Dodaj do ulubionych

wstretne baba!!

06.09.07, 15:40
byli my z mezem w niedziele na chrzcinach,moj maz byl chrzestnym i
mozecie to sobie wyobrazic ze szwagierka(tez byla chrzestna) mojej
szwagierki dopieprzala sie do mojego meza,a byl tez jej maz ,ja ufam
mojemu mezowi przyznal sam ze tak bylo,czemu niektore kobiety tak
robia/moze chca byc podziwiane???
Obserwuj wątek
    • elza78 Re: wstretne baba!! 06.09.07, 15:43
      niektore typy bab tak maja smile
      trzeba pani wtedy odpowiednio dosadnie przetlumaczyc zeby sie odwalila hehe
    • rita75 Re: wstretne baba!! 06.09.07, 15:43
      niektore kobiety tak
      > robia/moze chca byc podziwiane???

      chca byc bzykane
    • adi1311 Re: wstretne baba!! 06.09.07, 15:45
      czemu bo to zwykłe szmaciary ,daj spokój taka to sie tylko cieszy
      jeżeli widzi jak żona sie denerwuje o to jej chodzi ,trzeba bylo
      polać jej przypadkiem spódnice barszczykiem gorącym i tyle
      • pysiak122 Re: wstretne baba!! 06.09.07, 15:59
        wim ze macie racje ale jak tak mozna przy calej rodzinie.nawet nie
        pali a wychodzila z facetami jak oni szli palic.i tylko bylo do
        mojego meza piotrusiu to piotrusiu tamto/dobrze ze mamy male dziecko
        to nie siedzielismy dlugo.ale i tak oberwalo sie mojemu mezowi bo
        nie mialam na kim wyzyc sie.
    • gaskama Re: wstretne baba!! 06.09.07, 15:55
      A gdybyś tak poflirtowała sobie z jej mężem? A tak na serio, to olać.
    • moofka Re: wstretne baba!! 06.09.07, 16:03

      a moze najskuteczniej chłodziłby zapały odpowiedni dystans męża tongue_out
      jakos nie wyobrazam sobie sceny w ktorej polewam flirciarke
      barszczykiem w obronie mezowskiej cnoty big_grin
      a mezu najwyrazniej sie podobalo, skoro musialas sie na nim wyzywac
      potem
      zamiast sie wyzywac to moze tez go popodrywaj, najwyrazniej lubi jak
      mu mowia piotrusiu smile)
      • adi1311 Re: moofka 06.09.07, 16:09
        bzdury piszesz wiesz? nie ma milośći bez zazdrośći ,a barszczyk to
        była metafora ,koietka ma problem a ty jej rady dajesz jak podrywać
        męża , może go podrywa skąd wiesz?
        • pysiak122 Re: moofka 06.09.07, 16:20
          dzieki moofka bo juz myslalam ze ja cos zle robie,a tamta co tak
          glupio pisala moze nalezy do tych bab
        • pysiak122 Re: moofka 06.09.07, 16:26
          sory nie moofka tylko adi1311 tobie dzieki,czymam moje bobo na
          rekach i zle mi pisac.a moofka cos nie teges
          • driadea Re: moofka 06.09.07, 17:20
            pysiak122 napisała:

            >a moofka cos nie teges

            Oczywiście. Moofka nie teges, wstrętna baba nie teges, świat cały nie teges,
            tylko ty teges.
            • pysiak122 Re: moofka 06.09.07, 17:29
              ja ni mowie ze wszyscy sa nie teges tyko czemu sa na tym swiecie
              wstretne ludzie,ja staram sie zyc uczciwie a napewno nie zaczepiac
              cudzych mezow!!!
              • kawka74 Re: moofka 06.09.07, 18:39
                ja uwielbiam zaczepiać cudzych mężów, bo ileż można zaczepiać swojego
                piana na ustach ich żon - bezcenna
                • redmiss Re: moofka 06.09.07, 19:35
                  kawka74 napisała:

                  > ja uwielbiam zaczepiać cudzych mężów, bo ileż można zaczepiać
                  swojego
                  > piana na ustach ich żon - bezcenna

                  smile)))))))))))))))
                • bea116 Re: moofka 06.09.07, 19:41
                  niestety ale moofka ma rację, to mąż powinien wyznaczyć tej pani granice a nie Ty stawać w obronie mężowskiej cnoty i oblewać ją np. barszczykiem... inaczej narazisz się na śmieszność
        • kali_pso Re: moofka 06.09.07, 17:50
          adi1311 napisała:

          nie ma milośći bez zazdrośći ,

          Bzdura.
          Niepohamowaną i nieuzasadnioną zazdrością mozna zabić każdą miłość.
          Jak na razie autorka wątku nie napisała niczego, co jasno
          świadczyłoby o tym, że owa dama miała seksualny apetyt na jej męża.
          Sama rozmowa i zwracanie sie do kogos per" Piotrusiu" niczego
          zdrożnego nie dowodzi.
          Nie wiem, więc gdzie widzisz ten problem.


          a barszczyk to
          > była metafora



          ,koietka ma problem a ty jej rady dajesz jak podrywać
          > męża , może go podrywa skąd wiesz?
        • moofka Re: moofka 06.09.07, 18:21
          di1311 napisała:

          > bzdury piszesz wiesz? nie ma milośći bez zazdrośći ,a barszczyk to
          > była metafora


          czego metaforą był barszczyk?


          ,koietka ma problem a ty jej rady dajesz jak podrywać
          > męża , może go podrywa skąd wiesz?

          narazie pisala ze maz dostal zjebke za piotrusia
          o podrywaniu ani slowa
          • e_r_i_n Re: moofka 07.09.07, 08:58
            moofka napisała:

            > czego metaforą był barszczyk?


            Uszek?
            • moofka Re: moofka 07.09.07, 09:31
              e_r_i_n napisała:

              > moofka napisała:
              >
              > > czego metaforą był barszczyk?
              >
              >
              > Uszek?

              klapnietych cycek zonki idac dalej? tongue_out
              • e_r_i_n Re: moofka 07.09.07, 09:32
                moofka napisała:

                > klapnietych cycek zonki idac dalej? tongue_out

                Alesz skont? Toć skarb to, jaki klapnięty?
      • pysiak122 Re: wstretne baba!! 06.09.07, 16:15
        obserwowalam go normalnie zachowywal sie z jego strony nic zlego nie
        bylo,a dostalo mu sie za nia,bo co mialam na nia wydzierac sie
        szkoda gardla na taka k....
        • adi1311 Re: wstretne baba!! 06.09.07, 16:17
          racja wink
    • kali_pso A mężusiowi sie podobało?;) 06.09.07, 17:37
      Chyba tak, skoro aż musiałaś mu kręgosłup moralny do pionu postawić
      metodą słowną.....wink
    • marychna31 [...] 06.09.07, 17:40
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • iwoniaw jak to nie? :-D 06.09.07, 17:44
        To ty nie wiesz, że jak facet jest czyimś mężem, to już się do niego nie wolno
        odzywać w ogóle, nie mając pisemnego pozwolenia jego małżonki?
        • jagna78 do autorki wątku... 06.09.07, 17:49
          A mogę wiedzieć skąd jest autorka wątku?
          • ma_dre Re: do autorki wątku... 06.09.07, 22:34
            a co, masz moze teorie, jesli chodzi o pochodzenie i miejsce
            zamieszkania? Dawaj! Ciekawam

            ...a ty skad jestes?
            • abi3 Jestem pewna 06.09.07, 22:35
              Że Śląsk...może Bytom?
              • redmiss Re: Jestem pewna 07.09.07, 13:55
                abi3 napisała:

                > Że Śląsk...może Bytom?


                co masz do Śląska??? hę? wink
            • jagna78 Re: do autorki wątku... 06.09.07, 22:54
              "byli my z mezem w niedziele na chrzcinach" jak ktoś tak pisze to
              musi być pyskatą babą robiącą awantury mężowi za to, że kobieta do
              Niego się odezwała i jeszcze po imieniu - zgrozo to już podlego pod
              kary cielesne.
      • pysiak122 Re: wstretne baba!! 06.09.07, 19:38
        pewnie ze za same slowa nie krytykuje ja,ale czy za kazdym razem jak
        cos mowila to musiala lasic sie o niego jak kocicha szukala tylko
        pretekstu zeby go dotknac
    • mathiola Re: wstretne baba!! 06.09.07, 17:49
      a mąż tamtej pani to ślepy, głupi czy też może problem mniejszy niż
      się tobie wydaje?
      • pysiak122 Re: wstretne baba!! 06.09.07, 19:21
        jej maz to super czlowiek az za dobry jak dla niej,siedzi i tylko
        patrzy co ona wyprawia,moze do siebie nie pasuja on spokojny ona
        chce szalec,dodam ze jej prawie wcale niema w domu jest za
        granica,jej bratowa ma o niej podobne zdanie jak ja
        • redmiss Re: wstretne baba!! 06.09.07, 19:34
          taaa
          "czymaj go, czymaj!" męża też "czymaj"
          a najlepiej zamknij w piwnicy

          <rotfl>
        • iwoniaw :-DDD 06.09.07, 19:42
          > jej maz to super czlowiek az za dobry jak dla niej,

          Pewnie ona pomyślała tak samo o twoim małżeństwie jak ty o jej. O co ci chodzi
          wobec tego? big_grinDD
          • moofka Re: :-DDD 06.09.07, 19:49
            woniaw napisała:

            > > jej maz to super czlowiek az za dobry jak dla niej,
            >
            > Pewnie ona pomyślała tak samo o twoim małżeństwie jak ty o jej. O co ci chodzi
            > wobec tego? big_grinDD
            >

            ale to ona jest łajza nie wiesz tongue_out
            i pewnie nosi mniejszy rozmiar zaraza big_grinDDDD
            • iwoniaw Re: :-DDD 06.09.07, 19:57
              > ale to ona jest łajza nie wiesz tongue_out
              > i pewnie nosi mniejszy rozmiar zaraza big_grinDDDD

              Aż dziw, że nie zgwałciła chłopa na tym balkonie big_grinDD W końcu to nie przelewki
              - i po imieniu do niego, i męża ma "za dobrego", co to zamiast wywlec babę za
              włosy z imprezy i urządzić aferę biernie patrzył, jak małżonka kontakty
              towarzyskie rozwija big_grinDD
              • redmiss Re: :-DDD 06.09.07, 20:19
                iwoniaw napisała:

                i męża ma "za dobrego", co to zamiast wywlec babę za
                > włosy z imprezy i urządzić aferę biernie patrzył, jak małżonka
                kontakty
                > towarzyskie rozwija big_grinDD


                smile
                przynajmniej klase zachował, w przeciewieństwie co do niektórych wink
    • demonii Re: wstretne baba!! 06.09.07, 19:54
      Taaa... a mąż taki święty i pozwalał się dotykać jej pod każdym pretekstem ??
      Biedna ta cnota jego smile) Pomyśl, co by się działo gdyby Ciebie tam nie było,
      pewnie by go zmolestowała, ta jedna no, biedaczek!
      <rotfl>
    • anettabartczak Re: wstretne baba!! 06.09.07, 20:13
      Nie zazdroszcze męzowi pysiaka takiej zony, która na widok kobiety okazującej mu swoje względy dostaje piany na ustach. Biedny mąż - niezle za to obrywa. Proponuję zawiesić męzowi na szyi tabliczkę - Uwaga żonaty!!!!
      Dobrze, że mój mąż nie jest taki pieniacz widząc jak jakiś facet ślini sie do mnie. Gdybym tak dostała OPR za takiego faceta - brrrrrrr - mąż straciłby natychniast w moich oczach.
      Owszem jest wtedy zazdrosny smileale potrafi mi to w delikatny , subtelny sposób okazać. I za to go jeszcze bardziej szanuję.
      Jego tez (zdarzało się) , ze w mojej obecności jakas babka "podrywała", ale mam swoją godność i nigdy bym go za to nie OPR.
      Co on by sobie wtedy o mnie pomyślał - jak go znam to też straciłabym w jego oczach uznanie i podziw.
      Kobiety wiecej godnośći, nie zniżajcie się do poziomu tych
      "wstrętnych bab" podrywających waszych ukochanych.
      pozdrawiam
    • agata7712 [...] 06.09.07, 22:15
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • kawka74 Re: wstretne baba!! 06.09.07, 22:36
        o przepraszam, ja się myję
        może dlatego mam takie powodzenie u cudzych mężów...?
        • agata7712 Re: wstretne baba!! 06.09.07, 22:43
          Współczuję... Podrywanie cudzych mężów, czy też ' powodzenie ' jak
          to nazywasz jak dla mnie żałosne...
          • kawka74 Re: wstretne baba!! 06.09.07, 22:45
            zacytuję samą siebie, taka będę bezczelna:
            "piana na ustach - bezcenna..."
            • agata7712 Re: wstretne baba!! 06.09.07, 23:01
              Jaka piana? Po prostu napisałam, co myślę smile
      • ma_dre Re: wstretne baba!! 06.09.07, 22:38
        ach! coz za klasa! chapeau!!! jak milo sie z pania rozmawia ... smile
        • agata7712 Re: wstretne baba!! 06.09.07, 22:44
          smile Zwykle bywam miła, ale jak słysze o czymś takim, to mnie krew
          zalewa. Wnerwiają mnie takie panny...
          • mathiola Re: wstretne baba!! 06.09.07, 22:50
            > smile Zwykle bywam miła, ale jak słysze o czymś takim, to mnie krew
            > zalewa. Wnerwiają mnie takie panny...

            Ale czujesz się zagrożona?
            Bo nie wiem czemu mnie takie panny nie wnerwiaja, tylko bawią
            (zakładając, że to jednak natretna panna, a nie projekcja mojego
            chorego umysłu). Nie czuję z ich strony żadnego zagrożenia, więc...
            po co je bić? Awanturowac się? Robic z siebie pośmiewisko? Wytłumacz
            mi proszę.
            • agata7712 Re: wstretne baba!! 06.09.07, 23:00
              Ja mam sie czuć zagrożona? Ale czemu? Przecież to nie mojego męża
              atakuje jakaś żałosna panna. Tą mam w nosie akurat i raczej jej bić
              nie będę, bo fizycznie to nie jest możliwe, raz ż e jestem drobna,
              dwa, że mieszkam pewnie w innym końcu Polski, trzy nigdy sie nie
              biłam i nie wiem, jak to sie robi,hehhe.
              Ciebie śmieszą, a mnie wkurzają, każdy człowiek jest inny, inaczej
              reaguje, ja jestem porywcza, Ty spokojna i zrównoważona. Wystarczy
              takie wytłumaczenie, czy mam mówić dalej? smile)
              • mathiola Re: wstretne baba!! 07.09.07, 09:37
                > Ciebie śmieszą, a mnie wkurzają, każdy człowiek jest inny, inaczej
                > reaguje, ja jestem porywcza, Ty spokojna i zrównoważona. Wystarczy
                > takie wytłumaczenie, czy mam mówić dalej? smile)

                Mylisz się nawet nie wiesz jak głęboko. Ja jestem choleryk tylko po
                terapii smile
                Jestem bardzo porywcza i walę po mordach jak się wkurzę, ale z
                biegiem lat nauczyłam się odróżniać rzeczy wazne od tych gó..
                wartych.

                I nie udawaj, że nie wiesz o co pytałam, bo jeśli piętro wyżej
                mówisz, że takiej k... to byś w pysk dała, no to ja pytam ciebie:
                czy w takiej sytuacji czujesz się zagrożona, żeby walić po mordzie
                konkurentkę?
    • g0sik Re: wstretne baba!! 06.09.07, 22:40
      Twoje zachowanie i nieuzasadniona zazdrość wynika z kompleksów. Im szybciej
      sobie to uświadomisz tym lepiej dla Ciebie i Twojego małżeństwa. Gdybyś czuła
      się atrakcyjna i pewna siebie, żadna kobieta okazująca sympatię i
      zainteresowanie Twojemu mężowi nie wzbudzałby panicznego strachu o jego
      cnotę….Facet zbiera zjebkę za Twoje kompleksy…
      • chipsi Re: wstretne baba!! 07.09.07, 09:16
        Może i Gosik ma rację ale...
        Czasem jest tak że druga kobieta np. podrywa naszego męża ale
        oficjalnie niema się do czego doczepić. Ot, poprostu jest miła itp,
        nikt nie widzi w jej zachowaniu nic złego a my czujemy przez skórę
        że coś jest nie halo. I to jest wkurzające, bo małżonek też niczego
        złego nie zauwarza a nam się wydaje że powiniem. Koniec końców
        obrywa mąż. Bo był pod ręką, bo nie zareagował, bo jestem
        niedowartościowana itd. Ja rozumiem poniekąd autorke wątku. Tu nie
        chodzi o cnotę męża (przynajmniej dla mnie), a niech go tam ;P, ale
        o bezczelność drugiej baby i poczucie własnej bezsilności bo co by
        się nie zrobiło to się na idiotkę wyjdzie.
        • moofka Re: wstretne baba!! 07.09.07, 09:28
          Ja rozumiem poniekąd autorke wątku. Tu nie
          > chodzi o cnotę męża (przynajmniej dla mnie), a niech go tam ;P,
          ale
          > o bezczelność drugiej baby i poczucie własnej bezsilności bo co by
          > się nie zrobiło to się na idiotkę wyjdzie.

          ii tam bezsilnosc
          myslicie ze im te wasze miśki sa do szczescia potrzebne?
          ani troche
          pewnie chodzi wlasnie o te bezcenną piane na ustach o ktorej pisze
          kawka smile
          siedzi takie nieboga z odrostami i mysli ze ma skarb zaobraczkowany
          i kazda chce go odebrac, bo taki extra, nic bardziej mylnego
          a jej tylko chodzi o to, zeby sobie pazurki poostrzyc i nie
          zapomniec trudnej sztuki sciemniania obcych panow tongue_out
          a i pewnie blysk w oku takiego tatuska moze zly czwartkowy humor
          poprawic ;P
          i juz, a gdyby taki rozochocony maz pisiaka122 sprobowal sie
          dobierac w korytarzu pewnie by dostal po lapach
          wiec niech sie pisiak cieszy, bo z braku laku ja dopadnie wieczorem,
          to i ona skorzysta ;P
          • rita75 Re: wstretne baba!! 07.09.07, 09:32
            > i juz, a gdyby taki rozochocony maz pisiaka122 sprobowal sie
            > dobierac w korytarzu pewnie by dostal po lapach
            > wiec niech sie pisiak cieszy, bo z braku laku ja dopadnie
            wieczorem,
            > to i ona skorzysta ;P

            pisiak-smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))) obsikalam sie
            • moofka Re: wstretne baba!! 07.09.07, 09:34
              sorry, pysiak przeciez ;O
        • haga78 Re: wstretne baba!! 07.09.07, 09:36
          chipsi napisała:
          I to jest wkurzające, bo małżonek też niczego
          > złego nie zauwarza a nam się wydaje że powiniem.

          A tam nie widzi. Mezczyzni lubia byc adorowani przez obce kobiety i
          vice versa.



          • chipsi Re: wstretne baba!! 07.09.07, 09:40
            No tosz pisze ze nie widzi nic złego smile Taka kobita to dla niego
            samo dobro, sie może facet dowartościować.
            • moofka Re: wstretne baba!! 07.09.07, 09:43
              chipsi napisała:

              > No tosz pisze ze nie widzi nic złego smile Taka kobita to dla niego
              > samo dobro, sie może facet dowartościować.

              i tu nalezy szukac problemu foremki pysiak
              nie zołza łajza, tylko to ze sie biedny maz musi dowartosciowywac u
              obcej baby tongue_outP
              • chipsi Re: wstretne baba!! 07.09.07, 09:48
                E tam musi. Chce bo nie potrafi docenic własnej baby. Przykład:
                wpadłam kiedys na głupi pomysł by być własnie taka do usr.a.n.i.a
                miła dla swojego małża (własnie dlatego), to mi małż wyskoczył że go
                chce zagłaskać i mam przestać... Nie dogodzisz takiemu tongue_out Zresztą to
                w obie strony działa.
                • redmiss Re: wstretne baba!! 07.09.07, 14:00
                  chipsi napisała:

                  > E tam musi. Chce bo nie potrafi docenic własnej baby. Przykład:
                  > wpadłam kiedys na głupi pomysł by być własnie taka do usr.a.n.i.a
                  > miła dla swojego małża (własnie dlatego), to mi małż wyskoczył że
                  go
                  > chce zagłaskać i mam przestać...

                  hehe, na śmierć w dodatku! (też to usłyszałam...) smile
    • marysienka110 Re: wstretne baba!! 07.09.07, 10:33
      Bylismy na podwojnych chrzcinach moj maz byl chrzestnym jednej
      dziewczynki, a ojciec drugiej przy swojej zonie do mnie sie
      do...p..przal. I co w takiej sytuacji robic?
      • mathiola Re: wstretne baba!! 07.09.07, 10:36
        W mordę dac. Kto komu to juz do wyboru indywidualnego smile
      • anettabartczak Re: wstretne baba!! 07.09.07, 15:34
        Proponuję wyłupac łyżką oko takiemu facetowi ( czyt. o tym w ksiązce J.Kosińskiego" Malowany ptak") Polecam lekturę może da Ci coś do myslenia.

        marysienka110 napisała:

        > Bylismy na podwojnych chrzcinach moj maz byl chrzestnym jednej
        > dziewczynki, a ojciec drugiej przy swojej zonie do mnie sie
        > do...p..przal. I co w takiej sytuacji robic?

        Odpowiedź jest jedna : zachowac się z klasą!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka