moim problemem jest to,że komp[letnie nie mam w sobie silnej woli.
wiem,że tak ma wiele osób, ale ja mam jakąś wersję hardcore'ową

cokolwiek sobie postanowię- sie zacznę się odchudzać,że będę
uprawiac sport,że przeczytam książkę po angiel;sku, no cokolwiek,
każdy plan od razu jest skazany na porażkę

nienawidzę siebie za to
i coraz bardziej ta postawa mnie dołuje
macie jakieś rady na to,jak w sobie "wyćwuiczyć" silną wolę? czy to
w ogóle da się wyćwiczyć?
proszę o jakąś pomoc, bo jestem na siebie wsciekła