Dodaj do ulubionych

Anty-dylemat

22.07.03, 09:26
Pisalam juz na Zdrowiu o tym, ze u synka babel po szczepionce na gruzlice
nie chce sie goic. Lekarz polecil sprawdzic czy nie zlapal gdzies samej
gruzlicy, a duzo tego swinstwa tu gdzie mieszkam. Bylismy wczoraj na
przeswietleniu i plucka sa ok, lekarz zbadal malego i stwierdzil, ze jest
zdrowy, ale ma pewna nadwrazliwosc. Babel jest duzy i sie goic nie chce
(chyba troche mniejszy niz 50 gr). Dal mnie najwazniejsze bylo to, ze
dziecko mam zdrowe, ale lekarz zaraz przepisal mocny antybiotyk (4 razy
dziennie przez 4 tygodnie!!!!) bo stwierdzil, ze blizna bedzie dosc brzydka.
I wlasnie poleca ten antybiotyk, bo synek pewnie bedzie sie lepiej czul z
ladnym ramieniem. Na razie babel jest wypukly i wciaz podchodzi ropka, wiec
nie wiem jaki bedzie koncowy rezultat. Nie chce sie goic od 16 tygodni.
Pewnie z czasem mu zaschnie. Sprawa jest taka, ze postanowilam nie wykupywac
tego antybiotyku. Zal mi jest tego malutkiego zoladeczka. Nie chce
szprycowac dziecka lekarstwem. Zapytalam sie co jak ten antybiotyk nie
podziala. Lekarz powiedzial, ze da nowy silniejszy. I co prze kolejny
miesiac?? A jesli nawet dziecko bedzie mialo ladna blize, a za to
niedorozwoj szkliwa na zebach przez te anty? Ja bralam sporo antybiotykow za
mlodu, a potem musialam spedzac moje oszczednosci i czas u dentysty.
Mam nadzieje, ze dobrze robie zdajac sie na czas. Ale rozmawialam ze
znajomymi. Mowia, ze teraz sa lepsze antybiotyki niz kiedys (nie wiem czy to
ma znaczenie i czy to prawda) i ze powinnam. Mysle juz nad tym drugi dzien,
ale wciaz mnie nie przekonuja. Mysle, ze blizna lepsza niz takie leczenie.
Zreszta to chlopak. No juz sama nie wiem.
A co Wy byscie zrobily jakby Wam sie to przydarzylo?

Sugar
Obserwuj wątek
    • reszka2 Re: Anty-dylemat 22.07.03, 09:33
      Jaki antybiotyk dostał Daniel?
      • sugar_mama_danielcia Re: Anty-dylemat 22.07.03, 10:01
        Erythromicin
    • reszka2 Re: Anty-dylemat 22.07.03, 10:59

    • odalie Re: Anty-dylemat 22.07.03, 11:13
      Hej!

      Według mnie, źle i to bardzo źle zrobiłaś, oszukując lekarza (jak zrozumiałam,
      utrzymujesz go w przekonaniu, że podawałaś dziecku zapisany lek). Według mnie,
      mogłaś powiedzieć mu wprost, że jeśli podawanie leku ma na celu wyłącznie
      złagodzenie gojenia się blizny, to Ty dziękujesz.

      Jeśli miałaś i masz wątpliwości, najlepiej chyba jednak poszukać innego lekarza
      i skonsultować wszystko, szczerze. Masz prawo decydować o terapii dziecka i nie
      musisz się na wszystko potulnie zgadzać!

      W ogóle, tak generalnie (nie chodzi mi tu wyłącznie o Ciebie, Sugar): jestem
      osobiście bardzo przeciwna wszelkiemu zmyślaniu, koloryzowaniu czy zatajaniu
      przed prowadzącymi leczenie. Mówić prawdę, odmawiać leczenia, które się nam nie
      podoba, a jak nie - to zmienić lekarza.

      Co do antybiotyków i zębów - uzębienie uszkadzają te z grupy tetracyklin;
      obecnie jest mnóstwo innych, o wiele bardzie "dopracowanych" antybiotyków, jest
      w czym wybierać. Znałam dziewczynę (poparzoną ciężko w niemowlęctwie, wczesne
      lata 70') która po antybiotykoterapii miała poważnie uszkodzone zęby. Ale ona
      brała tych leków naprawdę sporo i długo i to właśnie z tej grupy. Poza tym, nie
      każde choroby zębów związane są z antybiotykoterapią - czy Ty wiesz (diagnoza)
      że u Ciebie tak było - to raczej nieczęsta przypadłość? (pytam, nie wiem, nie
      wynika z postu na pewno)
      • sugar_mama_danielcia Re: Anty-dylemat 22.07.03, 12:28
        Czesc. Dzieki za informacje. Lekarza nie oszukalam. Widzialam go dopiero
        wczoraj i wczoraj przypisal mi ten lek. POwiedzial mi, ze to tylko ze wzgledow
        kosmetycznych. Dodalam, ze musze porozmawiac z mezem i byc moze nie
        zastosujemy sie bo jestesmy dosc przeciwni antybiotykom. Lekarz byl w porzadku
        i powiedzial, zebysmy robili jak uwazamy. Ja sie upewnilam, ze chodzi mu tylko
        i wylacznie o strone kosmetyczna, a nie zdrowotna. I tak jest. Zreszta sam nie
        wiedzial co mojemu jest do konca, bo ' to szczepionka od nowego producenta i
        nie znaja do konca srodkow ubocznych'. To ja sie czuje troche oszukana, bo
        przed nikt o tym nic nie mowil. A moje dziecko nie jest krolikiem
        doswiadczalnym. Nie bede rozgrzebywala, stalo sie. A teraz musze, ze tak
        powiem sie z tym zmagac.
        Ale szczerze dziekuje za odpowiedz,
        Sugar
        • odalie Re: Anty-dylemat 22.07.03, 14:32
          Hej!

          Jestem przewrażliwiona na tym tle, ponieważ sama kiedyś na upartego próbowałam
          takich sztuczek - chodziło o mnie samą, bardzo źle tolerowałam pigułki
          antykoncepcyjne ale bardzo zależało mi, aby je brać. Bardzo źle się skończyło -
          to znaczy, ostatecznie dobrze, ale było już bardzo źle.

          Tak napisałam, ogólnie, może komuś ku przestrodze - no i żebysmy wreszcie nie
          bały się sprzeciwiać rozmaitym nie zawsze uzasadnionym medycznie pomysłom
          lekarzy.

          Pozdrawiam!
    • ewunia_uk Szczepienie na gruzlice? 22.07.03, 12:27
      Sugar,

      Ja pytam tak z ciekawosci, bo zdziwilam sie, ze Twoj Daniel byl szczepiony na
      gruzlice - czy to na Twoja prosbe czy moze zmienil sie program szczepien?
      Wydawalo mi sie, ze UK nie szczepia na gruzlice w ramach programu szczepien
      (przynajmniej nie w moim okregu).
      • sugar_mama_danielcia Re: Szczepienie na gruzlice? 22.07.03, 12:33
        Ewuniu, Normalnie dzieci szczepilo sie na gruzlice tuz po urodzeniu. Ale od
        jakiegos czasu w kraju nie bylo szczepionki. Skonczyla sie i chyba stary
        producent zerwal umowe. Nie wiem, tak mi powiedzieli w szpitalu. Teraz maja od
        nowego producenta i szczepia tu w Londynie. Kaza sie samemu kontaktowac, a
        potem czeka sie w kolejce pare m-cy, bo zapotrzebowanie jest bardzo duze.
        Mysmy poszli z malym w marcu i tak strasznie sie cieszylam, ze ja dostalismy,
        bo pod koniec roku jedziemy do RPA i tam wiadomo pelno tego. No i teraz troche
        sie mniej ciesze. Jakbym wiedziala to bym pewnie zrobila prywatnie w Polsce.
        Nie wiem czy byloby lepiej czy nie, ale nie podobaja mi sie slowa mojego
        lekarza. (w poscie powyzszym)
        Pozdrawiam
        Sugar
        • kicia_edziecko Re: Szczepienie na gruzlice? 22.07.03, 14:29
          Hi,
          Moim zdanie zrobiłaś bardzo dobrze. Ten efekt kosmetyczny może być bzdurą.
          Przez 4 tygodnie antybiotyk 4 razy dziennie - to dla mnie skandal.
          Napisałam, że bzdura bo przekonałam się na własnym przykładzie jak to jest.
          Jako dziecię (na tyle duże, że pamiętam) miałam taką samą sytuację - po
          szczepieniu robił się coraz większy balon, czerwony i mocno infekcynie
          wyglądający.
        • kicia_edziecko Re: Szczepienie na gruzlice? 22.07.03, 14:30
          Któregoś dnia, nie pamiętam po jakim czasie, kiedy wygrzało się toto na słońcu
          balon się samoistnie otworzył, wypłynęło co mialo wypłynąć i ślicznie się po
          jakimś czasie zagoiło. Bliznę mam jak najbardziej standardową, nic a nic nie
          brzydszą od współplemieńcówsmile Nie dajmy się zwariować lekarzom.
          Pozdrawiam i sorki za wątpliwe wrażenia estetyczne
        • poleczka2 Re: Szczepienie na gruzlice? 22.07.03, 19:17
          Witam, też trochę się dziwię że jest szczepienie na gruźlicę. Oluś skończył 14
          miesięcy i miał tylko normalne szczepienie w drugim, tzecim i czwatrym miesiącu
          i Hib booster niedawno i teraz będzie miał MMR ale w czerwonej książeczce nie
          jest napisane że jest obowiązkowe szczepienie na gruźlicę. Podrawiam.
          • sugar_mama_danielcia Re: Szczepienie na gruzlice? 22.07.03, 20:07
            Witaj,
            Nie mam pojecia czy szczepienie jest obowiazkowe. Mozliwe, ze nie. Ale my jak
            pisalam mamy rodzine w RPA i tam jechac bez takiego szczepienia to straszne
            ryzyko.
            Poza tym wychdzac ze szpitala z malym otrzymalam wydruk z informacja gdzie sie
            dowiadywac o szczepionke. Przyszla do mnie nawet przelozona polozna na oddzial
            przy wypisie by sie upewnic, ze jestem swiadoma, ze dziecko nie bylo
            szczepione w szpitalu (wczesniej jak mieli ta szczepionke to byla to rutyna)i
            mam to zalatwic jak tylko szczepionka pokaze sie na rynku. No i pewnego dnia
            w przychodni zostala wywieszona kartka, ze szczepionki dostarczono i nalezy
            sie kontaktowac ze szpitalem w celu szczepienia dziecka.
            No i sie zaczelo.........nie wiem gdzie mieszkasz, ale wszystkie dzieci
            rodzicow, ktorych tu znam albo mialy juz to szczepienie, albo czekaja na nie w
            kolejce.

            Pozdrawiam
            Sugar
            • poleczka2 Re: Szczepienie na gruzlice? 22.07.03, 21:46
              Dzięki, jutro zadzwonię do health visitor i dowiem się o tę szczepionkę. Może
              mój Oluś powinien ją mieć przed przyjazdem do Polski. Pozdrawiam.
              • mrufkaa Re: Szczepienie na gruzlice? 23.07.03, 16:02
                Sugar,
                moja Julka byla zaszcspiona TB jeszce w Polsce. Tez jej sie troche papralo,
                m.in. dlatego nie dostala DTP razem z WZWB. Ale pediatra kazala po prostu nie
                moczyc paprzacej sie blizny - po jakis 10 dniach bylo po sparwie. Sprobuj, moze
                to cos da, to w koncu nieinwazyjne rozwiazanie... Hmm, tylko co z basenem?
                pozdrawiam
                • sugar_mama_danielcia Re: Szczepienie na gruzlice? 23.07.03, 20:11
                  No to sprobujemy. Co prawda bylo juz tak, ze wyjechalismy i nie moczylam
                  malego przez tydzien i w sumie zadnej roznicy nie bylo. Blizna sie tak na
                  prawde nie paprze. Jak peknie to ladnie wyglada bo jest gladziutka (zadnej
                  krwi czy cos takiego), a potem zachodzi ropka, skorka zasycha i pojawia sie
                  ten wredny babel. Ale otwarta rana to nie jest. Pytalam sie nieraz lekarki,
                  mowila by unikac brudnej wody, gdzie moga byc zarazki. Basen zezwolila. Ale
                  sprobojemy jeszcze raz. Dziekuje za odpowiedz i pozdrawiam,

                  Sugar
                  • ewunia_uk Re: Szczepienie na gruzlice? 23.07.03, 23:20
                    Wlasnie bylam dzis z Zosia na MMR i przy okazji zapytalam sie o to szczepienie
                    na gruzlice. Otoz w Anglii (a przynajmniej w naszym hrabstwie) szczepione sa
                    tylko niemowlaki z grup ryzyka. Natomiast wszystkie dzieci szczepione sa BCG
                    pomiedzy 10 a 14 rokiem zycia.
                    • sugar_mama_danielcia Re: Szczepienie na gruzlice? 24.07.03, 07:59
                      Czesc Ewunia. To pewnie dlatego, ze panuje tu przekonanie, ze mieszkanie w
                      Londynie jest juz ryzykiem. Chodzi o wielu emigrantow.

                      Ale co ja chcialam powiedziec. Wczoraj wieczoram zajrzalam na ramionko i
                      wiecie co?! Wydaje mi sie, ze ogromna poparawa. Dzis rano mysle, ze nawet
                      jeszcze wieksza niz wczoraj. Mam nadzieje, ze sie nie ciesze 'too soon'.

                      Tydzien temu w srode bylam u homeopaty i kobitka dala mi jakies tabletki
                      ziolowe i powiedziala 'jak ma sie poprawic to w ciagu tygodnia i zobaczy pani
                      na pewno'. Do wczoraj, do wtorku rano troche tam przymrozalam oko na te
                      leczenie, ale kto wie. Mam ogromna nadzieje, ze bede musiala im niebawem
                      zwrocic honor.


                      Pozdrawiam
                      Sugar
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka