kali_pso
19.09.08, 17:03
wiadomosci.onet.pl/1828234,11,1,1,,item.html
Co o tym myślicie?
Bo mnie ten pomysł średnio się podoba.
W jakim celu powinnam przedstawić zaświadczenie od ginekologa o
wykonanej cytologii mojemu pracodawcy? No w jakim?
W moim wypadku zrozumiałe jest badanie laryngologiczne( jestem
nauczycielem- to jest ważne, bo pracuję głosem), ale cytologia?
Zrobiłam ostatnio, USG piersi również- ale co to może obchodzić
jednego czy drugiego pracodawcę? Czy wykonanie tego badania, tak jak
zaszczepienia dzieci, które wykonuje się obowiązkowo, nie wystarczy?
Zrobione-odnotowane w przychodni i tyle.
Trzeba jeszcze z tym papierem po kadrach biegać?
Istotne jest to, czy zagrażam czy też nie innym ludziom- dlatego
sens w prześwietlaniu płuc widzę, ale w badaniu cytologicznym? Bo
bez niego nie dostanę pracy?
Wiem, że rząd chce dobrze, bo statystyki sa alarmujące, ale to lekka
przesada..