kasia977
17.09.03, 22:13
Witajcie,
juz wczoraj postanowiłam, ze od dzisiaj zacznę trzynastke, bo musze sie wziac
za siebie. Za 2 tygodnie wracam na studia, teraz jest jedyny miesiac, kiedy
nie biore tabletek antykoncepcyjnych wiec moment na 13 jest jakby idealny.
Prawie, bo moja tesciowa od samego poczatku mnie krytykuje, a raczej mój
pomysł. Ona sama, kiedys ja stosowała i nic nie zrzuciła (przynajmniej tak
mówi), a teraz waży 115 kg i wydaje mi sie, ze jest zazdrosna o to, ze ja mam
na tyle silną wole, ze chce sie odchudzac. Ciągle słysze: daj se spokój,
potem sobie ja zrobisz jak już Ci sie unormuje okres, po co to, poprostu
przestan jesc krówki, czy np.: będziemy mieli Cię wszyscy po tąd, będziesz
niemiła itd. Czekałam z dietą, az skończe karmić, zeby małemu niczego w
mleczku nie zabrakło i teraz waże 65 kg. To wagi sprzed ciazy brakuje mi
zrzucenia 10 kg. I zastanawiam się czy walczyć z tesciowa i swoim głodem czy
zaczekac z dieta, aż sie wyprowadzimy, bo narazie mieszkamy razem.
Podpowiedzcie mi prosze co powinnam zrobic.
Pozdrawiam serdecznie
Kasia Ż