iwonina
19.08.08, 19:35
Zadaje dość osobiste pytanie, ale naszły mnie takie właśnie myśli...
Teraz jest dość modne wychowanie bez bicia, ale jeszcze pokolenie
wstecz było zupełnie inaczej. Chyba chcę się trochę wyżalić, bo moje
wspomnienia nie są różowe. Ja byłam bita, pamiętam, że ojciec tłukł
mnie kablem, chyba po to żeby sobie ulżyć. Ale to o czym teraz
myślę, to że dzis wcale go nie kocham jak to powinno być, nawet nie
chcę go widywać, robię to tylko z grzeczności, mam wobec niego takie
zimne uczucia, jest mi jakby obojętny.
I mam pytanie czy to ze mną coś nie tak, czy te z was, które były
bite czują to samo do rodziców, czy może udało wam sie puścic to
wszystko w niepamięć i jest jak być powinno?