beniusia79
27.02.08, 07:59
mieszkam w Niemczech. w tym kraju, choc mlode dziewczeta moga
dostac pigulki za darmo, coraz wiecej jest mlodocianych matek....
mlodziez nie jest uswiadamiana, tak naprawde nie maja pojecia skad
sie biora dzieci.
wczoraj bylam z corcia u pediatry. przyszly tam trzy nieletnie
panny, dwie z malymi dziecmi. nie wiem czy one same byly chore czy
ich dziecie. z ich opowiadan wynikalo, ze kilka kolezanke w klasie
juz ma dzieci i traktowaly to jak cos normalanego. ta trzecia (bez
dziecka) zastanawiala sie czy aby tez nie zafundowac sobie
dzieciaka? panny byly niesamowicie prymitywne, zachowywaly sie jak
podstrzelone nastolatki ( w sumie nimi sa), szarpaly tymi swoimi
dzieciakami, tarmosily nimi. zbulwersowalam sie gdy jedna z nich
postawila moze 4 miesiecznego bobasa na podlodze i probowala go
uczyc chodzic... szkoda slow. cos mi sie wydaje, ze swoja corke
zaczne bardzo szybko uswiadamiac...