wiola22222
03.02.08, 08:37
Bardzo was przepraszam że tutaj piszę, ale nie wiem co mam zrobić. Teście zrobili wczoraj imprezę na zakończenie karnawału, ale nie o tym mowa... oczywiście lał się alkohol strumieniami, ja wypiłam 2 kieliszki bo mam 4 mies córkę i nie wyobrażam się sobie samej pijanej!! na dodatek przy dziecku. Woda rozmowna tak podgrzała sytuację że brat mojego męża używał w stosunku do mnie wulgarnych niecenzuralnych słów których nie będe tutaj pisać... dziś czuję się wrakiem człowieka i nie wiem jak mogę wymusić na nim przeprosiny publiczne (przy rodzinie) lub czy też mogę żąddać zadość uczynienia jakiegokolwiek????? ludzie? co się dzieje na tym świecie?? mam wystapić do sądu?? za zniewagę słowną?? mam OROMNą ochotę bo ja nigdy na niego nie miałam złego słowa i nigdy go nie widziałam w takiej tzw."białej gorączce".... jest mi strasznie przykro i dziś czuje się jak śmieć.... usłyszałam też wiele innych rzeczy, np. że mam wyp...alać do ojców jak mi się nie podoba, sp..dalaj dziwko stąd, co Ty k...o tu przyniosłaś , wont stąd itp. Brak mi słów, co Wy na to kobiety? czy tak ma być traktowana matka, żona, kobieta?? płakac mi się chce...