01.05.08, 18:19
Jestem nieco zszokowana tym, ze osoby nie uzywajace bidetu sa okreslane mianem
brudasow. Wychodzi na to, ze w naszych domach, przedszkolach, szkolach,
szpitalach i innych toaletach pielegnujemy brud i brudasy. Co poniekad jest
prawda, ale z zupelnie innych powodow niz bidet.
I ja sie pytam szanownych czyścioszek wyzywajacych mnie od brudasow, gdzie ja
mam w lazience 2m x 2m zamontowac bidet. I czy bidet i kazdorazowe
podmywanie sie jest niezbednym warunkiem do tego, zebym byla czysta, miala
czysta bielizne i zebym nie smierdziala?
No ludzie!
No to teraz niech wszystkie forumki wpisza sie, ktora ma bidet w domu a ktora
nie. Zobaczmy jaka jest norma w naszym brudnym i smierdzacym kraju.
Obserwuj wątek
    • kotbehemot6 Re: Bidet 01.05.08, 18:22
      a watek taai długaśny,a nie doczytałaś,że nie chodzi o psiadanie
      bidetu,tylko o mycie pupy po wypróżnieniu,aże tyłek przeważie w
      bidecie ..ale można mć jakkolwie, dajmy na to siedzac na wannie..o
      mycie chodzie, o mycie ,a nie o bidet
      • lola211 Re: Bidet 02.05.08, 12:05
        W wannie powiadasz.Rozumiem, ze w pracy macie wanny i bidety?
        • dlania Re: Bidet 02.05.08, 12:19
          lola211 napisała:

          > W wannie powiadasz.Rozumiem, ze w pracy macie wanny i bidety?

          Pamiętam podobny watek, o konieczności podmywania się po kązdym sikaniu. I radę,
          że przeciez można, idąc do toalety, wciąć ze soba plastikowy kubeczek i w nim
          sie przy umywalce podmyć, jaki problem?... Higieniczne akrobacje są the bestwink
    • dlania [...] 01.05.08, 18:24
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • selavi2 Re: Bidet 01.05.08, 18:36
        Bo siem koorna poczulam urażoną!
        I poczulam sie taaaka brudnaaa....
        I chcialam o tym porozmawiac.;-P
        Ale przyznaje - to bylo dzialanie w afekcie.
        Juz nie nie dam sie wiecej podpuścić - słowo!
    • mama_kotula Re: Bidet 01.05.08, 18:36
      selavi2 napisała:

      > gdzie ja mam w lazience 2m x 2m zamontowac bidet.

      Droga Selavi.
      Wnioskując z rozmiarów twej łazienki, posiadasz małe mieszkanie. Zapewne jest to
      bardzo małe mieszkanie, a jak wiadomo - małe mieszkanie to patologia. A jak
      patologia - to wiadomo: brud, smród i ubóstwo. Masz zatem 3 przesłanki do bycia
      brudasem, a więc jeden mały bidet i tak ci nie pomoże. Jesteś brudasem do szpiku
      kości.
      Przykro mi.
      Z poważaniem
      Kotula
      • tosina Re: Bidet 01.05.08, 19:03
        Dziewczyny Oplułam monitor. No bo jak tu dopasowac te teorie do
        mojego sporego domu i braku bidetu?..

        A maz zawsze zarzuca mi ze moja pedantycznosc kiedys zezre mi
        watrabe.smile)
        • mama_kotula Re: Bidet 01.05.08, 19:06
          tosina napisała:

          > Dziewczyny Oplułam monitor. No bo jak tu dopasowac te teorie do
          > mojego sporego domu i braku bidetu?..

          Uuuu. Nie masz bidetu? Ale to pewnie przez to, że w miejscu, gdzie mogłabyś go
          zamontować, posiadasz silos wypełniony wilogtnymi perfumowanymi chusteczkami,
          nie może być inaczej...

          Odnośnie do zadziwienia, że w polskich mieszkaniach bidetu przeważnie nie ma -
          zadziwiona osóbka przebywając od dawna na cywilizowanym zachodzie, zdążyła już
          zapomnieć, jakie są przeciętne gabaryty polskich łazienek, np. w blokach z
          wielkiej płyty tongue_out
          • tosina Re: Bidet 01.05.08, 19:16
            Wiesz jak czytam o podcieraniu pupci takimi chustkami to naprawde
            mam wrazenie ze to ni jak ma sie do dbania o higiene. Cos jak
            dezodorant zamiast mycia. No nie wiem , takie mialam odczucia
            czytajac tamten watek.

            90% odpowiedzi byla ze uzywa w ciagu dnia jedynIe papieru a prysznic
            2 razy dziennie (BADZ WIECEJ ZALEZY OD POGODY) .Czyzby 90% forum
            smierdziala?
            • dlania Re: Bidet 01.05.08, 19:20
              A ja wam cos powiem zupełnie wstrętnego.
              Mój znajomy weterynarz twierdzi, że zdrowo odżywiający sie człowiek, bez
              problemów z przemiana materii, po załatwieniu grubszej sprawy do kibelka nie
              powinien mieć nic do podcierania! Jak kot - jak ma tyłek obsrany to znaczy że
              jest chorywink)))
              • kotbehemot6 Re: Bidet 01.05.08, 19:28
                noooo ale pragnę przypomniec pany wetowei że kot po kupie sie
                wylizuje czyli sie myje!!!!!! a jak jest obsrany i nie chce mu się
                myc to znak,że chory
                • dlania Re: Bidet 01.05.08, 19:35
                  No kocie dzięki, juz po mojej kolacjiwink
                  Wetowi bardziej chodziło o czas, technike i konsystencję wypróżnienia, a nie o
                  to, że w ogóle sie podcierać nie trzebawink
                  • tosina Re: Bidet 01.05.08, 19:37
                    Chyba zrobie sobie gina, bo z kolacji nici.No z sniadania chyba tez.
                    Brakuje tylko watku o konsystencji i kolorze.A potem to juz w lini
                    prostej ocena organoleptyczna jak nic..a raczej jak fujjjjjjjjjjjjjj
          • krystyna1947 Re: Bidet 01.05.08, 19:18
            mama_kotula napisała:

            > Uuuu. Nie masz bidetu? Ale to pewnie przez to, że w miejscu, gdzie
            mogłabyś go
            > zamontować, posiadasz silos wypełniony wilogtnymi perfumowanymi
            chusteczkami,
            > nie może być inaczej...
            >
            > Odnośnie do zadziwienia, że w polskich mieszkaniach bidetu
            przeważnie nie ma -
            > zadziwiona osóbka przebywając od dawna na cywilizowanym zachodzie,
            zdążyła już
            > zapomnieć, jakie są przeciętne gabaryty polskich łazienek, np. w
            blokach z
            > wielkiej płyty tongue_out

            Kochana no pouzywaj sobie jeszcze moze lepiej sie poczujesz bo chyba
            uderzylam w czuly, niemyty punkt.
            Ta cywilizowana osobka mieszkala kiedys w Polsce i Mama owej osobki
            mieszkajaca w Polsce w mieszkaniu o malym metrazu nauczyla ja mycia
            pupy a bidetu nie mialysmy.
            Nie trzeba miec bidetu zeby zachowac higene ale to mamie kotuli w
            glowie pomiescic sie nie moze i odreagowuje po watkach .
            Zadziwie Cie jeszcze bardziej Moja Babcia ( Mama mojej Mamy )
            kobieta wychowana przed wojna rowniez miala nawyk mycia tylka po
            wyproznieniu i mnie tego uczyla nie jest to wiec jakas zachodnia
            fanaberia jak sie niektorym wydaje.
            >
            >
            • tosina Re: Bidet 01.05.08, 19:23
              Widze ze najwyrazniej masz z tym problem.Marne to dbanie o higiene
              jesli jej wyznacznikiem jest mycie pupy po wyproznieniu badz nie.
              Gdyby nie bylo to nic wielkiego nie robilabys ztego takieho hallo
              tak jak nikt nie robi hallo z puszczenia wody badz podtarcia pupy
              papierem.

              Jesli chcesz mi zarzucic braki i smierdzaca pupe to oki ..na
              pocieszenie dodam ze mezowi sie spodoba i mi tezsmile)
            • mama_kotula Re: Bidet 01.05.08, 19:25
              krystyna1947 napisała:


              > Kochana no pouzywaj sobie jeszcze moze lepiej sie poczujesz bo chyba uderzylam
              w czuly, niemyty punkt.

              Pudło, skarbie smile
              Wielkie, wielkie pudło.
              Nigdzie nie napisałam, że się nie podmywam. Owszem, podmywam się, bo czuję taką
              potrzebę, zresztą zęby też myję jakieś 7-8 razy dziennie, ale ja mam nerwicę
              natręctw w tej kwestii, więc nie mogę służyć jako modelowy przykład.

              Natomiast nie czuję się z tego powodu lepsza niż cała rzesza, która przeciera
              szanowne odbyty za pomocą papieru li i jedynie. I nie wpadłabym na to, aby
              założyć z tego powodu wątek na forum tongue_out
            • vibe-b Re: Bidet 01.05.08, 20:28
              krystyna1947 napisała:


              Zadziwie Cie jeszcze bardziej Moja Babcia ( Mama mojej Mamy )
              > kobieta wychowana przed wojna rowniez miala nawyk mycia tylka po
              > wyproznieniu




              jak to wygladalo technicznie? Wychodzila w wygodki i szla prosto do
              studni i przy studni myla tylek? W lecie ujdzie jeszcze ale w zimie
              nie bardzo... PPP


              • mama_kotula Re: Bidet 01.05.08, 20:31
                vibe-b napisała:
                > jak to wygladalo technicznie? Wychodzila w wygodki i szla prosto do
                > studni i przy studni myla tylek? W lecie ujdzie jeszcze ale w zimie
                > nie bardzo... PPP

                Może mieszkała w dworku szlacheckim po prostu.
                A z wygódką na dworze to w zimie nawet prostsza sprawa - zagarnąć trochę śniegu
                sprzed progu i wetrzeć między pośladki. Dwie pieczenie na jednym ogniu, bo i
                hartowanie od razu załatwione.
          • moustilou Re: Bidet 01.05.08, 21:21
            he he he przebywal od dosc dawna na cywilizowanym zachodzie i donosze ze wcale
            nie jest on, tzn bidet , taki popularny. szczegolnie w nowych lazienkach....u
            starszego pokolenia jest najczesciej spotykany, u mlodego prawie nie. albo ja
            wpadlam w towarzystwo brudasow... wow dopiero teraz do mnie to dotarlo!
            u nas jest, bo wynajmujemy stare mieszkanie, ale uzywamy go w malo ortodoksyjny
            sposob smile
        • sfajczala dlaczego plujesz na monitor,flejo? 04.05.08, 19:07
    • 18_lipcowa1 Re: Bidet super sprawa ale 01.05.08, 19:13
      nie za bardzo jest dla niego miejsca w polskich lazienkach
    • selavi2 mama-kotula 01.05.08, 19:14
      Matka, bo mi jak mi sie szwy rozejda (ze smiechu)to wlasnymi rencami bendziesz z
      powrotem szyla.wink)))))
      • dlania Re: mama-kotula 01.05.08, 19:17
        Selavi, Ty nie marudz tylko słuchaj Kotuli, ona jest stara wielodzietna
        patologia z tradycjami, wie co mówi!wink
        • tosina Re: mama-kotula 01.05.08, 19:18
          TAki watek ze zamist szwy przeczytalam wszy rozejda.Pora przestac
          puic, albo sie myc.
        • mama_kotula Re: mama-kotula 01.05.08, 19:21
          dlania napisała:

          > Selavi, Ty nie marudz tylko słuchaj Kotuli, ona jest stara wielodzietna
          patologia z tradycjami, wie co mówi!wink

          No, no, tylko nie stara!!!!! <foch>

          PS. co prawda dupsko myję, ale nigdy nie pomyślałabym, aby na tę okoliczność
          zakładać wątek na forum publicznym tongue_out
          • sylwiawkk Re: mama-kotula 01.05.08, 19:23
            nie no normalnie sie dawno tak nie uśmiałam dzieki wam dziewczyny
          • dlania Re: mama-kotula 01.05.08, 19:24
            mama_kotula napisała:

            > PS. co prawda dupsko myję, ale nigdy nie pomyślałabym, aby na tę okoliczność
            > zakładać wątek na forum publicznym tongue_out

            Może masz po prostu wybitniejsze osiągnięcia w swoim - no dobra - nie takim
            znowu długim (wink)) zyciu, którymi sie możesz chwalić, niż to, że dorobiłas sie
            bidetu i czystego tyłka?
            • mama_kotula Re: mama-kotula 01.05.08, 19:27
              dlania napisała:


              > Może masz po prostu wybitniejsze osiągnięcia w swoim - no dobra - nie takim
              znowu długim (wink)) zyciu

              No!!! Umiem na przykład zrobić deepthroat z połykiem tongue_outtongue_outtongue_out
              • dlania Re: mama-kotula 01.05.08, 19:32
                mama_kotula napisała:

                > dlania napisała:
                >
                >
                > > Może masz po prostu wybitniejsze osiągnięcia w swoim - no dobra - nie tak
                > im
                > znowu długim (wink)) zyciu
                >
                > No!!! Umiem na przykład zrobić deepthroat z połykiem tongue_outtongue_outtongue_out
                >

                OJOJOJ! Mam nadzieję, że przecierasz później gardziołko domestosikiem, albo
                chociaż spirytusikiem przelewasz! Takie zanieczyszczenie!
                • mama_kotula Re: mama-kotula 01.05.08, 19:36
                  dlania napisała:
                  > OJOJOJ! Mam nadzieję, że przecierasz później gardziołko domestosikiem, albo
                  chociaż spirytusikiem przelewasz! Takie zanieczyszczenie!

                  Niee, ja lubię mieć oblepione migdałki, to taka białkowa warstwa ochronna big_grin

                  Tak się właśnie zaczęłam zastanawiać, i ni hu hu - no od żadnej z osób, które
                  używają papieru, nie wyczułam charakterystycznego zapachu. Ale może powinnam
                  chodzić na kolanach i mieć nos na odpowiedniej wysokości??
                  Albo po prostu mam permanentny katar suspicious

                  Ratunku. Dlaczego ja biorę udział w tym teatrze absurdu? tongue_out
    • selavi2 Pudlo 01.05.08, 19:36
      Tak - bede sie licytowac!
      Ja jestem starsza patologiia - od samiuskiego poczatku zycia swego-
      jam 40 i 4!
      Ale starsza nie znaczy lepsza.sad((
      O mamo! O kotulo! Jestem Twoim idolem!
      ;-P
      • tosina Re: Pudlo 01.05.08, 19:40
        > Ale starsza nie znaczy lepsza.sad((


        Ba w tym wypadku moze znaczyc jedynie bardziej brudna i
        smierdzaca. smile)


        > O mamo! O kotulo! Jestem Twoim idolem!


        No to mama czy kotula.. a TAK WOGOLE TO MOZE TYLKO JAKIS MALUTKI FAN
        CLUB?

        sorry za capss
    • melmire Re: Bidet 01.05.08, 19:41
      Aaa tam, jaka z ciebie patologia, ja mam bidet i nie korzystam, i teraz czuje
      sie jak pierwsze pokolenie miastowych co to w wannie wegiel skladowalo smile z tym
      ze ja jestem wyksztalciuch niemyty, i bidecie skladuje ksiazki, bo tak porecznie
      kolo wanny smile
      A najchetniej wywalilabym ustrojstwo, bo mi miejsce zajmuje, nie mam gdzie
      zadnego mebla wstawic do lazienki, nie mowiac o silosie na chemiczne chusteczki smile
      • dlania Re: Bidet 01.05.08, 19:45
        Melmire, ty chyba z innych rejonów, bo u mnie się zadnego węgla w wannie nie
        trzymało. Wanne sie wsytawiało na balkon, a w łazience siedziała świnia.
        • mama_kotula Re: Bidet 01.05.08, 19:46
          dlania napisała:

          > Melmire, ty chyba z innych rejonów, bo u mnie się zadnego węgla w wannie nie
          trzymało. Wanne sie wsytawiało na balkon, a w łazience siedziała świnia.

          Nie!!! Na balkonie kury i króliki.
          A świnia w sypialni. Choć niektórzy uparcie twierdzili, że to mąż.
    • nutka07 Liscie, krzaki i do przodu... 01.05.08, 20:23
      Czytajac watki kibelkowo-bidetowe przypomnialo mi sie co ja wraz z moimi
      wspoltowarzyszami zabaw robilismy w dziecinstwie.
      Gdy naszla nas 'potrzeba' szukalismy jak najwiekszych lisci i krzakow w celu
      zrobienia kupy smile Do domu bylo troche daleko albo sie nie chcialo leciec wiec
      zalatwialimy to w/w sposob. Proba dotarcia na czas do domu moglaby sie zakonczyc
      bardzo 'nieprzyjemnie'. Rzecz dziala sie w Warszawie, zeby nie bylo mowy o
      chodzeniu za stodole wink choc i w stolicy byly (albo nadal sa) domy bez toalet.

      I tak sobie mysle, ze dzieci 'chusteczkowo-bidetowe' mialy by troche ciezko.

      Mam nadzieje, ze nie zostane opluta jadem za moje bledy z dziecinstwa.

      Pozdrawiam!
      • tosina Re: Liscie, krzaki i do przodu... 01.05.08, 20:28

    • elza78 Re: Bidet 01.05.08, 22:14
      ja wiem ze dzis swieto pracy i "wyklety powstan ludu ziemi" dupska w bidetach myc big_grin
      po calym tygodniu roboty w koncu trzeba wink
      co was tak dzisiaj na hygiene naszlo smile
      • selavi2 Re: Bidet 02.05.08, 12:16
        Sobota sie zbliza.
        Kto z Was pamieta, ze kiedys przynajmniej w moim patologicznym i brudnym domu,
        kąpało sie w sobote?
        Ze codziennie sie mylo buzie, zeby, paszki i sie podmywalo oraz stopy.
        W misce. Bo ja np. w domu do 12 roku zycia nie mialam lazienki, tylko w kuchni
        kran z zimna woda i wc na klatce schodowej.
        I kąpiel sobotnia odbywala sie w wanience moich mlodszych braci.
        I jak przeprowadzilismy sie do domku, to moj ojczym nie pozwalal korzystac
        codziennie z przysznica czy wanny tylko w sobote.
        Tak, tak...
        Taka oto jest historia brudu i patologii w mej rodzinie.
        tongue_outPP
    • ma_dre Re: Bidet 02.05.08, 14:02
      bidet to przezytek, no ale jak ktos lubi mieszkac w muzeum...
    • mathiola Re: Bidet 02.05.08, 15:25
      ja dopiero na tym forum dowiedziałam się, że jestem flejtuch z
      dalekiego brudnego kraju, w którym ludzie sikają do bidetów, bo nie
      wiedzą z czym to się je.
      Ale że już jestem wyedukowana dzięki długiemu pobytowi na forum,
      oraz ponieważ dlatego, że właśnie wybudowałam dom, to przysięgam, że
      w każdej łazience zamontuję bidet i nakleję nad nim instrukcję
      obsługi dla wszystkich zacofanych polskich przyjacół, którzy będą
      mnie odwiedzać.
      W taki oto sposób będę szerzyć wielkoświatowe standardy w moim
      brudnym i śmierdzącym kraju. smile
      • ledzeppelin3 Re: Bidet 04.05.08, 17:26
        > ja dopiero na tym forum dowiedziałam się, że jestem flejtuch z
        > dalekiego brudnego kraju, w którym ludzie sikają do bidetów

        Oj tam zaraz sikają. Po prostu olewają bidettongue_out
        • doral2 Re: Bidet 04.05.08, 18:29
          Ibulko, to zależy czyj rowek doopny chcesz depilować wink)

          jeśli swój, to polecam jak najdelikatniejsze metody, ma przykład golenie, jak
          wyzej koleżanka już wspomniała..z pianką smile)

          jeśli wroga, to polecam wosk, i broń boże jednym szarpnięciem...
          tak powolutku odrywaj.. ;DDDDDDDDDDDD
    • mma_ramotswe Re: Bidet 02.05.08, 15:44
      Dla mnei bidet jest fuj.
    • fergie1975 Re: Bidet 02.05.08, 16:52
      nie mam, ale jak bardzo chcesz na swoim 2x2m zainstalowac bidet to mozna nabyc
      cos w rodzaju 2 w 1 toilet-bidet:
      commons.wikimedia.org/wiki/Image:JapaneseToiletBidet.jpg
      www.rearadmiral.com.au/
      • doral2 Re: Bidet 02.05.08, 17:17
        proponuję panel dyskusyjny o wyższości mycia tyłka w bidecie przodem, nad myciem
        tyłka w bidecie tyłem.

        proszę określić czy frakcja tylna jest brudniejsza od frakcji przedniej i dlaczego?
        • estel7 Re: Bidet 04.05.08, 00:20
          cudne - po prostu smile))
          nic nie dodam bo za bardzo rechoczę...
          • guderianka Re: Bidet 04.05.08, 09:57
            Nie musisz instalować bidetu. Możesz np. mieć słuchawkę prysznicową
            dodatkową przy zlewie w wc, którą można część zadnią doskonale
            spłukać.
            U mnie tego urządzenia używa mąż. Może dlatego,że on ma kłaki w
            doopie a ja nie ?tongue_out
            • doral2 Re: Bidet 04.05.08, 11:37
              o, widzisz, czyli ten co ma kłaki w tyłku jest brudniejszy od tego co ich nie
              ma? wink)

              wniosek z tego płynie taki, że należy tyłek depilować tongue_outPP
            • vibe-b Re: Bidet 04.05.08, 11:52
              guderianka napisała:

              > Nie musisz instalować bidetu. Możesz np. mieć słuchawkę
              prysznicową
              > dodatkową przy zlewie w wc, którą można część zadnią doskonale
              > spłukać.


              Ha, ja to widzialam niezle ustrojstwo- prysznic w toalecie, a wiec
              sluchawka prysznicowa zainstalowana w maciupenkiej toalecie (wniosek-
              nawet porzadnej lazienki nie bylo nie mowiac o bidecie)
              i to nie w tej "zacofanej polsce" jeno zagramanica slynna; i nie 50
              lat temu a 5 lat temu

              tongue_out
              • alexandrabrown Re: Bidet 04.05.08, 13:53
                czytajac ostatnie wypowiedzi wnioskuje,ze bidetu uzywaja ludzie
                posiadajacy klaki w doopie...wiec forumowiczka,piszaca,ze ludzie nie
                uzywajacy bidetu to brudasy posiada takowe.moze mysli,ze kazda
                kobieta jest nadmiernie owlosiona i stad jej watek...<lol>
    • aniorek Re: Bidet 04.05.08, 15:47
      Brak bidetu to samobojstwo towarzyskie. big_grin

      W Finlandii fajnie jest to rozwiazane, w pracowych ubikacjach zawsze jest w
      kabinach umywalka i obok taki mini prysznic do podmywania sie. Czesto tez w
      finskich domach oprocz normalnego prysznica jest tez taka mini wersja, bo w
      nieduzym mieszkaniu miejsca na bidet nie ma.
      • ibulka Re: depilacja odbytu 04.05.08, 15:49
        skoro trzeba depilować, to polećcie jakiś sposób... nie drogi, i bezbolesny w
        miarę, hm?
        bo po bidet się nie spieszę, a może przez to mąż czyściejszy będzie...?

        smile)
        • guderianka Re: depilacja odbytu 04.05.08, 17:07
          ibulko-życzysz sobie dokładną instrukcję golenia rowka doopnego czy
          też wystarczy ci siermiężny skrótowy opis ? smile
          Bo skrótowo to tak : rowek wysmarować golidłem (mydlem,pianką),
          rozszerzyć,przejechać maszynką do golenia
          wink
          • ibulka Re: depilacja odbytu 04.05.08, 19:27
            guderianko, dziękuję.
            jeśli to wspomaga higienę, to idę szukać małżonka. ukrywa się gdzieś po domu po
            przeczytaniu tego wątku big_grinDDDD
            • guderianka Re: depilacja odbytu 04.05.08, 19:44
              Daj znać PO big_grin
    • rayon_de_soleil Re: Bidet 04.05.08, 16:05
      Chyba przesadzasz. Jeżeli nie masz bidetu w domu umyj się w wannie.
      Wchodzisz, myjesz się od pasa w dół i załatwione. Nawet lepsze niż
      bidet, bo przy okazji można sobie stopy umyć.
      Ja nie mam bidetu i zawsze myję się w wannie - przyzwyczaiłam się.
      Muszę dodać, że nie rozumiem ludzi, którzy nie myją się po
      skorzystaniu z toalety - ja bym nie mogła, źle bym się czuła.
      • sfajczala Re: Bidet 04.05.08, 19:17
        Sama grubo przesadzasz, bo kazdorazowe mycie po pojsciu do WC
        oznacza zabijanie flory bakteryjnej i coraz gorzej z taka pipuchna..
        Po kupie warto namoczyc choc chusteczke i przemyc tylek, wiadomo.
        Ale nie popadajcie w obsesje!
        Warto dbac o siebie, ale jakby tak pupe po kazdym wc myc, to by
        swiecila jak ...swieca.
        • alexandrabrown Re: Bidet 04.05.08, 22:06
          zapewne jak byla w ciazy to z tej wanny nie wychodzila,bo non stop
          sie `brudzila`...
    • kicia031 Bidetta 04.05.08, 18:35
      W pieknym kraju Finlandii w prawie kazdej toalecie, nawet na lotnisku, znajduhe
      sie tzw bidetta, czyli malutki prysznic, ktorym mozna sobie komfortowo to i owo
      umyc - jak dla mnie najwspanialszy wynalazek na swiecie. Baterie z bidetta sa
      tez dostepne w Polsce, ale z tego, co widzialam, sa dosc drogie. Ale niwazne -
      zamierzam wejsc w posiadanie takowej, bo w mojej lazience tez nie ma miejsca na
      bidet, a siadanie na brzegu wanny do wygodnych nie nalezy.
    • edorka1 w bidecie przeważnie moczyłam skarpetki 05.05.08, 00:02
      i inne pranie - bardzo praktyczne to było - z tym że to był model z niską hmmm
      ...fontanną, tak, że fajnie się napełniał. Podmywanie się przy pomocy bidetu
      uważam za niewygodne i upierdliwe.
    • selavi2 Jestem CZYSTA! 08.05.08, 14:01
      Normalnie mowie wam, jaka sie czuje czysta - skorzystalam godzine temu z bidetu!
      U ginekologa skorzystalam.
      Nie wiem, jak teraz bede zyla... Bez bidetu... Buuuuu...
      • doral2 Re: Jestem CZYSTA! 08.05.08, 14:08
        opowiedz nam o tym dokładnie, siostro... smile))
    • krwawakornelia Bidet nie, 09.05.08, 11:33
      ale kazdorazowe podmywanie jest nie tylko higieniczne ale pomaga
      zapobiegac roznym chorobom. Jest poprostu zdrowam nawykiem tak jak
      mycie zebow po zjedzeniu slodyczy lub sera, czy wypiciu kawy.
      • guderianka Re: Bidet nie, 09.05.08, 11:36
        a co na to twój ginekolog ?wink
        • krwawakornelia na podmywanie, czy na mycie zebow? 09.05.08, 11:38
          • guderianka Re: na podmywanie, czy na mycie zebow? 09.05.08, 11:42
            Oczywiście,że na mycie zębów, w końcu tym się zajmuje tongue_out
            • krwawakornelia nie wypowiadal sie w tej kwestii 09.05.08, 12:17
              ale we wtorek jade na USG to sie go zapytam.
              Czy mam wystarczajaco swiezy oddech.
    • piastka Re: Bidet 09.05.08, 13:15
      kicia napisała:
      "W pieknym kraju Finlandii w prawie kazdej toalecie, nawet na
      lotnisku, znajduhe
      sie tzw bidetta, czyli malutki prysznic, ktorym mozna sobie
      komfortowo to i owo
      umyc - jak dla mnie najwspanialszy wynalazek na swiecie. Baterie z
      bidetta sa
      tez dostepne w Polsce, ale z tego, co widzialam, sa dosc drogie"

      Otóż ten wynalazek testuję już od dłuższego czasu i uważam, że jest
      r e w e l a c y j n y do małych łazienek. Wybawił mnie, bo też mam
      zbyt małe łazienki w domu (przed wojną to nie szastali powierzchnią
      łazienkową smile
      I wcale nie jest drogi (mam Hans Grohe) - a na pewno tańszy od
      bidetu...
      Bardzo polecam
    • marghe_72 Re: Bidet 09.05.08, 14:55
      Proszę o charakterystykę

      Bidet miałam przez lat 11
      wlasnie się go pozbyłam

      big_grin big_grin big_grin
      • doral2 Re: Bidet 09.05.08, 18:06
        i czujesz się teraz lepiej?
        albo spytam inaczej - czy czujesz się teraz taka "nieczysta" ?? wink))
        • lucynka342 Re: Bidet 11.05.08, 17:58
          należy myć tyłek po każdym skorzystaniu z wc, ja czytałam kiedyś szokujący wątek
          o brązowym pasku po calym dniu
          • doral2 Re: Bidet 12.05.08, 09:04
            no smile a potem taki pasek z gaci się nie spiera, i ludzie takie gacie
            na balkonach na widoku suszą...skandal!
    • kosheen4 Poległam! n/t 25.11.14, 19:17
    • bei Re: Bidet 25.11.14, 22:32
      Oooo, jaki to stary temat jest smile
    • kanna Re: Bidet 25.11.14, 22:44
      Bidet dobra rzecz big_grin

      Pranie można namoczyć, kalosze opłukać, kota wymyć...

      mam po jednym na każdym poziomie wink
      • aankaa Re: Bidet 25.11.14, 22:51
        podobno (nie mam bidetu, mam starszą progeniturę) świetnie myje się w nim dziecięce nogi
        • sarah_black38 oj tam oj tam 25.11.14, 23:30
          Jestem fanka brytyjskich programów o wnętrzach ( oglądam domo+ ) , w domu angielskim bidet nie jest często spotykany, mimo dużych domów i kilku łazienek w chałupie. Żeby nie był - ja mam od dwóch lat. Przedtem żyłam w totalnym brudzie wink A nogi myje się super big_grin to fakt ,, autentyczny"
      • nanuk24 Re: Bidet 26.11.14, 05:06
        Nie mam bidetu, ale kolo wychodka stawiam wiadro z woda + wspolna gabka. Tyz dziala piknie i nie trzeba tylu tysiow na porcelane wydawac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka