Dodaj do ulubionych

skąd się biorą epidemie?

29.05.08, 21:07
w poniedziałek, mój syn przyszedł ze szkoły cały wysypany na czerwono
jako, że po południu nie było już pediatry, przyjął nas lekarz rodzinny dla
dorosłych
diagnoza - uczulenie na słońce, dał mu wapno i clemastin
wieczorem wysypka mocno się nasiliła i temp. troszkę się podwyższyła do 37,2
pojechaliśmy na dyżur, bo mnie zaczęło to niepokoić
druga diagnoza (też lekarz dla dorosłych)- jakieś uczulenie
kolejny lek na uczulenie zyrtec
a że syn miał przez następne dwa dni ważne sprawdziany, więc poszedł do szkoły
(uczulenie nie jest przecież zaraźliwe)
śpiący ( prawdopodobnie po lekach) pisał te sprawdziany (Bóg wie jak napisał)
wczoraj wrócił ze szkoły dość wcześnie i z nowinką, że już prawie pół klasy
wygląda tak jak on
poszłam wiec z nim do pediatry
diagnoza- w 100% różyczka z typowymi objawami (mocno czerwona drobna wysypka,
powiększona węzły chłonne potyliczne)
i kolejny lek- groprinosin

kupiłam niepotrzebne leki, mój syn niepotrzebnie je brał, zaraził z pewnością
swoich kolegów
podejrzewam, ze weterynarz za pierwszym razem postawiłby właściwą diagnozę...
Obserwuj wątek
    • majmajka Re: skąd się biorą epidemie? 29.05.08, 21:59
      Musze teraz stanac w obronie lekarzy, poniewaz choroby zakazne z wysypkami w poczatkowym stadium, wcale nie sa tak latwe do zdiagnozowania. Nawet ospa, kiedy nie ma jeszcze pecherzy moze byc mylnie zdiagnozowana. Latwiej jest, gdy w danym srodowisku bylo juz kilka zachorowan i wtedy lekarze trafiaja za pierwszym podejsciem, glownie zreszta na podstawie wywiadu.
      Rozyczka panuje, mowisz? Byleby do nas nie doszla, bo odpoczywac mi sie chce, a nie w domu siedziec.
      • minerallna Re: skąd się biorą epidemie? 29.05.08, 22:04
        Jeśli tak naprawdę jest,to składam samokrytykę winkZa post poniżej.
        • majmajka Re: skąd się biorą epidemie? 29.05.08, 22:06
          Nie skladajwink. Czasem mozna napisac: "lekarze...ku...mac", zreszta jak o wszystkich.
      • gardeniaa Re: skąd się biorą epidemie? 29.05.08, 22:22
        może i tak jest Majmajko jak piszesz, tylko widzisz zaden z tych lekarzy nawet
        tyłka z krzesła nie ruszył, żeby chociaz te węzły zbadać a były znacznie
        powiększone
        wysypkę oglądali zza biurka i zapewniali, ze to żadna zakaźna choroba nie jest
        dobrze, że córkę mam zaszczepioną
        a co będzie ze mną? pewnie na stare lata choróbsko mi się przylepisad
    • minerallna Re: skąd się biorą epidemie? 29.05.08, 22:00
      Chciałam coś więcej napisać,ale się w język ugryzłam.
      "Lekarze",kur.na.

    • przeciwcialo Re: skąd się biorą epidemie? 29.05.08, 22:16
      Moeje na szczęście szczepione i epidemie ich omijaja.
      Wiekszośc chorób wieku dzieciecego rozpoczyna sie wysypka. jesli
      jeszcze nie badał syna pediatra to nie dziw się.
    • osmanthus Re: skąd się biorą epidemie? 30.05.08, 13:01
      > wczoraj wrócił ze szkoły dość wcześnie i z nowinką, że już prawie
      pół klasy
      > wygląda tak jak on

      A to u was nie szczepia p/rozyczce?
      U nas szczepionka MMR (Measels/Mumps/Rubella czyli
      odra/swinka/rozyczka) podawana jest dzieciom 12-mies i czterolatkom.
      Szczepienia nie sa obowiazkowe a jednak ponad 90% 5-latkow idacych
      do szkoly ma wykonane wszystkie szczepienia (mozna to latwo
      sprawdzic bo wszystkie szczepienia sa odnotowywane w ogolnokrajowym
      banku danych).
      • gardeniaa Re: skąd się biorą epidemie? 30.05.08, 20:17
        > A to u was nie szczepia p/rozyczce?

        szczepiąsmile szczepiłam przecież moją córkę priorixem, (obecnie ma 2,5 roku)
        a syn był szczepiony tylko na odrę, na rożyczkę i świnkę wtedy jeszcze nie
        szczepiono (dużo później weszły dopiero szczepionki zalecane - priorix odpłatne)
        a obowiązkowo szczepiono tylko na różyczkę dziewczynki w 12-13 roku życia
        nie zdecydowałam się też na płatne szczepienie , ponieważ syn w wieku 2 lat
        przechodził różyczkę( teraz w to trochę wątpię, skoro znów ma różyczkę, chyba że
        ponowne zachorowanie jest możliwe)
        • graue_zone Re: skąd się biorą epidemie? 30.05.08, 21:57
          Można. Przechorowanie różyczki daje odporność na 7-10 lat. Tak mi powiedział
          lekarz. A szkarlatynę można przechodzić klika razy (choroba bakteryjna). W ogóle
          te choróbska są coraz bardziej zjadliwe i u nas np. chłopiec chorował na ospę
          dwa razy w odstępie kilku miesięcy.
    • ma.pi Re: skąd się biorą epidemie? 30.05.08, 14:43
      gardeniaa napisała:

      > (uczulenie nie jest przecież zaraźliwe)
      > śpiący ( prawdopodobnie po lekach) pisał te sprawdziany (Bóg wie
      jak napisał)
      > wczoraj wrócił ze szkoły dość wcześnie i z nowinką, że już prawie
      pół klasy
      > wygląda tak jak on
      > poszłam wiec z nim do pediatry
      > diagnoza- w 100% różyczka z typowymi objawami (mocno czerwona
      drobna wysypka,
      > powiększona węzły chłonne potyliczne)
      > i kolejny lek- groprinosin
      >
      > kupiłam niepotrzebne leki, mój syn niepotrzebnie je brał, zaraził
      z pewnością
      > swoich kolegów

      Nie zarazil swoich kolegow. Rozyczka wykluwa sie ok 2-3 tygodnie,
      czyli Ci wszyscy co maja ja teraz musieli sie zetknac z kims chorym
      jakis czas temu a nie dzien czy dwa.
      • ma.pi Re: skąd się biorą epidemie? 30.05.08, 14:51
        ma.pi napisała:

        > gardeniaa napisała:
        >
        > > (uczulenie nie jest przecież zaraźliwe)
        > > śpiący ( prawdopodobnie po lekach) pisał te sprawdziany (Bóg wie
        > jak napisał)
        > > wczoraj wrócił ze szkoły dość wcześnie i z nowinką, że już
        prawie
        > pół klasy
        > > wygląda tak jak on
        > > poszłam wiec z nim do pediatry
        > > diagnoza- w 100% różyczka z typowymi objawami (mocno czerwona
        > drobna wysypka,
        > > powiększona węzły chłonne potyliczne)
        > > i kolejny lek- groprinosin
        > >
        > > kupiłam niepotrzebne leki, mój syn niepotrzebnie je brał,
        zaraził
        > z pewnością
        > > swoich kolegów
        >
        > Nie zarazil swoich kolegow. Rozyczka wykluwa sie ok 2-3 tygodnie,
        > czyli Ci wszyscy co maja ja teraz musieli sie zetknac z kims
        chorym
        > jakis czas temu a nie dzien czy dwa.
        >
        >
        >
        A i jeszcze dodam, ze jak sie zalapie bakcyla to zaraza sie juz na
        tydzien przed wystapieniem odjawow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka