majmajka
09.11.07, 13:58
No normalnie zaraz mnie trafi jasna cholera! Albo i co gorszego. Od rana chodze i sprzatam i kuzwa ciagle taki sam syf. Najpierw moj pies, na zlosc, poniewaz nie zdarzylam go rano wypuscic- nasikal mi w kuchni. Pozniej moj synek ukochany gdzie posprzatalam, on sie pojawil i znowu to samo. Cora jadla zupe i znowu niechcacy brudno, synek ostrzyl kredki-wiadomo. Pozniej stlukl mi sie sloik z zawartoscia i znow sprzatanko. I tak ciagle cos... Wieczorem imprezka, a ja jeszcze w lesie....