asiorzynka
06.05.08, 15:22
szlag by to.Uryczałam sie jak głupia.
Bo głupia piz...a ze mnie.Chciałam na bilecie zaoszczędzić-polzałam
na piechote i teraz mam.120 zl lżejsza jestem.A najgorsze jest
to ,ze podejrzewam kolezanke-dawno juz nie widzianą.Wyciągnęła mnie
na plac zabaw.A tak mi sie nie chciało iść...
Sama moj wozek przestawiła,'zeby ktos czasem nam torebek nie ukradł'.
Dopiero w sklepie,gdy przyszło do płacenia zorientowałam sie ze nie
mam grubych pieniędzy w portfelu.
Zła jestem i ryczec sie chce strasznie.Na swoją własną głupotę.
Kolejne potwierdzenie na to,że nie można już nikomu ufać.