słuchajcie, nic tak mnie nie razi w ubiorze u faceta jak skarpety i
sandały ŁĄCZNIE. Tak się często zastanawiam skąd się bierze "cuś"
takiego. Przecież o ile kobietom nie trzeba tłumaczyć że dres i
szpilki to nie ten tego, to chyba takie zestawienie też jest dla
wszystkich oczywiste - sandały to buty na GOŁE nogi bez względu na
resztę ubrania.
No i dzisiaj jak młody wyjeżdżał na obóz przeżyłam szok. Połowa
chłopaków którzy mieli sandały na nogach była w skarpetkach!!!
Kurczę założę się że żadna z tych mamuś nie ubrała by się w ten
sposób, więc dlaczego robią ze swoich dzieci takie dziwadła? Czy
wychodzą z założenia że "jeszcze za mali" na naukę ogłady
ubraniowej, czy mogą być jakieś inne powody? może którejś z was coś
przychodzi do głowy, bo ja wymiękam. Potem się dziwić że idzie ulicą
dorosły chłop w sandałach i skarpetach... ech
wygadałam się

)