sylwiawkk
23.06.08, 12:34
dziewczyny byłam wczoraj u brata i jak zwykle maja ludzie problem.
powysyłali zaproszenia na 140 osób a zgłosiło sie dopiero 40
i nie mogą pojąć jak to nie potwierdzają ludzie przyjścia ,jesli
było napisane że proszą o potwierdzenie [no sa oburzeni jak to tak
mozna]
no to im tłumaczymy że czasem ludzie tak robią ,że starsze osoby
[ciotki babcie] mogą niedoczytać albo nie mieć tego w zwyczaju
[kiedys przeciez tego nie było]
no i bedą dzwonic do tych spuźnialskich choć nie podoba im sie to
bardzo
a wspomnę jeszcze że zaproszenie jest napisane taką czcionką że
niektórzy mogą sie nie doczytać ,albo nawet nie zrozumieć do czego
to przyłatać [bo wybrali tekst bardzo orginalny] a nie tradycyjny
juz sobie wyobrażam ta obrazę pod kościołem jak bedą dawać prezent
kwiaty a nie beda mogli pójść na wesele bo nie potwierdzili
przyjścia
no dobra państwo młodzi płacą od talerzyka wiec wykupują tyle ile
bedzie potwierdzeń
ah ta rodzinka i jej problemy
a wy co myslicie maja prawo sie obrażać na ludzi że tacy nie kumaci
i nie dzwonią że bedą