Dodaj do ulubionych

dostanę szału przez moją matkę!!!

27.09.07, 19:41
No niech to szlag jasny trafi! Właśnie pożarłam się z moją matką na temat
wychowania mojego, jeszcze NIENARODZONEGO syna. Zaczęło się niewinnie od
stwierdzenia, że te żarcie ze słoiczków to syf.ja na to, że nie mam zamiaru
się umartwiać przy kuchni i codziennie robic zupek. Moja mama: nie, no chyba
żartujesz! trzeba codziennie gotować, to dla dobra dziecka
ja: dziecku bedzie dobrze jak będzie miało uśmiechniętą, szczęśliwą mamusię
która ma dla niego czas a nie sfrustrowaną babę przy garach.
mama: a kto go będzie pilnował kiedy pójdziesz do pracy?
ja;niania
mama:żarty sobie robisz! Do mnie będziecie go przywozili codziennie
ja:ale to 60 km w dwie stronyi nie będę go budzić o 5 żeby być w pracy o 8
mama:to przywieziecie go w poniedziałek a odbierzecie w piątek...
ja: aaaa, ale nie po to robie sobie dziecko żeby je odstawiać na tydzień do babci
mama:ty wiesz co te nianie robią? poza tym za kogo mnie masz, uważasz że nie
potrafię dobrze wychować dziecka?
ja: nie mówię, że mama nie potrafi, mówię, że ja wychowam je inaczej wg
własnego pomysłu. mama już swoje wychowała za co jestem wdzięczna ale teraz
moja kolej
mama: ale dlaczego wolisz nianię,
ja: ponieważ od niani mogę wymagać pewnych zachowań i ona będzie się do nich
stosowała podczas gdy babcie często wprowadzają swoje własne pomysły z którymi
się nie zgadzam a jako że należą do rodziny ciężko jest mi je upominać i
egzekwować pewne zachowania
grrrrrrrrrrrrrrr. Skończyło się kłótnią i odłożeniem słuchawki
idę się napić piwa bezalkoholowego.
też macie takie mamy?
Obserwuj wątek
    • demarta Re: dostanę szału przez moją matkę!!! 27.09.07, 19:48
      nie, aczkolwiek jestem w stanie sobie wyobrazić jakbym sie czuła na
      twoim miejscu. początkowo wydawało się, ze podobne jazdy bedę miała
      z teściową, ale wszystko skończyło się jak mały pojawił się na
      świecie. w tedy wcześniejsze "to ja się nim będę zajmować"
      zastapiła "będę się nim zajmować ale jak skończy rok, bo on taki
      malutki...". a jak skończył rok to zmieniła śpiewkę na "będzie
      przychodził do babci, ale jak skończy trzy latka, wtedy bedzie taki
      do rzeczy". ale z dwóch sytuacji ja jestem jednak w lepszej wink)))
      • hannabartek Re: dostanę szału przez moją matkę!!! 28.09.07, 11:22
        Moja mama też ma zawsze odmienne zdanie w kwestiach dotyczących
        naszego dziecka. No i we wszystkich innych oczywiście też. A jak się
        w czymś zgadzamy, to aż zdziwiona jestem. Smutne ale prawdziwe.
      • nasyceni Re: dostanę szału przez moją matkę!!! 28.09.07, 21:42
        ale wy macie problemy!!!zeby moja matka chciala choc na godzine
        zaopiekowac sie malym
    • dlania Re: dostanę szału przez moją matkę!!! 27.09.07, 19:50
      Z perspektywy szczęśliwej posiadaczki dwójki potomstwa powiem Ci tak: bardzo bym
      chciała, żeby moja mama/ tesciowa tak chętnie chciała zostawać z wnuczkami...
      Niestety, ten babciny zapał w wiekszości przypadków szybko przechodzi...
      Zreszta wszystko to teoretyzowanie, Ty nie dyskutuj na temat wychowywania
      dziecka i opieki nad nim tylko rób, jak uważasz.
    • fergie1975 Re: dostanę szału przez moją matkę!!! 27.09.07, 19:54
      na szczescie to ty bedziesz miała prawa i władzę rodzicielską a nie twoja mama
    • deela z tymi zupkami to przeadzasz 27.09.07, 20:04
      ja gotuje na trzy dni z gory a calosc zajecia zajmuje mi godzinę
      wiec nie przesadzaj
      na poczatku sloiczki sa dobre bo to raczej nie uczula i oszczedza czas
      ale potem robi sie to drogi interes
      no i jak w odpowiednim momencie nie przstawisz dzieciaka na dmowe jedzenie to
      moze nie bedzie chcial jesc nic oprocz sloiczkow
      a poza tym to woje dziecko i rob jak uazasz
      matka moze sie pomadrzyc a i tak zrobiz po swojemu
      • dlania Re: z tymi zupkami to przeadzasz 27.09.07, 20:07
        Ale sloiki sa dobre dla leniwychwink
        Mnie sie nie przelewa, dziecko ma 20 miesięcy, a nadal musze miec kilka słoików
        w szafce schowanych na wypadek ataku leniawink
        A gotowałam zupki nawet z wiekszym zapasem jak Ty, bo na tydzieńwink Mroziłam je.
        • demarta Re: z tymi zupkami to przeadzasz 27.09.07, 20:23
          ja zaczęłam od słoiczków. od niedawna coś podgotowuję, z reguły je i
          gotowane i słoiczkowe, ale strzela mnie qrwica! wystarczy, że
          ugotowane przeze mnie danie znacznie różni się wizualnie od tego, co
          rodzice jedzą na obiad i nie ruszy za chiny! no i nie przemówię mu,
          że zamiast układać z nim klocki, sterczałam nad gazówką i że byłoby
          dobrze, jakby to zjadł...... ugotowane krupniczki i inne pomidorówki
          ogólnie uwielbia, ale przychodzi dzień, że jest na "nie" i już!
          wtedy i tak idę do magicznej szafki pełnej słoiczków. i nie mówcie
          mi, że w takiej wersji gotowanie wychodzi taniej, bo to bzdura smile)
        • deela dlania dobre dobre 28.09.07, 12:32
          sama sie nimi posilkuje jak mam atak lenia, albo malo czasu albo gdzies
          wyjezdzam (wiadomo ze te gotowce sa lepiej samkniete od moich i szlag mi ich nie
          trafi w podrozy np)
          ale i tak wiecej gotuje w domu
          w sumie to mniej bo mam dziecko zlobkowe smile ale jak jestem z nim w domu to
          gotuje np w pt i na caly weekend mam gotowe
      • fergie1975 Re: z tymi zupkami to przeadzasz 27.09.07, 20:28
        a ja gotuje gar zupy - bazy wielowarzywnej, na rosole albo nie i rozlewam w
        porcje w słoiczki i mroze na miesiac smile, do tego gotuje oddzielnie inne
        uzupelnienia: kalafior, brokul, fasole rozne, buraczki, marchewka, pomidory itd,
        oraz robie jakies pulpety cielecie, drobiowe itd. Zajmuje mi to 3-4 godziny.
        kazdego dnia wyjmuje pupeta, bazę i uzupelnienie, rozmrazam, wkladam do talerza
        podgrzewam, rozgniatam i zajmuje mi to 5 minut, a jest zdrowe bo wlasne.

        ale mam tez sloiczki na rozne okazje. sloiczki sa o tyle dobre ze sa na pewno z
        upraw ekologicznych (tzn. np azotany nie przekraczaja pewnych norm itd) i na
        pewno nie ma w nich konserwantow (inna forma utrwalania).
        • czajkax2 Re: z tymi zupkami to przeadzasz 27.09.07, 21:06
          "kazdego dnia wyjmuje pupeta, bazę i uzupelnienie, rozmrazam,
          wkladam do talerza
          > podgrzewam, rozgniatam i zajmuje mi to 5 minut, a jest zdrowe bo
          wlasne."


          Taaaaaaa.
          Na pewno zywienie mrożonkami jest bardzo zdrowesmile
          • deela czajkax2 29.09.07, 18:36
            > Taaaaaaa.
            > Na pewno zywienie mrożonkami jest bardzo zdrowesmile
            taaaaaaaaaaaaaaa??????????????
            to wez mi rpostemu czlowiekowi udowodnij ze mrozonki sa zle
            bo z fizyki i biologii pamietam ze o ile cos nie lezy w zamrazarce pol roku to
            nie traci swoich wlasciwosci odzywczych, smakowych ani nic
          • fergie1975 Re: z tymi zupkami to przeadzasz 29.09.07, 19:49
            tak w moim przypadku jest zdrowe smile
      • ik_ecc Re: z tymi zupkami to przeadzasz 27.09.07, 21:20
        Ja gotuje co drugi dzien. Wstawienie zupy zajmuje mi 5-10 minut
        (teraz corka ma 2 lata, wiec gotuje bardziej skomplikowane), po czym
        owa zupa gotuje sie sama. Kiedy miksowalam, zajmowalo to gora 5
        minut, lacznie z umyciem miksera. Teraz nie miksuje, ale wolalam
        miksowac, bo wtedy nie musialam drobno kroic warzyw.
        Umartwiona sie nie czuje.
        Moje dziecko rzygalo sloiczkami dalej niz widzialo.
    • lola211 Re: dostanę szału przez moją matkę!!! 27.09.07, 20:27
      Jeszcze nie urodzilas, a juz rozprawiasz co i jak bedzie? Zbytnio w
      przyszlosc wybiegasz, najpierw urodz to dziecko, a potem wprowadzaj
      swoje zasady.Bo najpewniej sie okaze, ze w wielu sprawach zmienisz
      calkowicie front.
      • mijaczek Re: dostanę szału przez moją matkę!!! 27.09.07, 20:33
        zgadzam sie z lola... mam kumpele, ktora zarzekala sie, ze od poczatku dizecko
        bedzie jadlo z butelki... o jak sie dziewczyna zdziwila, kiedy wyprobowala na
        swojej coreczce KAZDA dostepna butelke i smoczeka a malenka nie chciala nic,
        oprocz maminego cycka...
        nigdy nie mow nigdy...
        a co do gotowania zupek dla dzieci to chyba troche przegielas...w czym tkwi
        filozofia wrzucenia na 30 minut do granka kawalka
        kurczaka,ziemniaka,marchewki,masla i ryzu i rozbeltania wszystkiego blenderem? a
        potem siup do pojemniczkow do zamrazarki i masz zupki z glowy na tydzien....
        hehe...dzieciak happy, mama happy, babcia i tesciowa rowniez...
    • gacusia1 Re: dostanę szału przez moją matkę!!! 27.09.07, 20:34
      Owszem,mam podobna mame.Probuje nawet na odleglosc dyrygowac moim
      zyciem i wychowaniem moich dzieci.
    • ally Re: dostanę szału przez moją matkę!!! 27.09.07, 20:41
      nikt mnie tak nie potrafić wkurzyć jak własna matka
    • donna28 Re: dostanę szału przez moją matkę!!! 27.09.07, 20:57
      moja będzie się zajmować Ingunią na zmianę z mężem, jak ja pójdę do pracy
      nie wiem, myślę, że będzie dobrze, mama jest ok, uwielbia wnuczkę
      i powiem Ci, że jestem wdzięczna jej za to, bo akurat mi się taki egzemplarz
      dziecka trafił, że nie mogłabym jej chyba z nianią zostawić. Płacze, marudzi,
      krzyczy przed każdą drzemką, na głowie staję, żeby ją uspokoić. Czasem sama
      balansuję na granicy cierpliwości, a to moje kochane dziecko. Obca osoba albo by
      zwariowała albo wsadzała ją po prostu do łóżeczka na wypłakanie, bo czasem muszę
      nosić np przez 1,5 godz. rozdartą córcię - kto inny oprócz rodzica (i mam
      nadzieję babci smile by to wytrzymał ?
      Oczywiście, gdyby mama mieszkała 30 km ode mnie to pewno bym nie woziła (jak ją
      znam to ona by przyjeżdżała po prostu), mieszkamy na szczęście jakieś 400 m od
      siebie.
      Tak sobie myślę, że gdyby nie mama to bym się chyba przekwalifikowała naprędce
      na jakąś pracę w domu, żeby być z małą, bo jest wyjątkowo upierdliwa ta moja
      córcia smile nie wierzę, że obcej osobie nerwy by przy niej nie wysiadły.
      A co do mamy Twojej to nie martw się, jeszcze się pokłócicie 100 razy. O
      słoiczki, ale i o kładzenie poduszki, ubieranie czapeczki w upał, kładzenie
      dziecka na macie (na podłodze! tu przecież tak twardo!) itd itp smile przygotuj
      się na to psychicznie smile
    • ik_ecc Re: dostanę szału przez moją matkę!!! 27.09.07, 21:46
      Kiedy mialam 17 lat powiedzialam mojej matce cos na ksztalt, ze
      jesli ona mi cos kaze robic, ja niestety, ale automatycznie chce
      zrobic na odwrot. Sprawa wtedy odnosila sie do sprzatania mojego
      pokoju. wink Matka wtedy odpowiedziala, ze to dziecinne, na co ja ze
      nie dziecinne tylko dziedziczne, bo ona ma tak samo z babcia.
      Pomoglo na reszte zycia.
      Teraz jesli daje mi rady to wyraznie z zaznaczeniem "to moja opinia,
      ale popre cie cokolwiek zrobisz".

      Wiec, moze i jej powiedz szczerze jak na Ciebie to dziala? Ze musisz
      miec poczucie ze podejmujesz sama osobiscie wlasne decyzje, w
      przeiwnym wypadku jedyne co mozesz zrobic to sie zbuntowac.
      Tak na marginesie, nie jest to dziecinne, tylko jest to biologia.
      • brynika Re: dostanę szału przez moją matkę!!! 28.09.07, 09:45
        ehhh, próbowałam jej tłumaczyć, rozmawiałam spokojnie a mama wyciągnęła tylko
        jeden wniosek:Nie chce jej dać opiekować się młodym bo nie potrafi. I jeszcze na
        koniec zarzuciła szantarzem emocjonalnym pt:jak zatrudnisz nianię to..i tutaj
        wpiszcie sobie co chcecie-nigdy was nie odwiedzę, obrażę się (lol)dorosła
        kobieta.I masz rację ik_ecc to jest dziedziczne bo dokładnie takie same wąty
        miała do niej jej mama czyli babcia, ale mamie nie przetłumaczysz-kobita nie
        widzi żadnej analogii
        A teraz o zupkach:nie lubię gotować, mrożonki nie są zdrowe to chyba najlepiej
        słoiki, nie?Poza tym widzę na forum ton potępienia pt.NIE będziesz gotowała
        dziecku, co z ciebie za matka? Matka jak matka.Zresztą może jestem juz
        przewrażliwiona.
        • agao_72 Re: dostanę szału przez moją matkę!!! 28.09.07, 10:02
          smile

          po prostu rób swoje. a przepychanki słowne... nie przyjedzie chyba
          gotować? a jak przyjedzie, to wykorzystaj ten fakt.

          olej szantaż, bo co, w imię czego masz ulegać, w sprawie życiowej
          dla Was ważnej. jesteś dorosła i masz swoje życie.
          a tak na serio to masz ochotę na odwiedziny i ciągłą ocenę, po
          urodzeniu dziecka? i ciągłe bezsensowne dyskusje w sprawach np.
          a) butla a pierś
          b) tetra a pielucha jednorazowa
          c) niania a babcia
          d) obiadki domowe a słoiczkowe
          e) noszenie na rękach a nienoszenie
          f) dziecko przegrzewane a niedoubrane
          ja bym nie chciała takich rozrywek. a jak widzę u Ciebie się na to
          zanosi.
          • syriana Re: dostanę szału przez moją matkę!!! 28.09.07, 10:05
            a jakie piwo jest bezalkoholowe?
            • brynika Re: dostanę szału przez moją matkę!!! 28.09.07, 10:15
              syriana napisała:

              > a jakie piwo jest bezalkoholowe?
              >
              z zagranicznych Bavaria, z polskich Lech
              • anka9717 Re: dostanę szału przez moją matkę!!! 28.09.07, 10:40
                U mnie właśnie tak będzie - oszaleje, bo mieszkam z moją mamą i bratem. Babcia
                pomaga mi bardzo, bo zostaje z moim synkiem i zajmuje się domem, a jednocześnie
                we wszystko się wtrąca. To, co ja zrobię jest nie tak jak powinno być, ona wie i
                robi lepiej. Czasami narzeka, że jest jej ciężko, a jednocześnie jest na każde
                zawołanie wnuka, pozwala mu na wszystko, co on chce albo wymusi płaczem. Jeśli
                ja zwrócę jej uwagę, żeby tak nie robiła, bo mały doskonale wyczuwa, że z babcia
                może pozwolić sobie na wiele, to zawsze mam odpowiedż, że przecież nie będzie
                dzieciak płakał i denerwował się, a ja np. jestem leniwa. A wczoraj wieczorem z
                powodu synka mieliśmy kosmiczna awanturę w domu. I nie jest mi łatwo.
              • syriana Re: dostanę szału przez moją matkę!!! 28.09.07, 10:49
                to piwa niskoalkoholwe
                nie ma czegoś takiego jak piwo bez alkoholu

                w środku kampanii społecznej informującej o zagrożeniach picia w ciąży, chyba
                powinnaś wiedzieć takie rzeczy
                • saraanna Re: dostanę szału przez moją matkę!!! 28.09.07, 15:42
                  syriana napisała:

                  > to piwa niskoalkoholwe
                  > nie ma czegoś takiego jak piwo bez alkoholu
                  >

                  Nie wiem jak w Polsce ale za granica jest wiele rodzajow piw
                  bezalkoholowych np.wspomniana Bavaria ,ktora ma 0% alkoholu.
              • dlania Re: dostanę szału przez moją matkę!!! 28.09.07, 20:58
                brynika napisała:
                > syriana napisała:
                > > a jakie piwo jest bezalkoholowe?
                > z zagranicznych Bavaria, z polskich Lech

                I Żywiecwink
              • koralik12 Re: dostanę szału przez moją matkę!!! 30.09.07, 10:28
                z Okocimia -Karmi 0,5% alkoholu, z Żywca -Żywiec niskoalkoholowy do 1,2% , z
                Lecha -Lech free 0,5%
        • ik_ecc Re: dostanę szału przez moją matkę!!! 28.09.07, 14:30
          brynika napisała:

          > A teraz o zupkach:nie lubię gotować, mrożonki nie są zdrowe to
          > chyba najlepiej
          > słoiki, nie?

          Tak z ciekawosci - nastawiasz sie ze cale zycie bedziesz dziecku
          dawac sloiki?
          W ktoryms momencie trzeba cos ugotowac, co za roznica kiedy...
          • moofka Re: dostanę szału przez moją matkę!!! 28.09.07, 14:32
            > Tak z ciekawosci - nastawiasz sie ze cale zycie bedziesz dziecku
            > dawac sloiki?
            > W ktoryms momencie trzeba cos ugotowac, co za roznica kiedy...

            nie trzeba, potem mozna zalewac platki mlekiem i dawac danonki
            pozniej jest jeszcze latwiej bo sa chipsy i pizza na telefon wink
            • iwles Re: dostanę szału przez moją matkę!!! 28.09.07, 14:51


              > nie trzeba, potem mozna zalewac platki mlekiem i dawac danonki
              > pozniej jest jeszcze latwiej bo sa chipsy i pizza na telefon wink

              big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin


              zgadzam się !!!!!!!!!!!!!
            • l.e.a Re: dostanę szału przez moją matkę!!! 28.09.07, 22:43
              moofka napisała:

              > > Tak z ciekawosci - nastawiasz sie ze cale zycie bedziesz dziecku
              > > dawac sloiki?
              > > W ktoryms momencie trzeba cos ugotowac, co za roznica kiedy...
              >
              > nie trzeba, potem mozna zalewac platki mlekiem i dawac danonki
              > pozniej jest jeszcze latwiej bo sa chipsy i pizza na telefon wink

              moofko u nas nie ma pizzy na telefon buuu sad
              • moofka Re: dostanę szału przez moją matkę!!! 28.09.07, 23:06
                lea, ale chinskie zupki macie na pewno smile
                a na pizze z telefonu zawsze mozesz do mnie przyjechac smile)
    • izaga81 Re: dostanę szału przez moją matkę!!! 28.09.07, 10:11
      Nie jesteś przewrażliwiona - masz prawo robić co Ci się podoba,
      wymyślać swoje zasady i wychowywać dziecko jak chcesz. Nikomu nic do
      tego, ani forumowiczkom ani Twojej mamie. Nie żyje sie po to żeby
      uszczęśliwiać matki i teściowe a robić coś wbrew sobie. Nie chce Ci
      się gotować, Twoja sprawa, nie musisz się nikomu z tego tłumaczyć,
      nie rozumiem słów krytyki niektórych mam, nawet jeśli to zajmuje 5
      min, to jest tylko Twój wybór. Z doświadczenia wiem, że i tak życie
      zweryfikuje Twoje zamierzenia i wszystko wyjdzie "w praniu". Sama
      chciałam być np. bezsmoczkową mamą, kłóciłam się ze wszystkimi że
      tak będzie lepiej, a później cieszyłam się chwilą ciszy jak mały
      uspokajał się ssąc smokawinkZresztą myślę podobnie jak Ty: i co do
      obiadów (które zdarza mi się już coraz częściej robićwink i co do
      nianismile Pozdrawiam
      • easy.laguna Re: dostanę szału przez moją matkę!!! 28.09.07, 11:09
        Nie masz jeszcze dziecka więc wydaje ci się, że twoje przekonania są
        słuszne. Życie plany może ci zweryfikować. Jeszcze możesz z różnych
        przyczyn potrzebować matki do pilnowania dziecka a matka może nie
        mieć na to ochoty. Poczekaj i zobaczysz co życie przyniesie. Narazie
        teoretyzujesz. Na marginesie, jeśli chodzi o zupki też na początku
        chciałam dziecku je podawać, bo wygoda niesamowita, ale uwierz ani
        razu jej nie zjadł, pluł dalej niż widział a moje starsze dziecko
        jadło je kilka miesięcy.
    • brynika Re: dostanę szału przez moją matkę!!! 28.09.07, 13:36
      Syriana, odczep się wreszcie z tą kampanią antyalkoholową i idź agitowac gdzie
      indziej. Moja sprawa co zrobię z moim zyciem, jakbyś nie zauwazyła to dyskusja
      dotyczy czego innego. Bavaria ma mniej niz 0,05 promila a lech mniej niz 0,01
      więc daj sobie na luz
      • syriana Re: dostanę szału przez moją matkę!!! 28.09.07, 14:54
        nie agituję, zwracam uwagę

        bo zwykle osoby operujące pojęciem "piwo bezalkoholowe" nie zawsze mają
        świadomość istnienia nawet tych 0,05% w butelce
        ale oczywiście, Twoja sprawa

        ważne, żeby dziecko zdrowe zupki jadło za rok
        • rotera Re: dostanę szału przez moją matkę!!! 28.09.07, 20:53
          'ważne, żeby dziecko zdrowe zupki jadło za rok'

          taa, widac, ze kolezanka bezdzietna, a zna sie....

          zupki sa od 5 miesiaca, przecierki od 4, kaszka od 4
          no chyba ze to pierwszy trymestr to sie matematyka zgadza...

          • syriana Re: dostanę szału przez moją matkę!!! 28.09.07, 20:57
            rech rech
            toś się wtrąciła na temat

            btw - bezdzietność nie wyklucza wiedzy w okołoniemowlęcych tematach, wiesz?
            • rotera Re: dostanę szału przez moją matkę!!! 28.09.07, 21:58
              u niektorych nie wyklucza....ale TY do tej grupy nie nalezysz.....

              taa...a wzmianka o piwie i % byla na temat i zgodna z watkiem
              pierwotnym jak sie patrzy...

              ja niekumata jetem, ale Ty z tym 'rech, rech' bardzo kumata ....
              • syriana Re: dostanę szału przez moją matkę!!! 28.09.07, 22:17
                > u niektorych nie wyklucza....ale TY do tej grupy nie nalezysz.....

                a skąd wniosek ten niezwykły?
                bo zdaje się, że nie wiemy który miesiąc autorka ciążę przeżywa, to raz
                a dwa - przyznałaś rację (częściowo chociażby) moim wyliczeniom
                fakt faktem, za rok dziecko będzie jadło zupy

                > taa...a wzmianka o piwie i % byla na temat i zgodna z watkiem
                > pierwotnym jak sie patrzy...

                a nie?
                w poście pierwotnym pojawia się rozbieżność zdań co do jakości zup w słoikach,
                kolejne posty w jakimś tam stopniu się do tego odnoszą

                zdrowie dziecka jak się patrzy mają wszyscy na uwadze gdy już jest na świecie, a
                o % mogących już teraz mu zaszkodzić, ni hu hu
                (bo nawet minimalna ilość wypitego alkoholu jest kiepskim pomysłem w ciąży)

                > ja niekumata jetem, ale Ty z tym 'rech, rech' bardzo kumata ....

                nie,
                po prostu szyderczo-prześmiewcza

                i chyba się udało, skoro tak ubodło
                • rotera Re: dostanę szału przez moją matkę!!! 28.09.07, 23:03
                  pod wrazeniem jestem litanii z uzasadnieniami

                  nie, nieubodlo mnie, mam dzis troche czasu, a ze nie lubie
                  czepialskich, to jak mam czas i wene to sama sie czepne czepilaskiego
                  (czepialskiej), a ludzie z 'mijsja' mnie mroza, wiec poskladaj sobie
                  do kupy i masz odpowiedz
                  nie dotyczy to tylko Ciebie, ale nie ma sie dziecka, nie bylo sie w
                  ciazy, wiec z opiniami i jedynymi slusznymi pogladami prosze sie
                  zglosic jak nabedzie sie praktyki, to tak jak facet rozprawiajacy o
                  ciazy....
                  a poza tym 'rech, rech', ubodło...zwierzyniec jakis czy co?
                  buzka, dbaj o cisnienie, dobranoc


                  ps> a skąd wniosek ten niezwykły?
                  a np z watku o drugim dziecku np, i duzo by tu wymieniac
                  • syriana Re: dostanę szału przez moją matkę!!! 29.09.07, 11:27
                    LOL

                    cóż za pretensje
                    szkoda tylko, że pozwalasz sobie na krytykę sama nie dając się poznać
                    bo Twój nick anonimowy dla mnie jest zupełnie

                    ale, skoro masz czas to faktycznie, zajęcie jakieś można próbować znaleźć
                    proponowałabym jednak o poziom jakiś się postarać następnym razem
            • anusia29 Re: dostanę szału przez moją matkę!!! 29.09.07, 12:37
              No nie zupełnie. Jako bezdzietna masz wiedzę teoretyczna tylko, a ta
              czasem jest 100 lat świetlnych od praktycznej. I
              doświadczenia,którego - jako bezdzietnej - Ci brakuje
              • syriana Re: dostanę szału przez moją matkę!!! 29.09.07, 14:53
                > No nie zupełnie. Jako bezdzietna masz wiedzę teoretyczna tylko, a
                > ta czasem jest 100 lat świetlnych od praktycznej. I
                > doświadczenia,którego - jako bezdzietnej - Ci brakuje

                yhmm..
                i dopiero jak sobie dziecko strzelę i wykarmię własną piersią, będę mogła się
                wypowiadać o szkodliwości alkoholizowania się w ciąży?

                i o jakim doświadczeniu okołodzieckowym tu mówimy?
                bo zdaje się, że nie bardzo masz pojęcie o mojej praktyce w zakresie obsługi
                niemowlęcia, a bardzo zależy Ci na prostowaniu moich skrzywionych opinii, które
                rzekomo w tym wątku wyraziłam
                • anusia29 Re: dostanę szału przez moją matkę!!! 29.09.07, 21:54
                  Nie,jak sobie dziecko "strzelisz" (heh,cóż za słownictwo w
                  odniesieniu do dziecka!) i pobędziesz 9 miesięcy w ciąży, to
                  będziesz inaczej patrzyła na pewne sprawy. Zapewniam. Póki co -
                  dyskusja z Tobą jak ze ślepym o kolorach...

                  Szkodliwość alkoholizowania w ciąży. Zapewne, ale niet o było
                  tematem wątku, poza tym 0,05% (słownie-pięc setnych porcenta = 5
                  razy jedna setna jednej setnej)nie uszkodzi dziecka. Jesli masz
                  jakąkolwiek wiedzę o metabolizmie wiesz, że taka ilość (jesli nawet
                  wypijemy kilka butelek) jest niewykrywalna we krwi, bo 'gubi' się w
                  porcesie metabolicznym właśnie.
                  • syriana Re: dostanę szału przez moją matkę!!! 30.09.07, 09:26
                    > Nie,jak sobie dziecko "strzelisz" (heh,cóż za słownictwo w
                    > odniesieniu do dziecka!)

                    no tak
                    dziecko można tylko spłodzić poprzez zafasolkowanie w trakcie przytulanka

                    inne techniki są wulgarne i odzierają ten dostojny akt z należnego mu szacunku i
                    człowieczeństwa
                    • rotera Re: dostanę szału przez moją matkę!!! 30.09.07, 10:38
                      niektorzy sobie 'strzelają' dziecko
                      i 'obslugują niemowlenta'

                      nic dodac nic ujac, wiec jak sobie strzelisz a potem bedziesz
                      obslugiwac to pogadamy

                      a niektorzy noszą pod sercem, a potem zajmuja się, utulają, calują,
                      rozczulają się.....a obsluguja pralke, komputer.....

                      maja poprzedniczka dobrze to ujeła 'jak ze ślepym okolorach'
                      • syriana Re: dostanę szału przez moją matkę!!! 30.09.07, 15:56
                        rech rech
                      • syriana Re: dostanę szału przez moją matkę!!! 30.09.07, 17:02
                        > a niektorzy noszą pod sercem, a potem zajmuja się, utulają, calują,
                        > rozczulają się.....

                        ... i nie odmawiają sobie piwa w czasie ciąży
                      • ally Re: dostanę szału przez moją matkę!!! 30.09.07, 17:09
                        > a niektorzy noszą pod sercem,

                        czy ktoś wie, skąd się wzięło to "noszenie pod sercem"? macica niby brzmi
                        nieładnie, ale coś mi tu zgrzyta wink
                        • syriana Re: dostanę szału przez moją matkę!!! 30.09.07, 17:22
                          no jak to skąd?

                          przecież każdy wie, że serce to organ odpowiedzialny za transport miłości, a
                          dzidzia od fasolki musi być bombardowana miłością

                          z macicy do serca kawał drogi i ładunek uczucia może się nieco rozmienić na
                          drobne zanim dotrze do dzieciaka pardon dzidzi, więc lokacja "pod sercem"
                          zapewnia lepszy dostęp do uczuć wyższych

                          no i nosząc dziecko pod sercem nigdy kobiecie nie przychodzą do głowy takie
                          brzydkie słowa jak: obsługa niemowlęcia, strzelenie sobie dziecka, uporczywy
                          wrzask, czy śmierdzące kupska w pampersie
                          o poważniejszych sprawach jak aborcja to już w ogóle mowy nie ma

                          noszenie "pod sercem" to róż, plusz, fasolka i dzidzia od przytulanka
                          • ally Re: dostanę szału przez moją matkę!!! 30.09.07, 17:28
                            hmm, a w jaki sposób kobieta z dzieciątkiem pod sercem myśli o kupie? bo "kupka"
                            to chyba niewystarczająco wzniosły (a może infantylny...hmm) eufemizm
                          • rotera Re: dostanę szału przez moją matkę!!! 30.09.07, 18:05
                            i znow brak pratyki.....
                            bo widzisz kupa w zyciu kazdej mamy malego dziecka do tak okolo
                            roku zajmuje bardzo wazne miejsce, niemal takie samo jak bekanie czy
                            prykanie
                            kupa to temat rzeka- jej czestotliwosc, kolor, konsystencja, jej
                            brak, jej nadmiar,jej sklad, rozwolnienie, zatwardzenie, co dac na
                            jedno i na drugie, a jak sa smierdzace pampersy to koniecznie
                            sprawdz aceton.......

                            a co do uporczywego wrzasku, to raczej nie przy niemowlaku, to
                            raczej niepokojcy sygnał, wrzask to raczej u trzylaków...

                            tematy aborcja....przegapiłaś? był taki watek tydzien temu moze dwa,
                            wypowiadalam sie...

                            a skad Ci sie przewija w kazdym poscie ta fasolka? wyczytalas
                            gdzies? dzidzi?? a zapomniałaś o cycuniu????

                            mozna i tak ze skrajnosci w skrajnosc, zamiast zachowac umiar i nie
                            wypowiadac sie jak sie o czyms nie ma pojecia....

                            a noszenie pod sercem konczy sie wedlug Ciebie z dniem porodu?
                            bo w macicy owszem...

                            a prywatnie akurat rozu i pluszu nie cierpie, cale szczescie mam 2
                            chłopakow



                            • syriana Re: dostanę szału przez moją matkę!!! 30.09.07, 18:16
                              litości kobito!

                              weź no jakieś lekcje interpretacji tekstu pisanego ze szczególnym uwzględnieniem
                              rozumienia ironii

                              pierwszy raz Cię na oczy widzę w tym wątku a Ty łazisz za mną i nie dość, że
                              krytykujesz jakbyśmy się znały Bóg wie jak dobrze, to jeszcze wymagasz tropienia
                              Twoich śladów na ematce

                              guzik mnie obchodzi co myślisz o aborcji, wydalaniu niemowląt, typologii
                              dźwięków wydawanych przez dzieci w miarę dojrzewania i jaki jest Twój kolor ulubiony

                              kończę tę dyskusję z Tobą bo wolę porozmawiać z kimś na poziomie
                              • anusia29 Re: dostanę szału przez moją matkę!!! 01.10.07, 09:35
                                1. To ty łazisz za mną.
                                2. Masz misję ewangelizowania o czyms, a czym nie masz pojęcia i
                                czego nie doświadczyłaś (czyżby wyłaziły kompleksy???)
                                3. Pisałam, że tekst "strzelić sobie dziecko" źle brzmi w
                                odniesieniu do dziecka (strzelic to sobie mozna setkę nota bene)
                                4. Nie używam NIGDZIE terminów 'zafasolkowanie i prztulanko" a więc
                                nie przpisuj mi czegoś czego nie ma. Dziecko się płodzi, zachodzi
                                się w ciążę, nosi się w brzuchu
                                5. Plalaty ministrerstwa zdrowia są ogolnikowe, jak się chce tak
                                pisac o alkoholu w ciązy to wypadało by nauczyć się niceo o
                                fizjologii, a nie jak papuga powtarzać slogany z tychże palkatów.
                                No i mniej jadu proszę, chyba, że jesteś juz tak zgorzkniała, że
                                inaczej nie potrafisz. Wtedy jesteś usprawiedliwona
                                • syriana Re: dostanę szału przez moją matkę!!! 01.10.07, 10:44
                                  biedactwo
                                  i do tego na rozdwojenie jaźni jeszcze cierpisz

                                  wydawało mi się, że z Roterą rozmawiam
                                  • rotera Re:do anusi i syrainy 01.10.07, 13:49
                                    weszlam z ciekawosci dzisiaj...

                                    do anusi
                                    to chyba bylo do mnie nie do Ciebie, nie znam, pozdrawiam, popieram,
                                    milo mi ze ktos normalny sie trafil, mam nadzieje do zobaczenia w
                                    innych watkach, niestety przy dwojce urwisow zadko pisze, a poglady
                                    syriany strzelily mnie w watku jakis miesiac temu o drugim dziecku,
                                    takie same zreszta jak tu, bezdzietna wszystkowiedzaca.......

                                    do syriany
                                    nie cierpie na rozdwojenie jazni, choc chcialabym czasem przy dwojce
                                    urwisow, raczej roztrojenie byloby fajnieszje, po jednym dla
                                    chlopakow i osobno dla mnie!

                                    co do Twojego wyrazenia 'łazisz za mna'
                                    nie łaze, ale odpowiadam na Twoje wypowiedzi w tym watku,nie lubie
                                    ludzi ktorzy musza miec ostatnie zdanie, choc dorastam do tego.....

                                    a 'nie daje sie poznac'...daje od 2003/2004, co nie oznacza ze musze
                                    kłapac na wszystkie mozliwe tematy, a moj nick ma bic po oczach w
                                    kazdym nowym wątku, ani nie mam takiego charakteru, ani tyle czasu...

                                    łazenie byloby wtedy gdybym wyszukiwala Cie w kazdym mozliwym poscie
                  • syriana Re: dostanę szału przez moją matkę!!! 30.09.07, 09:27
                    > Szkodliwość alkoholizowania w ciąży. Zapewne, ale niet o było
                    > tematem wątku, poza tym 0,05% (słownie-pięc setnych porcenta = 5
                    > razy jedna setna jednej setnej)nie uszkodzi dziecka. Jesli masz
                    > jakąkolwiek wiedzę o metabolizmie wiesz, że taka ilość (jesli nawet
                    > wypijemy kilka butelek) jest niewykrywalna we krwi, bo 'gubi' się w
                    > porcesie metabolicznym właśnie.

                    zaopiniuj o tym do Ministerstwa Zdrowia, które ostrzega np. na plakatach
                    reklamowych, że nawet najmniejsza ilość alkoholu może być niebezpieczna w ciąży
    • brynika wiem, że życie zweryfikuje moje poglądy... 28.09.07, 13:47
      ale chyba każda z nas ma jakąś wizję wychowania dziecka. Moja na razie jest
      taka. Poza tym z opieką mojej mamy nad dzieckiem będzie kiepsko chociażby ze
      względów zdrowotnych. mama jest po operacji kręgosłupa i pod żadnym pozorem nie
      może niczego dźwigać- a dziecko i wózek swoje ważą. U mnie windy niestety nie
      ma. Nie wybaczę sobie jeśli przeze mnie znowu wyląduje w szpitalu!
      • hatifnatka Re: wiem, że życie zweryfikuje moje poglądy... 28.09.07, 14:46
        Niestety nie mam takich problemów z mamą bo zmarła 6 lat temu. A
        wiele bym dala, żeby poznała mojego małżowinka a teraz naszego synka.
        Może i mama cię wnerwiłasmile ale masz to szczęscie, ze jest na świecie.
        Wiec nie marudz, dzieckiem zajmuj sie po swojemusmile
        doceń fakt, że masz mamęsmile
        sorki ale czytając twój wątek smutno mi sie zrobiłosadsad z emnie
        takie "teoretyczne" awantury o dziecko omineły z moja mamą.
      • lola211 Re: wiem, że życie zweryfikuje moje poglądy... 29.09.07, 13:11
        Niedorzeczne wydaja mi sie kłotnie w tym momencie, gdy jeszcze matka
        nie jestes i nie wiesz tak naprawde co to znaczy.Jeszcze sie moze
        okazac, ze bedziesz temu dziecku z usmiechem na twarzy pichcic
        zupki, bo tych ze sloika jesc nie bedzie chcialo.I bedziesz cala
        happy.Wiec po co teraz w ogole sie upierasz i snujesz jakies wizje?
        Niew szkoda ci nerwow i czasu?
    • anusia29 Re: dostanę szału przez moją matkę!!! 28.09.07, 14:47
      ja mam taką mamę i teściową , a więc x 2!
      Gotowaniem się nie przejmuj. Moje dziecko :
      - urodzone przez cc na zyczenie (drobne wskazania medyczne)
      - karmione butlą od początku
      - na słoiczkach
      - na pampersach
      I jest inteligentnym, zdrowym (ani razu nie chorował od
      urodzenia!!!), nielaergikiem, mającym 1 rok i 10 m-cy. A więc może
      być i tak. ważna jaet - co piszesz - pogodna i (w miarę) szczęśliwa
      mama. Dal psychiki dziecka na pewno. smile
      • anusia29 Re: dostanę szału przez moją matkę!!! 28.09.07, 14:51
        jeszce powinnam dodać, że duzo przytulanym, wesołym, a więc chyba i
        szczęśliwym smile
    • iwles Brynika masz całkowitą racje, ale.... 28.09.07, 15:07

      nie musiałaś tego tak dosadnie mówić mamie (np., że w razie dużej
      rozbieżności poglądów będziesz miała skrupuły, żeby ją opieprzyć tongue_out

      Teraz daj sobie na luz.....
      a nastepnym razem - na spokojnie powiedz mamie, jak sobie wyobrażasz
      przyszłość i dlaczego, ale tak od innej strony: że dziecko jest
      bardzo absorbujące, a ona ma kłopoty ze zdrowiem, że wózek i dziecko
      swoje ważą, a jej kręgosłup tego nie wytrzyma. Że martwisz się o jej
      zdrowie.

      Że to jest Twoje dziecko - i chcesz mieć je na codzień przy sobie,
      żeby budować z nim więź, nie chesz być mama weekendową, że raczej
      wolałabyś aby mama pomogła ci w ten sposób, że dziecko od czasu do
      czasu na sobotę jej podrzucisz - radość będzie i dla babci i dla
      Ciebie - bo będziesz miała chwile odpoczynku dla siebie.

      Nianie - nie są czymś takim najgorszym, a jesli mama w dalszym ciągu
      będzie swoją wiedzę opierać na telewizji a nie na życiu - to
      zwątpisz w jej matczyną intuicję ;P


      Wiesz, moja mama też cały czas mówiła, żeby gotować zupki, żeby
      samemu robić soczki itp. Powiedziałam - OK - Ty możesz robić, ja
      będe podawała ze słoików.

      Bardzo szybko przekonała się, że nie taki diabeł straszny i że
      szkoda czasu na gotowanie, lepiej wyjść z dzieckiem na duższy
      spacer smile


      Powodzenia !!!!
    • jollyvonne Re: dostanę szału przez moją matkę!!! 28.09.07, 16:08
      > mama: a kto go będzie pilnował kiedy pójdziesz do pracy?
      > ja;niania
      > mama:żarty sobie robisz! Do mnie będziecie go przywozili codziennie
      > TY: to 30km w jedna strone, szkoda dziecka budzic o 5 rano zeby zdazyc
      obrocic, a poza tym dosc dlugie i czeste podroze nie sa dobre dla mlodego
      kregoslupa.

      Nie wiedze mojej mamy w takiej rozmowie, ale gdyby mi taki tekst tesciowa
      zasunela, to zaproponowalabym jeszcze zeby ona sama przyjezdzala codziennie
      rano, z zastrzezeniem ze bedzie wychodzic tak jak potencjalna niania, zaraz po
      waszym powrocie z pracy. Zasady powinny byc proste: Ty prosisz o przysluge
      popilnowania dziecka, Ty je wieziesz do mamy. Ona chce zastapic nianie, Ona
      dostosowuje sie do roli osoby jaka zastepuje.
    • abi3 Dobra rada.... 29.09.07, 20:24
      Mama mi wyłuszcza wykład, na temat wychowania mojego syna:"blebleble....tamto,
      owamto". A ja na to;" tak, tak...sporo w tym racji". Mama zadowolona a ja i tak
      swoje robię. Efekt? Wszyscy zadowoleni....
      A co do Twoich założeń! Nie zarzekaj się...Chciałam karmić syna piersią? Nie
      udało się to zbyt długo. Smoczka nie dam? Guzik, do dzisiaj cyndoli, choć ma
      skończone 3 lata. Nie będę gotowała zupek, wszak słoiczkowe dania są dobre,
      wartościowe, pożywne....guzik...rzygał dalej niż widział....
    • niusianiusia Re: dostanę szału przez moją matkę!!! 29.09.07, 22:10
      wiesz co, jak urodzisz to pogadamy...na razie to co piszesz to tylko
      teoria i Twoje wyobrazenie. Ja mam dwójkę. Do drugiego , dziecka
      sprowadziłam teściową, zeby z nami zamieszkała (!). Do pierwszego
      dziecka miałam nianię i już wiecej nie chcę. Babcia ze wszystkimi
      dziwactwami, gotowaniem zupek i ulepszaniem tego co w słoiczkach,
      swoimi poglądami na wychowanie, robieniem bałaganu w kuchni przy
      byle czynnosci, oglądaniem tokszołów i wyjazdami do znachorów jest i
      tak o niebo lepsza od każdej niani. Jestem wdzięczna, ze jest i chce
      się zajmować. Swojej mamie natomiast nie mogę wybaczyć, ze sie
      wypieła, będąc na emeryturze i mieszkajac 5 km od nas. Mnie
      wychowywała babcia i bardzo to mile wspominam. Babcia zawsze będzie
      lepsza od niani, niestety. Co do poglądów na wychowanie, to życie
      wiele Ci zweryfikuje jak się pojawi na świecie człowieczek. Tak było
      ze mną. Miałam wielkie wyobrażenia a wszystko i tak było inaczej. W
      wielu wypadkach widzę, ze moja teściowa miała rację i moja mama
      miała rację, a nie ja i teorie ze szkoły rodzenia i madrych
      podręczników. Nie walcz z mamą, bo bedziesz jej nie raz potrzebować.
      Ona ma doswiadczenie, mimo, ze moze Ci się wydawać, ze ty wiesz
      lepiej, bo pzreczytałaś wiele w książkach. Ciesz się, ze chce
      wychowywać Towje dziecko, kiedy ty bedziesz w pracy, mimo, że macie
      inne poglądy...
      • joanna35 Re: dostanę szału przez moją matkę!!! 30.09.07, 10:38
        Dokładnie tak - poczekaj z decyzjami do urodzenia dziecka. W moim
        przypadku każde z czwórki "dziadków" nie mogło doczekać się wnuków i
        najbardziej było zainteresowane nimi zanim w ogóle zaszłam w ciążęwink
        Kiedy "słowo stało się ciałem" dopadła ich amnezja co do
        wcześniejszych deklaracji.
    • hadela Re: dostanę szału przez moją matkę!!! 02.10.07, 10:26
      a mi jest przykro, że moi rodzice niechętnie zostają z moimi
      dziećmi. Byliśmy tak wychowywani, że rodzina jest najważniejsza i
      trzeba sobie pomagać, wspierać etc. Inaczej jest jednak teraz, kiedy
      mam swoją rodzinę. Moja mama z wielkim bólem zostaje z wnukami i
      tylko wtedy kiedy o to poproszę. Nigdy nie daje mi żadnych
      wskazówek, nie chce się wtrącać, a czasami chciałabym usłyszeć jakąś
      ciekawą radę. Mamy tylko ich, bo mąż to praktycznie nie ma żadnej
      rodziny, więc do kogo mam się zwrócic jeśli nie do nich, a niania
      nie jest dostępna przez 24 h.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka