Dodaj do ulubionych

No i jak poderwać kobietę? :P

14.09.08, 23:10
Nigdy nie przypuszczałabym, że będę miała takie problemy wink
Ja, śmiała, otwarta, bezczelna, no odważna jednym słowem, kręciłam się wczoraj
w knajpie jak smród po gaciach cierpiąc katusze. Były dłuuugie spojrzenia,
wyszukiwanie siebie wzrokiem i.. nic, pojechałam do domu żegnana najdłuższym
spojrzeniem, jakim mnie chyba obdarzono sad

"Często tu bywasz?" - można się wyrz.., sorry Lilka, można zwrócić uprzednio
spożyty pokarm od nadmiaru banału. Podobnie "jak Ci się tu podoba?"

Najchętniej wypaliłabym tak całkiem po mojemu: "Jesteś śliczna, zajebiście
tańczysz, bardzo chcę Cię poznać i to jak najdokładniej", ale obawiam się, że
gdyby miała słabsze nerwy mogłaby nie wytrzymać nadmiaru wrażeń tongue_out
Ech, jednak faceci są tak rozkosznie prostsi w obsłudze..

Liczę na wasze mniej lub bardziej poważne rady tongue_out
Obserwuj wątek
    • lila1974 Re: No i jak poderwać kobietę? :P 14.09.08, 23:18
      a wystarczyło poprosić do tańca tongue_out
      • morgen_stern Re: No i jak poderwać kobietę? :P 14.09.08, 23:21
        Nie ma mowy - same szybkie zapodawali, a poza tym tańczyła dużo lepiej ode mnie wink
        • guderianka Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 07:31
          Postawić drinka?
          A potem drugiego, trzeciego i odprowadzić do domu ? wink
          • to.ja.kas Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 08:11
            Jak kiedyś mnie poderwano? Powiedziano dokładnie to czego Ty nie
            mogłaś wydusić big_grin
    • demonii.larua Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 08:14
      Zaprosić do stolika, postawić drinka... pogadać, postawić drinka...
      smile)) I wypalić po swojemu smile)
    • mama_kotula Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 08:28
      Ja stawiam na wypalenie po swojemu. To ma moc. Ja bym momentalnie na taką akcję
      była ugotowana na miękko i cała twoja.

      W najgorszym przypadku możesz spotkać się z fochem i postukaniem w czoło (bo nie
      sądzę, aby dziewczyna prała po mordzie tongue_out).
    • mathiola Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 09:24
      Wiesz co Morgen, jak podrywasz to uważaj, bo jak trafisz na taką jak
      ja, to jej zafundujesz traumę na wiele miesięcy smile)
      Kiedyś przez jedno lato bardzo często wychodziłam sobie do ogródka
      piwnego na jedno piwko przy książce. I codziennie obsługiwała mnie
      ta sama kelnerka. Na mój widok zawsze się uśmiechała, zagadywała,
      prawiła komplementy. A ja nieświadoma niczego myślałam, że ona taka
      miła i otwarta na ludzi wink) Na koniec jak mi walnęła tekstem z
      grubszej rury, to doznałam szoku takiego, że przestałam tam
      przychodzić. Poczulam się jakby mnie właśna przyjaciółka
      zmolestowała wink) Ale ja taka właśnie jakaś nieotwarta na kobiety
      jestem smile I żeby się jedna z drugą zapatrzyły na śmierć, no to nic,
      no nic, no nic kurdę z tego nie wyjdzie bo albo nie zrozumiem albo
      ucieknę ;D
    • pati9.78 Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 09:44
      A Ty jesteś lesbijką, czy to jakiś żart?
      • demonii.larua Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 10:05
        A czemu żart?
      • morgen_stern Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 10:23
        pati9.78 napisała:

        > A Ty jesteś lesbijką, czy to jakiś żart?

        A ty jesteś nowa?
        • pati9.78 Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 10:30
          raczej nowa, choć czytywałam dużo na tym forum. Widocznie coś
          przegapiłam. No to jak jest z Tobą? Taka odskocznia od faceta?
          • mama_kotula Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 10:32
            pati9.78 napisała:

            > No to jak jest z Tobą? Taka odskocznia od faceta?

            Jakie to zadziwiające, że od razu sugeruje się "odskocznię od faceta".
            Jakby nie mozna było po prostu być les czy bi.
            • pati9.78 Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 14:56
              Ja to rozumiem, bo sama jestem bi, a mam męz a i 2 dzieci.
          • morgen_stern Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 10:36
            pati9.78 napisała:

            > raczej nowa, choć czytywałam dużo na tym forum. Widocznie coś
            > przegapiłam. No to jak jest z Tobą? Taka odskocznia od faceta?

            No to sporo przegapiłaś. Szkoda mi nadwerężać paluszków (he he) i nie czuję się
            zobowiązana do tłumaczenia ci się teraz.
            Na drugi raz zanim wypalisz, to najpierw doczytaj wink
            • pati9.78 Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 15:00
              Szkoda paluszków, jak mówisz, a tak naprawdę to spytałam z
              ciekawości, bo sama jestem bi.Oczywiście nie musisz się tłumaczyć,
              tylko w takim razie po co wywnętrzasz się na forum. Nie wiesz, czy
              gdybyś mi miło odpowiedziała, to nie doradziłbym Ci czegoś
              interesującego. Mam w tej kwestii jakieś doświadczenie.
              • morgen_stern Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 15:03
                Problem polega na tym, że pisałam już o tych sprawach całkiem sporo na forum i
                naprawdę nie mam cierpliwości tłumaczyć każdej z osobna meandrów mojej orientacji.

                >Nie wiesz, czy
                > gdybyś mi miło odpowiedziała,

                Pech - nie jestem miła wink
                • pati9.78 Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 15:05
                  A to szkoda, bo w tzw. międzyczasie nabrałam na Ciebie ochoty...
                  • morgen_stern Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 15:06
                    Tak bez zdjęcia? W ciemno? Zdesperowana czy ryzykantka? wink
                    • pati9.78 Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 15:30
                      Jestem zdesperowana...Umów się ze mną, please. A i uwierz na słowo,
                      jestem b.ładna. Pozdrawiam
              • mama_kotula Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 18:39
                > Nie wiesz, czy
                gdybyś mi miło odpowiedziała, to nie doradziłbym Ci czegoś
                interesującego. Mam w tej kwestii jakieś doświadczenie.


                Morgen, patrz - taka okazja zmarnowana uncertain
                Płacz teraz, żeś wredna sucz i porady nie otrzymasz...
                • morgen_stern Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 18:42
                  A popatrz, nie dość, że zdesperowana, to jeszcze z doświadczeniem tongue_out
                  • ciociacesia bo doswiadczenie sie w deperacji wykuwa :) 16.09.08, 15:57
                    ja mam oooogromne doswiadczenie - znam jeden tekst na podryw faceta
                    ktory raz poskutkowal - 'a duzy masz namiot?' smile
    • jkk74 Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 09:52
      Morgen następnym razem zastosuj swój tekst. Ja wprawdzie gustuję w facetach, ale
      po czymś takim poszłabym za tobą w ogień wink No ale ja tez jestem rozkosznie
      prosta w obsłudze smile
      (Czyżbym była facetem??)
    • mamaisi Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 09:57
      No cóż...
      Wal śmiało prosto z mostu. Ja posyłając długie spojrzenia osobie,
      która podobałaby mi się chciałabym własnie coś takiego usłyszeć.
      Choć w moim przypadku musiałby to być facet smile Więc bądź sobą - jak
      już ktoś słusznie zauważył smile
      Jeśli gapię się na kogoś w knajpie i robię maślane oczy to nie po
      to, aby sobie popatrzeć smile
      Oj fajnie byłoby kogoś poderwać.... Ciekawe co na to mój M?
    • morgen_stern Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 10:23
      Dobra, przekonałyście mnie! Muszę być sobą. Jak się spłoszy to znaczy, że nie
      mnie przeznaczona wink

      Idę tam za tydzień z nadzieją, że ona wpadnie na ten sam pomysł wink

      Mathiola - to była branżowa knajpa, więc prawdopodobieństwo ustrzelenia hetero
      jest nikłe, choć niestety jest.
      • demonii.larua Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 10:27
        A przyznam się że wolałam łazić do takich miejsc swego czasu, spokój z facetami
        był, wyszaleć można się było... a teraz to nawet nie wiem gdzie takowe są w moim
        regionie smile
        • morgen_stern Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 10:39
          demonii.larua napisała:

          > A przyznam się że wolałam łazić do takich miejsc swego czasu, spokój z facetami
          > był, wyszaleć można się było...


          Aaaa, to fakt. Zero obleśnych męskich podrywów, fajna muzyka, a wokół dużo
          miłych, dobrze ubranych, uśmiechniętych chłopców, którzy Ci ustępują miejsce w
          kolejce do baru bez oczekiwania czegoś w zamian wink
          Tylko nie łaźcie tam teraz stadami, bo już całkiem zgłupieję tongue_out
      • mathiola Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 11:34
        Mathiola - to była branżowa knajpa, więc prawdopodobieństwo
        ustrzelenia hetero
        jest nikłe, choć niestety jest.

        aaa no to co innego. To wtedy zostają trzy możliwości: albo nie
        jesteś w jej typie albo jest nieśmiała albo lubi być zdobywana smile
      • guderianka Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 12:01
        >
        > Mathiola - to była branżowa knajpa, więc prawdopodobieństwo
        ustrzelenia hetero
        > jest nikłe, choć niestety jest.

        To tym bardziej łap ptaszynę ! wink
    • luxure Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 10:32
      Ojeeezu Morgen a jak ona jest z innej opcji? I co zrobisz? To już
      chyba łatwiej faceta poderwać. Oni są zdecydowanie prostsi w
      obsłudze - coś tam było że wszystkie funkcje za pomocą jednej
      dźwigni...
      • morgen_stern Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 10:37
        No brałam to pod uwagę, ale te spojrzenia... Nieee, one nie były takie zwykłe wink
      • to.ja.kas Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 10:37
        W branzowej knajpie nawet jak hetero to podejdzie do wyznania z
        wyrozumiałością.
        Jak mówi moja przyjaciólka les...nie ma kobiety nie do
        zdobycia.Niektóre zdobedzie sie na jeden raz, ale jednak smile
        • morgen_stern Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 10:39
          Twoja koleżanka ma dużo racji wink
          • to.ja.kas Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 10:45
            W koncu po 40 lat doświadczeń jakieś wnioski można wysnuć smile
            Moja przyajciólka ma wielki dar zjednywania sobie kobiet tongue_out
        • dirgone Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 10:51
          Przytoczę tu historię mojej mamy. MOja mama, kilka tygodni po ślubie, kiedy
          jeszcze pijana szczęściem i miłością była, poszła do fryzjerki. Fryzjerka
          zrobiła jej wystrzałową fryzurę, a przed obcięciem włosów rewelacyjny masaż
          głowy. W trakcie strzyżenia sporo rozmawiały i mama się czuła, jakby bratnią
          duszę znalazła.
          Jak wyszła, to znalazła w kieszeni kurtki karteczkę z numerem telefonu
          fryzjerki, a wokół słowa "zadzwoń" były narysowane serduszka smile
          Mama już więcej tam nie poszła, a wspomina to z ogromnym rozrzewnieniem. Nie
          poszła, bo jak mówi "Zakochana w ojcu byłam ogromnie, ale ta dziewczyna... (i tu
          westchnienie)". Gdyby poszła, to możliwe, że tutaj bym nie pisała, hehe.
          • to.ja.kas Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 10:57
            Jeśli Fryzjerce zależało to zrobiła poważny bład...przerzuciła
            inicjatywę na mamę, a na to zdecydowanie za wcześnie było ...ale
            może to i dobrze, bo mogłoby się zdarzyć, że byś tu nie pisała
            Dirgone smile)))

            Fajna historia smile
    • wilma1970 Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 11:46
      Jak byś mi walnęła taki tekst, spopieliłabym Cię spojrzeniem. Ale jak byś
      potknęła się o własne nogi, wylała na mnie swój sok pomarańczowy. Powtarzam SOK
      POMARAńCZOWY. Rozsypała wszystko ze swojej torebki, próbując znaleźć chusteczkę,
      do wytarcia plamy... wtedy bym była Twoja.
      A tak, to widocznie nie jesteśmy sobie pisane.
      • morgen_stern Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 11:47
        > A tak, to widocznie nie jesteśmy sobie pisane.

        O Boże, a byłyśmy? wink
      • jkk74 Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 11:55
        Wilma sposób podrywu to kwestia upodobań smile
        Mnie potykająca się o własne nogi babka co najwyżej by rozśmieszyła smile
        No wiesz Wilma - o gustach się nie dyskutuje wink))
        • wilma1970 Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 12:27
          A w którym momencie ja wartościowałam którykolwiek sposób podrywania?
          Ale Ty przeczytaj Swój post jeszcze raz.
          Bo mnie ktoś, kto punktuje mnie za "nietolerancje" co najwyżej rozśmiesza.
          • morgen_stern Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 12:42
            Mnie tylko rozśmieszył twój górnolotny zwrot "nie byłyśmy sobie pisane" -
            doprawdy, nie uderzałam do cię nigdy, a już tym bardziej w stylu nieporadnej
            panny tongue_out
            • wilma1970 Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 13:25
              Może to by lepiej zabrzmiało, gdybym na końcu dodała smile. To się nazywa
              emoticon, czy jak? Ale nie mogę się przemóc, by ich używać. Dlatego moje dowcipy
              trafiają zwykle w próżnię, bo nawet w realu podaję je śmiertelnie poważnie. Po
              angielsku. Trudno. Sorry. Mam nadzieję, że nikt nie żywi urazy.
              • mama_kotula Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 13:31
                >Może to by lepiej zabrzmiało, gdybym na końcu dodała smile. To się >nazywa
                emoticon, czy jak? Ale nie mogę się przemóc, by ich używać.

                Może jednak warto.
                Komunikacja netowa ma to do siebie, że pozbawiona jest warstwy niewerbalnej
                (czyli 90% skutecznej komunikacji) - emotikony zostały stworzone po to, aby to w
                jakimś stopniu nadrobić.
                • wilma1970 Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 13:45
                  sad . wink. indifferent?
            • wilma1970 Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 13:27
              Acha. Teraz zauważyłam. Ty masz na końcu Swoich postów cytat z Allena.
              Mnie po prostu biorą takie ofermy. Nie tylko wyleje soczek, ale jeszcze potem
              rozbawi tak, że popuszczę.
              • morgen_stern Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 13:46
                Pytanie OT - dlaczego piszesz "Swoich" z wielkiej litery?
                • wilma1970 Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 13:55
                  "Przeliterowanie" - czyli przejęzyczenie.
                  Co to znaczy OT? "Off topic", "on topic"? Codziennie uczę się przy Was czegoś
                  nowego.
                  • morgen_stern Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 13:58
                    Off-topic (w skrócie OT, ang. nie na temat) - używane powszechnie na stronach
                    internetowych, forach dyskusyjnych, IRC'u etc. określenie tekstu, który nie jest
                    zgodny z narzuconym uprzednio tematem.
                    • wilma1970 Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 14:09
                      IRC?! O matko!
                      To niebezpiecznie przypomina chyba boyowski dialog z książki "W oparach absurdu"
                      o matczynej cierpliwości do dzieci zadających ciągle głupie pytania. Wygrała
                      matka z Australii, która poddała się dopiero przy 34. pytaniu, które brzmiało -
                      Mamusiu,a dlaczego mamusia gryzie syfon?
                      No, ale to było OT.
                      • denea Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 15:48
                        wilma1970 napisała:
                        Wygrała
                        > matka z Australii, która poddała się dopiero przy 34. pytaniu,
                        które brzmiało
                        > -
                        > Mamusiu,a dlaczego mamusia gryzie syfon?
                        > No, ale to było OT.

                        big_grinbig_grinbig_grin
                        Czyli że się uśmiałam smile
    • dirgone Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 12:02
      Przeanalizowałam sobie sytuację i doszłam do wniosku, że wolałabym sposób
      bezpośredni. Spojrzenia, westchnienia, czajenie się i takie tam, to stanowczo
      nie dla mnie.
      Na mnie przejęcie inicjatywy by podziałało, szczególnie jak sama bym była mało
      zdecydowana.
      Ktoś wyżej pisał o sposobie na niezdarę. Mnie by to zupełnie nie ruszyło, z
      niezdarami nigdy nie lubiłam się umawiać.
    • alabama8 Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 12:51
      Matko, jak ja bym chaciała być homo, a nie hetero (i to nie jest
      żadna złośliwość czy coś!). Jakąś dobrą żonę mieć na przykład od
      której by można ciuchy i kosmetyki pożyczać, w kwestii gotowania by
      doradziła, nie oglądałaby futbolu w TV, nie rozrzucała skarpet po
      podłodze, wiedziała że skończyły się ziemniaki. Wyższość kobiet nad
      mężczyznami w życiu codziennym jest nie do przecenienia.

      • morgen_stern Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 12:56
        Odechciałoby się, gdybyś musiała się np. domyślać przez 3 dni, dlaczego panna
        strzeliła focha albo analizować na 5 sposobów każdą swoją wypowiedź wink
        Są plusy dodatnie i plusy ujemne tongue_out
        • beniusia79 Re: morgen, tyko mnie nie zastrzel 15.09.08, 13:25
          na forum bywam od dawna, znam cie troche (z postow oczywiscie) wiec
          dziwie sie, ze ty, taka wygadana, nie strzelilas prosto z mostu i
          nie wyrwalas panny?
          mam pytanko, tylko sie nie bulwersuj. zawsze sie zastanawialam czy
          wolisz panny cza facetow. moze jdno i drugie? gdzies ostatnio
          wyczytalam, ze masz meza, coz on na to? mozliwe,ze juz o tym
          pisalas, ale nie doczytalam. kiedys sama zapytalam sie mojego
          slubnego, czy by moja ewentualna przygode z jakas pania potraktowal
          jko zdrade, i odpowiedzial, ze tak. zdrada to zdrada, ie wazne
          skim. nawet ewentualny 3 (pan plus 2 panie) go nie interesuje..
          • morgen_stern Re: morgen, tyko mnie nie zastrzel 15.09.08, 13:45
            Dlaczego? Może też bywam nieśmiała? wink

            Co do pytań, męża już nie mam, a resztę, pozwolisz, zachowam dla siebie lub na
            inne wątki wink
            • beniusia79 Re: ok 15.09.08, 13:49
              hmm. cos mi sie wydawalo, ze niedawno cosik o mezu wspominalas,
              stad tez moje zapytanie..
              • morgen_stern Re: ok 15.09.08, 13:50
                Czasem zapominam dodawać "eks" wink
                • travka1 Re: ok 15.09.08, 14:07
                  morgen moge Ci wyslac maila?
                  • morgen_stern Re: ok 15.09.08, 14:08
                    Możesz, a ładna jesteś? tongue_out
                    • travka1 Re: ok 15.09.08, 14:09
                      ja tak ale nie o to chodzismile
                      • hancik5 Re: ok 15.09.08, 14:15
                        Ha, ha, ha........
                        • beniusia79 Re: tez jestem ladna :) 15.09.08, 14:17
                          tez wysleci mi maila? smile
                      • travka1 Re: ok 15.09.08, 14:19
                        dostalas?
                        • morgen_stern Re: ok 15.09.08, 14:23
                          Tak, odpisałam
          • guderianka Re: morgen, tyko mnie nie zastrzel 15.09.08, 15:59
            kiedys sama zapytalam sie mojego
            > slubnego, czy by moja ewentualna przygode z jakas pania
            potraktowal
            > jko zdrade, i odpowiedzial, ze tak. zdrada to zdrada, ie wazne
            > skim. nawet ewentualny 3 (pan plus 2 panie) go nie interesuje

            a mój by wybaczył prędzej niż z facetem
            a już zwłaszcza jakby mógł popatrzeć wink
    • betty_julcia Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 14:28
      Oj Morgen, nie opędzisz się. Teraz to się dopiero posypią się mailesmile

      A tak na marginesie, od tylu lat jestem na forum i nie wiedziałamsmile Czyli jednak nie każdy Morgen wie o tobie wszystkosmile
      • morgen_stern Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 14:32
        > A tak na marginesie, od tylu lat jestem na forum i nie wiedziałamsmile Czyli jedna
        > k nie każdy Morgen wie o tobie wszystkosmile


        Och, naprawdę?..
        <foch>
        tongue_out
    • black_currant Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 14:56
      A ja myślę, że prosto z mostu najlepiej. Szczególnie w knajpie, gdzie wiadomo,
      że większość dziewczyn przychodzi dla dziewczyn właśnie. I po powłóczystych
      spojrzeniach. Może kobitka ładna, ale trochę nieśmiała?

      Trzymam kciuki, żeby była za tydzień. Poza tym skoro masz otwarty sposób bycia,
      to nie ma co kombinować na siłę podrywu w jakimś innym stylu - nie ucieknie od
      Ciebie otwartej teraz, większa szansa, że zostanie na dłużej.
      • zoja.pl Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 15:13
        Ehh... dlaczego ja nie spotykam takich kobiet jak morgen? tongue_out

        PS. A moze zdradzisz gdzie ta knajpa i wpadne za tydzien smile
        • morgen_stern Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 15:17
          Wysłałam na priv smile
    • michalina4 Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 15:55
      Fajnie, kufa, fajniesad Miałam ci ja na obiad fasolkę po bretońsku, a przez wasz
      wątek to już tylko kupa spalonego gó...
    • denea Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 15:56
      Ha, ha, Morgen, następnym razem tłum się na Ciebie rzuci wink)
      Wal między oczy i już. Słowem, znaczy smile
      Tak jest najnaturalniej. Skoro jesteś zazwyczaj wygadana to
      dziewczyna będzie od razu miała próbkę Twojej osobowości, no i
      większe są szanse, że i urok osobisty z Ciebie od razu poemanuje smile
      Tak mi się wydaje.
      Życzę, żeby następnym razem też była i żeby się udało smile
    • pejrastay Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 17:13
      Kurde, dobry sposób na podryw - jeden post na forum dla mam i już. Wszystkie
      Twojewink O tym jeszcze nie myślałam.


      Wierzę Morgen, że uda się za tydzień. A i jeśli mogę spytać - to co to za miejsce?
    • sanciasancia Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 17:22
      Zaprosić do domu na oglądanie kolekcji znaczków/motyli?
      • morgen_stern Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 17:23
        Z kolekcji to ja posiadam jedynie kolekcję ubrań do prasownia, ale na to się
        chyba nie załapie tongue_out
        • sanciasancia Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 17:25
          Taka o rozbudowanym instynkcie opiekuńczym może sie skusi.
      • black_currant Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 17:39
        To może od razu do Muzeum Ziemi Podlaskiej? tongue_out

        www.youtube.com/watch?v=lz7-tBNBmQY
        • aguskin Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 17:56
          prosto z mostu
          moje ulubione,
          -do ciebie czy do mnie?
          -co bys mi zrobiła na śniadanie, bo co ja ci na późną kolacje to już
          wiem?
          -nie mam do ciebie przekonania, ale dam ci szanse...,
          pewnie sama coś lepszego wymyślisz
          • morgen_stern Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 18:01
            Hehehe ostatnie jest dobre wink
            Przypomniał mi się kawał.

            Narąbany facet podchodzi do ładnej, młodej dziewczyny w knajpie. Opiera się o
            stół i pokazując na nią palcem bełkocze:
            - Podobasz mi się. Nie spier.. tego.

            big_grinDD
            • mijaczek Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 18:26
              ech morgen...welcome to my world... jak juz wypracujesz fajna metode
              to daj znac... moze sama wyprobuje... tylko, ze ja mam chyba
              utrudnione zadanie... no ale nic - powodzenia...aaa, no i prosto z
              mostu...tylko nie bezczelnie....
    • karola1008 Re: No i jak poderwać kobietę? :P 15.09.08, 21:16
      W życiu nie podrywałam kobiety-nie ta orientacja smile))). Ale
      uwzględniajac wszelkie komplikacje w obsłudze, w porównaniu z
      mężczyznami, to naprawdę, jak najszczerzej mówię: wal po swojemu.
      Zwłaszcza, że brzmi to uroczo, niebalnalnie i absolutnie
      powalająco.
    • aniazm Re: No i jak poderwać kobietę? :P 21.09.08, 18:51
      i jak? była?? udało się???
      • morgen_stern Re: No i jak poderwać kobietę? :P 21.09.08, 19:06
        Nie była sad
        Była inna tongue_out
        • aniazm Re: No i jak poderwać kobietę? :P 21.09.08, 19:26
          a tekst poskutkował? czy zarezerwowany dla tamtej? smile
          • morgen_stern Re: No i jak poderwać kobietę? :P 21.09.08, 19:39
            Nie, poznałam ją wcześniej wink
            Ale efekt taki sobie, niemniej otrzymałam kolejną ważną lekcję: duża różnica
            wieku - NIE tongue_out
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka