Dodaj do ulubionych

Zaprosiłabym was na moją słynną kolację przy

05.11.07, 18:08
świecach. Z oryginalną porcelaną Royal Dulton, oczywiście. Jednak nie jestem
pewna, czy pochodzicie z równie wysokich sfer i oszołomicie mnie swoją
osobowością..

wink
Obserwuj wątek
    • kotbehemot6 Re: Zaprosiłabym was na moją słynną kolację przy 05.11.07, 18:11
      Witaj Hiacyntosmile))))))
    • kali_pso Re: Zaprosiłabym was na moją słynną kolację przy 05.11.07, 18:13
      Ja zdecydowanie wolę pić kawę w kubkuwinkP
    • aluc Re: Zaprosiłabym was na moją słynną kolację przy 05.11.07, 18:15
      niestety, stary wczoraj usiadł mi na moim wyjściowym kapeluszu
      • haja197222 Re: Zaprosiłabym was na moją słynną kolację przy 05.11.07, 18:19
        Limuzyna jest w warsztaciesmile
      • denea Re: Zaprosiłabym was na moją słynną kolację przy 05.11.07, 18:22
        Nelly ??!
        • denea To do Aluc było ;) 05.11.07, 18:23
          Joanno, a co byś podała na owąż wieczerzę ?
          Z ciekawości pytam bom prosty człek z lasu i oszałamiać na salonach
          nie nawykłam...
          • joanna.gr Re: To do Aluc było ;) 05.11.07, 18:33
            Nie konsumpcja jest ważna, ale elitarne towarzystwo.Przyjedzie moja siostra,
            Wioletta. Ta od mercedesa, basenu i stajni z kucem.
            • dorcia1234 Re: Zaprosiłabym was na moją słynną kolację przy 05.11.07, 18:41
              e, lepiej nie, bo mi słoma z butów wypadnie i potem mi zimno będzie
    • bea.bea Re: Zaprosiłabym was na moją słynną kolację przy 05.11.07, 18:25
      jesli boisz sie o swoje skorupy...to wpadnij do mnie ...smile
      na wódke w musztardówkach.....
      porcelane mam zbieranine...ale atmosfere zapewniam ekstra....
      właśnie robimy z młodym ciasteczka kruche...wiec bedzie słodko...smile
      • bea.bea laski...wpadajcie do mnie..:) 05.11.07, 18:31
        na kruche z migdałami....cos do picia...smile
        mam jedna filizanke rozentala...więc mozemy pić obiegiem...smile...bedzie eksluziw..tongue_out
    • mathiola Re: Zaprosiłabym was na moją słynną kolację przy 05.11.07, 18:45
      Ja wsiowa jestem ale osobowość mam światową. Tylko nie wiem czy bez
      herbu to się liczy wink
      • joanna.gr Re: Zaprosiłabym was na moją słynną kolację przy 05.11.07, 19:03
        A czy nawiązałaś kontakty z zacną rodziną lordowską?
        Czy uczestniczysz w akcjach charytatywnych z Panią Radczynią?
        Czy twój szanowny małżonek może się poszczycić odpowiednim dla elit hobby?
        • mathiola Re: Zaprosiłabym was na moją słynną kolację przy 05.11.07, 19:09
          No cóż, ze smutkiem przyznaję, że szanowny małżonek jest rysą na
          moim pochodzeniu z racji swojego bardzo plebejskiego hobby (piwo i
          mecze).
          Rozumiem, że rozwód nie jest dobrze widziany w kręgach elit? Bo na
          grę w golfa chyba go nie przestawię, siły ni mo wink
          • joanna.gr Re: Zaprosiłabym was na moją słynną kolację przy 05.11.07, 19:15
            Jedyna szansa to rozkochać go w innym, bardziej wykwintnym trunku. Mecze są
            dopuszczalne, ale polo, najlepiej w wyśmienitym towarzystwie Księcia Karola.
    • mamaivcia Re: Zaprosiłabym was na moją słynną kolację przy 05.11.07, 19:27
      a śpiewać będziesz ??? big_grinDDDDDDDDD
    • joanna.gr Re: Zaprosiłabym was na moją słynną kolację przy 05.11.07, 19:41
      No dobrze, posłużę za wzór dobrych manier.Kolacja o ósmej, nie toleruję
      spóźnienia.Proszę buty zostawić na wycieraczce i nie opierać sie o ściany.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka