Dodaj do ulubionych

Panna mi dorosła :)

30.05.08, 13:27
Wczoraj moja córka po raz pierwszy stwierdziła: Idę sama na plac
zabaw. Są Ola i Mikołaj, też bez mam.

I poszła!

Bawiła się (widziałam przez okno, jakąś kobietę poprosiła, żeby ją
rozbujała na huśtawce), a za pół godziny zadzwoniła domofonem, żeby
się zapytać, czy może iść do Oli. Zgodziłam się i poszła do Oli na
godzinę.

Zaczęło się koleżankowanie...No czas na to, panna w czerwcu skończy
5 lat. Do tej pory maminy rzep, a teraz ... żegnaj, mamuśka, już
duża jestem.
Obserwuj wątek
    • gryzelda71 Re: Panna mi dorosła :) 30.05.08, 13:29
      Oj zaraz oberwiesz,że pięciolatka sama na podwórkuwink
      • beniusia79 Re: Panna mi dorosła :) 30.05.08, 13:35
        z utesknieniem czekam na ten moment. chyba jeszcze troche poczekam
        bo mala ma dopiero dwa lata...
      • mama_kotula Re: Panna mi dorosła :) 30.05.08, 13:57
        gryzelda71 napisała:
        > Oj zaraz oberwiesz,że pięciolatka sama na podwórkuwink

        Hehhh, to zależy od pięciolatki i podwórka wink

        Mój się nie kwapi do samodzielnego wychodzenia. I w sumie dobrze. Podwórko mamy
        nieciekawe, okolone ulicami, dobrze, że postawili progi zwalniające, bo kierowcy
        rozwijali prędkość jak na autostradzie.
        A do domofonu nie dosięgnie ;>>>
    • bea116 Re: Panna mi dorosła :) 30.05.08, 13:55
      Mój pierwszoklasista zapałał wczoraj chęcią wyjazdu na obóz z kolegami, bo jak oznajmnił "musi od nas odpocząć"tongue_out Szczęka mi opadła, bo jeszcze 2-3 miesiące temu nawet słyszeć nie chciał o jakimkolwiek wyjeździe bez rodziców a wczoraj sobie sam wrzucił hasło "obóz" w google. Normalnie do dzisiaj się nie mogę pozbierać na taką akcelerację...
    • margotka28 Re: Panna mi dorosła :) 30.05.08, 14:11
      moje dzieci 6-letnie też same wychodzą na dwór. Mamy bloki
      ogrodzone, nie mają tam wstępu obcy, a ja je widzę (dzieci )z
      balkonu. Jak ostatnio chciałam z nimi wyjśc, to powiedziały:
      mama, przestań... to obciach!
      Ale za to do kolegów do domu za żadne skarby nie pójdą.
      Wczoraj był u moich dzieci kolega z sąsiedniego bloku. Dzieci chwilę
      się pobawiły, ja wyszłam do kuchni. Zrobiłam im kanapeczki, wchodzę
      do pokoju i co widzę? Moich dzieci nie ma, kolega siedzi przed
      kompiuterem. Pytam: gdzie Olaf i Oskar? Kolega mówi: poszli sobie na
      dwór! Ja na to: a ty nie idziesz? Kolega: nie chce mi się!
    • wieczna-gosia Re: Panna mi dorosła :) 30.05.08, 14:12
      Moj najmlodszy ma 4 lata za rok jeszcze na bank nie wyjdzie sam, bo glupi i
      szalony jest tak, ze az strach......
    • reteczu Re: Panna mi dorosła :) 30.05.08, 18:37
      No i znów polazła, tym razem umówiła się z inną kumpelą.
      Jakiś tam niepokój po mnie łazi, ale to chyba naturalne. Uspokaja
      mnie tylko to, że wiem, gdzie jest. Ha!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka