Dodaj do ulubionych

znowu o chrzcie - SOS!!!

26.08.03, 19:10
Dziewczyny,
Pomocy, pomocy, pomocy.....

Jestem strasznie zla i nie wiem co o tym myslec. Przeczytajcie, doradzcie,
ocencie...

Naleze do parafii X we Wroclawiu. Mimo faktu, ze mieszkam w Londynie, nie
jestem w Polsce na stale wymeldowana, a tylko tymczasowo. I dlatego pobliska
parafia nadal jest moja.
Pare tygodni temu moja mama poszla uzgodnic z ksiedzem date chrztu malego +
detale dotyczace rodzicow chrzestnych. Ksiadz odmowil bycia matka chrzestna
mojej przyjaciolce i uzasadnil to faktem, ze jej rodzina nie przyjmuje ich
od lat po koledzie. Nie wazne, ze w tym okresie nigdy ich nie ma w domu, bo
jezdza do swojej jedynej rodziny do Niemiec. Nie dal sie przekonac. OK.
Wybralam druga chrzestna i dzis moja mama poszla do niego prosic jeszcze raz
o zgode, ale juz w innym terminie, w innym kosciele (z pretekstem, ze juz
nie zdazymy na wyznaczony termin, 2 niedzieli sierpnia, z reka na sercu mam
dosc tego ksiezulka). Ksiadz dzis byl bardzo niezadowolony, ze chcemy to
zrobic poza jego parafia (czyt: skarbonka) i odmowil napisania zgodny na
ochrzczenie malego. Powiedzial, ze Danielus urodzil sie w Londynie i nie
nalezy do jego parafii. To nic, ze cala moja rodzina tam nalezy.

Nie wiem co o tym myslec? Po raz pierwszy moja mama rozmawiala z nim prawie
miesiac temu i jakos nie bylo problemu. A teraz okazuje sie, ze JEST i to
DUZY.

Wkurzona, zla i zdenerwowana
Sugar (mialam wyslac zaproszenia na chrzest jutro! ;-((
Obserwuj wątek
    • xena_music Re: znowu o chrzcie - SOS!!! 26.08.03, 19:47
      Słonko, zapytajcie tego księdza czy zna prawo kanoniczne i jeśli tak, to gdzie
      jest napisane że dziecko nie może być chrzczone w nieswojej parafii, po drugie,
      czy jest tam coś na temat, że skoro się urodziło za granicą to nie moze być w
      Polsce chrzczone. Co za absurd!!!!Bóg jest wszędzie ten sam!!!
      Nie martw się ja też miałam pierepałki z księdzem przed chrztem Majeczki bo nie
      chciał ie zgodzić by moja siostra była chrzestną( a mam tylko ją)bo ona nie ma
      16 lat i bierzmowania. Poczytałam w prawie kanonicznym i wygrałam.Nie darowałam
      tego.
      pozdrawiamy
      xena i maja
      • sugar_mama_danielcia Re: znowu o chrzcie - SOS!!! 26.08.03, 20:09
        Dzieki dziweczyny,
        A gdzie moge o takim prawie poczytac? Znajde cos w Internecie?

        Sugar
    • anna.michal Re: znowu o chrzcie - SOS!!! 26.08.03, 19:48
      Jedyne Sugar co mogę Ci poradzić to ochrzcij synka w innej parafii - pierwsze
      słyszę, że do tego trzeba zgodę z własnej, tak samo jak nie musisz w niej
      chrzcić. Ja chrziłam w innej, szwagierka również i nie było żadnych problemów.
      Jedynie chrzestni musieli mieć papier, że się nadają.
      A co do upierdliwości księży i kasy to niestety tacy się zdarzają.
      Ja miałam problem z uzyskaniem zgody na ślub w innej parafii. I sam ksiądz z
      parafii, gdzie brałam ślub, powiedział że jest to dziwne i najprawdopodobniej
      chodzi o odpływające "co łaska"

      Pozdrawiam

      Ania
    • natalii11 Re: znowu o chrzcie - SOS!!! 26.08.03, 20:09
      Domniemana zgoda ma na celu wyciągnięcie pieniędzy , no bo ksiądz w Twojej
      parafii nie dostanie za chrzest. Są na to dwa sposoby albo upierać się żeby
      wskazał podstawy tekiego zachowania i postraszyć kurią albo grzecznie wziąć
      kopertę do łapki i poprosić o zaświadczenie.
    • kingus27 Re: znowu o chrzcie - SOS!!! 26.08.03, 20:28
      jeśli zdecydujesz się na zmianę parafii, to podam Ci, gdzie we Wrocku proboszcz
      problemu nie robił. Jest to "moja" parafia, bo tam byłam chrzczona, ale nigdy
      na jej terenie nie mieszkałam, obecnie też nie podlegam, a bez problemu
      ochrzczono tu moje dzieci. Pierwsze za przysłowiowe "Bóg zapłać", bo po prostu
      miałam straszny dół (mąż stracił pracę, ja bez), drugie-w czerwcu tego roku i
      usłyszałam na temat chrzestnych, że mają być w porządku, tzn. dobrze byłoby,
      gdyby mieli kartki ze zgodą ze swoich parafii, ale tak naprawdę to kwestia ich
      i naszego sumienia. I tyle...Pisz na priv
      kingus27@poczta.onet.pl
      Pozdrawiam
    • jogaj Re: znowu o chrzcie - SOS!!! 26.08.03, 21:20
      Niestety czesc ksiazy patrzy tylko przez pryzmat pieniadza, trzba placic za
      zaswiadczenia,ze mozna byc chrzestna,za zgode na slub czy chrzest w innej
      parafii i placic okreslone sumy za chrzest,slub itd i robic je w okreslone dni.
      Jest to bardzo przykre,jak bedziesz walczyc wygrasz,ale po co? Lepiej znalezc
      parafie gdzie nie robia tego typu problemow.
      Przy slubie za 3 podejciem trafilismy do super parafii i nie bylo zadnych
      problemow-ja ateistka,nie chrzczona.
      Przy chrzcie poszlismy do "naszej" parfii i od razu problem,zaswiadczenia,
      podpisy i uroczystosc TYLKO w 3 niedziele miesiaca.Wiec poszlimy tam gdzie
      bralismy slub i wszystko bylo w dogodnym terminie, bez papierkow,bo tam wierza
      w czlowieka.
      Pozdrowienia z Gdyni-Jola z Szymonem (24.01.2003)
    • liliana22 Re: znowu o chrzcie - SOS!!! 27.08.03, 07:54
      Kochana, w kwestii sensownych księży polecam OO. Dominikanów. We Wrocławiu też
      są. Księża to ludzie, a ludzie są różni. Przez dwadzieścia lat miałam bardzo
      bliskie kontakty z Dominikanami i nie zetknęłam się z głupimi szykanami i
      wyciąganiem łapy po kasę. Wręcz na odwrót (np. ochrzcili dzieckomojej kuzynki,
      chociaż była z innego miasta, co prawda była to moja parafia a ja jestem
      chrzestną i nie chcieli złotówki, bo kuzynka jest samotną matką).
    • xena_music Re: prawo kanoniczne-chrzest 27.08.03, 10:36
      www.archidiecezja.lodz.pl/prawo.html
      www.archpoznan.org.pl/serwis/ artykuly/2002/1/chrzest.htm - 67k -
      www.katecheta.pl/2002/04/R_02.htm - 24k

      to sa adresy gdzie znajdziesz wszystko na ten temat
      pozdrawiam xena
      • sugar_mama_danielcia Re: prawo kanoniczne-chrzest- dziekuje 28.08.03, 07:24
        Dziekuje bardzo Wam za pomoc. Sprawa rozwiazana. Wyslalam wczoraj moja mame do
        wroclawskiego Kosciola Uniwersyteckiego na rozmowe z tamtejszym proboszczem.
        Nie musiala mu recytowac prawa kanonicznego(a miala je wyklepane..hi hi hi),
        bo najukochanszy ksiadz rzekl 'tego Waszego proboszcza to my dobrze znamy...'
        i nasza byla studentke witamy z otwartymi ramionami smile)) ' Zapisal na
        dogodny termin. Bez gderania, ponizania, wielkiej lachy. Byl bardzo zyczliwy.

        Ale moglo sie skonczyc na wielkiej biurokracji i dlatego doceniam Wasza
        oferowana pomoc. Drogie niezastapione!!!

        Pozdrawiam
        Sugar
        • jagienka.harrison Re: prawo kanoniczne-chrzest- dziekuje 28.08.03, 10:14
          Hej Sugar

          Wiesz, z tych samych powodów Dominik w wieku 9 m-cy jeszcze nie miał chrztu?
          Mieszkam w Warszawie, ale cała moja rodzina jest z Gliwic. Nie są specjalnie
          religijni... Chciałam ochrzcić go tam, ale w naszych Kościołach to są sztywne
          reguły: spowiedź obojga rodziców (z zaświadczeniem od księdza), dwóch świadków
          z bierzmowaniem (też zaświadczenie o spowiedzi) i inne takie. Jak nauki
          przedchcielne czy coś takiego... Ja nie mam czasu na takie ceregiele, więc
          najprawdopodobniej ochrzcimy Dominika po przyjeździe do Anglii. Szkoda,
          chcialam to zrobić w Polsce, ale naprawdę nie chcę się użerać z tymi
          niezreformowanymi klerykami co tylko patrzą kiedy da się im w łapę.
          Podobno w Anglii jest łatwiej.
          • judytak Re: prawo kanoniczne-chrzest- dziekuje 28.08.03, 13:54
            Nie wszędzie jest tak źle.
            Ja chrzciłam dzieci w Warszawie. Trójkę w tym samym kościele, ale za trzecim
            razem to już nie była nasza parafia. Nie musiałam brać żadnego zaświadczenia,
            proboszcz powiedział tylko "oj, to wasz proboszcz będzie na mnie zły" i "jak
            będzie chodził u was ksiądz po kolędzie, to zgłoszcie, że dziecko chrzczone u
            mnie". Od rodziców żadne papierki nie były potrzebne (bo i by się nie dało, bo
            przecież "żyjemy w grzechu", mąż po rozwodzie) od chrzestnych wymagane było
            zaświadczenie z ich parafii, że mogą być chrzestnymi, i kartka ze spowiedzi,
            ale "jak nie zdążą uzyskać zaświadczenie, to też nic się nie stanie", a moja
            ciotka, która ostatnio była chrzestną mojego syna, przyniosła zaświadczenie z
            Budapesztu po węgiersku, i wyspowiadała się w Warszawie po węgiersku, a
            szwagier, który przyjechał z Wiednia, był bez żadnego zaświadczenia, i wszystko
            było jak trzeba. Co do opłat za chrzest, ja zawsze, zapisując dziecko na
            termin, powiedziałam "a to już chrzestni, jak będą się podpisywać" i dalej nie
            ciekawiłam się sprawą, także nawet nie wiem, czy i ile...
        • skarolina Re: prawo kanoniczne-chrzest- dziekuje 28.08.03, 10:28
          sugar_mama_danielcia napisała:

          > Nie musiala mu recytowac prawa kanonicznego(a miala je wyklepane..hi hi hi),
          > bo najukochanszy ksiadz rzekl 'tego Waszego proboszcza to my dobrze
          znamy...'

          Sugar, czyżby to był nasz proboszcz "Za Ostatni Grosz" wink ??
          Kurcze, jestem w ciąży i myślałam sobie ochrzcić drugie dziecko tam, gdzie i
          pierwsze, w byłej parafii mojego męża, ale widzę, że mogę mieć z tym kłopoty??
          A w ogóle to z m.in. z jego powodu już kombinuję, gdzie posłać do szkoły moją
          córkę, bo okoliczne podstawówki podlegają pod tą parafię, a ja nie chcę tu
          komunii sad.

          Pozdrawiam,
          skarolina
    • grrrrw Re: znowu o chrzcie - SOS!!! 29.08.03, 08:24
      Ej, sorki, ale może cos sie za tym kryje, czego nie wiesz. Może ktos sie
      wypisał z kościoła katolickiego (dośc popularne na emigracji w Niemczech) i to
      jestodnotowane w aktach parafii ?
      • sugar_mama_danielcia Re: znowu o chrzcie - SOS!!! 29.08.03, 10:29
        Jesli to dotyczy mojej przyjaciolki to ona jedynie jezdzi w odwiedziny do
        swojej ciotki w Niemczech w okresie swiat i poswiatecznym. Moja przyjaciolka
        nalezy do tej samej parafii co ja i ostatnio poszla do ksiedza zapytac sie
        wlasciwie czemu nie moze byc matka chrzestna, bo spelnia podstawowe warunki. A
        ksiadz odparl podobnie jak mojej mamie w innej sprawie 'Nie bo nie'...

        Sugar
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka