Dodaj do ulubionych

Dziewczyny padam!!

07.10.03, 23:40
Nie wiem jak to jest u was ale ja jestem już tak zmęczona ,ze nie wiem jak
sie nazywam.
Jestem mamą od 8 miesięcy.Kocham moja małą bardzo ale teraz coraz częściej
nie mam już na nic siły. Mam wyrzuty sumienia że tak myślę ale daje mi czadu.
Jak była mniejsza to spała całe noce a teraz budzi sie z krzykiem co 1,5h.
Często gesto chce cyca i nie je tylko sobie cmoka itd.
Dziś tez dała koncert przed snem i czuję,że zaraz się obudzi.Nie mam siły już
ale wiem że musze.
Czy u was tez tak jest?? czy nie jestem okropna?
pozdrawiam
aga
Obserwuj wątek
    • utalia Re: Dziewczyny padam!! 08.10.03, 00:17
      Tez mam malutka 8 miesiecy i wiem cos o tym. Ale zauwazylam, ze te problemy z
      budzeniem sa zwiazane z wyrastajacymi zabkami. Tak bylo miesiac temu kiedy
      wyzynaly sie pierwsze jedynki dolne. A pozniej polepszylo sie budzila sie raz,
      dwa razy w nocy. Ale od kilku dni widze, ze "atakija" dolne "2". I znowu
      nastapilo "pogorszenie" w spaniu. Co Ci moge poradzic-taki nasz los- Matek
      karmicielek, Zauwazylam, ze ona sobie po prostu "drapie dziasla" o moja piers i
      ciagnie niemilosiernie. Teraz tez siedze jak na szpilkach bo w kazdej chwili
      moge dostac "wezwanie". Spokojnej nocy zycze. Utalia
      • deesire Re: Dziewczyny padam!! 08.10.03, 08:38
        Mój synek ma 3 latka więc nieprzespane noce mamy już za sobą. Ale gdy miał 8
        miesięcy także budził się w nocy po kilka razy. Właściwie całe noce (ok. 7
        godzin) zaczął przesypiać, gdy skończył rok.
        Wiesz co, rada jest tylko jedna: przeczekać. A żeby oderwać się trochę od tego
        wszystkiego postaraj się choć trochę wychodzić SAMA z domu. Mnie to bardzo
        dobrze robiło. Czasem było to zwykłe wyjście do sklepu po chleb czy inny
        drobiazg, ale gdy poszłam tak sobie sama - maż zostawał z małym po przyjściu z
        pracy - to bardzo mocno ładowałam sobie akumulatory. Wiem, że gdy człowiek jest
        niewyspany to nic się nie chce i wszystko wydaje się straszne. Ale warto
        spóbować.
        Zabrzmi to nieprawdopodobnie, ale będziesz do tego tęsknić smile Ja w każdym
        razie tęsknię do okresu niemowlęcego mojego synka.
        Pozdrawiam serdezcniesmile
    • merigold_triss Re: Dziewczyny padam!! 08.10.03, 11:30
      oj agus nie jestes jedyna!moj synek w niedziele skonczyl rok,czadu daje od
      samego poczatku.teraz zaczyna zabkowac(wreszcie)i chodzic-wiec ja zgieta wpol
      caly dzien i tak srednio co godzine 30 minut na raczkach bo nagle cos ta
      podloga jest bebebesmilerano buntuje sie przy sniadaniu.dopiero zasnal wiec jem
      pierwszy posilek od wczorajsadczasem wrzeszcze w poduszke,raz dostal klapsa
      (wywalil mi kaszke na glowe jak sie schylilam po zabawke)wieczorem prasuje
      piore gotuje obiad na nastepny dzien i film mi sie urywa kolo 11-12 w nocy a od
      rana to samo!jakos przezyjemy chyba...?
    • maja86 Re: Dziewczyny padam!! 08.10.03, 14:17
      Tak jakbym czytała o sobie. Moja córcia ma 9 miesięcy i w zależności od nocy
      budzi się od 3 do 7-8 razy. Czasem nawet nie zdążę się umyć po jej zaśnięciu,
      bo ona już się budzi.W zasadzie przyssanie się do cyca zawsze pomagało, ale
      ostatnio to nie działa. Mała wszczyna awantury, a nasze próby jej uspokojenia
      idą na marne. Potrafi tak płakać nawet 1,5 h, a my z mężem leżąc w łóżku
      czujemy się jak potwory. Najgorsze jest to, że rano trzeba iść do pracy. Mam
      dość, ale nikt nie mówił, że macierzyństwo to łatwe zadanie.
      Pozdrawiam Magda mama Mai (03.01.03)
    • renata112 Re: Dziewczyny padam!! 08.10.03, 14:27
      Pocieszę Cię....mam 3,5 letnią już córeczkę i nie pamiętam co to jest spokojna
      i przespana noc.Najpierw były kolki, kupki, potem "strachy" i inne powody. A
      kiedy po długim, długim poszukiwaniu pracy udało mi się wreszcie ją znaleźć,
      nastał czas stresu dziecka związanego z przedszkolem.
      I tak kolejny już rok śpię po 5-6 godzin z małymi przerywnikami na pobudki
      mojej córeczki.Ale zapewniam Cię, z czasem można się przyzwyczaić....chociaż
      marzy mi się choć kilka dni odpoczynku od niewyspania.Pozdrawiam
    • ja275 Re: Dziewczyny padam!! 08.10.03, 14:55
      ja tez padam ale juz pisalam o tym na necie ... pozdrawiam
    • justyna1212 Re: Dziewczyny padam!! 08.10.03, 15:10
      Czy Ty jesteś okropna???? Jesteś po prostu mamą małego dziecka i masz święte
      prawo czuć się wykończona. Ja nie spałam przez półtora roku i wiem jak można
      być półżywym... Nie denerwuj się, nie przejmuj. Tak po prostu jest i trzeba
      się z tym pogodzić. Ja nie chciałam się z tym pogodzić i było mi naprawdę
      ciężko. Niektóre dzieci takie są, płaczą, chcą byśmy były przy nich cały czas.
      I trzeba być przy nich, tulić, całować. Jeszcze troszkę, dzieci szybko rosną.
      Ciesz się każdą chwilą spędzoną z dzieciątkiem i staraj się jak najwięcej
      odpoczywać i spać. To strasznie trudne, ale niewyspanej mamie trudno w pełni
      cieszyć się macierzyństwem.
    • hgrala Re: Dziewczyny padam!! 08.10.03, 22:21
      trzymaj sie mocno
      co prawda moje maleństwo ma tylko 5 mies, ale siostra męża miala podobny
      problem
      njorsze miesiace dopoki mala nie stanie na swoje nózki
      potem jest tylko lepiej
    • kasi6 Re: Dziewczyny padam!! 11.10.03, 13:29
      na pociaszenie: wyobraź sobie...że wstajesz w międzyczasie do budzącego się
      kilkulatka( bo coś mu się przyśniło), rano trzeba wyprzawić najstarszą pociechę
      do szkoły, oczywiście jest jeszcze mąż... ale biedaczek tak ciężko pracuje,
      stara się jak może, ale z niewyspanego pociechy w pracy mieć nie będą...
      A tak serio: niebawem maleństwo zacznie chodzić, nawet nie zauważysz kiedy
      zacznie coraz bardziej się usamodzielniać, nie będziesz już pamiętać tego co
      złe,patrząc na swoją pociechę, a teraz nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć
      wytrwałosci i cierpliwości
      • utalia Rewelacja!!!!!!!! spala prawie cala noc 21.30-8.00 11.10.03, 17:57
        Dziewczyny, jeszcze kilka dni temu sama pisalam jak faktycznie trudno jest
        wstawac co piec minut a od kilku nocy nastapila znaczna poprawa. A dzisiejsza
        noc to po prostu rewelacja!!!! Jak sie ululala Malwa o 21.30 tak spala do 2.30
        w nocy. Juz nie pamietam takiego spokojnego wieczoru na kanapie, pogadalismy
        sobie z mezem az w pewnej chwili kiedy uswiadomilam sobie, ze to dochodzi
        dwunasta w nocy przestraszylam sie ze cos jej sie stalo. I potem obudzila sie
        wesolutka troche przed 8 rano. Dlatego trzymajcie sie, to nie trwa wiexcznie,
        dzieci sie zmieniaja i moze juz jutro przespicie prawie cala noc. Pozdrawiam i
        zycze tego jak najpredzej. Utalia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka