Bo ja TAK ! Chyba przed cc tak się nie bałam i przed wycinaniem
nerwowłókniaka jak przed wizytą u zębologa. No schiza kompletna,
mokre łapki i te sprawy...
Byłam dzisiaj, bo mam ząb do leczenia kanałowego. Ząb już zatruty a
mnie boli ! Pan Zębolog się uśmiechnął ale znieczulenie zrobił. Pół
szczęki nie czuję ale ząb tak. A Pan miły, delikatny, młody,
przystojny. A ja leżę i śmierdzę tchórzem

((