problem z opiekunka,zwolnic?

19.03.08, 21:59
od jakiegos czasu mam opiekunke dla swojej corki.przychodzila do
niedawna 2 razy w tyg na 4 godzinki. ale teraz przychodzi na 9
godzin dziennie (zaczelam pracowac)a dziecko ma 2 lata.
nianie nagrywam dyktafonem.krzywdy dziecku nie robi karmi ja i
przewija,gdy mala spi conieco mi posprzata.
problem jest taki ze strasznie sie malo odzywa do corki.daje jej
klocki i mowi ukladaj sobie. tu gdzie mieszkam zagranica bardzo
ciezko o nianie.
co radzicie szukac nowej i znow dziecko przyzwyczajac do nowej?
jestem o maly krok przed zwolnieniem jej sad
    • wobbler Re: problem z opiekunka,zwolnic? 19.03.08, 22:10
      Opiekunka,to się opiekuje,a nie uczy i wychowuje.
      Od tego są rodzice.
      • kajlana Re: problem z opiekunka,zwolnic? 19.03.08, 22:13
        Porozmawiaj z nią i powiedz jasno czego oczekujesz, a potem podejmij decyzję.
      • kropkacom Re: problem z opiekunka,zwolnic? 20.03.08, 08:40
        Jeżeli dziecko jest z opiekunką cały dzień to jednak wypadało by żeby się
        odzywała do berbecia. Poza tym obowiązki opiekunki to nie tylko przewijanie i
        karmienie.
    • malgra Re: problem z opiekunka,zwolnic? 19.03.08, 22:20
      nie wyobrażam sobie opiekunki,która prawie nie odzywa się do dziecka.
      Uważam też,że jeśli ktoś podejmuje się codziennej, kilkugodzinnej opieki nad
      maluchem to też w pewnym sensie odpowiedzialny jest za jego wychowanie.
      • pani.babcia Re: problem z opiekunka,zwolnic? 19.03.08, 22:26
        rozumiem wobbler ze dla ciebie siedzienie z dzieckim do 10 roku
        zycia byloby odpowiednie? niania jest pedagogiem z wyksztalcenia
        miedzy innymi dlatego ja zatrudnilam.
        wyraznie miala powiedziane ze nalezy duzo mowic do dziecka i
        zgodzila sie w pewnym sensie na pomoc w wychowaniu. np jej zdjecie
        jest obok mamy i taty.traktowalam ja jak czlonka rodziny...
        • wobbler Re: problem z opiekunka,zwolnic? 19.03.08, 22:32
          Trzeba było tak od razu-to zmienia postać rzeczy...
          A z dzieckiem to ja jestem 24/24h.
          • pani.babcia Re: problem z opiekunka,zwolnic? 19.03.08, 22:35
            wobbler napisała:

            > Trzeba było tak od razu-to zmienia postać rzeczy...
            > A z dzieckiem to ja jestem 24/24h.


            jakby mozna bylo 36/36 h pewnie tez bys byla smile
            • wobbler Re: problem z opiekunka,zwolnic? 19.03.08, 22:45
              Nie jakby można,ale jakby trzeba-to owszem. smile
              Chętnie bym trochę nie była wreszcie...
    • fajka7 Re: problem z opiekunka,zwolnic? 19.03.08, 22:45
      To moze najpierw znajdz nowa, a potem zwalniaj.
      A w ogole najbardziej najpierw powiedz jej, ze ma sie bawic i
      rozmawiac i zobacz (uslysz) jak to wyglada.
    • volta2 Re: problem z opiekunka,zwolnic? 20.03.08, 00:09
      zwalniać tak od razu to nie ma co, szkoda nerwów dziecka, twoich i
      niani.
      należy porozmawiać, dać wytyczne, pokazać palcem, choć zgadza się-
      trudno będzie ci powiedzieć, że wiesz, że mało do dziecka mówi, bo
      niby skąd masz taką informację?
      ale jeśli porozmawiasz i pani się poprawi, to będzie dla wszystkich
      z korzyścią.
      jeśli nie - wtedy szukasz nowej niani.
    • wieczna-gosia Re: problem z opiekunka,zwolnic? 20.03.08, 06:40
      przyznam szczerze ze z wielu pretensji do opiekunek taka by mi nie przyszla do
      glowy smile nigdy tez mnie nie zajmowalao jaki % czasu moja opiekunka mowi do
      mojego dziecka smile

      To jestes z niej zadowolona czy nie? Bo jak jestes to nie wymyslaj a jak nie
      jestes to ja zwolnij.....
    • tosina Re: problem z opiekunka,zwolnic? 20.03.08, 07:18
      Jak dla mnie to bardzo "wydumany" powod do zwolnienia niani. No ale
      jak sie chce to sie cos znajdzie. JAk nie malo mowi to zle i malo
      poprawnie mowi itd. Mnie jednak zastanawia co innego.Mam dzieci w
      roznej grupie wiekowej i nie musze je stymulowac do mowienia bo
      slowotok to ich ulubiona rozrywka. Wiec chcac czy nie musze
      odpowiadac .No i pytanie.Moze problem nie w niani a w Twojej corce?
      Moze to ona nie chce a nie niania.Bo gdyby chciala to sama
      zaczynalaby rozmowe pytala itd.
      • pani.babcia Re: problem z opiekunka,zwolnic? 20.03.08, 07:28
        wieczna-gosiu dla ciebie cos jest albo czarne albo biale.
        sa rzeczy z ktorych jestem zadowolona np te sprzatania (podczas snu
        dziecka) jest tez punktualna. ale wiem tez ze bardzo malo sie
        odzwywa! dziecko ma 2 lata, mowi malo jak na ten wiek. chodzi do
        logopedy. niania miala wyraznie powiedziane juz na rozmowie
        wstepnej. DUZO MOWIC DO DZIECKA,CZYTAC! Nie robi podstawowej i
        nadrzednej rzeczy o ktora ja prosilam.czy to nie wystarczajacy powod
        do zwolnienia?
        • pani.babcia Re: problem z opiekunka,zwolnic? 20.03.08, 07:35
          tosina, co ty opowiadasz czy myslisz ze ja nie mam nic innego do
          roboty jak szukanie nian i robienia corce mentliku w glowie? bylabym
          najszczesliwsza na swiece miec wreszcie normalna nianie. wczesniej
          mialam inna na zastepstwo tylko na 2 tyg. dziecko non stop sie
          smialo i biegalo po mieszkaniu. wciaz sie bawily,laskotaly,czytaly.
          teraz jest ciszaaaa.
    • zazazi Re: problem z opiekunka,zwolnic? 20.03.08, 07:41
      2 letnie dziecko ma bardzo chłonny umysł, to w tym wieku powinno się dużo z
      dzieckiem rozmawiać. Uważam, że mało rozmowna niania to dosyć spory problem,
      zwłaszcza, jeśli ta pani przebywa z dzieckiem 9 godzin dziennie. Rodzice
      najnormalniej na świecie mogą nie nadrobić zaległości przebywając z dzieckiem
      pozostałą część dnia. Na twoim miejscu zwolniłabym nianię dopiero gdy znajdziesz
      kogoś bardzo odpowiedniego. Jednak nic na siłę i nic na szybko, zwłaszcza, że o
      dobra opiekunkę bardzo trudno.
      pozdrowienia
    • luxure [...] 20.03.08, 08:06
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • asinek68 Re: problem z opiekunka,zwolnic? 20.03.08, 08:56
        luxure napisała:

        > Ja mam tylko jedno pytanie, mianowicie czy opiekunka wie że ją
        > nagrywasz? Jeśli nie wie jesteś zwykłą świnią.

        Co Ty piszesz kobieto! Spokojnie i z czystym sumieniem to można
        powierzyć dziecko babci. Ja też bym nie ufała obcej kobiecie, gdybym
        miała taki mus i musiała zostawić córkę z nianią. Przecież tu chodzi
        o bezpieczeństwo małego dziecka, które jest na tyle małe, że nie
        poskarży się nawet jeśli ktoś będzie je krzywdził.
        • luxure Re: problem z opiekunka,zwolnic? 20.03.08, 13:15
          Chodzi mi o to że nagrywanie osób bez ich zgody i wiedzy jest
          nieetyczne. Ja już nie mówię nawet że jest zwykłym przestępstwem i
          podlega pod paragraf...bo tak jest.
          Jak kobieta nie ma zaufania do opieki do niech dzieciaka odda do
          przedszkola z monitoringiem a nie bawi sie w Polcję.
          Swoją drogą zastanawia mnie co tak obraźliwego było w moim poście że
          poleciał?
          Ciekawe zasady ma nadgorliwa moderacja. Szkoda że równie
          skrupulatnie nie czepia sie nagminnie tu występującej doliny
          intelektualnej!!!
          • aniael Re: problem z opiekunka,zwolnic? 21.03.08, 09:31
            Nagminna dolina intelektualna, to dla mnie jest wyzywanie. I o to,
            dlaczego poleciał Twój post, jak przypuszczamsmile)
    • soemi Re: problem z opiekunka,zwolnic? 20.03.08, 08:50
      Jak zauważyłaś problem to odrazu chcesz zwolnić? Rozumiem, że nie chcesz by
      opiekunka się dowiedziała, że ją nagrywasz więc porozmawiaj i zapytaj jak spędza
      czas z dzieckiem. Czy wypełnia Twoją prośbę dostatecznie dużo rozmawiając z
      dzieckiem? Powiedz, że chciałabyś by spędzała czas z dzieckiem aktywnie,
      uczestniczyła w zabawie, zostaw przygotowane zabawki/gry tak by bawiły się razem.
      Ponadto, jeśli kobieta jest małomówna to nie zmusisz jej by dużo rozmawiała z
      dzieckiem, nie zmienisz jej osobowości. Weź jeszcze pod uwagę reakcję dziecka na
      zmianę opiekunki. Najpierw porozmawiaj.
    • mma_ramotswe Re: problem z opiekunka,zwolnic? 20.03.08, 09:29
      Z moim doświadczeniem z nianiami (mam czwórkę dzieci, doświadczenie
      olbrzymie w kwestii niań), nie zwalniałabym ABSOLUTNIE niani, która
      jest ok, ale nie gada za wiele.
      Gdybyś wiedziała, co nianie potrafią wyprawiać...
    • sir.vimes Chyba nie 20.03.08, 09:37
      Nie zwolniłabym .

      Po pierwsze - przyznałabym niani , ze nagrywałam i wytłumaczyłabym dlaczego. Po
      drugie - upewniłabym się czy nie ma za dużo obowiązków (i sprzątanie i dziecko -
      w wieku , kiedy dzieci sa nader aktywne to moim zdaniem sporo). Po trzecie -
      szykowałabym codziennie dwie, trzy książeczki , które niania może / powinna
      dziecku przeczytać , pogadać o nich (może niania nie potrafi wymyślic tematu
      rozmowy z maleństwem - wykształcenie pedagogiczne moim zdaniem nie jest wcale
      gwarancją takiej umiejętności).

      Powiedz, że martwi cię , ze mało rozmawiają. Najlepiej jest upewnić nianię w jej
      roli "zastępczej" wobec rodziców - daj jej do zrozumienia, że masz nadzieję, że
      pod jej światłym, pedagogicznym wpływem dziecko się "rozgada". Kiedy rozmowa z
      dzieckem zostanie przedstawiona jako zadanie i wyzwanie - niania będzie lepiej
      zmotywowana .
    • rotera Re: problem z opiekunka,zwolnic? 20.03.08, 09:43
      dyktafon wszystkiego nie wyłapie,nawet jeśli są w jednym
      pomieszczeniu, a zakładam, że chodzą po domu, co masz czujniki
      wszędzie porozstawiane, sprzęt klasy szpiegoweskiej?

      - wez poprawke duuużą na niedoskonałość Twojej metody

      słowa...ważne, ale nie najważniejsze, równie dobrze może do niej
      robić miny, kiwać głową, przekęcać, puszczać do niej oczka,
      kontatkt jest ważny, a nie paplanie non stop

      mogłabyś ją nagrać na wideo, zobaczyć co robi jak się nie odzywa.
      bo jeśli kładzie klocki koło małej, mała siedzi jak spokojnie jak
      kołek, a opiekunka sobie w tym czasie czyta romansidła i przerywa
      jedynie na karmienie i przewijanie, to faktycznie poszukaj innej.

      Ale upewnij się, bo może nie jest gadatliwa, ale ma świetny kontakt
      z dzieckiem.
      • pani.babcia Re: problem z opiekunka,zwolnic? 20.03.08, 10:04
        czesc z was chyba czegos nie rozumie. a co mi z tego ze ona puszcza
        do corki oczka skoro ona ma do niej MOWIC! nie wiem czy ma dobry
        kontakt zaczynam w to watpic. przychodzi do pracy jak na skazanie.
        wzdycha co chwile. metoda niby nie najlepsza ale naprawde duzo sie
        mozna dowiedziec. a o mojej racji przekonal mnie ten watek

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=77084785
        Wyzywanie mnie od swin nic tu nie pomoze. jesli chodzi o dobro i
        bezpieczenstwo mojego dziecka jestem w stanie kupic jeszcze 5
        dyktafonow i je wszedzie poustawiac.
        czy wy kobiety naprawde tego nie rozumiecie? ja wcale nie chce jej
        nagrywac ani sprawdzac. ale nie mam wyjscia. mieszkam za granica,
        nie znam nikogo godnego polecenia, tzn nikt mi nikogo nie mogl
        polecic. jestem skazana na nianie z ogloszen w gazecie.
        i tu w poniedzialek obca, nieznajoma z niewiadomo jaka przeszloscia.
        kobieta przez 9 godzin zajmuje sie moim dzieckiem.
        zanim jej zaufam musze ja sprawdzic. potem dyktafon pojdzie w kat bo
        bede pewna ze jest tak jak mialo byc. (do zlobka nie dam)
        • pani.babcia Re: problem z opiekunka,zwolnic? 20.03.08, 10:09
          dodam ze niania ma sie zajmowac tylko corka, zadnych!! obowiazkow
          nie ma. zabawa i czytanie to sa jej obowiazki i spacerki ktore jej
          bardzo odpowiadaja.
          po objedzie corka chodzi spac na prawie 3 godziny. i ona w tym
          czasie ma np posprzatac kuchanie,tylko kuchnie.
          czy 3 godziny na kuchnie to za malo? nie wiem ktora z was napisala
          ze moze niania ma za duzo obowiazkow, niania kuchnie sprzatnie w
          godzine. a potem do gory brzuchem moze lezec nastepne dwie godziny.
          niech mi ktos powie ze ten uklad jest nie fair? ma zabronione robic
          cokolwiek jak dziecko jest aktywne.
          • pelagia_pela Re: problem z opiekunka,zwolnic? 20.03.08, 11:47
            Dziewczyny Ci dobrze radza zebys z nia najpierw porozmawiala - no
            ale Ty wolisz wsluchiwac sie w swoje dyktafony i narzekac na forum.

            Rozmawialas z nia?

            Co do nagrywania bez jej wiedzy - wiem, masz milion wymowek, dla
            mnie to swinstwo - no ale dobro dziecka uswieca srodki...
            A moze zamiast starac sie ja nakryc na niecnym milczeniu powiedz jej
            ze bedziesz ja nagrywac - wtedy ona zacznie sie starac, ty bedziesz
            w porzadku i wszyscy beda zadowoleni. No ale to pewnie za oczywiste
            rozwiazanie.
            • lenka30a Re: problem z opiekunka,zwolnic? 20.03.08, 12:40
              A ja Cię rozumiem, jeśli chodzi o to nagrywanie, tylko nie
              zwalniałabym jej tak od razu. Spróbuj z nią porozmawiać jeszcze
              raz, przypomnij jej o co ją prosiłaś na początku.
        • rotera Re: problem z opiekunka,zwolnic? 20.03.08, 16:03
          > czesc z was chyba czegos nie rozumie. a co mi z tego ze ona
          puszcza do corki oczka skoro ona ma do niej MOWIC! >

          faktycznie, nie rozumiem, wytłumacz prosze....
          bo wydawało mi się że chodzi Ci o to żeby córka miała dobrą opieke i
          się dobrze rozwijała, a teraz nie wiem o co Ci chodzi? Wolisz
          zostawić z babą z ogłoszenia, która bedzie nawijała jak trajkotka,
          ale za to nie przytuli, z miną baby jagi

          pytałas o opinie, odpowiedziałam
          nie rozumiem faktycznie...z wykształcenia m. in. pedagog, małomówna,
          matka 2 dzieci, w tym jedno z niedosłuchem, więc i z racji
          wykształcenia i z racji syna wiem co tylko możliwe w tym temacie.
          gadanie, trajkotanie, nawijanie nijak się ma do prawidłowego rozwoju
          mowy dziecka.
          i uwierz mi, mało mówie, a synowie jednak posługują się językiem
          polskim, stanymi zdaniami i bogatym słownictwem.


          <bezpieczenstwo mojego dziecka jestem w stanie kupic jeszcze 5
          > dyktafonow i je wszedzie poustawiac. >

          ta konkretna opisana przez Ciebie sytuacja nie ma nic wsólnego z
          BEZPIECZEŃTWEM


          <czy wy kobiety naprawde tego nie rozumiecie? ja wcale nie chce jej
          > nagrywac ani sprawdzac. ale nie mam wyjscia. mieszkam za granica>

          a to nie do mnie, nie obchodzi mnie gdzie mieszkasz, i nie o tym ta
          dyskusja, ja osobiście gdziekolwiek bym nie mieszkała zostawiając
          dziecko z opiekunką będę ją nagrywać i raz na jakiś czas sobie
          zerkne, ale nie bedzie mnie interesował cały obraz, nie tylko dzwięk.
          i nic mnie nie obchodzi etyczność, raz miałam okazje zobaczyć co
          wyprawiała opiekunka moich znajomych, nadaje się to do zgłoszenia na
          policje.

          (do zlobka nie dam)
          to też nie ta dyskusja, ale tam naprawde nie nękają dzieci, ma to
          też dużo zalet (jesli mówimy np o ok 2 latku)
    • aniael Re: problem z opiekunka,zwolnic? 20.03.08, 13:36
      A ja nie potępiam nagrywania niani, po własnych doświadczeniach
      (opisałam je w zlinkowanym przez ciebie wątku) wręcz pochwalam.
      Odpowiedzialny rodzic powinien dokladnie sprawdzić, z kim zostawia
      swoje dziecko, inaczej nie bedzie w stanie tego sprawdzić, jak przez
      nagranie - w przypadku Małego dziecka, które nie jest samo w stanie
      sie poskarzyć, a sa przesłanki, że cos sie dzieje niedobrego.
      Inna sprawa, że powód, który podajesz to dla mnie błahostka -
      wystarczy porozmawiac z opiekunką, i powtarzać to do skutku
      twierdząc np , że widzisz róznice w zachowaniu małej (przestała sie
      mowa rozwijać, straciła zainteresowanie książeczkami - nie wiem,
      wymysl coś). Uwierz, że to, że niania mało mówi, to pikuś w
      porównaniu z tym, co funduja czasem nianie. Na twoim miejscu
      odetchnęłabym z ulgą, że dziecku nie dzieje się kzywda i wyraxnie
      komunikowała niani, co ma robic z dzieckiem. Nie szukaj guza -
      zmienisz nianię, zafundujesz dziecku nieotrzebnie stres, a za chwile
      sie okaże, że nowa niania to kryminał.
      • neospasmina Re: problem z opiekunka,zwolnic? 20.03.08, 13:47
        Mnie sie to wydaje proste, niania jest OK, tylko za mało rozmawia z
        dzieckiem i za mało mu czyta. Powiedz jej o tym; popros lub żądaj
        zrozmów, czytania, spiewania, wierszyków, wyliczanke itp.
        Poinformuj, że nagrywasz, bo chcesz sprawdzić czy i jak się
        wywiązuje. Przeciez większośc pracodawców w jakiś sposób kontroluje
        prace podwładnych.
    • selavi2 Rada 24.03.08, 13:55
      Jestem i matka(16 i 18lat) i niania od 8lat.
      Uwazam, ze niania nie wywiazuje sie ze swoich podstawowych obowiazkow, za ktore
      bierze pensje.
      Nigdy bym sie nie oburzala na rodzicow, ktorzy by mnie nagrywali.
      Rada dla Ciebie.
      Poinformuj nianie, ze logopeda nie jest zadowolony z postepow corki.
      Mozesz powiedziec, ze to on prosil Ciebie, zebys nagrywala jak Twoja corka
      spedza dzien, zeby wylapac ewentualne bledy w postepowaniu.
      Powinnas dodac rowniez, ze siebie rowniez masz nagrywac.
      W ten sposob niania bedzie uprzedzona o dyktafonie, nie obrazi sie, ze ja
      szpiegujesz i bedzie miala szanse zmienic swoje postepowanie.
      Pozdrawiam i zycze odwagi i powodzenia.
      P.S.
      A mam, ktore uwazaja, ze niania jest Ok. i ze niania przebywajac z maluchem
      przez 9h dzienie ma sie opiekowac dzieckiem a nie wychowywac
      - najzwyczajniej w swiecie nie rozumiem. Ale na cale szczescie nie musze.
      Opowiadanie o tym, co sie widzi na spacerze, opowiadanie o czynnosci, ktora sie
      wlasnie wykonuje, czytanie, wspolne wyglupy, przytulania i baraszkowanie,
      wspolne sprzatanie, gotowanie to sa najlepsze okazje, w ktorych dziecko poznaje
      i jezyk i zycie i swiat dookola. Zwlaszcza, ze spedza z niania lwia czesc dnia i
      to nie dla kaprysu rozleniwionej mamusi. A niania dodam jeszcze raz miala
      wyrazny zakres obowiazkow jasno sformulowany i za wypelnianie ich ma placona
      pensje a nie za oszukiwanie mamy i zaniedbywanie dziecka.
      Jesli dorosly nie nawiazuje kontaktu werbalnego z malym dzieckiem i robi to
      swiadomie, to dziala na szkode dziecka i zaburza jego rozwoj nie tylko jesli
      chodzi o mowe ale i rozwoj spoleczny, nauke swiata oraz nowych umiejetnosci.
    • rita75 zwolnić nt. 24.03.08, 14:02
Pełna wersja