dobre:-)))))))))))))) 03.08.07, 19:12
                                      och Joasiu
                                      cieszy mnie Twój dobry nastrój
                                      szkoda mi tylko Moni, która kopie się z koniem, a koń uroczo rży, jak widać
                                      EOT
                                      • joanna266 jesli juz to klacz:-)))) 03.08.07, 19:16

                • kosheen4 Re: oj oxy 03.08.07, 14:59
                  joanna266 napisała:


                  > to nie tylko nocnik i pieluchy ale tak naprawde to co tylko chcesmile)))

                  tutaj można zripostować dwojako: albo pogratulować, albo uszczypnąć, na przykład
                  że do szczęścia wystarcza ci forumowanie tongue_out, ale na pewno nie można powiedzieć,
                  że wisisz na rodzicach wraz z byłym miłośnikiem kanaby. jak by nie było, twój
                  małż przyzwoicie orze na dzieciaki i ciebie, a ty możesz pozwolić sobie na
                  luksus pisania dyrdymałów o nienoszeniu majciochów, a nie o tym jak to wredny
                  świat sprzysiągł się przeciwko tobie.
                  • joanna266 no luksus faktycznie:-))))) 03.08.07, 15:01
                    a na jaki ty luskus mozesz sobie pozwolic ?????cos w stylu jak wyzej???
                    • kosheen4 Re: no luksus faktycznie:-))))) 03.08.07, 15:11
                      joanna266 napisała:

                      > a na jaki ty luskus mozesz sobie pozwolic ?????cos w stylu jak wyzej???

                      po pierwszym na nowe baterie do wibratora tongue_out
                      a teraz skup się, moja piękności w silikonowym typie, bo będzie konkluzja:
                      nie rozumiem dlaczego tak intensywnie podkładasz się w obronie, skoro nawet przy
                      najlepszych chęciach trudno utożsamić ciebie, niepracującą gospodynię domową z
                      wydolnym finansowo gospodarstwem, z zabawą w dom jaką odstawia imho autorka wątku.
                      • joanna266 skupiam sie intensywnie 03.08.07, 15:16
                        w zaden sposób nie utozsamiam sie z autorka .nie wnikam w to jaka jest jej
                        sytuacja itp.chodzi mi tylko o wasz styl wypowiedzi.czy posiadanie licznej
                        psiej rodziny tak spowalnia proces myslowy?przeciez juz raz ci to pisała...
                        • kosheen4 Re: skupiam sie intensywnie 03.08.07, 15:21
                          joanna266 napisała:

                          > w zaden sposób nie utozsamiam sie z autorka .nie wnikam w to jaka jest jej
                          > sytuacja itp.chodzi mi tylko o wasz styl wypowiedzi.

                          holdon holdon, styl? czyli formę?
                          zastrzeżenia miałaś także do treści

                          > czy posiadanie licznej
                          > psiej rodziny tak spowalnia proces myslowy?przeciez juz raz ci to pisała...

                          spóźnione złośliwości, spóźnione.
                      • joanna266 dzieki za tez "typ silikonowy" 03.08.07, 15:16
                        mile mnie połechatałas.brrrrwink)))
                        • kosheen4 Re: dzieki za tez "typ silikonowy" 03.08.07, 15:23
                          joanna266 napisała:

                          > mile mnie połechatałas.brrrrwink)))

                          to był obiektywizm w moim wykonaniu, bez wartościowania. zawartościować mogę
                          teraz - osobiście nie przepadam za pamelami, zarówno amerykańskiej jak i
                          rodzimej produkcji tongue_out
                      • triss_merigold6 Re: no luksus faktycznie:-))))) 03.08.07, 15:17
                        Bo Joanna ma dobre serduszko? I utożsamia się z innymi gospodyniami domowymi?
                        • joanna266 "gospodyni domowa" ładnie to brzmi:-))))) 03.08.07, 15:25
                          lubie byc gospodyniąsmile))gdybym nie lubiła miałabym pania do gotowania na
                          stałe.a ty masz taka mozliwosc wyboru?jesli na cos nie masz ochoty to tego nie
                          ma ja jak cos chcesz to to jestsmile))mnie tam pasuje takie zyciesmile)))
                          • oxygen100 Re: "gospodyni domowa" ładnie to brzmi:-))))) 03.08.07, 15:43
                            jesli na cos nie masz ochoty to tego nie ma ja jak cos chcesz to to jestsmile))
                            mnie tam pasuje takie zyciesmile)))

                            A intelekt? Na niego to chyba nigdy nie mialas ochoty co?smile) posune sie dalej.
                            Moze nawet nie wiesz ze cos takiego istniejetongue_out
                            • joanna266 no faktycznie nie wiem co to jest 03.08.07, 15:45
                              myslałam do niedawna ze ty jestes inteligentną osobą;-////
                              • oxygen100 Re: no faktycznie nie wiem co to jest 03.08.07, 18:47
                                myslałam do niedawna ze ty jestes inteligentną osobą;-////

                                bo jestemsmile) wiele osob to docenia, pracodawcy moi np. itp. Cos sie od niedawna
                                w tej kwestii zmienilo? Moze tyle ze o Tobie bym tego nie powiedziala wiec
                                probujesz sie tak wywredzicsmile) ujujujuj jak sie przejelamsmile)
                                • twojasasiadka Re: no faktycznie nie wiem co to jest 03.08.07, 18:49
                                  oxygen100 napisała:

                                  > myslałam do niedawna ze ty jestes inteligentną osobą;-////
                                  >
                                  > bo jestemsmile) wiele osob to docenia, pracodawcy moi np. itp. Cos sie od
                                  niedawna
                                  >
                                  > w tej kwestii zmienilo? Moze tyle ze o Tobie bym tego nie powiedziala wiec
                                  > probujesz sie tak wywredzicsmile) ujujujuj jak sie przejelamsmile)
                                  ___________
                                  a dzieci masz?wink
                                  • monia145 Re: no faktycznie nie wiem co to jest 03.08.07, 18:51
                                    A co to ma do rzeczy?
                                    • karolinka123 Re: no faktycznie nie wiem co to jest 03.08.07, 18:54
                                      monia145 napisała:

                                      > A co to ma do rzeczy?

                                      a Ty to adwokat jestes?
                                      • monia145 Re: no faktycznie nie wiem co to jest 03.08.07, 19:22
                                        Jeżeli już tak przestrzegamy form- do ciebie było skierowane to pytanie?
                                    • twojasasiadka Re: no faktycznie nie wiem co to jest 03.08.07, 18:55
                                      a to ma do rzeczy ,że oxy pisze w wątku "matki polki"- dziewczyny,ktora chwali
                                      się drugą ciążą.Co tu przywialo oxy skoro nie chęć złośenia gratulacji?skąd to
                                      chamstwo i ocenianie jej życia?
                                      z drugiej strony ciągle pani oxy chwali się swoją dobrą sytuacją zawodową i
                                      materialną-sorki...ale co to kogo interesuje?
                                      • oxygen100 Re: no faktycznie nie wiem co to jest 03.08.07, 19:11
                                        a co jest chamstwem?? ja zrobilam damie dziecko? ja?
                                        podobno kazdy moze wyrazic swoje zdanie to wyrazam tak? a naprawde jakos mi
                                        wisi gdzie w kwestii kultury czy madrosci mnie plasujecie.

                                        z drugiej strony ciągle pani oxy chwali się swoją dobrą sytuacją zawodową i
                                        materialną

                                        Cos masz moja droga tendencje do przejaskrawianiasmile) Ciezko pracuje i
                                        pracowalam. Ja i moj maz. Cos tam osiagnelam w zyciu.Mam za to przepraszac,
                                        obludnie ukrywac?? no halo!! to nie ta epokasmile)
                                        • twojasasiadka Re: no faktycznie nie wiem co to jest 03.08.07, 19:14
                                          oxygen100 napisała:

                                          > a co jest chamstwem?? ja zrobilam damie dziecko? ja?
                                          > podobno kazdy moze wyrazic swoje zdanie to wyrazam tak? a naprawde jakos mi
                                          > wisi gdzie w kwestii kultury czy madrosci mnie plasujecie.
                                          _________
                                          chamstwem jest Twoje zachowanie.Czy to wazne kto jej zrobił to dziecko?Ty nie
                                          wyrazilaś swojego zdania tylko nabijałaś się z durnej panny co to sobie maturę
                                          na ołtarzyk wynosi.

                                          > z drugiej strony ciągle pani oxy chwali się swoją dobrą sytuacją zawodową i
                                          > materialną
                                          >
                                          > Cos masz moja droga tendencje do przejaskrawianiasmile) Ciezko pracuje i
                                          > pracowalam. Ja i moj maz. Cos tam osiagnelam w zyciu.Mam za to przepraszac,
                                          > obludnie ukrywac?? no halo!! to nie ta epokasmile)
                                          ___
                                          Pracuj ciężko-ale nad sobą moja droga.Za nic mnie nie przepraszaj-nie
                                          interesuje mnie to co z mężem razem osiagaciewink
                                          • oxygen100 Re: no faktycznie nie wiem co to jest 03.08.07, 19:42
                                            rozszerz sobie slownik jak juz musisz oceniacsmile). Wstyd zeby dorosla dziewucha
                                            znala tak malo slow. Swoja droga osobliwe jesli ktokolwiek i nie mowie tu o
                                            sobie ma i umie wyrazac dosadnie wlasne niepopularne poglady jest od razu
                                            szufladkowany jako chamski i pozbawiony kultury. Ale widocznie niektore gąski
                                            juz tak maja. Musza inaczej sie udusza hehe. Zegnam panie hucznie polecam
                                            walium na wieczorne zmory i bezsennoscsmile)
                                            • twojasasiadka Re: no faktycznie nie wiem co to jest 03.08.07, 19:45
                                              oxygen100 napisała:

                                              > rozszerz sobie slownik jak juz musisz oceniacsmile). Wstyd zeby dorosla
                                              dziewucha
                                              > znala tak malo slow. Swoja droga osobliwe jesli ktokolwiek i nie mowie tu o
                                              > sobie ma i umie wyrazac dosadnie wlasne niepopularne poglady jest od razu
                                              > szufladkowany jako chamski i pozbawiony kultury. Ale widocznie niektore gąski
                                              > juz tak maja. Musza inaczej sie udusza hehe. Zegnam panie hucznie polecam
                                              > walium na wieczorne zmory i bezsennoscsmile)
                                              ___
                                              gę gę gę
                                              wink
                                              dobrej nocy
                                  • oxygen100 Re: no faktycznie nie wiem co to jest 03.08.07, 19:03
                                    a dzieci masz?wink
                                    no pacz panismile) a ja myslalam ze to nie ma wplywu na intelektsmile)znaczy
                                    wiedzialam ze niektorym paniom ow mozg o ile wczesniej byl to sie zlasowalsmile)
                                    ale ozmianie w druga strone nie slyszalamsmile)
                                    • joanna266 oxy 03.08.07, 19:05
                                      ty swietnie znasz wszystkie ciemne strony bycia matka co??smile)))
                                    • twojasasiadka Re: no faktycznie nie wiem co to jest 03.08.07, 19:10
                                      oxygen100 napisała:

                                      > a dzieci masz?wink
                                      > no pacz panismile) a ja myslalam ze to nie ma wplywu na intelektsmile)znaczy
                                      > wiedzialam ze niektorym paniom ow mozg o ile wczesniej byl to sie zlasowalsmile)
                                      > ale ozmianie w druga strone nie slyszalamsmile)
                                      ___
                                      o jeny....
                                      masło maślane...inteligencja, wpływ posiadania dzieci na inteligencje,lasowanie
                                      się mózu , inteligencja raz jeszcze, praca, kariera, praca(wspaniała) raz
                                      jeszcze..
                                      bla, bla , bla...moja kariera;P
                                      pozdro
                                      • joanna266 kariera czy dzieci 03.08.07, 19:15
                                        oto jest pytaniewink))czasem mozna miec i jedno i drugie choc nic nie bedzie do
                                        konca na 100%.czasem ma sie jedno albo drugie.najlepiej miec mozliwosc
                                        wyboru.ja ja miałam i absolutnie nie załuje.czy kazda z tytulowanych
                                        bezdzietnych pan moze to powiedziec o sobie.wątpie
                                        • gryzelda71 Re: kariera czy dzieci 03.08.07, 19:18
                                          Joanno,skąd wniosek,ze tylko ty miałaś mozliwośc wyboru?Tak ja ty myslisz,ze bezdzietne profesorki nieszczęśliwe,tak one moga mysleć o tobie.
                                • joanna266 oj tandetne te twoje teksty;-)))) 03.08.07, 18:55
                                  niech nadal cie pracodawcy doceniająwink))zobaczymy co powiesz za kolejne 10 lat
                                  czy to ci nadal bedzie wystarczało.inteligencja to rowniez kultura osobista
                                  pani naukowiecsmile)))))a ty nia tutaj nigdy specjalnie nie grzeszyłas.jedynie co
                                  to czasem sie posmiac mozna było wredna kruszynkosmile)))
                                  • joanna266 wyzej do oxygenki ofkors 03.08.07, 18:57

                      • tori25 ej kosheen 03.08.07, 19:35
                        darowałabyś sobie wypominanie komuś, że jest niepracującą gospodynia domową,
                        skoro sama jak wieść niesie, choć bez dzieci, na bezrobociu jesteś i ciągle
                        mieszkasz u rodziców. Coś mało zaradna jestes.
                        • joanna266 no nie..... 03.08.07, 19:38
                          nie wierze.naprawde nie wierze.....
                          • kosheen4 Re: no nie..... 03.08.07, 19:40
                            joanna266 napisała:

                            > nie wierze.naprawde nie wierze.....

                            rotfl
                            ale widzę że bardzo chciałabyś uwierzyć tongue_out
                        • kosheen4 Re: ej kosheen 03.08.07, 19:38
                          tori25 napisała:

                          > darowałabyś sobie wypominanie komuś, że jest niepracującą gospodynia domową,
                          > skoro sama jak wieść niesie, choć bez dzieci, na bezrobociu jesteś i ciągle
                          > mieszkasz u rodziców. Coś mało zaradna jestes.

                          no tu mnie masz - leżę i płaczę!
                          moje największe tajemnice wyszły na światło dzienne - ktoś ma sznurek?
                          • joanna266 sznurek tu moze niepotrzebny ale mnie byłoby teraz 03.08.07, 19:41
                            mhm niezręcznie na twoim miejscu.faktycznie lubisz wytykac ze ktos niezaradny
                            ze w domu z dziecmi siedzi itp.bosze co za hipokryzja.ale za to byc moze
                            dyplomy w ramkach wisząwink))
                            • kosheen4 Re: sznurek tu moze niepotrzebny ale mnie byłoby 03.08.07, 19:46
                              joanna266 napisała:

                              > mhm niezręcznie na twoim miejscu.

                              no widzisz jakoś mi nie jest niezręcznie. po szczegóły sytuacji zawodowej
                              zapraszam na priv tongue_out
                        • mkolaczynska Re: ej kosheen 04.08.07, 08:00
                          tori25 napisała:

                          > darowałabyś sobie wypominanie komuś, że jest niepracującą gospodynia domową,
                          > skoro sama jak wieść niesie, choć bez dzieci,
                          ej no właśnie nie produkuje drużyny piłkarskiej na 42 mkw. w mieszkani swojej
                          matki i jej gacha
                          Hej hej 4 osoby dorosłe +2 dzieci w 2 pokojach????????
                          Toż to głębokie upośledzenie umysłowe nie głupota nawet.
                      • reteczu Re: no luksus faktycznie:-))))) 04.08.07, 11:28
                        kosheen4 napisała:

                        > a teraz skup się, moja piękności w silikonowym typie, bo będzie konkluzja:


                        padam trupem smile))))))))))))))ze śmiechu rzecz jasna!
                • oxygen100 Re: oj oxy 03.08.07, 15:25
                  chciałoby sie miec taka perspektywe choc troche co???zmartwie cie bo moje zycie
                  to nie tylko nocnik i pieluchy ale tak naprawde to co tylko chcesmile)))ty tez
                  tak mozesz powiedziec o swoim zyciu co???

                  wiesz joasiu inteligenty czlowiek zycie zycie widzi w kilku innych jeszcze
                  plaszczyznach niz pieniadze wieszsmile)to na przyklad wlasny rozwoj ot tak dla
                  samego siebie nie tylko dla pomnazania zyskow.
                  A ja moge o swoim zyciu powiedziec naprawde duzo dobrego. Tyle ze ostatnio
                  praca pochlania mi sporo czasu ale za to bez ograniczen moge robic to co lubie
                  • joanna266 Re: oj oxy 03.08.07, 15:29
                    "A ja moge o swoim zyciu powiedziec naprawde duzo dobrego. Tyle ze ostatnio
                    > praca pochlania mi sporo czasu ale za to bez ograniczen moge robic to co
                    lubie"
                    --podpisuje sie pod tym obiema rekami tylko ze w moim przypadku ta praca to
                    wychowywanie moich dzieci.przykro mi ze ta dyskusja zabrneła tak daleko.i
                    naprawde nie mialam na celu pokazania ze liczy sie tylko kasa a jedynie ze
                    mozna miec kase nawet jesli poczatki sa koszmarnie trudne.tyle
                    gdybyś mówił językami ludzi i aniołów a internetu byś nie miał..smile
                    • oxygen100 Re: oj oxy 03.08.07, 18:43
                      w moim przypadku ta praca to wychowywanie moich dzieci.

                      zartujesz prawda?smile)ja wiem ze sa tkie pomysly wsrod gospodyn domowych ale o ja
                      pie..
        • joanna266 a i jeszcze.... 06.08.07, 10:56
          w salonie fryzjerskim do którego chodze wszystkie fryzjerki to piekne
          dziewczynysmile))
    • donatka74 Re: Znowu będę Mamą:))) 03.08.07, 14:21
      Ludzie dzielą się na wiele kategorii. Są wsród nich prości i prostacy.
      Mości wykształcone babki, reprezentują ten drugi poziom.


      Karolinka, trzymam kciuki za ciebie i malucha.
      • joanna266 ot co 03.08.07, 14:21

        • joanna266 obuchem w łeb 03.08.07, 14:26
          a byłam świecie przekonana ze te najwieksze "krzykaczki" mają najwiecej klasy
          • donatka74 Re: obuchem w łeb 03.08.07, 14:31
            joanna266 napisała:

            > a byłam świecie przekonana ze te najwieksze "krzykaczki" mają najwiecej klasy

            Joasiu, w piekne slowa ubrać można wszystko. Zadgakać kogoś i cieszyć sie, że
            się go pobiło "intelektualnie". Bzdura. Czasem osoba atakowana, wycofuje się,
            nie dlatego, że brak jej argumentów, ale dlatego,że nie potrafi odgrywać roli
            przekupki na targu. No i wtedy wielkie niby triumfowanie, że osobie takiej
            braklo argumentów. Jakie to płytkie......
    • pikum Re: daj spokój,bez magistra!!!! 03.08.07, 14:26
      Bez magistra to ani rusz.Tacy ludzie to wogóle powinni zostać wystrzeleni w
      kosmos.A jeżeli mąż lub nie-mąż jest zwykłym robolem,to sterylizacja.Po co
      rozmnarzać patologie?Niech rozmnażają się tylko piękni,bogaci i wykształceni.
      • joanna266 triss a tu masz co to inwektywa:-))) 03.08.07, 14:37
        pl.wikipedia.org/wiki/Inwektywa
        • kosheen4 Re: triss a tu masz co to inwektywa:-))) 03.08.07, 14:53
          pozwól że zacytuję:
          "facet mamy
          non stop cos komentuje ze to nie tak i wogole. Corka tego mendy"

          "a ten ch!!!"

          "teraz przez niego nawet nie mam jej po co
          prosic,zeby zostala z Kuba"

          faktycznie, definicja pasuje jak ulał. w dodatku facet śmie rościć pretensje,
          żeby matka ułożyła sobie życie, rzeczywiście. szuja, menda i ch.. pierwszej wody.

          w tym kontekście raczej ciężko serdecznie gratulować kolejnej fasolki.
    • ibulka Re: Znowu będę Mamą:))) 03.08.07, 14:38
      gratulacje smile)
    • virtual_moth Kolejny link 03.08.07, 15:01
      Czytam sobie ten wątek z zainteresowaniem... Nudy w pracy, więc grzebnęłam i
      poszukałam wątku, w którym Karolina opisuje swoje małżeńskie kłopoty:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=40149943&a=40149943
      Myslałam, że Triss sobie jaja robi z tym blokersem z piwem i trawką, bo jest
      ogólnie cięta na buractwo, ale to niestety wszystko prawdauncertain

      W tym kontekście ostre pojechanie po Karolince nie wydaje się już nie na
      miejscu. Rozumiem, że naiwnej dziewczynie mógł się przytrafić związek z
      debilem i nawet dziecko z nim, ale powtórka z rozrywki???
      A potem będzie płacz i zgrzytanie zębów. Ech... W to, że się zmienił nie
      uwierzę.
      • triss_merigold6 No wiesz?! 03.08.07, 15:02
        Czemu sądziłaś, że jaja sobie robię? W tamtym wątku nawet byłam życzliwie do
        Karolinki nastawiona ale to była strata energii.
        • ii.zaa Re: No wiesz?! 03.08.07, 15:38
          też przeczytałam i powiem, że urzekła mnie jej historia.
          A ja myślałam, że cuda się już nie zdarzają.
          Jest jeszcze jedna opcja - opisywane poprzednio wydarzenia były jeno wyobraźnią
          autorki smile
          • brak.polskich.liter Re: No wiesz?! 03.08.07, 15:49
            ii.zaa napisała:

            > też przeczytałam i powiem, że urzekła mnie jej historia.
            > A ja myślałam, że cuda się już nie zdarzają.
            > Jest jeszcze jedna opcja - opisywane poprzednio wydarzenia były jeno
            > wyobraźnią autorki smile

            Alternatywnie: wydarzenia byly calkiem prawdziwe, natomiast autorke watku dopadl
            kompleks Polyanny. Teraz.
      • karolinka123 Re: Kolejny link 03.08.07, 16:06
        virtual_moth napisała:

        > Czytam sobie ten wątek z zainteresowaniem... Nudy w pracy, więc grzebnęłam i
        > poszukałam wątku, w którym Karolina opisuje swoje małżeńskie kłopoty:
        >
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=40149943&a=40149943
        > Myslałam, że Triss sobie jaja robi z tym blokersem z piwem i trawką, bo jest
        > ogólnie cięta na buractwo, ale to niestety wszystko prawdauncertain
        >
        > W tym kontekście ostre pojechanie po Karolince nie wydaje się już nie na
        > miejscu. Rozumiem, że naiwnej dziewczynie mógł się przytrafić związek z
        > debilem i nawet dziecko z nim, ale powtórka z rozrywki???
        > A potem będzie płacz i zgrzytanie zębów. Ech... W to, że się zmienił nie
        > uwierzę.

        Sama przeczytalam moj stary watek. bylo tak ,owszem. ale czy ty myslisz ze ja
        sama sobie ukrecilabym bat na wlasny tylek?
        gdyby on nie zmienil swojego podejscia do zycia, do siebie i do rodziny to
        napewno nadal bym z nim nie byla.
        byla terapia szokujaca, na troche sie rozstalismy. wrocil. powiedzial ze bedzie
        inaczej. tak, facet zawsze tak mowi. ale juz od ponad pol roku jest tak jak
        obiacal. i jestem najszczesliwsza kobieta pod sloncem! mozecie wierzyc lub nie,
        mam nadzieje tylko ze to sie nidgy juz nie zmieni.
        wyprowadzamy sie stad, nie chce nawet aptrzec na tych "kolegow".
        maz ma teraz del w zyciu, chce zrobic mature i isc na studia. ja ide od wrzesnia
        czy sie to komus podoba czy nie. tak, bede chodzic z brzuchem do szkoly, to nie
        jest wstyd.
        chce zapewnic przyszlosc moim dzieciom,maz tez, dlatego wzielismy sie za siebie
        a wasze zdanie ( bo usilnie probujecie mi wmowic ze jestesmy patologia,
        korzystamy z MOPS-u itd) mam gleboko w powazaniu. tyle.
        a i jak ktos jest kulturalny to zlozy gratulacje a nie wtrynia sie w czyjs zywot
        i zbedne komentarze zachowa dla samego siebie. wiecej dystansu zycze
        pozdrawiam te, co mi gratulacje zlozylysmile
        • ibulka Re: Kolejny link 03.08.07, 16:09
          karolinka123 napisała:


          > a i jak ktos jest kulturalny to zlozy gratulacje


          ale czego tu gratulować?
          dziecka - owszem, bo dziecko to cud. ale dziecka (drugiego!), kiedy ktoś ma
          takie warunki jak wy? bez przesady...!

          mąż ma teraz pracę, zmienił się, ale kto wie, czy (odpukać!) tej pracy nie
          straci, albo znowu się nie stoczy...?!


          trzeba troszkę patrzeć w przyszłość.
          no i bardziej uważać - dziecko z wpadki to takie samo dziecko, jak to planowane.
          • karolinka123 Re: Kolejny link 03.08.07, 16:25
            ibulka napisała:

            >
            > dziecka - owszem, bo dziecko to cud. ale dziecka (drugiego!), kiedy ktoś ma
            > takie warunki jak wy? bez przesady...!
            a czy to wazne czy 2 czy 15? wazne ze sie kocha i chce to dziecko! i o jakich
            warunkach ty mi tu mowisz?
            maz ma dobra prace, duze szanse na awans, znalezlismy sobie mieszkanie,
            zapisalismy do szkól. mi teraz nic wiecej do szczescia nie potrzeba. ale to
            pewnie ta moha patologiasmile
            >
            > mąż ma teraz pracę, zmienił się, ale kto wie, czy (odpukać!) tej pracy nie
            > straci, albo znowu się nie stoczy...?!
            >
            >
            > trzeba troszkę patrzeć w przyszłość.
            > no i bardziej uważać - dziecko z wpadki to takie samo dziecko, jak to planowane
            > .
            >
            >
            • e_r_i_n Re: Kolejny link 03.08.07, 16:28
              karolinka123 napisała:

              > maz ma dobra prace, duze szanse na awans

              Od pomocy kucharza do szefa kuchni dluga droga, a dopiero Ci zarabiaja naprawde
              niezle. Wiem swietnie, ile zarabia pomoc kucharza czy kucharz w bardzo dobrej
              restauracji. I nie sa to szczegolnie wielkie pieniadze.
              • karolinka123 Re: Kolejny link 03.08.07, 16:41
                e_r_i_n napisała:

                > karolinka123 napisała:
                >
                > > maz ma dobra prace, duze szanse na awans
                >
                > Od pomocy kucharza do szefa kuchni dluga droga, a dopiero Ci zarabiaja naprawde
                >
                > niezle. Wiem swietnie, ile zarabia pomoc kucharza czy kucharz w bardzo dobrej
                > restauracji. I nie sa to szczegolnie wielkie pieniadze.
                >
                mozesz wirzyc lub nie, znajomy w 2 lata awansowal z pomocy kucharza na
                stanowisko szefa kuchni.a w tej restauracjipomoc kucharza ma nie duze ale i nie
                male pieniadze. a zreszta po co ja sie tlumacze? moze pochwal sie jakie ty masz
                stanowiskoi jaka pensje? w sumie do szczescia to mi nie potrzebne.
                sa rodziny w o wiele gorzeszj ytuacji niz moja, utrzymuja sie za marne grosze,
                ale daja sobie rade!
                wiec przestancie mi wmawiac z laski swojej ze z patologii jestem i z MOPSu
                korzystam .
                • e_r_i_n Re: Kolejny link 03.08.07, 23:10
                  karolinka123 napisała:

                  > mozesz wirzyc lub nie, znajomy w 2 lata awansowal z pomocy kucharza na
                  > stanowisko szefa kuchni

                  Raczej nie wierze smile

                  > a w tej restauracjipomoc kucharza ma nie duze ale i nie male pieniadze.

                  Hmm, musiałybysmy najpierw ustalic, co to znaczy duze pieniadze smile.
                  Dla mnie - powyzej 15 tys netto.

                  > moze pochwal sie jakie ty masz stanowiskoi jaka pensje?

                  Satysfakcjonujące smile.
                  • ibulka Re: Kolejny link 03.08.07, 23:15
                    e_r_i_n napisała:

                    > karolinka123 napisała:
                    >
                    > > mozesz wirzyc lub nie, znajomy w 2 lata awansowal z pomocy kucharza na
                    > > stanowisko szefa kuchni
                    >
                    > Raczej nie wierze smile
                    >
                    > > a w tej restauracjipomoc kucharza ma nie duze ale i nie male pieniadze.
                    >
                    > Hmm, musiałybysmy najpierw ustalic, co to znaczy duze pieniadze smile.
                    > Dla mnie - powyzej 15 tys netto.
                    >
                    > > moze pochwal sie jakie ty masz stanowiskoi jaka pensje?
                    >
                    > Satysfakcjonujące smile.
                    >

                    erin, jej już tu nie ma big_grinD
                    straszna jatka się zrobiła kilkadziesiąt postów dalej i ją wywiało big_grin
                    • e_r_i_n Re: Kolejny link 03.08.07, 23:32
                      ibulka napisała:

                      > erin, jej już tu nie ma big_grinD

                      O. Szkoda. Ale watek intrygujacy i tak smile.
                      • ibulka Re: Kolejny link 04.08.07, 00:03
                        e_r_i_n napisała:

                        > ibulka napisała:
                        >
                        > > erin, jej już tu nie ma big_grinD
                        >
                        > O. Szkoda. Ale watek intrygujacy i tak smile.
                        >

                        co najlepsze kąski już usunięte sad(
                    • karolinka123 Re: Kolejny link 04.08.07, 10:29
                      psss ja to czytam owszem tyle ze zrobilo sie to tak zalosne m.in. z twojej
                      strony, ze juz nawet nie mam zamiaru pisac z takimi... jak ty.
            • ibulka Re: Kolejny link 03.08.07, 17:26
              karolinka123 napisała:


              > a czy to wazne czy 2 czy 15? wazne ze sie kocha i chce to dziecko! i o jakich
              > warunkach ty mi tu mowisz?


              o waszych warunkach ci mówię! smile))
              ważne, ze dziecko jest chciane i kochane, pewnie... ale samą miłością go nie
              nakarmisz, nie ubierzesz- teraz was stać, ale kto to wie, co będzie a miesiąc,
              za rok...?
              nie macie ustabilizowanej sytuacji życiowej, dlatego jest ona dość trudna.
              • karolinka123 Re: Kolejny link 03.08.07, 17:52
                ibulka napisała:
                >
                >
                > o waszych warunkach ci mówię! smile))
                > ważne, ze dziecko jest chciane i kochane, pewnie... ale samą miłością go nie
                > nakarmisz, nie ubierzesz- teraz was stać, ale kto to wie, co będzie a miesiąc,
                > za rok...?
                > nie macie ustabilizowanej sytuacji życiowej, dlatego jest ona dość trudna.
                >
                >

                sytuacja jest ustabilizowana. maz jest zarejestrowany i zdziwie cie baaardzosmile
                wynika z tego ze placi podatkismile
                A jakby kazdy tak myslal co bedzie za miesiac, czy kilka lat, nikt nie
                decydowalby sie na dziecko. masz dzieci? rowniez wez pod uwage ze mozesz stracic
                prace (jesli pracujesz). no chyba ze jestes hipokrytka... to juz inna sprawa,
                jesli zaprzeczasz sama sobie.
                • ibulka Re: Kolejny link 03.08.07, 17:59
                  karolinka123 napisała:

                  > ibulka napisała:
                  > >
                  > >
                  > > o waszych warunkach ci mówię! smile))
                  > > ważne, ze dziecko jest chciane i kochane, pewnie... ale samą miłością go
                  > nie
                  > > nakarmisz, nie ubierzesz- teraz was stać, ale kto to wie, co będzie a mie
                  > siąc,
                  > > za rok...?
                  > > nie macie ustabilizowanej sytuacji życiowej, dlatego jest ona dość trudna
                  > .
                  > >
                  > >
                  >
                  > sytuacja jest ustabilizowana. maz jest zarejestrowany i zdziwie cie baaardzosmile
                  > wynika z tego ze placi podatkismile
                  > A jakby kazdy tak myslal co bedzie za miesiac, czy kilka lat, nikt nie
                  > decydowalby sie na dziecko. masz dzieci? rowniez wez pod uwage ze mozesz straci
                  > c
                  > prace (jesli pracujesz). no chyba ze jestes hipokrytka... to juz inna sprawa,
                  > jesli zaprzeczasz sama sobie.


                  nie pracuję. mam troje małych Dzieci. pracuje Mąż.
                  tylko że nie jest to stanowisko pomocnika kucharza, tylko dobra posada. nie
                  zrozum mnie źle - nie mam nic do posady twoje męża, chodzi mi tylko o to, jest
                  to trochę niestabilne.
                  to, że płacicie podatki wcale nie znaczy, że mąż może nie zostać wywalony z roboty!

                  wpadliście, ok. teraz - powodzenia. mam nadzieję, że wszystko się ułoży - Nam na
                  początku też nie było najłatwiej, ale tak czy inaczej dużo łatwiej niż wam.
                  tylko błagam... nie wpadnijcie po raz trzeci!
                  • karolinka123 [...] 03.08.07, 18:38
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • joanna266 ibulko 03.08.07, 18:40
                    przypominam ci ze masz czworo dzieci im tez nie wiesz jak zycie sie potoczysmile
                    • ibulka Re: ibulko 03.08.07, 20:50
                      joanna266 napisała:

                      > przypominam ci ze masz czworo dzieci im tez nie wiesz jak zycie sie potoczysmile

                      czworo?
                      pierwsze słyszę! smile)))))))
              • siasiuszek Re: Kolejny link 03.08.07, 19:53
                >ale kto to wie, co będzie a miesiąc,
                > za rok...?

                A kto to wie??
                • ibulka Re: Kolejny link 03.08.07, 20:52
                  siasiuszek napisała:

                  > >ale kto to wie, co będzie a miesiąc,
                  > > za rok...?
                  >
                  > A kto to wie??

                  nikt Siasiuszku, ale średnioodpowiedzialni ludzie nie robią sobie drugiego
                  dziecka mając taką, a nie inną sytuację życiową.

                  nie wiem co ładnego mi karolinka odpisała, bo wiadomość usunięto, ale tak jak
                  napisałam: teraz życzę im powodzenia, bo się przyda.
      • wjw2 Re: Kolejny link 08.08.07, 22:10
        virtual_moth napisała:

        >poszukałam wątku, w którym Karolina opisuje swoje małżeńskie
        kłopoty:


        Virtual_moth "znam" Cię z innego forum i miałam o Tobe bardzo dobre
        zdanie....
        ale Ciebie to pewnie nie obchodzi....
    • twarz2 Żenujaca dyskusja 03.08.07, 15:55
      Po tym co przeczytałam (abstrahując od sytuacji życiowej autorki) poczułam
      niesmak w zwiazku z tym, że zaliczam sie do grupy wykształconych uncertain

    • ewulaw1 Re: Znowu będę Mamą:))) 03.08.07, 16:02
      Nie wydaje sie Wam, że wykształcenie zobowiązuje? Trochę kultury. mam wrażenie,
      że niektóre z Was tylko czekają na takie tematy. Żeby tylko komuś
      dowalić...zaraz pewnie wyszperacie coś o mnie.jakis smaczek.Uprzedzając- nie
      znajdziecie nic na temat patologii w mojej rodzinie. Dodam jeszcze, że jestem
      wykształcona. Studia ukończyłam na uczelni państwowej, a nie zaocznie w jakiejś
      szkółce. Bywam tylko na tym forum, co nie oznacza, że nie interesuję się innymi
      sprawami np. polityka. Jestem Matką Polką-chwilowo. Nie mam doktoratu, ale nadal
      inwestuję w siebie chodząc na różne kursy doskonalenia zawodowego. lubię
      siedzieć na forum, bo to odskocznia, lubię tez zapytać o opinię kogoś
      nieznanego, bo wiem, że odpowiedź będzie w pełni obiektywna.
      Wracając do dziewczyny- nie bedę szperać w jej przeszłości. Z tego, co
      piszecie,tatuś "niczego sobie". Sama tez nie wierzę w takie cudowne
      przemiany,ale może w tym przypadku...
      Tak, czy inaczej, gratuluję i życzę powodzenia
    • mathiola żenada dziewczyny 03.08.07, 16:48
      czuję wielki niesmak po pobieżnym przeleceniu wątku. Wczytywać się nie będę bo
      jeszcze runą moje ideały...
    • zocha69 Re: Znowu będę Mamą:))) 03.08.07, 16:55
      Rany julek!!!a jo tera pochwalic sie chciała,ze ja przy nadziei chyba jezde.I to
      ze szostym!Mój Zenus wypity był i nie zlozl zymnie w czos.I półkanki z octu se
      robiła i skokała i...Dżesika bydzie chyba,bo placki tesciowy żre jak głupia.Ale
      tera żałuje,żem to napisała,bo te paniusie,co doktoraty maja,ale mnie tera
      objadą. A ja z opieki nie korzytała nigdy,bo swoj honor mam.A jak matula z
      tatulem wieprza zabija,to żarcia,ze ho ho!!!I szkól nie mam pokonczone,ale
      szczesliwa jezdem.Moj Zenus to dobry chłop,u prywaciorza pracuje a ze se wypic
      troche lubi...A z tesciowka dobrze zyje,bo 5 morgow ziemi dostała w posagu i
      jałowke dorodna.A zapraszomy do naszej chałupy,nerwy paniusie se zaleczycie i
      biedna kobitke w spokoju zostawicie!
      • karolinka123 Re: Znowu będę Mamą:))) 03.08.07, 16:58
        o masz ;/
        • lenka30a Re: Znowu będę Mamą:))) 03.08.07, 17:25
          co za jatkauncertain
          Tobie Karolinko życze szczęścia, przyda się...
        • twojasasiadka żenada 03.08.07, 18:08
          czy karolina prosila w tym wątku kogoś o radę?

          chyba macie za dużo jadu i wolnego czasu,że z taką zapalczywością się tu
          udzielacie.
          • wrozka.zebuszka Nie nie :-) 03.08.07, 18:30
            to tylko frustracje pani bezpłodnej i pani porzuconej przez kolejnego (hehe)
            małżonka się ujawniają...
            • joanna266 czyli jednak wszystko w normie;-)))) 03.08.07, 18:31

              • wrozka.zebuszka A jakże :-))) 03.08.07, 18:34
                Nihil novi sub sole, Joanno smile))
                • karolinka123 Re: A jakże :-))) 03.08.07, 18:36
                  oplulam monitor smile)))))
                • joanna266 pod słońcem może i nie... 03.08.07, 18:38
                  ale myslałam ze chociaz na forumsmile))))
                  • wrozka.zebuszka Oszalałaś? Na forum? 03.08.07, 18:42
                    Na forum do dopiero - wątki sprzed lat się cieszą popularnością, jak widać wink
                    Szkoda, że zdana matura nie pomaga jednak niektórym wyjść poza poziom mentalny
                    gimnazjalistki, ale cóż, życie niejebajka, że zacytuję big_grinDD
              • twojasasiadka Re: czyli jednak wszystko w normie;-)))) 03.08.07, 18:42
                no raczej...bo poużywać sobie na kimś virtualnie zawsze można,ale w tym
                konkekście? kiedy laska chwali się drugą ciążą a inne krytykują jej życie?
                • karolinka123 Re: czyli jednak wszystko w normie;-)))) 03.08.07, 18:43
                  twojasasiadka napisała:

                  > no raczej...bo poużywać sobie na kimś virtualnie zawsze można,ale w tym
                  > konkekście? kiedy laska chwali się drugą ciążą a inne krytykują jej życie?

                  moze na tym polega ich praca? ta tzw. cieplutka posadka big_grin
            • kosheen4 oooo, powitać w doborowym gronie! 03.08.07, 19:00
              zębuszka, jak tam twoje przygody z wydawnictwami? dalej przysyłają świetne
              recenzje i drukują po antalogiach?
              a teściowa jak tam, dalej bereciki dla synusia dzierga?
              buziaczki!
              • joanna266 kosheen jaka ty masz swietna pamiec 03.08.07, 19:02
                pmietasz wszystkie wątki ktore pojawały sie na forum przez ostatnich kilka
                lat????bo odnosze wrazenie ze taksmile
                • kosheen4 Re: kosheen jaka ty masz swietna pamiec 03.08.07, 19:07
                  joanna266 napisała:

                  > pmietasz wszystkie wątki ktore pojawały sie na forum przez ostatnich kilka
                  > lat????bo odnosze wrazenie ze taksmile

                  spieszę uspokoić że to mylne wrażenie!
                  zapamiętuję wybiórczo co bardziej efektowne - taki trening pamięci tongue_out
              • wrozka.zebuszka Re: oooo, powitać w doborowym gronie! 03.08.07, 19:04
                > zębuszka, jak tam twoje przygody z wydawnictwami? dalej przysyłają świetne
                > recenzje i drukują po antalogiach?

                Kosheen, w życiu nie miałam przygód z wydawnictwami big_grin Że o drukowaniu po
                "antalogiach" nie wspomnę. Teściowa moja drutów w ręku chyba w życiu nie miała,
                zatem najwyraźniej przeceniasz talenty literackie i rękodzielnicze mej rodziny
                albo coś ci się pomieszało z emocji wink
                • kosheen4 Re: oooo, powitać w doborowym gronie! 03.08.07, 19:10
                  wrozka.zebuszka napisała:
                  > albo coś ci się pomieszało z emocji wink

                  jeśli tak to wybacz, ale pociągnął za tobą smród zjełczałego tłuszczu po
                  pączkach, w którym taplała się z rozkoszą prekursorka wróżek i koteczków.
                  ot, cienie bycia epigonem tongue_out
                  radzę przeprać nicka. życzliwie radzę.
                  • wrozka.zebuszka Re: oooo, powitać w doborowym gronie! 03.08.07, 19:17
                    > jeśli tak to wybacz, ale pociągnął za tobą smród zjełczałego tłuszczu po
                    > pączkach,

                    Kosheen, a to nie ty się tam udzielałaś jako jedna z głównych zainteresowanych?
                    By nie rzec - zaintrygowanych? Może ten smród, który czujesz, to nie z cudzych
                    nicków lecz z tego, w czym się grzebiesz z takim zapałem i wiernością? Przeprać
                    nie przeprać, wywietrzyłabyś się choć wink
                    • kosheen4 Re: oooo, powitać w doborowym gronie! 03.08.07, 19:28
                      wrozka.zebuszka napisała:

                      > Może ten smród, który czujesz, to nie z cudzych
                      > nicków lecz z tego, w czym się grzebiesz z takim zapałem i wiernością? Przeprać
                      > nie przeprać, wywietrzyłabyś się choć wink

                      mówię ci, smalczykiem spod pączka zadaje.
                      może kompromis? jak obiecam że wykąpię się jutro (sobota wieczór, panie
                      profesorze!) to przepierzesz nicka?
                      • wrozka.zebuszka Re: oooo, powitać w doborowym gronie! 03.08.07, 19:40
                        > może kompromis? jak obiecam że wykąpię się jutro (sobota wieczór, panie
                        > profesorze!) to przepierzesz nicka?

                        No nie powinno zaszkodzić big_grinDD Ale wiesz co? Wykąp się i dzisiaj, to mogę nawet
                        i nicka przeprać dwa razy, dla mnie żadna różnica. Jako matka dzieciom i tak
                        piorę na okrągło, a twoje kąpiele częściej niż raz w tygodniu zawsze to podniosą
                        poziom higieny w narodzie...
    • ibulka Re: Znowu będę Mamą:))) 03.08.07, 17:51
      a biedne moderatorki muszą czytać to wszystko i usuwać obraźliwe riposty... smile))
      • karolinka123 Dziekuje Dziewczynki:))) 03.08.07, 19:00
        chyba pierwszy raz tu na forum ktos tak jest za moim zdaniem. kiedys tez mnie
        tak chcialy zjesc, lecz tym razem sie nie udalo zgnebic " gowniary z dzieckiem i
        brzuchem, tylko z matura, mezem po zawodowce, ktory jest "marnym" kucharzyna".
        chyba sie paniusiom dziasla cofaja big_grin
        • tat1234 Re: Dziekuje Dziewczynki:))) 03.08.07, 19:53
          no i koniec,słusznie karolinka ktoś musi ...
          Przypomniał mi sie stary dowcip
          Idzie wąską dróżka 2 panów.
          pierwszy mówi "głupcom nie ustępuję"
          drugi na to-"a ja tak", schodzi ze ścieżki i uchyla kapelusz
          • a-ronka przebrnęłam przez 200 wpisów 03.08.07, 19:59
            i mam obraz.
            Karolinka.No cóż panna spod budki z piwem,z brzuchem i decyzją mops w
            kieszeni.Nie przeszkadza jej to się dalej rozmnażac więc w przyszłym roku znów
            usłyszymy o kreskach.
            Panny wieloródki co wiedza wsystko o kupach,zupach i zębach oczywiście bronią
            rozrodu.
            Ibulka i Joanna,no cóż,myslenie macicą zabija mózg.W waszym przypadku
            sprawdziło się to na 100%.
            Proszę o przekazania współczucia mężom,że muszą was utrzymywac.
            • siasiuszek Re: przebrnęłam przez 200 wpisów 03.08.07, 20:07
              sądząc po ilości jadu, powinnaś już nie żyć
              • a-ronka Re: przebrnęłam przez 200 wpisów 03.08.07, 20:10
                och jak cięta odpowiedź.Tez pewnie panna rozmnażalska?
                • siasiuszek Re: przebrnęłam przez 200 wpisów 03.08.07, 20:14
                  och rozmnażalską nie jestem, po prostu brzydzą mnie żmije
                  • a-ronka Re: przebrnęłam przez 200 wpisów 03.08.07, 20:22
                    no,mopsiary lepsze.
                    • sassello Re: przebrnęłam przez 200 wpisów 03.08.07, 20:34
                      kobieto daj spokój, te twoje komentarze nie są ani śmieszne, ani zabawne, ani
                      inteligentne, chyba starasz się być oryginalna ale ci nie wychodzi
                    • exylia Re: przebrnęłam przez 200 wpisów 05.08.07, 15:24
                      a-ronka napisała:

                      > no,mopsiary lepsze.

                      Noż, k.....a scyzoryk mi się w kieszeni otworzył.

                      A-ronko, życzę żebyś nigdy z pomocy MOPS-u nie musiała korzystać. Skąd wiesz,
                      jak Ci się w życiu ułoży? I nie obrażaj innych. Ja też myślałam, że mam
                      ustabilizowane życie. To wszystko runęło, kiedy się okazało, że moja córka jest
                      chora. Dzisiaj jestem na wychowawczym, bo jestem jej potrzebna. Niemąż pracuje i
                      nie muszę korzystać z pomocy MOPS-u, ale gdyby cokolwiek mu się stało, to będę
                      skorzystam, bo córki nie zostawię i nie pójdę do pracy dopóki nie wyzdrowieje.
                      Płaciłam na to podatki przez 8 lat i nie będę miała wyrzutów sumienia.

                      A i mam wykształcenie wyższe.
            • ibulka Re: przebrnęłam przez 200 wpisów 03.08.07, 21:03
              a-ronka napisała:

              > i mam obraz.
              > Karolinka.No cóż panna spod budki z piwem,z brzuchem i decyzją mops w
              > kieszeni.Nie przeszkadza jej to się dalej rozmnażac więc w przyszłym roku znów
              > usłyszymy o kreskach.
              > Panny wieloródki co wiedza wsystko o kupach,zupach i zębach oczywiście bronią
              > rozrodu.
              > Ibulka i Joanna,no cóż,myslenie macicą zabija mózg.W waszym przypadku
              > sprawdziło się to na 100%.
              > Proszę o przekazania współczucia mężom,że muszą was utrzymywac.

              nie przekażę Michałowi wyrazów współczucia, bo nie muszę smile)))
              utrzymuje mnie teraz, dopóki Dzieci nie podrosną. potem wracam do pracy, nie
              lubię siedzieć w domu.
              może twoje dzieci są aniołami, które nie wymagają opieki, ale Nasze - niestety -
              to rozbrykane diabełki. opieka nad Nimi i wychowanie to praca. ciężka smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka