Jak często...?

02.02.08, 13:35
Pytanie mam takie jak częsty macie kontakt ze swoimi rodzicami czy
matkami?Codzienny ,sporadyczny, jak to wygląda?
U mnie : kazdego dnia kila czasami nawet kilkanascie telefonów od
mamy ( momentami juz nie wiem co robic dbierac nie odbierac bo to
męczące.),wizyty rodziców srednio raz na tydzien , mieszkamy w tym
samym miescie.
    • e_r_i_n Re: Jak często...? 02.02.08, 13:39
      Średni raz - dwa razy w tygodniu (w sensie pogadania o wszystkim i
      niczym).
    • tyssia Re: Jak często...? 02.02.08, 13:39
      1-2 w miesiącu
    • zuzanka79 Re: Jak często...? 02.02.08, 13:55
      Z teściami -telefonami nie jesteśmy zasypywani jeden może dwa w
      tygodniu ( średnio)i to nie do nas a przeważnie do dzieciaczka wink
      wizytacji też nie mamy bo teściowie w innej miejscowości uziemieni (
      bez samochodu),więc trzeba ich oprzywieźć i odwieźć, więc jak już
      jedziemy to do nich raz, dwa razy w miesiącu.
      Z rodzicami- różnie pomomo tego, że mieszkają w tej samiej
      miejscowośći bywa ,że nie widzimy się z tydzień.
      I nie wynika to ze stosunków między nami, bo i w przypadku teściów i
      rodzców są dobre, ale z braku czasu oraz poszanowania prawa do
      własnego życia rodzinnego. Jest dobrze. Nie czuję się napastowana
      telefonami czy wiztyami, ani pominięta w kontaktach rodzinnych.
    • zebra12 Codziennie! 02.02.08, 14:44
      Akurat mój tata jest u mnie codziennie, bo pilnuje mi dziecka, jak
      idę do pracy smile
      Dzwonię do mamy kilka razy dziennie.
    • mamaga283 Re: Jak często...? 02.02.08, 20:20
      mama dzwoni do 2-3 razy dziennie, ja do niej 1-2 razy dziennie,
      widzimy sie przynejmniej raz w tygodniu. Cieszę się że mam taki
      częsty i dobry kontakt z mamą.
    • fajka7 Re: Jak często...? 02.02.08, 23:03
      Telefon raz na tydzien albo dwa. Spotkania raz na kilka miesiecy,
      powiedzmy 4 razy w roku.
    • nataliam2 Re: Jak często...? 02.02.08, 23:41
      My też mamy kontakt codziennie. Zazwyczaj jak idę na spacer to wejdę do rodziców
      (oboje prowadzą sklep), czasem wypiję kawę a czasem powiem tylko CZEŚĆ i idę
      dalej. Jak do nich nie przyjdę to tata dzwoni i pyta co się stało i że się
      martwi a w tle zazwyczaj słychać mamę jak na niego krzyczy żeby nie przesadzał.
      Ale mój tata jest gorszy pod tym względem niż mama. Zwariował na punkcie wnuka
      (pierwszy chłopak w rodzinie). To on zajmuje sie małym jak muszę gdzieś wyjść
      albo jak jadę na uczelnie.
      Dla mnie nie jest to zbyt męczące bo rodzice odwiedzają nas rzadko średnio raz
      na 2-3 miesiące (jak wspomniałam ja wpadam do nich codziennie, chociaż żeby mały
      dał buzi dziadkom).
    • dirgone Re: Jak często...? 02.02.08, 23:51
      Widzimy się raz na dwa tygodnie, mniej więcej.
      Z mamą rozmawiam przez telefon prawie codziennie (z reguły jak jedna z nas
      dzwoni, to druga krzyczy "akurat o tobie myślałam i miałam dzwonic"). Z ojcem
      rzadziej, bo tylko jeśli czegoś potrzebujemy (np. podzielic się wiedzą o
      kolejnym przekręcie u władzy). Pierdoły zostawiamy sobie na widzenia smile
      Jestem bardzo związana z rodzicami i nie odbieram ich telefonów jako zakłócanie
      mojego życia. Luby ze swoją mamą gada czasami godzinę przez telefon, i to tak
      raz na dwa - trzy dni.

      Ja lubię lubego rodziców, on lubi moich. Mamy z nimi naprawdę super kontakt. Jak
      moja mama dzwoni, to się pyta, czy mam ochotę rozmawiac. Jak nie, to luz. Ja też
      się jej zawsze pytam. U lubego podobnie.
      • lkjm Re: Jak często...? 03.02.08, 02:08
        To ja przeważnie dzwonię do mamy nawet 2 razy dziennie. Widzimy się średnio 1 góra 2 razy w m-c, ale jak już dojdzie do spotkania to siedzimy całymi nocamiwink
    • 18_lipcowa1 Re: Jak często...? 03.02.08, 01:01
      hehe dzieki temu ze jestem w innym kraju to ja generuje w sumie
      kontakt, znaczy sie telefony sa kiedy ja chce i o porze o jakiej ja
      chce- inaczej mama zalalby mnie smsami i telefonami...

      dwa dluuuugie telefony w tygodniu jest ok
      • kraina.marzen Re: Jak często...? 04.02.08, 13:27
        kontakt tel z rodzicami-codzienny
        z tesciowa-sporadyczny-bo ona dzwoni do meza a nie do mniesmile
    • esi1 Re: Jak często...? 04.02.08, 13:31
      Moi rodzice (teściowie zresztą też)mieszkają 300km od nas, więc
      kontakt osobisty jest niezbyt częsty.
      Telefonicznie kontaktuję się z moją mamą (dzwoni ten, kto ma ochotę)
      średnio raz na 3-4 dni i lubię sobie z nią pogadać o różnych mniej i
      bardziej istotnych sprawach.
      • kraina.marzen Re: Jak często...? 04.02.08, 13:34
        u nas tez jest spora odleglosc km
        z mama gadam o glupotach dnia codziennego z ojcem o sprawach waznych
        i istotnych dla mniesmile
        • marghe_72 Re: Jak często...? 04.02.08, 13:36
          telefoniczny - codziennie. Zazwyczaj krótko i treściwie - na
          zasadzie - wszystko ok?
          Osobiście - raz w tygodniu jak jej dziecko sprzedaję wink

          a tak nieco poważniej, to nie ma reguły. Raz tak raz siak
          z teściami zdecydowanie rzadziej z racji.. odległosci i zażyłości wink
        • tropicielkaglupoty Re: Jak często...? 05.02.08, 09:33
          Fajny podzial Joasik,
          mama od glupot, tata od waznych spraw...
          Wyrazy wspolczucia dla mamy!
    • loola_kr Re: Jak często...? 04.02.08, 13:38
      Mam mieszka w innym mieście, dzwonię do niej 2-3 razy w tygodniu,
      spotykamy sie parę razy w roku, czasami mama przyjeżdża do nas na
      tydzień, dwa...
      Wcześniej, gdy nie pracowałam często jedździłam z dzieckiem do
      rodziców na dłużej.
      Do teściowej nie dzwonię nigdy, mąż dzwoni a spotykamy się co ok.
      drugą niedzielę na obiedzie u nich (mieszkamy w tym samym miescie).
    • kotbehemot6 Re: Jak często...? 04.02.08, 13:48
      Róznie, telefoniczy częsty z racji,ze dziecko wydzwania codzienniesmile0 osobiście
      raz w tygodniu-wtedy dziadkowie zabieraja młodą W zaszdie róznie..ale z
      pewnościa nie kilkanaście razy dzienniesmile)))-czy Twoja mam nie ma własnych
      problemów??????
    • mamajestem Re: Jak często...? 04.02.08, 18:10
      rodzice telefonicznie 1-5 razy tygodniowo widujemy się rzadko
      odległość nas dzieli , a teściowie dzwonią tylko wtedy kiedy coś
      potrzebują mieszkamy w tym samym mieście ale odwiedzają nas nie
      częściej niż co 3 miesiące!
    • gagunia Re: Jak często...? 04.02.08, 19:27
      A ja zwykle 1-2 razy w tygodniu mam z rodzicami kontakt tel, gg lub skype.
      Widzimy sie roznie - w zaleznosci od planow i zajec weekendowych. Czasem raz w
      miesiacu niekiedy co weekend.
    • chupachups1 Re: Jak często...? 04.02.08, 19:44
      Z mamą telefoniczny - prawie codziennie.
      Osobisty ok. raz w miesiącu.
    • rotera Re: Jak często...? 04.02.08, 21:21
      naprzemiennie z mama i teściem osobisty, 5 min, jak odstawiają
      strszego z przedszkola

      telefoniczny z mamami jakoś się ustabilizował odkąd jakiegoś czasu,
      odkąd zaczełam odbierać telefony, bo częściej dawały mi sygnał,
      rozłączały się i kiedy ja oddzwaniałam rozmawiały godzinami po kilka
      razy dziennie. Telefony o niczym, albo dobre rady, albo olaboga
      tramwaj się wykoleił 'czy Cie w nim nie było', albo Jadzia ma nowe
      firanki, albo mojej koleżanki synowa daje swojemu dziecku.....Ty tez
      dawaj..
      drażniły mnie potwornie bo ja lubie zwięźle, ktrótko i konkretnie.
      Rodzinna nie jestem z natury, ani zbytnio towarzyska.
      Wizyty u moich rzadkie, u teściow regolarnie raz na miesiąc na
      obiad, ale nie lubie, nie to że mam coś do teściow, ale nie lubie
      marnować naszego czasu na siedzenie przy stole i jedzenie 2 dań,
      wole w przelocie, ale za to z mężem i dzieciakami sam na sam.
      Dojecie do jako takich relacji gdzie i oni sie przyzwyczaili i my
      zajęło nam 15 lat i to bardziej tesciowie, bo swoich odstawiłam
      szybko, generalnie mamie mówie prosto z mostu, a tesciowej staram
      się delikatnie nie urazić, a i tak słyszałam ze dla niej jestem
      brutalna bo własnej matce bym tak nie tłumaczyła.
      Faktycznie własnej bym powiedziała, ze drażni mnie tarozmowa i bym
      się rozłączyła.
    • joanna_poz Re: Jak często...? 05.02.08, 10:49
      telefoniczny 1-2 razy w miesiącu.
      osobisty 3-5 razy w roku
      (mieszkamy ponad 300 km od siebie).

      kontakt telefoniczny kilkananście razy dziennie? obłęd jak dla mnie.
    • kajak75 Re: Jak często...? 05.02.08, 10:54
      Z mama 1 czasami 2 telefony dziennie. Moja mama i tesciow maja "widzenia" z
      wnuczka, kazda 1 dzien w tygodniu przez 2-3 po południu. Jak przychodzi
      tesciowa, wychodze sobie cos zalatwic. Gdy przychodzi moja mama siedzimy razem.
      Czasami w sobote lub niedziele jezeli maz pracuje, wpadam do mamy z corka na
      kilka godzin, albo wszyscy razem idziemy do ktorejsc z mam na obiad/herbate/
      podwieczorek.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja