bea.bea Re: Nasza klasa - jak mnie wkurza!!! 18.12.07, 11:37 ja na twoim miejscu sprawdziłabym nie tylko panienki z klasy, ale takze te z listy znajomych... ponieważ, gdyby mój mąż wiedział co ja robiłam z tymi z mojej listy to by pewnie na zawał zszedł.....a jakoś ciągle sie z nimi spotykam...i nawet mój ślubny ich lubi......ba nawet paru było na naszym ślubie.... mój mąż tez koleżanki ma ......a ja nie drżę o jego cnotę.. raczej wierność Odpowiedz Link Zgłoś
kea100 Re: Nasza klasa - jak mnie wkurza!!! 18.12.07, 11:43 Ja odnosze wrazenie,że nie dokońca zrozumiałyście o co jej chodzi.Facet nie wybiera się na spotkanie klasowe,tylko na RANDKĘ ze swoją eks sympatią.Do knajpy,do klubu,czy do hotelu licho wie gzdie .Dziewczyna jest wolna,napewno w jakimś sensie atrakcyjna dla jej męża skoro kiedyś byli razem.Kurcze no zanim napadniecie to wczujcie się tak dokładnie w sytuację autorki wątku.Mądra kobieta powinna być czujna, ijednak nie dopuszcac do takich dwuznacznych sytuacji.moze nie awanturą,i tupaniem,ale dyplomatycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Nasza klasa - jak mnie wkurza!!! 18.12.07, 12:35 Ja to wszystko rozumiem.I nadal uwazam jak uwazam.Rownie dobrze moze mi o takim spotkaniu nie pisnac slowka.A jesli powiedzial, to dla mnie to znak iz nie ma sie co obawiac i ze takiego spotkania nie traktuje jak randki zakonczonej ostrym seksem.A tak w ogole to jego eks sa o kilkanascie lat juz starsze, wiec sie z pewnoscia posypaly;0. Odpowiedz Link Zgłoś
super_mamcia Re: sprawa przybrała obrót zgoła 18.12.07, 11:44 nieoczekiwany... i teraz to już w ogóle zgłupiałam otóż wbrew moim obawom noc cicha nie była, tylko wprost przeciwnie - nie wytrzymałam i sprowokowałam rozmowę, chciałam, żebyśmy sobie wszystko wyjaśnili. od słowa do słowa i się okazało, że ona jest w bardzo złej formie, ta dziewczyna, bo jest świeżo po rozstaniu z byłym mężem...że peryspektywa nadchodzących świąt ją przeraża, bo jest kompletnie sama (aż mnie ciarki przeszły, jak sobie to wyobraziłam) generalnie mąż wyjaśnił, że żal mu jej i chciał ją jakos na duchu podtrzymać. no i w złości jeszcze (trochę) wypaliłam: to może ją jeszcze na wigilię do nas zaprosisz? a mąż na to: no własnie o tym pomyślałem... no i teraz już kompletnie nie wiem, nic nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: sprawa przybrała obrót zgoła 18.12.07, 11:51 heh, zapachniało harlekinem zaproś i spróbuj się zaprzyjaźnić, podobno to najlepszy sposób na eliminację zagrożenia Odpowiedz Link Zgłoś
super_mamcia Re: sprawa przybrała obrót zgoła 18.12.07, 11:56 aluc napisała: > zaproś i spróbuj się zaprzyjaźnić, podobno to najlepszy sposób na > eliminację zagrożenia no własnie, tak też pomyślałam! oswoić przeciwnika Odpowiedz Link Zgłoś
soemi Re: Ale o co chodzi?! 18.12.07, 11:47 Wiesz co, zamknij męża w klatce, wypuszczaj tylko na wyjścia razem. Nie zapomnij przy tej okazji ładnie go ubrać )))) No i o smyczy pamiętaj by się nie oddalał. Odpowiedz Link Zgłoś
kea100 Re: Ale o co chodzi?! 18.12.07, 12:02 soemi napisała: > Wiesz co, zamknij męża w klatce, wypuszczaj tylko na wyjścia razem. Nie zapomni > j > przy tej okazji ładnie go ubrać )))) No i o smyczy pamiętaj by się nie oddala > ł. Dziad o gruszy baba o jabłoni... Odpowiedz Link Zgłoś
tosina Nie widzicie tego ,ze to troll? 18.12.07, 12:57 Srednia wzroku , moja czy forum sie pogorszyla. DLa mnie troll jakich malo. NAwet za ryzykuje stwierdzenie rasowy. Kazdy post jedynie podzegajacy . T R O L L Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Nie widzicie tego ,ze to troll? 18.12.07, 12:59 Tak, to sie dalo zauwazyc po ktoryms z kolei poscie.Ale i tak fajnie popisac. Odpowiedz Link Zgłoś
ru-da Re: Nasza klasa - jak mnie wkurza!!! 18.12.07, 13:12 Autorko wątku - Twoje reakcje na zachowanie męża są zupełnie zdrowe i naturalne. Nie mogę czytać bzdur wyspisywanych przez forumowiczki o "zaufaniu", o tym, że w tej konkretnej sytuacji super_mamcia przesadza. Ludzie - na jakim świecie Wy żyjecie! Trzeba być czujnym i reagować zanim zdaży się coś złego w związku, trzeba dbać o uczucia i walczyć o nie. Kto liczy na zaufanie męża/żony w takiej sytuacji temu do twarzy będzie z rogami Wiem co mówię: wychowałam się w blokowisku, w rodzinie wielopokoleniowej. Wiele rzeczy się słyszało, wiele widziało. Przykład: w mojej klatce żyła wdowa z 2 dzieci. Dwa piętra nad nią - żyło małżeństwo z 2 dzieci. Kobiety się zaprzyjaźniły, odwiedzały się. Mąż chodził do tej wdówki jak się jej coś zepsuło. No i któregoś dnia został na dłużej... Wyobrażcie sobie dramat zostawionej żony, która została sama z dziećmi kilka pięter wyżej... Mąż ją kochał, ale wdówka też. On nie wiedział kogo wybrać, postawił na "nowe". Wstyd dla żony, wstyd dla dzieci. Widziałam to cierpienie na własne oczy - i mówię: NIE UFAJCIE ŚLEPO, bo kiedyś przebudzenie może nieźle zaboleć! Odpowiedz Link Zgłoś
mama-nesika rozumiem, jak najbardziej 18.12.07, 14:01 popieram! I smiesza mnie reakcje tych wszystkich "nowoczesnych kobitek". Zastanawiam sie, ile lat po slubie jesteście. jeżeli 10-15-20, to jeszcze jestem w stanie zrozumiec, że jako zony jesteście tak pewne siebie, że spotkanie przy kawce męża i dawnej koleżanki nie robi na Was wrażenia. Ale nie uwierzę, że młodej mężatki nie zakłuje serduszko na taką myśl (chyba, że oboje prowadza takie formy kontaktów towarzyskich)... Dziwie sie, bo z waszych postów wynika, że tylko zdrada męża jest powodem do tego, by czuć zazdrośc, smutek, żal, niepewność... Autorka watku ma prawo czuc to wszystko, poniewaz jej mezczyzna poswieca wiecej uwagi uczuciom dawnej znajomej, niz jej. otóż zdrada moje drogie, to już jest musztarda po obiedzie... jakos nie wzobrazam siebie, ze ja z usmiechem na twarzy szykuje sie na kawke z dawna sympatia podczas gdz moj maz snuje sie markotnie po domu... Pal licho te glupia kawke - w koncu jakies priorytety musza byc... Nie jestem za tym, by pilnowac meza, zakazywac mu czegokolwiek - jezeli juz dochodzi do takiej sztuacji, to znaczy, ze gdzies zawalilismy sprawe. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Nasza klasa - jak mnie wkurza!!! 18.12.07, 15:11 Wiesz, nie kazdy reprezentuje taki "poziom" z blokowiska.. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna.gr Re: Nasza klasa - jak mnie wkurza!!! 18.12.07, 17:57 Uuuuuuuuuuuuu Waćpanna zapewne z 'lepszej rodziny' i 'lepszej dzielnicy'... Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Nasza klasa - jak mnie wkurza!!! 18.12.07, 18:35 A nie.Jednakowoz wlasnie przez to , ze mialam mozliwosc swego czasu obserwowac to srodowisko, wiem jacy sa to ludzie.Dlatego nigdy sie z nimi nie zzylam i nie czuje sie jedna z nich.Zeby jasnosc byla- mam na mysli okreslone blokowisko, nie wszystkie jak leci. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Nasza klasa - jak mnie wkurza!!! 19.12.07, 06:26 i pewnie4 na podwórku się nie bawiła. niektórzy się nie bawili i rzeczywiście reprezentują całkiem inny poziom Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: Nasza klasa - jak mnie wkurza!!! 19.12.07, 00:56 ale w jakiej konkretnie sytuacji? ze ludzie po ...nastu latach bez kontaktu odnalezli sie na Naszej Klasie i zapragneli spotkac? Odpowiedz Link Zgłoś
super_mamcia Re: Nasza klasa - jak mnie wkurza!!! 18.12.07, 14:15 słuchajcie, czy zaproszenie tej dziewczyny to jest całkowity absurd, czy jakis tam sens ma? tak sobie myśle, że dzieci choc raz by zobaczyły, jaki sens ma dodatkowe nakrycie przy stole no i mąz pewno byłby zadowolony Odpowiedz Link Zgłoś
kate0012 Re: Nasza klasa - jak mnie wkurza!!! 18.12.07, 14:24 nie mówisz poważnie? Odpowiedz Link Zgłoś
karimea Re: Nasza klasa - jak mnie wkurza!!! 18.12.07, 14:37 masz na mysli na Swieta/Wigilie ? niezle sie nakrecilas ta laska Odpowiedz Link Zgłoś
kea100 Re: Nasza klasa - jak mnie wkurza!!! 18.12.07, 14:45 Re: Nasza klasa - jak mnie wkurza!!! super_mamcia 18.12.07, 14:15 Odpowiedz słuchajcie, czy zaproszenie tej dziewczyny to jest całkowity absurd, czy jakis tam sens ma? tak sobie myśle, że dzieci choc raz by zobaczyły, jaki sens ma dodatkowe nakrycie przy stole no i mąz pewno byłby zadowolony No tak to ja się tu ekscytuję,a tu troll sobie buszuje aż miło.... Odpowiedz Link Zgłoś
mama-nesika Re: Nasza klasa - jak mnie wkurza!!! 18.12.07, 15:37 No jak nie znasz innych sposobow, zeby zadowolic meza, to zapros mu te kolezanke - koniecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
mama-nesika i nie zapomnij zapytac.... 18.12.07, 15:41 jaka jest jej ulubiona potrawa wigilijna Odpowiedz Link Zgłoś
super_mamcia Re: mąż zaprosił 19.12.07, 14:40 dziewczyna odmówiła ale spotkamy się w sylwestra! robimy małą imprezkę z przyzwoleniem na "znajomych znajomych" - parę osób będzie, w tym nawet jeden taki całkiem fajny męski singielek)) a zarazem nasz wspólny męski znajomy)) no i sie okazało, że mój mąż ma ukrytą naturę swata kto wie, a nuż co z tego wyjdzie? Pozdrawiam Was i życzę Wesołych Świąt! Odpowiedz Link Zgłoś