Dodaj do ulubionych

Czy chodzisz do kościułka???????????????

06.06.08, 13:26
Zła jestem jak rzadko, mój syn był wczoraj u swojego kolegi z przedszkola,
znamy się od dwóch lat od kiedy nasze dzieci zaczeły chodzić do wspólnego
przedszkola. Rodzice kolegi, SUPER, tacy jakich ja najbardziej lubię. Zdaje
się katolicy ale nigdy nikt z nas na ten temat nie rozmawiał. Ale kilka dni
temu przyjechała do nich z wizytą babcia czyli matka ojca kolegi. Nigdy jej
nie poznałam bo przez dwa lata nic o niej nie było wiadomo. No i odbieram moje
dziecko wieczorem i zaraz po wejściu do samochodu mały pyta ,,a dlaczego my
nie chodzimy do kościółka". Zaczełam dopytywać skąd to pytanie no i co się
okazuje, że ,,babunia" przeprowadziła super śledztwo
1. jakie zna paciorki
2. czy rodzice się kłócą bo jak się kłócą to dlatego że nie chodzą do kościoła
3. gdzie pracuje tatuś, czy mamusia tylko siedzi w domku i nie pracuje.....
pewnie tych pytań było więcej ale dziecko odpadło zaraz po wejściu do domu i
już nie podzielił się ze mną resztą.
Mój mąż mówi żeby zapomnieć o sprawie bo tej babki już nigdy w życiu na oczy
nie zobaczymy, ale mnie od wczoraj nosi, najchętniej poszłabym do znajomych i
tej starej raszpli nawymyślała tylko czy to by coś dało????????????//
Obserwuj wątek
    • jeden_kurczak jak ja napisałam kościółka :-)))))) 06.06.08, 13:30
      j.w.
    • triss_merigold6 Re: Czy chodzisz do kościułka??????????????? 06.06.08, 13:35
      Babunia standardowym przedstawicielem swojego pokolenia, znaczy
      wścibski prymityw. Powiedz dziecięciu, że ma pełne prawo
      wypytującego o prywatne sprawy dorosłego odesłać na drzewo.
      • doral2 Re: Czy chodzisz do kościułka??????????????? 06.06.08, 13:44
        triss_merigold6 napisała:

        > Babunia standardowym przedstawicielem swojego pokolenia, znaczy
        > wścibski prymityw...."

        to stereotyp.....nie wiesz tak naprawdę, ile lat ma ta babunia...bo może się
        okazać, że jeszcze pięćdziesiątki nie ma....
        • triss_merigold6 Re: Czy chodzisz do kościułka??????????????? 06.06.08, 13:51
          Pamiętam jak na koloniach wypytywały mnie życzliwe panie pomagające
          wychowawczyniom, bo jako jedyna z dziewczynek nie modliłam się
          wieczorem. Nie były całkiem spróchniałe tylko właśnie koło 50-tki.
          Do dziś jak to wspominam to mi ciśnienie skacze.
          • kol.3 Re: Czy chodzisz do kościułka??????????????? 06.06.08, 22:54
            O matko z córką! to reszta się modliła tak, że było widać?
            Ja chyba odstaję od rzeczywistości.
    • hexella Re: Czy chodzisz do kościułka??????????????? 06.06.08, 13:39
      daj spokójsmile kobita pewnie z tych, dla których o przyzwoitości ludzi
      świadczy częstotliwość udziału we mszy.
      Gdybys miała sie z niz jeszcze spotykać warto by było zapytać skąd u
      niej takie zainteresowanie kondycja Twojej rodziny, ale jesli macie
      sie juz nigdy nie spotkać...? Pogadaj z małym i powiedz mu, ze nie
      musi odpowiadać na każde pytanie jakie zada mu ktoś obcy.
    • lola211 Re: Czy chodzisz do kościułka??????????????? 06.06.08, 13:39
      Daj spokoj, z tym dziecko bedzie sie spotykac , coraz czesciej
      zreszta, im starsze-skup sie na wytlumaczeniu dziecku co i jak ,
      zamiast wojowac z takimi ludzmi.
      • paris4 Re: Czy chodzisz do kościułka??????????????? 06.06.08, 13:41
        No i takich sytuacji się przyznam szczerze obawiam. Moje dzieci są
        nieochrzczone i tak raczej pozostanie. Do Kościoła nie chodzimy.
        Presja rodziny żeby ochrzcić dzieci ogromna...
        • lola211 Re: Czy chodzisz do kościułka??????????????? 06.06.08, 20:14
          Ale czego tu sie obawiac? Trzeba tylko miec na podoredziu powazne
          argumenty i "zabic" nimi pytajacego.
          • paris4 Re: Lola 06.06.08, 21:27
            Tylko ze ja tych argumentow poki co nie mam a wręcz przeciwnie
            rodzina tak napiera na chrzest i uwżywa już tak dziwacznych
            argumentów, że ogłupiła jestem
            Mąż też uważa, że nic by się nie stało jakbyśmy ochrzcili bo
            przynajmniej będa miałay święty spokój.
            Ja się nie zgadzam bo chrzest to chrzest, ale potem religia, komunia
            itp - dzieci zadają pytania i co bym miała odpowiedzieć? W sumie to
            jesteśmy niwewierzący, do kościoła nie chodzimy ale tak Cię
            ochrzciliśmy dla świetego spokoju.....no jakoś tez mi nie pasujewink
    • olamad Re: Czy chodzisz do kościułka??????????????? 06.06.08, 13:40
      No cóż, moja teściowa też uważa, ze wszelkie kłótnie małzeńskie,
      rozwody i zdrady biorą się z faktu nieposiadania przez małzonków
      ślubu kościelnego.. A żadna z niej "babunia" - 50 parę lat ma..
      Co do tematu.... tak jak napisała Triss, spokojnie mozesz nauczyc
      młodego, że mamusia zabrania rozmawiać z obcymi na takie tematy smile)).
    • iwles Re: Czy chodzisz do kościułka??????????????? 06.06.08, 13:42

      To teraz już rozumiesz, dlaczego przez 2 lata nic o tej babci nie
      słyszałaś smile

      • jeden_kurczak Re: Czy chodzisz do kościułka??????????????? 06.06.08, 13:50
        Problem polega na tym że ,,babunia" przyjeżdża rzadko ale jak już to na miesiąc
        a my z koleżanką dzieci odbieramy na zmianę i oni siedzą albo u nas albo u nich,
        obydwaj są jedynakami więc to bardzo im odpowiada, nam zresztą też, ale teraz to
        ja się boję małego tam puścić, tylko co powiem, że ,,babcia wariatka" mnie wkurza.
        • triss_merigold6 Re: Czy chodzisz do kościułka??????????????? 06.06.08, 13:52
          Właśnie to powiedz. Że babunia nie potrafi się zamknąć kiedy trzeba
          więc ograniczasz spotkania, żeby dziecka nie stresowała.
          • jeden_kurczak Re: Czy chodzisz do kościółka??????????????? 06.06.08, 14:08
            Kochane, to się łatwo tak mówi, żeby powiedzieć koleżance że babcia prowadzi
            inwigilację mojego życia, ale to babsko dopiero przyjechało i ja tak naprawdę
            generuję problem a może nawet konflikt w rodzinie - tak twierdzi mój mądry mąż a
            ja kiedy tak z Wami dyskutuję to zaczynam się z nim zgadzać. Po prostu powiem
            (już uspokojona) że babcia zadaje dociekliwe pytania i aby ich uniknąc ja biorą
            na siebie odbieranie dzieci z przedszkola i przez jakiś czas będę się nimi
            zajmować po przedszkolu u nas, będzie głupio wyglądało ale co tam niech oni coś
            postanowią jeśli im nie odpowiada. Jak na osobę która napisała ,,kościułka" to
            chyba i tak nie najgorzej wymyśliłam
    • liwilla1 Re: babcie tak maja 06.06.08, 14:20
      obserwowalam ostatnio moja nie-tesciowa na spacerze z moim synkiem. akurat byla
      inna babcia z wnukiem mniej wiecej rok mlodszym. od razu sie zgadaly co do wagi,
      wieku, cech charakteru i umiejetnosci swoich milusinskich smile smiesznie to
      wygladalo, tym bardziej, ze - w tym miejscu musze pochwalic sie - moja
      nie-tesciowa mimo iz (jak smiejemy sie z malzem) katolicki "beton", jest bardzo
      dyskretna i subtelna w wyrazaniu swoich pogladow i opinii. ale chrzest
      pierworodnego wymusila na nas (w sumie bardziej na mnie, wsiadla mi na sumienie
      eks-katoliczki) do pary z moja babcia (moja mama mimo bycia wierzaca w tych
      kwestiach nie wtraca sie w nasze decyzje). z drugim nie pojdzie im tak latwo big_grin
    • milenka_lenka Re: Czy chodzisz do kościułka??????????????? 06.06.08, 16:47
      Moja córka została nauczona żeby odpowiadać zawsze przy takich okazjach ,,nie my
      chodzimy do synagogi"
      • ciociacesia moje chyba bedzie mowic 06.06.08, 16:49
        ze kosciółki to w weekendy z tata podpala
      • chicarica Re: Czy chodzisz do kościułka??????????????? 06.06.08, 17:35
        "Nie, plosę pani, my chodzimy na calne mse" wink
    • szyszunia11 Re: Czy chodzisz do kościułka??????????????? 06.06.08, 19:39
      moim zdaniem ani "kościółek" ani wiek tej babci (naprawdę JEST mnóstwo ludzi w średnim wieku i starszych NA POZIOMIE, i mnóstwo szczenażerii bez klasy... wiek nie ma tu nic do rzeczy), chodzi o brak kultury. Zwłaszcza by mnie denerwowało jakby ktoś chciał zaspokoić swoją ciekawość o jakąś rodzinę wypytując dziecko i liczą na jego dziecięca otwartość, szczerość, naiwność... Takie wartości jak takt, delikatność w wypowiedziach, opanowanie ciekawości obowiązują wszystkich i w każdym wieku, także w stosunku do dziecka.
      Zwłaszcza wypytywanie czy rodzicę się kłócą i czy mamusia tylko siedzi w domu - żenada.
      • blanka_32 Re: Czy chodzisz do kościułka??????????????? 06.06.08, 20:51
        A co to ta babe obchodzi?! Jak jest wierząca, to niech sobie nawet
        cały dzień siedzi w kościele, ale napewno nie ma prawa komuś tak
        kazać bądź pytac się go: ,,kochanie, chodzisz do kościółka?'' uncertain
        Żenada
        • verdana Re: Czy chodzisz do kościułka??????????????? 06.06.08, 23:05
          Alez problem w tym, ze babe to obchodzi, bo jest to najłatwiejszy
          sposób przekonania sie, czy wnusio obraca sie w "dobrym
          towarzystwie". Przecież taki mlody ateista to jak dzuma dla duszy...
          I bardzo przepraszam, zapomniałam zapytac, czy chodzicie do
          kościółka? - mam 50 lat, to pewnie juz muszę zadawać pytania
          adekwatne do starczej demencji.
      • iwoniaw O dokładnie tak, Szyszunia 06.06.08, 23:21
        Głównie chodzi o to, że babcia prowadzi "śledztwo" wypytując obce dziecko - i
        nie jest w sumie ważne czy chodzi o praktyki religijne czy o relacje w domu -
        podczas gdy kulturalny człowiek nie inwigiluje prywatnego życia innych osób, w
        żadnej dziedzinie, tym bardziej bez ich wiedzy. Znamienne, że ciekawska babcia
        nie zapodała zestawu pytań autorce wątku, tylko próbuje się wywiedzieć o jej
        prywatne sprawy od przedszkolaka...
        • 4-mexx Re: O dokładnie tak, Szyszunia 07.06.08, 06:26

          o jejku, no taka juz jest ta babcia.Ona zyje tylko kosciolem i swoja wiara-dla
          niej to swietosc i wszystko wokolo z tym kojarzy i chcialaby aby wszyscy tak zyli
          Dziewczyny, mieszkacie w Polsce, gdzie wiekszosc, to ludzie pokroju typu tej
          babci.Dajcie na luz.Wiecej tolerancji
          No jeszcze raz---dajcie na luz
          • eilian Re: O dokładnie tak, Szyszunia 07.06.08, 15:25
            > Dziewczyny, mieszkacie w Polsce, gdzie wiekszosc, to ludzie pokroju typu tej
            > babci.Dajcie na luz.Wiecej tolerancji

            Czy naprawdę większość to ludzie tego pokroju?! Ma nadzieję, że nie masz co do
            tego racji. I co, uważasz, że należy tolerować chamstwo? Dla mnie takie
            wścibskie wypytywanie dziecka (!) jest nie do przyjęcia. Nawet mniejsza o co
            pyta, ważne, że są to prywatne sprawy tej rodziny. Jak tak można, słowo daję?!
            Na miejscu autorki chyba nie omieszkałabym powiedzieć o tym tej koleżance,
            zwłaszcza, że są chyba w dość dobrych relacjach, albo wręcz samej babci. Może
            faktycznie nie warto robić afery, ale kurde, chyba nie umiałabym się
            powstrzymać, aby tego nie skomentować.
          • triss_merigold6 Re: O dokładnie tak, Szyszunia 07.06.08, 16:02
            Tolerancją powinna wykazać się babunia i nie wypytywać dziecka o
            prywatne sprawy.
            Większość mnie nie interesuje, zwłaszcza jeśli jest buraczanie
            nawiedzona.
            Ja bym poszła i poinformowała babunię wprost, że sobie nie życzę i
            że takie wypytywanie jest chamskie. Ale ja mam no limits.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka