Dodaj do ulubionych

Wydatki mamy na wychowawczym?

24.07.08, 14:20
Jak to jest wśród mam nie zarabiających z powodu wychowawczego? Czy czujecie
jakiś dyskomfort w związku z wydawaniem pieniędzy na swoje potrzeby? Wiadomo,
że matka przebywa na wychowawczym mając na względzie dobro dziecka, a nie
własne widzi mi się, ale czy mężowie nie próbują ograniczać wydatków żon w
związku z tym, że to oni przynoszą pieniądze do domu?
Może ten mail kogoś bulwersuje, z góry przepraszam. po rozmowach z niektórymi
matkami odniosłam takie wrażenie i zaczęłam się zastanawiać jak to jest.
Przecież niejedna matka wolałaby zostawić dziecko na kilka godzin pod dobrą
opieką i wyjść do pracy, ale skoro tego nie robi to chyba ma prawo na
przyjemności, nie mówię o sytuacji kiedy naprawdę jest kiepsko z kasą
Obserwuj wątek
    • black_memento Re: Wydatki mamy na wychowawczym? 24.07.08, 14:31
      Nigdy nie mielismy problemów. Mąz sam mówi,że to nasze wspólne
      pieniądze,bo jesteśmy rodziną i mamy takie samo prawo je wydawać.
      • sja75 Re: Wydatki mamy na wychowawczym? 24.07.08, 15:00
        budżet oczywiscie sie nam uszczuplił ale to wspólna kasa i gdy poczułam sie
        niekomfortowo z tego powodu mąż przesyła mi regularnie na
        konto"wypłatę"-hyhy!Przyjemności sama sobie dozuję ale przede wszystkim biore
        stan licznika pod uwagę
    • mara_jade73 Re: Wydatki mamy na wychowawczym? 24.07.08, 15:04
      Nie czuję dyskomfortu, wydaje tyle ile przedtem albo nawet więcej.
      Mamy wspólne konto i oboje z niego korzystamy w razie potrzeby.
    • kali_pso Re: Wydatki mamy na wychowawczym? 24.07.08, 15:05
      E tam...myślisz, że ktokolwiek się przyzna?winkP
    • przeciwcialo Re: Wydatki mamy na wychowawczym? 24.07.08, 15:08
      Ja zawsze miałam "skrupuły" żeby na siebie wydac i nie ma to nic
      wspólnego z wychowawczym. Jakos łatwiej wydaje mi sie na dzieci niz
      na siebie.
    • jo-asiunka Re: Wydatki mamy na wychowawczym? 24.07.08, 15:19
      mój mąż docenia to, że siedzę z dzieckiem w domu i traktuje to jako podział
      obowiązków: on przynosi teraz kasę, a ja opiekuję się dzieckiem, dziecko jest
      wspólne i przyniesiona do domu kasa też. Fakt, że ja też zarabiam jakieś
      pieniądze (niewiele w porównaniu z pensją meża) bo pracuję w domu (i czasem
      jeżdze z córeczką do wydawnictwa). Nie jest jakoś tragicznie, ale nie przelewa
      sie nam w tej chwili specjalnie. Na pewno jednak nie mam poczucia wydawania nie
      swoich pieniędzy, kupuję sobie potrzebne kosmetyki, czasem ksiażki, ubrania
      (ostatnio sukienkę, spodnie i dwie piżamy i marynarkę i strasznie się cieszę z
      tego). Chyba mąż mniej na siebie wydaje niż ja...
      • daf10 Re: Wydatki mamy na wychowawczym? 28.07.08, 22:28
        Dzięki za odpowiedzi wnioskuję, że nie warto się tym przejmować, choć trochę
        trudno mi uwierzyć, że żadna się nad tym nie zastanawia, choć sama uważam,że nie
        powinny się kobiety tym przejmować - najważniejsze jest dobro dziecka, a to
        zależy też od dobrego samopoczucia mamy. A jak to mówią kobiety uwielbiają zakupy.
        Pozdrawiam.
    • soemi Re: Wydatki mamy na wychowawczym? 28.07.08, 23:16
      Mój m. nigdy mi nie ograniczał pieniędzy na moje potrzeby, czasem patrzył krzywo
      jak coś kupiłam, ale niezależnie czy było to dla mnie czy dla niego czy dla
      dziecka. A przyznam się, że czasem przesadzam z wydawaniem kasy. Mąż zdaje sobie
      sprawę, że poświęcam się dla dziecka nie wracając do pracy i wie również że coś
      mi się za to należy, a że lubię zakupy to jakoś to znosi.
    • lola211 Re: Wydatki mamy na wychowawczym? 28.07.08, 23:26
      To zalezy ile ma sie kasy.Jesli sporo, to nie powinno miec sie
      dylematow.Jesli zas niewiele, to faktycznie, mozna czuc dyskomfort.W
      koncu co 2 pensje to nie jedna.
      Zawsze wowczas mozna miec wrazenie, ze zamiast kolejnej sukienki
      lepiej kupic cos bardziej praktycznego, a moze w ogole nie kupic ,
      tylko zaoszczedzic.
      Widze roznice - gdy mam swoja osobista pensje latwiej kase wydaje,
      bez szczegolnego zastanowienia.Gdy tej pensji nie bylo, rozsadniej
      kalkulowalam wydatki- przede wszystkim dlatego, ze wowczas kasy bylo
      o 1 pensje mniej.A poza tym gdy sie pracuje to i wydatkow jest
      wiecej, po co mi bylo 10 par butów na spacery z wozkiem?
      • spartanka4 Re: Wydatki mamy na wychowawczym? 28.07.08, 23:54
        ja nigdy się nad tym nie zastanawiałam, ale to może dlatego że dla nas kasa jest
        od zawsze wspólna, głównie to ja operuję finansami w naszym domu a mąż jak
        potrzebuje to bierze i ani ja jego ani on mnie nie pyta -a na co, po co ? itd,
        nigdy nie było to dla nas problemem
        • elske Re: Wydatki mamy na wychowawczym? 29.07.08, 06:43
          U nas kasa zawsze byla wspolna.Byl czas kiedy tylko ja pracowalam,a maz szukal
          pracy,pozniej pracowalismy razem,teraz tylko on pracuje na utrzymanie
          rodziny.Zawsze mam pieniadze w portfelu.Jak sie koncza od razu informuje o tym
          meza;o))
    • a.nancy Re: Wydatki mamy na wychowawczym? 29.07.08, 09:20
      > czy mężowie nie próbują ograniczać wydatków żon

      matkobosko
      pewnie niektorzy tak, ale to przekracza granice mojej wyobrazni
      czyli co, "chcesz kupic buty, to se zarob"?

      inna rzecz, ze zarabiajac tyle samo co maz sama nakladam na siebie ograniczenia,
      bedac swiadoma, ze kasa jest wspolna, a ja umialabym wywalic cala wyplate w
      jednym sklepie. jakbym zyla sama, to moze bym tak robila a potem jadla suchy
      chleb, ale przez wzglad na rodzine sie powstrzymuje wink
    • gaskama Re: Wydatki mamy na wychowawczym? 29.07.08, 10:58
      Mnie się wydaje, że mamy, które się zdecydowały na wychowawczy
      raczej nie mają takich wątpliwości. Ja bym miała i był to jeden z
      wielu powodów powrotu do pracy bezpośrenio po macierzyńskim. Niemąż
      zarabia sporo więcej ode mnie, mam od lat kartę kredytową
      podczepioną pod jego konto, ale zawsze, gdy z niej korzystam, to
      dzwonię do niemęża i go o tym informuję. Tak dla zasady, by
      wiedział, by miał kontrolę nad swoimi wydatkami. Nie wyobrażam sobie
      sytuacji, w której wydaję "nie swoje" pieniądze na siebie
      regularnie. To kwestia wychowania, przyzwyczajeń, charakteru.
    • sir.vimes ????????????????????????????????? ????????????????? 30.07.08, 09:37
      Czy czujecie
      > jakiś dyskomfort w związku z wydawaniem pieniędzy na swoje potrzeby?

      Yyyyyyyy... to znaczy , że matka na wychowawczym może czuc dyskomfort, że je,
      uczy się, czyta książki, pisma, nosi ubrania, kremuje twarz, spotyka się z
      koleżanką i wydaje 5 zeta na kawę?

      To jakieś nielogiczne - nawet bezrobotny dostaje zasiłek bo zakłada się, ze
      mimo, iż nie pracuje ma prawo jeśc...


      ale czy mężowie nie próbują ograniczać wydatków żon w
      > związku z tym, że to oni przynoszą pieniądze do domu?

      Niektórzy próbują nawet jeśli żona przynosi więcej pieniędzy do domu.
      Można wtedy czuc dyskomfort. Z powodu posiadania męża - idioty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka