influenz
17.07.08, 12:24
tak sie złożyło,że znalazłam sie w przychodni dla chorych zakażonych HIV. Co
mnie przeraziło, to usłyszana rozmowa kilku pań, które pracują jako nianie do
dzieci. Jedna gdzieś w Wilanowie, druga na Sadybie. Te panie były chore na
100%, widziałam jak wydawane im były bezpłatne leki dla zakażonych HIV. Nie
wyglądały na lumpy ani na narkomanki. Ale różnie są drogi zakażenia. Uczulam
mamy aby może wysłać na badania podejrzane nianie