ana_bella
20.10.07, 09:34
Za tydzień wracam do pracy. Z jednej strony troszkę się cieszę, bo lubię swoja
pracę i trochę brakuje mi towarzystwa dorosłych ludzi. Z drugiej strony smutno
mi, że zostawiam mojego synka z kimś innym. Do tej pory przebywał tylko ze
mną, bo mąż (jak to z mężami bywa) miał inne obowiązki. Synek płacze beze
mnie, pewnie będzie strasznie przeżywał bycie bez mamy (a ja pewnie jeszcze
bardziej). Dziewczyny pocieszcie mnie jakoś, bo mam strasznego doła.