Dodaj do ulubionych

Oblałam 5 raz!!!

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.08, 18:08
Wczoraj oblałam 5 raz!Wiedziałam,ze tak będzie,bo nie mialam nadzieji na
pozytywny wynik.Z instruktorem dobrze mi szło,ale na egzaminie mam pustkę w
głowie,zupełnie warjuję!Nie widzę znaków,jadę jak typowa blondynka:(Znowu
oblałam wjeżdzając pod zakaz,bo ja naprawdę nie zauważyłam tego znaku.Jak
egzaminator kazał mi się cofnąć,to zobaczyłam ten pieprzony zakaz.Następny
egzamin mam 8.10,jestem przerażona,bo juz nie mam kasy na jazdy:(
Obserwuj wątek
    • Gość: ola Re: Oblałam 5 raz!!! IP: *.static.akk.net.pl 02.10.08, 18:34
      ja oblałam dzis 4 raz i tez juz mam dosć , z instruktorem idzie mi
      ok a potem tak jak Ty trace głowę ja znow polegam na znaku ustap
      pierwszenstwa i tak było i tym razem mam juz dosc tym bardziej ze
      teorie mam wazna do 12 listopada a do tego czasu jak na razie nie ma
      terminu , czyli egzamin moge miec ok stycznia a to znow 3 miesieczna
      przerwa w jezdzie .......juz mnie to z lekka wk....
      • sylwil30-pl Re: Oblałam 5 raz!!! 02.10.08, 18:53
        Hej Ola,ja też czekałam na ten 5 egzamin 3 ms!No i znowu to spieprzyłam!Wiem jak
        się czujesz!To jakis koszmar normalnie:(
    • Gość: Anna Re: Oblałam 5 raz!!! IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 02.10.08, 18:35
      Masz do wyboru:
      1. jednak wysupłać trochę kasy i pojeździć
      2. Zrezygnować, ale teraz, gdy poświęciłaś już tyle czasu i wydałaś
      tyle kasy chyba żal?
      Pozostaje jeszcze jakoś opanować stres. Może nad tym popracuj,
      przemyśl to:-).
      • Gość: azx Re: Oblałam 5 raz!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 18:51
        Gdyby było można,chętnie bym za was poszła zdać te egzaminy.Chyba
        jestem lekko stuknięta,ale dla mnie to frajda,jak egzaminator mnie
        na niczym nie złapie i na koniec egzaminu mowi: muszę Pani zaliczyć.
        • Gość: Anna Re: Oblałam 5 raz!!! IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 02.10.08, 18:55
          A ile razy zdałaś?
          Bierzesz pod uwagę, że za następnym może Ci się nie udać? Egzamin to
          zawsze egzamin, można zdać lub nie, po to jest. Zbytnia pewność
          siebie nie zawsze popłaca...
          Wiedzą coś o tym wieloletni kierowcy, którzy stracili prawko i
          przyszło im zdawać ponownie:-).
          • sylwil30-pl Re: Oblałam 5 raz!!! 02.10.08, 18:59
            I tu święta racja!!!Egzamin to egzamin,nie tacy mądrzy oblali;)
        • permanentne_7_niebo Re: Oblałam 5 raz!!! 02.10.08, 21:19
          Gość portalu: azx napisał(a):

          > Gdyby było można,chętnie bym za was poszła zdać te egzaminy.Chyba
          > jestem lekko stuknięta,ale dla mnie to frajda,jak egzaminator mnie
          > na niczym nie złapie i na koniec egzaminu mowi: muszę Pani
          zaliczyć.

          Dobry patent. Kurcze, właśnie tak jak w Hłasce, czysta gra na
          emocjach, nie autentyzm, a kreacja rzeczywistości. A i tak na każdym
          egzaminie trzęsę się, jak osika. Niestety to wszystko jest piękne
          tylko w teorii, w praktyce za marna ze mnie aktorka. Ten temat jest
          kwestią podstawowego, nieroztrzygniętego pytania: jak opanować
          stres? Żeby tak umieć się tym bawić.
      • sylwil30-pl Re: Oblałam 5 raz!!! 02.10.08, 18:55
        Masz rację Aniu.Musze wykombinowac trochę kaski,moze za tydzien sie uda?A z tym
        stresem to nie wiem,bo jak juz cos mi nie tak idzie,to juz leze na calego:(
        • Gość: azx Re: Oblałam 5 raz!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 19:16
          Tak się składa,że mam uprawnienia na na wszystkie kategorie prawo
          jazdy,a wam żal.Faktycznie,musicie się douczyć,to też zdacie(oby to
          szybko nie nastąpiło).Człowiek coś miłego napisze i od razu dostaje
          po głowie.Nie jest mi was żal.
          • Gość: Anna Re: Oblałam 5 raz!!! IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 02.10.08, 19:20
            Nikt Ci nie daje po głowie, jesteś przewrażliwiona.
            Naprawdę nie rozumiesz, że egzamin to egzanim i raz go można zdać a
            raz nie?
            Niestety, jesteś zarozumiała i trochę zawistna. Ja mam prawko, ale
            drugi raz nie chciałabym zdawać, a już za kogoś to na pewno nie.
            • Gość: azx Re: Oblałam 5 raz!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 19:25
              czepiasz się szczegółów,za pisanie na forum ocen nie stawiają(gdyby
              stawiali oceny napisała bym na 6)matury za mnie zdawać nie
              musisz,mam już skończoną szkołę wyższą i wkrótce zamierzam
              egzaminować takie niedouczone osoby jak te co tu stękają że nie mogą
              zdać bay
              • Gość: 997 Re: Oblałam 5 raz!!! IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 02.10.08, 19:52
                Nie chwal się szkołą wyższą (stała na wzgórzu?), bo byki robisz, że
                hej! Rzeczywiście, nadajesz się głównie na kierowcę;-).
                • Gość: axz Re: Oblałam 5 raz!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 20:09
                  szkoła wyższa stała w dolinie i guzik Ci do mojej pisowni pochwal
                  się czymś ale po co żal w d... .......,że ja coś osiągnęłam,a ty 997
                  pewnie nic biedaczysko
                • permanentne_7_niebo Re: Oblałam 5 raz!!! 02.10.08, 21:22

                  Gość portalu: 997 napisał(a):

                  Rzeczywiście, nadajesz się głównie na kierowcę;-).

                  Bycie Kierowcą jest trudniejsze od ukończenia szkoły.
              • Gość: Anna Re: Oblałam 5 raz!!! IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 02.10.08, 19:56
                Czyżby to dlatego było tylu wrednych egzaminatorów? Sami
                niedouczeni, byk za bykiem robią (co to za wyższa szkoła? Pewnie
                prywatna;-) ), a innych egzaminują. Nic dziwnego, że co bardziej
                ambitnych egzaminowanych wprawiają w taki stres, że ci sobie nie
                radzą.
                Egzaminował Marcin Marcina... A kasa leci.
                • Gość: axz Re: Oblałam 5 raz!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 20:11
                  dokładnie tak a wy biedacy......poćcie się bo egzamin tuż tuż
                  ojej ale byki zrobiłam
          • Gość: Anna Re: Oblałam 5 raz!!! IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 02.10.08, 19:21
            I jeszcze jedno... Jeździsz może świetnie, ale piszesz już dużo
            gorzej:-). Może zdać za Ciebie maturę?
            • Gość: Ola Re: Oblałam 5 raz!!! IP: *.static.akk.net.pl 02.10.08, 20:21
              wiesz co Aniu nie warto z kimś takim pisać .....coś jej jednak w
              życiu nie wychodzi , biedaczysko ....
              • Gość: axz Re: Oblałam 5 raz!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 20:25
                wiesz olu dobrze podpowiadasz ani nie warto z kimś takim jak ja
                pisać nie nadajemy na takim samym poziomie
                • Gość: Ola Re: Oblałam 5 raz!!! IP: *.static.akk.net.pl 02.10.08, 20:31
                  no ,Ty masz bardzo niski ten poziom
                  • Gość: axz Re: Oblałam 5 raz!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 20:33
                    no też tak myślę jeszcze coś napiszesz
                    • kokoseasy Re: Oblałam 5 raz!!! 02.10.08, 20:40
                      to, że ktoś nie zdał kilka razy wcale nie znaczy, że jeździ źle i
                      będzie złym kierowcą.
                      ja na przykład oblałam wczoraj po raz 6, ale absolutnie jestem
                      daleka od załamywania się i rezygnowania, bo wyjeździłam mnóstwo
                      godzin, staram się, jazda mi idzie bardzo dobrze i wiem, że
                      samodzielna jazda nie sprawi mi żadnych kłopotów.
                      kiedyś w końcu zdam... tak jak każdy z nas tutaj :)
                      • Gość: Anna Re: Oblałam 5 raz!!! IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 02.10.08, 20:50
                        I tak trzymaj!
                        Powodzenia!
    • Gość: patrycja To się poważnie zastanowić trzeba,niestety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 21:19
      Jak w temacie.Jeśli ktoś nie zdaje kilka razy to powinien
      zastanowić się,czy w ogóle nadaje się na kierowcę.Naprawdę tak
      uważam.I śmieszą mnie teksty,że ktoś wjechał pod zakaz,albo wymusił
      pierwszeństwo,i pyta,czy ma dalej zdawać.NIE!!!!! Stwarza
      zagrożenie dla innych i lepiej niech nie wyjeżdża na ulice.A
      tłumaczenie,że na egzaminie stres też bez sensu - codzienna jazda
      po mieście to też stres,i dlatego mam jeździć pod prąd?
      Naprawdę,dajcie sobie spokój,widocznie zwyczajnie nie nadajecie się
      do tego,i lepiej,żebyście nie zdały,jeśli popełniacie tak karygodne
      błędy. Zdałam za pierwszym razem i jestem z tego powodu naprawdę
      dumna.Ale gdybym oblala trzy razy,czwartego by nie było.Trzeba
      patrzeć realnie i mieć w sobie nieco krytycyzmu.
      • Gość: ola Re: To się poważnie zastanowić trzeba,niestety IP: *.static.akk.net.pl 02.10.08, 21:23
        no i życzę powodzenia ,obyś nigdy nie stworzyła zagrożenia na drodze
        • Gość: gość Re: To się poważnie zastanowić trzeba,niestety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 21:28
          Wybacz,ale jeśli dziewczyna pisze,że wariuje i nie widzi znaków na
          drodze,to naprawdę jest coś nie tak,sorry...
      • permanentne_7_niebo Re: To się poważnie zastanowić trzeba,niestety 02.10.08, 21:26
        Cholernie jestem ciekawa, co by powiedział mój obecny instruktor.
        Wyjeździłam 80 godzin, mam za sobą 3 oblane, w tym 2 na łuku. Fakty
        mówią za siebie. Nie tak?
        A może zależy to od wielu czynników i nie jest proste, jak budowa
        cepa, tak, jak każde zjawisko jest złożone i nie podlega schematom?
        Cholera wie.
        • Gość: zlef Re: To się poważnie zastanowić trzeba,niestety IP: *.onlinehome-server.info 03.10.08, 11:27
          2 razy oblać łuk to już porażka, az dziw że się do tego przyznajesz. No ale czytam twoje żałosne posty już od jakiegoś czasu. Jesli ktoś nie umie odróżnić lekcji jazdy od randki, a instruktora od chłopaka, to na ulicę za kierownicą bym go nie wypuścił.
      • mdrive Re: To się poważnie zastanowić trzeba,niestety 02.10.08, 21:28
        ...a czy sportowiec, który na swych pierwszych zawodach odpadnie też ma dać
        sobie spokój? Poprzez trening dochodzimy do umiejętności. Więc nie chwal się, że
        zdałaś za pierwszym, bo może tyyyyylko Ci się przyfarciło! Nie bądź
        zarozumiała!. Np. P. Nastula zanim zdobył medal, to wcześniej przepłacił ten
        sukces wieloma porażkami. Nie dyskredytuj innych bo sama na pewno jeszcze
        słabiutka jesteś.
        • Gość: patrycja Re: To się poważnie zastanowić trzeba,niestety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 21:35
          Ale Nastula nie stwarzał zagrożenia dla innych,inni sportowcy też
          raczej nie....Ale saper już tak,i nie powinien się mylić,przyznasz?
          Jeżeli ktoś na drodze wariuje i nie widzi znaków to naprawdę
          powinien dać sobie spokój...Dla dobra swego i innych.Jeszcze pewnie
          włączę się do tej dyskusji,na razie muszę was opuścić - o 22-giej
          zmieniam kolegę na taxi...Pozdrawiam mimo wszystko.
          • mdrive Re: To się poważnie zastanowić trzeba,niestety 02.10.08, 21:47
            ...no to porozmawiajmy o taxi!!!!!!!!!!!! :):):), wy nie stwarzacie zagrożenia w
            pogoni za klientem, nigdy!!!! :). Oj!!!, dobrze was znam, oj dobrze!!!
            • permanentne_7_niebo Re: To się poważnie zastanowić trzeba,niestety 03.10.08, 06:06
              Yyyy... bo to było o taksiarzach, a nie o kobietach? :D
              A jak pasuje:)))
          • toyota08 Re: To się poważnie zastanowić trzeba,niestety 02.10.08, 21:48
            No to właśnie dlatego przecież nie zdała, że wariuje i nie widzi
            znaków.Jak jeszcze poćwiczy to będzie zauważać te znaki i ponieważ
            będzie pewna swojej jazdy przestanie wariować.Ale nie można tak
            nikogo przekreślać od razu.
          • Gość: Kazik Re: To się poważnie zastanowić trzeba,niestety IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 02.10.08, 22:02
            Ci co nie zdali też nie stwarzają zagrożenia. Jeśli nadal jeżdżą, to
            z instruktorem:-).
            Już większym zagrożeniem są tacy, co jeżdżą sami, ale pycha zasłania
            im oczy!
            Trzeba mieć malutkie doświadczenie życiowe (a przydaje się ono
            również kierowcom), aby nie zauważyć, że ci co zdają jakikolwiek
            egzamin w terminie pierwszym czy zerowym często w efekcie umieją
            mniej od tych, co zdają kolejną poprawkę. Wie to każdy krytyczny
            uczeń i student, chyba, że mu pycha zalewa mózg i nic nie widzi i
            niczego nie dostrzega.
            Coś jest takiego w ludziach, że jak im się pofarci, to innych za
            głąbów mają... Powoli, wam też życie przyłoży!
      • toyota08 Re: To się poważnie zastanowić trzeba,niestety 02.10.08, 21:29
        Jak by ci co zdają kilka razy nie nadawali się na kierowce to by był
        zakaz zdawania kilka lub więcej razy.Zdawało by się raz i do
        widzenia.Jak to wytłumaczysz? Czy na prawku jest napisane za którym
        razem się go zdało?
        • mdrive Re: To się poważnie zastanowić trzeba,niestety 02.10.08, 21:31
          ...toyota, super! masz rację, tak trzymaj!!!
          • Gość: ula Re: To się poważnie zastanowić trzeba,niestety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 21:34
            Na prawku nie jest napisane, za którym razem zdaliśmy,dopiero
            póżniej,podczas samodzielnej jazdy możemy sprzwdzić swoje
            umiejętności.
            • toyota08 Re: To się poważnie zastanowić trzeba,niestety 02.10.08, 21:40
              No właśnie.Podczas samodzielnej jazdy.Znam takie osoby które zdały
              za 1 lub 2 razem i nie radzą sobie wogóle na ulicy podczas
              samodzielnej jazdy.A te co zdawały dużo wiecej razy wprost odwrotnie.
              • Gość: mały głód Re: To się poważnie zastanowić trzeba,niestety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.08, 17:20
                Na to nie ma reguly. Ja znam takich, ktorzy zdali za 5 i dalszym podejsciem i
                wciaz nic nie umieja, ale przynajmniej sami boja sie wsiasc do auta na miejsce
                kierowcy. Niestety sa tez tacy, ktorzy takich zahamowan nie maja. Jestem jak
                najbardziej za tym, zeby probowac dalej. W koncu kazdy jest inny i jednemu
                potrzeba wiecej, a drugiemu mniej czasu zeby oswoic sie i nauczyc jezdzic. Ale
                po co w takim razie pchacie sie wciaz na te egzaminy? Nie lepiej nauczyc sie
                raz, porzadnie i dopiero isc zdawac? To, ze wyrobiliscie ilosc jazd
                przewidzianych na kursie nie gwarantuje, ze jestescie gotowi do tego, by zostac
                kierowcami! Trzeba do sprawy podejsc realnie, kazdy w koncu zna samego siebie.
                Chyba lepiej jest sie przygotowac i zdac, a nie liczyc, ze moze tym razem sie
                uda. Pozdrawiam
        • Gość: zlef Re: To się poważnie zastanowić trzeba,niestety IP: 193.174.33.* 03.10.08, 11:30
          Mdrive nie wesel się tak, bo nie ma racji wcale. To że nie ma zakazu (przynajmniej czasowego) zdawania po 3 podejsciu, to tylko kolejny bubel prawny w naszym kraju. A bubli prawnych u nas jest mnóstwo.
      • Gość: Kazik Re: To się poważnie zastanowić trzeba,niestety IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 02.10.08, 22:11
        A co mają zrobić co co prawko mają, ale raz po raz nie widzą znaków
        (bo nie chcą), wjeżdżają pod prąd, przekraczają prędkość? Oni prawko
        mają!!!!
        Natomiast ci co nie zdali prawka nie mają. Samodzielnie nie jeżdżą.
        Skąd tyle wypadków???????
    • Gość: gość Brawo Patrycja! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 21:46
      Ha,ale dziewczyna was zarzyła! Jeździ na taxi więc chyba nie taka
      słabiutka.A z tym co muwiła ma wiele racji.Niektórzy na prawde sie
      nie nadają.Patrycjo,skąd takie zainteresowania? Odezwij sie
      koniecznie :)
      • mdrive Re: Brawo Patrycja! 02.10.08, 21:51
        ...gościu, nie raduj się tak!, nie wiem skąd ta euforia??? Właśnie to
        taksówkarze są uważani za niebezpiecznych kierowców, przyjrzyj się jak
        jeżdżą!!!. Zatrzymują tam gdzie nie wolno, bo pasażer, ciągła to dla nich
        pestka, o kierunkowskazach nie wspomnę! Nie wpadaj w euforię!!! Nigdy dla mnie
        taksówkarz nie będzie wykładnikiem poprawnej jazdy! :):):) Wręcz odwrotnie.
        Patrycja mogła by się choć nie przyznawać :)
        • kokoseasy Re: Brawo Patrycja! 02.10.08, 21:58
          to, że jakaś patrycja napisała, że jeżdzi na taxi wcale nie musi być
          prawdą.
          zaryzykuję stwierdzenie, że ja nie mając jeszcze prawka, ale mając
          wyjeżdżone ponad setkę godzin, lepiej radzę sobie na ulicy niż
          niejeden kursant, któremu udało się zdać za 1 lub 2 razem.
          a poza tym, patrycjo, nigdy nie widziałaś kierowcy ( nie kursanta),
          który wpakował się pod prąd, np. na jednokierunkowej ? bo ja
          widziałam. wjechał pod prąd, wycofał i nie ma problemu.
        • Gość: gość Re: Brawo Patrycja! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 22:01
          nie każdy taksiarz łamie przepisy :) Ale trzeba naprawde nieźle i
          pewnie jeździć by wykonywać ten zawód wiec dziewczyna nie jest
          nowicjuszką i wie o czym pisze.Zaimponowała mi.Tagże tym że ma
          wiele racji w tym co pisze.Zgodzę się z tym ze dziewczyna która ie
          widzi znaków i wariuje na drodze nie powinna jeździć po
          ulicach.Przynajmniejn do momętu gdy nie zapanuje nad stresem ale
          pewnie to ją przerasta,i tyle.Uprzedzam dogaduszki o błendach-
          jestem dyslektykiem,niestety :)
          • kokoseasy Re: Brawo Patrycja! 02.10.08, 22:06
            jeśli jesteś dyslektykiem to używaj słownika...
            stres jest do opanowania, mimo, iż jeszcze niedawno byłam pewna , że
            to niemożliwe. po pierwsze - egzamin tylko z psychologiem - to
            naprawdę daje bardzo dużo. po drugie - po tylu porażkach podchodzę
            do egzaminu bez emocji.
          • Gość: Kazik Re: Brawo Patrycja! IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 02.10.08, 22:08
            I nie jeździ! Ludzie nie jeździ, bo nie zdała! Bezpiecznie nadal się
            uczy z instruktorem. Może uczy się widzieć znaki, a może opanować
            stres. Jak to zrobi, zda! A wyjeżdżone godziny na pewno pomogą jej w
            samodzielnej jeździe!
            Niestety, zagrożeniem są co, co prawko mają, są zbyt pewni siebie i
            szarżują na ulicach. A na egzaminie... wtedy może ostatni raz
            zagrali "rozsądnego kierowcę".
            • toyota08 Brawo kazik ! 02.10.08, 22:14
              Pięknie to to napisałeś.Samo setno sprawy.
            • sylwil30-pl Re: Brawo Patrycja! 02.10.08, 22:33
              dzięki wszystkim wyrozumiałym za wsparcie:)
              Prawda jest taka,ze w sobote z instruktorem bede widziala te wszystkie znaki,ja
              naprawde boje sie tych egzaminow,no mojrgo faceta,ktory ciagle ze mnie sie nasmiewa!
              • Gość: Kazik Rzuć go!!!! IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 02.10.08, 22:40
                Rzuć tego faceta:-)) Albo obij mu pysk!
                • Gość: ola Re: Rzuć go!!!! IP: *.static.akk.net.pl 02.10.08, 23:04
                  no a ja mojego męża kocham za to , że we mnie wierzy!!!
              • permanentne_7_niebo Re: Brawo Patrycja! 03.10.08, 06:24
                Post Patrycji jest schematyczny i nie bierze pod uwagę ani
                wielorakości przyczyn, ani złożoności zjawiska. Nie zawsze: nie zdał
                = nie nadaje się. Przypomina mi to pewnego Skiza, którego jedynymi
                argumentami przeciwko Hłasce były: destrukcyjny wpływ, paszkwil
                przeciwko socjalizmowi, za czym nie szła pobieżna nawet analiza
                twórczości. Jak taką krytykę traktować poważnie? Tutaj mamy do
                czynienia z analogiczną sytuacją. Zamiast oceniać, warto by
                spróbować dociec przyczyn takiego stanu, mimo, że niestety
                wypowiedzi na forum nigdy nie oddadzą całości. Są tacy, którzy się
                nie nadają, jasne. Nie są nimi wszyscy.
          • permanentne_7_niebo Re: Brawo Patrycja! 03.10.08, 06:18

            Uprzedzam dogaduszki o błendach-
            > jestem dyslektykiem,niestety :)

            I uważasz to za wytłumaczenie????????????? Typowa WYMÓWKA połowy
            półanalfabetów. Sorry, że tak ostro, ale. Ja też miałam rzekomo
            dyslekcję, byk na byku i co? 5 rok polonistyki. Tylko ja coś z tym
            robiłam, a Tobie się nie chce nawet tyle.
            • Gość: zlef Re: Brawo Patrycja! IP: 193.174.33.* 03.10.08, 11:32
              A możesz mi wytłumaczyć co to jest DYSLEKCJA? Bo ja takiego słowa w słowniku nie znalazłem. Jak chcesz kogoś krytykowac, to najpierw sama zapoznaj się z tematem.
              • permanentne_7_niebo Re: Brawo Patrycja! 03.10.08, 20:14
                Przejaskrawiasz. Jedna literówka to nie masa błędów zdecydowanie
                utrudniających sprawną komunikację i odczytanie sensu z tekstu.

                Chodzi mi zresztą o inną sprawę w tym "ataku" - o dyskwalifikację
                tych użytkowników języka w formie pisanej, którzy nie potrafią
                sprostać postawionemu przed nimi zadaniu. Podobnie, jak z
                kierowcami. Sylwia być może nie nadaje się na kierowcę - jednak gość
                nie nadaje się na użytkownika forum. Wyjeżdżając z takimi tekstami,
                powinien mieć tego świadomość.
      • permanentne_7_niebo Re: Brawo Patrycja! 03.10.08, 06:12
        na taxi muwiła na prawde że o nosówkach nie wspomnę. Jesteś
        analfabetą, czy tylko udajesz? Wybacz, ale po tym jednym poście
        stwierdzam, że nie nadajesz się na użytkownika forum, jako, że
        razisz poczucie estetyczno-kjęzykowe innych i stważasz zagrożenie,
        że to się przeniesie na resztę populacji. Jak możesz przekazywać
        swoje myśli, skoro nie posiadasz narzędzi po temu? To tak, jakbyś
        chciał jeździć rozklekotanym zardzewiałym i dziurawym czymś, zamiast
        autem.
        • permanentne_7_niebo Re: Brawo Patrycja! 03.10.08, 06:13
          zarzyła zapomniałam o najlepszym
          • Gość: gośka Re: IP: 89.108.244.* 03.10.08, 09:25
            Popieram front z toyotą:)otóż to że się nie zdało nie zawsze jest
            wynikiem braku naszych umiejętności a stresu i może dekocentracji.Ja
            w przyszłym tygodniu zdaję 4 raz.Nie nastawiam się że zdam bo różnie
            może być.Wiem, że teraz czuje sie juz pewnie i duzo lepiej niż za 1
            czy 2 podejściem.Ważne by wyłączyć stres, u mnie on powoduje
            porażki.Byłam zmuszona dokupić jazdy doszkalające, które miałam
            zupełnie z nowym instruktorem.Ocenił on moja jazdę i stw, że
            przepisy znam i nie ma czego mnie uczyć.Jezdże dynamicznie i
            bezpiecznie wiec zapewnie powodem jest stres.Będę próbować do
            skutku.
            • sylwil30-pl Re: 03.10.08, 10:38
              No właśnie!Nie można się poddawać,bo stres robi z nas idiotów!Niech wszyscy inni
              myślą,ze się po prostu nie nadajemy na kierowców ale tak jak juz ktoś
              wspomniał,że nie ma ograniczeń w ilości egzaminów!Więc zdajemy tak długo aż
              umiejętności wezmą górę nad stresem:)
    • Gość: zlef Re: Oblałam 5 raz!!! IP: *.onlinehome-server.info 03.10.08, 11:25
      > Wczoraj oblałam 5 raz!Wiedziałam,ze tak będzie,bo nie mialam nadzieji na
      > pozytywny wynik.

      To po co szłaś na egzamin? Zeby zabrac termin tym co umieją jeździć i powiększyć i tak już duże kolejki w WORDach? Jeśli nie widzisz znaków to nie nadajesz się na kierowcę. Nie każdy musi mieć prawo jazdy, pora zastanowić się nad sobą.
      • sylwil30-pl Re: Oblałam 5 raz!!! 03.10.08, 16:54
        Człowieku po to poszłam na ten egzamin,bo czekałam na niego 3 miesiące!!!A
        jakbyś dokładnie czytał co piszę,to byś zrozumiał,że pod wpływem stresu ich nie
        zauważam,a nie na co dzień!Może trochę wyrozumiałości i szacunku dla kobiet,co??!!
        • Gość: zlef Re: Oblałam 5 raz!!! IP: *.cust.teknikbyran.com 03.10.08, 18:07
          Co z tego że czekałaś 3 miesiace, skoro sama piszesz ze nie mialas nadziei na pozytywny wynik? Trzeba było zrezygnowac, oddac termin komuś douczonemu i wziac sie za nauke. A tak to czekas kolejne 3 miesiace, stracilas pieniadze i zabralas szanse innemu kursantowi. Brawo.
          • toyota08 Re: Oblałam 5 raz!!! 03.10.08, 18:49
            Ci co zdają pierwszy raz dostają szybki termin więc nie musisz się
            tak o nich martwić, że ktoś zdający więcej razy zabierze im termin.
            A jak już raz nie zdadzą to przecież i tak są przez ciebie już
            skreśleni.Są według twojej opini niedoukami i mogą poczekać i się
            douczyć.
            • mdrive Re: Oblałam 5 raz!!! 03.10.08, 21:03
              ...tak toyotko, zlef jest niereformowalny,PEWNYCH POJĘĆ NIE JEST W STANIE
              ZROZUMIEĆ. :(:(:(
          • sylwil30-pl Re: Oblałam 5 raz!!! 03.10.08, 21:11
            Gość portalu: zlef napisał(a):

            > Co z tego że czekałaś 3 miesiace, skoro sama piszesz ze nie mialas nadziei na p
            > ozytywny wynik? Trzeba było zrezygnowac, oddac termin komuś douczonemu i wziac
            > sie za nauke. A tak to czekas kolejne 3 miesiace, stracilas pieniadze i zabrala
            > s szanse innemu kursantowi. Brawo.

            Co Ty tak bronisz tych terminow?Nie zdałeś czy co?Jezeli jesteś taki
            utalentowany i douczony to zdasz za pierwszym razem,więc o co chodzi?
        • Gość: oliwia Re: Oblałam 5 raz!!! IP: *.altec.pl 04.10.08, 11:00
          Przepraszam ze sie wtrącę, ale chciałabym się dowiedzieć co wy
          robicie w czasie tych 3 miesięcy czekania na egzamin? Po prostu
          czekacie na niego bezczynnie???? Czy w międzyczasie jeździcie? Jeśli
          tak to czy przed samym egzaminem czy w całym okresie oczekiwania
          (zapewne nie codziennie ma się rozumieć)... Pytam bo ja w czasie
          czekania na pierwszy termin (miesiąc) wyjeździłam 10 dodatkowych h.
          Czuję się po nich lepiej, ale nie doskonale...boję się że jak nie
          zdam to też będę mieć taki długi termin...

          Pozdrawiam:)
          • sylwil30-pl Re: Oblałam 5 raz!!! 04.10.08, 12:18
            Hej:)Te 3 miesiące to był jakiś ewenement!Czekałam tak długo,bo kończyła mi się
            ważność testów,więc najpierw miałam testy,przerwa,egzamin.To dało 3ms
            czekania.Ogólnie to zawsze czekałam 5 tygodni.Jeździłam przed egzaminem-5 godzin
            w 5 dni do samego egzaminu.Teraz spotkała mnie jakaś nagroda chyba,bo następny
            termin dostałam za 7 dni!Problem w tym,ze instruktorzy maja zajęte jazdy na 2
            tyg do przodu, o tym nie pomyślałam.Jednak udało mi się jednego znaleźć,tylko że
            nie widziałam człowieka wcześniej na oczy;)
            Pozdrawiam:)
    • Gość: karolina Re: Oblałam 5 raz!!! IP: 91.193.98.* 22.10.08, 01:41
      wies,z ja też się nastawiam na zdawanie wiele razy, chociaż miedzy
      piewszym a 2egz były 3 miesiące przerwy bo nie stać mnie nawet na
      egzamin,co dopiero na jazdy doszkalające

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka