Dodaj do ulubionych

ukradli mi ciuchy z balkonu :(- złodzieje !

19.08.07, 23:21

Kurcze- tego to sie nie spodziewałam.Wczoraj powiesiłam na balkonie, to co nie
doschło zostało na noc.Rano wychodzę a tu prawie puste sznurki/zostawili slipy
Mojego i skarpety/.Mam "psa"/ucieka nawet przed kotem/,nawet coś tam wczoraj w
nocy poszczekiwał ale byłam sama z moja Małą wiec i tak za nic w świecie nie
wyszłabym na balkon.

A Wam coś kiedyś ukradli????
Obserwuj wątek
    • kosheen4 Re: ukradli mi ciuchy z balkonu :(- złodzieje ! 19.08.07, 23:23
      mojej znajomej ukradli z parapetu rynienkę rozmrażających się gołąbków
      smile
      • renia1807 Re: ukradli mi ciuchy z balkonu :(- złodzieje ! 19.08.07, 23:26
        a u nas (serio), nie ma złodziejaszków
        • blu-velvet [...] 19.08.07, 23:28
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • blu-velvet tez nie bylo złodziejaszków 20.08.07, 14:51
            też myślałam,że u mnie nie kradną- mieszkam tu ponad rok i jeszcze nigdy nic mi
            nie zginęło a znacznie droższe rzeczy zdarzało mi sie zostawać na balkonie.Teraz
            mam nauczkę.
      • reteczu Re: ukradli mi ciuchy z balkonu :(- złodzieje ! 20.08.07, 09:30
        na zagrychę chłopaki wzięli pewnie wink))))))))))))
    • yenna_m Re: ukradli mi ciuchy z balkonu :(- złodzieje ! 19.08.07, 23:32
      z balkonu - nic (mieszkam na 5 pietrze wink )

      straszne gnojki z tych zlodziei - wspolczuje, blu-velvet
    • renia1807 Re: ukradli mi ciuchy z balkonu :(- złodzieje ! 19.08.07, 23:38
      na drugi raz zrób im nauczkę, wywieś jakieś stare, niepotrzebne
      łachysmile
    • kai_30 Re: ukradli mi ciuchy z balkonu :(- złodzieje ! 19.08.07, 23:47
      Z balkonu mojej mamy ( piętro!) kiedyś ukradziono świeżo usmażone filety z
      dorsza, wystawione na talerzu, żeby ostygły (była zima, a dzieci bardzo głodne
      czekały na obiad). Sprawczynią była mewa, więc nie wiem, czy się liczy smile
      • blu-velvet Re: ukradli mi ciuchy z balkonu :(- złodzieje ! 19.08.07, 23:52
        eeeeeeeee.... mewa sie nie liczy smile
        • kai_30 Re: ukradli mi ciuchy z balkonu :(- złodzieje ! 20.08.07, 00:03
          Ale ona to zrobiła naprawdę po chamsku! Talerz stał na parapecie, ściągnęła z
          niego rybę i zaczęła konsumpcję na balkonie smile Zwiała przed karzącą ręką
          sprawiedliwości z dorszem w dziobie, chamka jedna.
          • blu-velvet Re: ukradli mi ciuchy z balkonu :(- złodzieje ! 20.08.07, 00:06
            hi hi hi.No dobra-to ta mewa sie tez liczy...... w sumie gdyby mnie coś z
            balkonu ukradła mewa/mieszkam w Częstochowie/ to byłabym tez bardzo zdziwiona smile
            • arnikaarnika Re: ukradli mi ciuchy z balkonu :(- złodzieje ! 20.08.07, 05:58
              e tam pewnie kawki wiją gniazda dla drugiego miotu i porzyczyły
              sobie kilka szmatek na wyściółkę .
              • agata7712 słownik się kłania,hhehhheheh :) naucz się ortogra 20.08.07, 22:40
                fii smile
    • anol Re: ukradli mi ciuchy z balkonu :(- złodzieje ! 20.08.07, 08:11
      mojej kolezance 3 lata temu ukradli 5 potraw wigilijnych. pierogi,
      uszka, gar bigosu i ryby.
      • haga78 Re: ukradli mi ciuchy z balkonu :(- złodzieje ! 20.08.07, 09:04
        Mi raz zginely z balkonu 4 male doniczki z kwiatkami, ktore staly w
        skrzynce na kwiatki ( czekaly na przesadzenie), na dol nie spadly,
        bo nie bylo sladow ziemi, wiec zlodzieje smile

        P.S.
        mieszkam na 4 pietrze tongue_out
        • dlania Re: ukradli mi ciuchy z balkonu :(- złodzieje ! 20.08.07, 09:24
          A mnie tez kilka ciuchów ktos zwędził, tylko że innym systemem, nie wszystko na
          raz tylko wybrane sztuki co jakis czas. Zawsze wieszałam pranie na sznurku przed
          domem, często zostawiałam na noc. Dopiero po przeprowadzce zorientowałam się, że
          brakuje mi trocghe garderoby, dziwnym trafem tej nowszej i mniej znisconej. Dom
          przeszukałam, worka żadnego nie zgubilimy podczas przeprowadzki, no cóz...
    • mathiola Re: ukradli mi ciuchy z balkonu :(- złodzieje ! 20.08.07, 09:26
      nam ukradli spod drzwi buty mojego męża... zdezelowane i stare, ale
      nike, więc wzięli. Potem w tych butach widziano jednego żula
      okolicznego (buty były rozpoznawalne z racji charakterystycznego
      uszkodzenia oraz niebanalnego rozmiaru smile)
    • dlania Re: ukradli mi ciuchy z balkonu :(- złodzieje ! 20.08.07, 09:28
      Może to ten sam żul, co przez dwa lata nękał mnie i sąsiadów regularnie, prosząc
      zachrypniętym głosem o "dwa złote na buty". Nic nie dostawał, biedaczek, musiał
      pójść do Ciebiewink)))
      • mathiola Re: ukradli mi ciuchy z balkonu :(- złodzieje ! 20.08.07, 09:31
        Może smile
        Tylko że buty nietwarzowe sobie wybrał - miały rozmiar 47 a żul z
        tych rachitycznych bardziej, biedaczysko smile
        • dlania Re: ukradli mi ciuchy z balkonu :(- złodzieje ! 20.08.07, 09:35
          To połóż jeszcze pod drzwiami jakies stare skarpety - niech sobie czubki nimi
          wypcha, bo jeszcze się płaskostopia nabawi.
    • reteczu Re: ukradli mi ciuchy z balkonu :(- złodzieje ! 20.08.07, 09:37
      Mojemu mężowi parę miesięcy temu zwinęli lornetkę.Kosztowała ponad 3
      stówy,porządna była.Na ryby ją brał.No i kiedyś,gdy wrócił z ryb,to
      zostawił tę lornetkę na noc na balkonie.Rano już jej nie
      było.Sękatym kijem ktoś wyciągnął,były strzępy kory.Mieszkamy na
      parterze,więc nasze rzeczy są łatwym łupem.
      Szkoda.

      A jeśli chodzi o Twoje ciuchy...
      Po ciucholandach się rozejrzyj,na ile wycenią Twą garderobę,na 10zł
      za kg czy więcej? wink)))))))


      • blu-velvet [...] 20.08.07, 10:07
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • blu-velvet Re: ukradli mi ciuchy z balkonu :(- złodzieje ! 20.08.07, 14:54
        zapomniałam o sygnaturce,że nie taka jak być powinna tak wiec jeszcze raz.

        Szkoda mi ciuchów syna bo to głównie jego rzeczy ukradli.Ale jakoś przeżyje
        stratę sad
    • modliszka12 Re: ukradli mi ciuchy z balkonu :(- złodzieje ! 20.08.07, 09:38
      > A Wam coś kiedyś ukradli????

      nigdy nic, za wysoko mieszkam, a złodzieje to nieloty
    • malila Re: ukradli mi ciuchy z balkonu :(- złodzieje ! 20.08.07, 09:39
      blu-velvet napisała:
      > A Wam coś kiedyś ukradli????

      Wycieraczkę spod drzwi. Taka była ładna, z napisem "dzień dobry".
      I siatkę kartofli, którą zostawiłam na dole w klatce, żeby najpierw
      wnieść dziecko i resztę zakupów.
    • zuzimama Re: ukradli mi ciuchy z balkonu :(- złodzieje ! 20.08.07, 12:59
      Gdy mieszkałam jeszcze u rodzicow na parterze, zwineli swietne
      spodnie męża i garnek grochówki. Garnek znalazł mój tata 2 bloki
      dalej. Spodni niestety już nie.
      • dlania Do moderatorek: 20.08.07, 14:42
        Eeee, nie trzeba jej było usuwać, i tak miała wszystko strasznie drogie jak na
        używane szmatkiwink))
        • anec-zka Re: 20.08.07, 15:42
          ja ostatnio zlodzieja zlapalam na goracym uczynku.myslalam,ze zawalu
          dostane,zaczelam krzyczec i zwial.podobnie jak ty bylam zbyt
          ufna,przeprowadzilismy sie do innego miasta prawie rok temu.teraz to
          juz nie ma mowy zebym cos zostawila na balkonie,zwlaszcza jak maz
          idzie na noc do pracy.podrawiamsmile
        • blu-velvet [...] 20.08.07, 21:43
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • ja.xantia Re: ukradli mi ciuchy z balkonu :(- złodzieje ! 20.08.07, 16:02
      Mojemu tacie ukradli telefon kom. Bardziej przykre jest to, że
      zrobili to jego współpracownicy.
    • blu-velvet Re: ukradli mi ciuchy z balkonu :(- złodzieje ! 20.08.07, 16:47
      z balkonu????????
      • ja.xantia Re: ukradli mi ciuchy z balkonu :(- złodzieje ! 20.08.07, 16:49
        nie z balkonu smile. W autobusie.
    • agnieszka_azj Re: ukradli mi ciuchy z balkonu :(- złodzieje ! 20.08.07, 17:05
      Mieszkam w domu, który rozbudowujemy - m.in. jest dobudowana
      zewnętrzna klatka schodowa. Sa tam drzwi, ale nie zawsze je
      zamykałam - z przyzwyczajenia pilnowałam tylko
      drzwi "wewnetrznych", którymi wchodzi się do części obecnie
      zamieszkałej. Przed Bożym Narodzeniem ugotowałam 2 kg kapusty z
      grzybami i wystawiłam na te schody, zeby wystygła. Po dwóch dniach
      przypomniałam sobie o tym garnku i zaczęłam go szukać. Najpierw
      myślałam, że moja Mama gdzieś go przestawiła, ale ona nic nie
      wiedziała o moje kapuście.

      Kto w nocy przelazł przez płot, obszedł dom (wejście jest z tyłu,
      wszedł na ciemną klatkę i zabrał ten garnek ? Nie wiem. Bezdomni z
      okolicznych działek ? Kapustę musiałam zrobić jeszcze raz. Garnka
      nie mogę odżałować, bo był z tych "lepszych".

      Drzwi od tego czasu zamykam bardzo skrupulatnie. Potem nas zresztą
      okradli solidnie, jak byliśmy na wakacjach i teraz mamy ochronę.
      Mądry Polak po szkodzie...
    • reteczu Re: ukradli mi ciuchy z balkonu :(- złodzieje ! 20.08.07, 18:05
      Któraś z Was napisała o mewie-złodziejce...

      No to ja napiszę o bezpańskim kocie-złodziejaszku.

      Zimą zdarza mi się wystawić jakieś mięsiwa pieczone czy smażone na
      balkonie.Nie cierpię,gdy mi takimi zapachami lodówka przechodzi.
      Zawijałam je tylko folią aluminiową,więc kiedyś dobrał się do nich
      kot.
      Sadystycznie go ukarałam - wystawiłam kotlety w przezroczystym
      pudełku,którego nie miał szans otworzyć.
    • wjw2 Re: ukradli mi ciuchy z balkonu :(- złodzieje ! 20.08.07, 18:09
      > A Wam coś kiedyś ukradli????

      Tak, samochód.
      • ochotka69 Re: ukradli mi ciuchy z balkonu :(- złodzieje ! 20.08.07, 21:04
        Mieszkam na parterze i notorycznie coś nam kradli. Pisze w czasie
        przeszłym, bo odkąd założyliśmy żaluzje na balkon jest bezpieczniej.

        Z rzeczy ukradzionych to stary mop, nówki buty mojego męza. Do tej
        pory przeżywa, że nie miał grzybicy.

        Kiedyś siedze w pokoju godz. 18.00 lato więc jeszcze jasno, mąż w
        pokoju obok przy komputerze tenże pokój umiejscowiony centralnie na
        widoku ma balkon. Słysze hałasy podchodze a tam jeden chłopaczek (na
        oko 14 lat)na balkonie a dwóch pod nim i próbują mi sprzątnąć
        pościel z balkonu. Ja w zaawansowanej wtedy ciązy zaczynam krzyczeć
        słowa najgorsze jakie przychodziły mi do głowy. Goście uciekają
        gubiąc kanapki pieczołowicie zrobione przez mamusie. Wkraczam do
        meza do pokoju i mówię, a ty dlaczego nie wyszedłeś mi pomóc,
        złodzieje byli na balkonie. A on odpowiada rezolutnie A ja myślałem,
        że ty na dzieci krzyczysz, które chodzą po trawie.
        Normalnie ręce mi opadły.
    • gosika78 Re: ukradli mi ciuchy z balkonu :(- złodzieje ! 20.08.07, 21:09
      Ja miałam 2 razy włamanie do mieszkania, raz próbę włamania, 2 razy włamanie do auta.
      Zginął sprzęt (wartościowy) ale najbardziej mi żal pamiątkowej biżuterii (samo srebro, na rynku warte grosze jakieś).
      • myelegans Re: ukradli mi ciuchy z balkonu :(- złodzieje ! 20.08.07, 21:54
        Mojemu bratu ukradli z 2 pietra balkonu rower, po tym, jak brat
        usunal ten rower z piwnicy, bo tam podobno kradli. Rower w piwnicy
        przezyl rok, na balkonie ...3 dni.

        Ciotce ukradli z 1 pietra ... psa, nigdy sie nie odnalazl, a nie
        wyskoczyl bo za gruby byl, zeby doskoczyc, taka fuczaca mortadela
        byla.
        • blu-velvet Re: ukradli mi ciuchy z balkonu :(- złodzieje ! 20.08.07, 22:25
          Rowery też mi ukradli... i to dwa razy po dwie sztuki.Co ciekawe zniknęły z holu
          do którego mieliśmy klucze tylko my i sąsiedzisad, odjechały centralnie spod
          naszych drzwi.
    • dlania Re: Do moderatorek: 20.08.07, 22:13
      blu, jeśli sa klienci to znaczy że nie jest za drogo.
      Po prostula mnie za drogowink ZajrzałAM Z CIEKAWOśCI. Ja kupuje na Allegro
      najczęściej paki, w których jest sporo, także firmowych ubranek, za 60-70 zł.
      No ale bez urazy, mam nadzieje!wink)))
      • blu-velvet dlania 20.08.07, 22:23

        smile
        Zapominam ciągle o tej mojej sygnaturce stąd te problemy.
        Ależ oczywiście masz rację - każdy robi jak uważa i zaopatruje sie gdzie
        chce-pozdrawiam. smile
    • emwu55 Re: ukradli mi ciuchy z balkonu :(- złodzieje ! 21.08.07, 08:50
      moim sąsiadom z parteru z wielkanocnego żurku ukradli tylko białą
      kiełbasę. Kijem łowili bo kij został a garnek - bezczelny - nie
      chciał się zmieścić pod barierką i dlatego żurek im sie ostał na
      okrasę. A jeszcze wcześniej ukradli im nowe buty sportowe tylkoże
      bez sznurowadeł i wkładek
    • reteczu Re: ukradli mi ciuchy z balkonu :(- złodzieje ! 21.08.07, 09:01
      Pediatrze naszej córki buchnęli z balkonu spacerówkę.
      • sylwia06_73 Re: ukradli mi ciuchy z balkonu :(- złodzieje ! 21.08.07, 10:01
        mieszkam na pierwszym pietrze w bloku, w ktorym na parterze nie ma mieszkan.Pod moim balkonem jest niewielki budyneczek,w ktorym jedna pani ma magazyn z materialami.Wynajmuje go sobie od administracji.W tym budynku jest zakratowane okno.Krata wyglada jak drabina po ktorej srednio sprawna emerytka moze swobodnie sie wspiac na dach budynku,zrobic krok na dach obok(nalezacy do poczty) a potem mozna juz spokojnie wlezc na moj balkon.Z balkonu mi juz zginela miska w ktorej przynioslam pranie,spodnie mojego meza,2 bluzy mojego syna(z Adidasa) byl placz i zgrzytanie zebow.W zamian zostawiono nam klocka na balkonie.Zlapalam pewnego razu ok 13 letnie patologiczne g...no jak lazilo po balkonie i czegos szukalo.Od 9 lat mam we wszystkich oknach kraty i niestety musialam sie z tym pogodzic,ze moje okna wyglodaja jak okna w psychiatryku.Swoje mieszkanie nazywam zakratowanym apartamentem z widokiem na smietnik.Dlatego apartament,ze drogie jak byk poniewaz znajduje sie blisko Spodka i centrum(Katowice).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka