gardeniaa
29.05.08, 21:07
w poniedziałek, mój syn przyszedł ze szkoły cały wysypany na czerwono
jako, że po południu nie było już pediatry, przyjął nas lekarz rodzinny dla
dorosłych
diagnoza - uczulenie na słońce, dał mu wapno i clemastin
wieczorem wysypka mocno się nasiliła i temp. troszkę się podwyższyła do 37,2
pojechaliśmy na dyżur, bo mnie zaczęło to niepokoić
druga diagnoza (też lekarz dla dorosłych)- jakieś uczulenie
kolejny lek na uczulenie zyrtec
a że syn miał przez następne dwa dni ważne sprawdziany, więc poszedł do szkoły
(uczulenie nie jest przecież zaraźliwe)
śpiący ( prawdopodobnie po lekach) pisał te sprawdziany (Bóg wie jak napisał)
wczoraj wrócił ze szkoły dość wcześnie i z nowinką, że już prawie pół klasy
wygląda tak jak on
poszłam wiec z nim do pediatry
diagnoza- w 100% różyczka z typowymi objawami (mocno czerwona drobna wysypka,
powiększona węzły chłonne potyliczne)
i kolejny lek- groprinosin
kupiłam niepotrzebne leki, mój syn niepotrzebnie je brał, zaraził z pewnością
swoich kolegów
podejrzewam, ze weterynarz za pierwszym razem postawiłby właściwą diagnozę...