06.09.07, 10:24
no i chyba koniec mojej sielanki w pracy, dziś dodali mi masę nowych obowiązkówsad
Pogoda u nas jest znacznie lepsza od wczorajszejsmile
Majka zakochała sie w swojej opiekunce, aż jestem zazdrosna, no ale cóż ona
jest tylko dla niej i cały czas poświecą jej uwagę, a ja muszę posprzątać,
poprasować i nie mam tyle czasu
Obserwuj wątek
    • mama_jej Re: Czwartek 06.09.07, 10:26
      niezłe jesteśmy, hehe - wątek w jednej minucie big_grin
      • aniulek87 Re: Czwartek 06.09.07, 12:21
        gosia a gdzie pracujesz jesli mozna wiedziecsmile?u n
        • aniulek87 Re: Czwartek 06.09.07, 12:22
          przypadkiem entersmile nasz Kubus juz ladnie chodzismile
        • gosia1510 Re: Czwartek 06.09.07, 13:36
          jestem specjalistą do spraw administracyjno- handlowych.
          I też kadrowych, bo naliczam place, wprowadzam zwolnienia, urlopy itp
    • gosia1510 Re: Czwartek 06.09.07, 13:32
      nie wiem gdzie ty pracujesz, ale ja wcale nie muszę ciągle pracować mam czas
      aby posiedzieć w internecie...porozmawiać itp. Sensownie mi płaca. Szef jest
      bardzo zadowolony z mojej pracy i sami mi np. proponuje żebym sobie założyła
      gg. Ale prawda jest taka, że ja pod nikogo nie podlegam i nikt mnie z mojej
      pracy nie rozlicza, sama sobie jestem kierownikiem.
      Więc całkowicie sie nie zgodzę z twoją teorią.
      No chyba, że bierzemy pod uwagę pracowników fizycznych no to może...

    • kitty1981 Re: Czwartek 06.09.07, 15:13
      Chyba troszkę przegięłaś siniera. Ja też często z pracy piszę jak nie mam co
      robić lub zrobię już to co mi nakazano. No chyba, że napisałaś to w żartach a
      jeśli nie to pewnie z zazdrości.
      --
      • siniera Re: Czwartek 06.09.07, 15:27
        Po prostu jestem nieco sfrustrowana, bo ja nie mam czasu w pracy sie po dupie
        podrapac. Za przeproszeniem. Na dodatek pracuje za free - miesiac za free, a
        teraz za zalosne pare zlotych. Jak sie chce byc lekarzem, to sie tak ma. Wlasnie
        wrocilam z dyzuru 36 h - sama chcialam, studenci nie maja obowiazku na taki
        chodzic. W szpitalu sa braki kadrowe i zapierniczam jak maly samochodzik.
        Sprobujcie 36 godzin byc w pracy, nie widziec dziecka, jesc byle co (szpitalne
        zarcie?)...
        • kitty1981 Re: Czwartek 06.09.07, 15:51
          Hmmm, no każdy ma różne zawody, różne prace, różne zarobki...
          Niektórzy tyrają ciężko za najniższą krajową lub nawet mniej a niektórzy za
          większe pieniądze mają lekką pracę i jeszcze na forum sobie siedzą.
          W życiu są same niesprawiedliwości. No, ale sama sobie wybrałaś chyba studia i
          mniej więcej wiedziałaś co Cię czeka w trakcie nich i bezpośrednio po nich.
          Nie wytrzymałabym tylu godzin bez mojej Julci. Kiedyś spała u dziadków i nie
          mogliśmy sobie miejsca znaleźć. Pozostaje Ci tylko współczuć, bo na pewno jesteś
          padnięta a i za dzieckiem lub dziećmi tęsknisz i chcesz z nimi po powrocie pobyć.
          Pozdrawiam i wytrwałości życzę.
          • kamisia04 Re: Czwartek 06.09.07, 19:08
            A my dziś miałyśmy cudną pogodę dlatego byłyśmy na długim spacerku w lesie.
            Potem ugotowałam obiadek i ok 16 zrobiłyśmy sobie z Madzią małą drzemkę dobrze
            mi to zrobiło bo coś mnie brzuszek pobolewał. A zaraz jeszcze będziemy robić
            jabłecznik, bo mnie natchnęło.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka