ipola
23.09.08, 08:45
Mój przedszkolak znów chory, ja chora, ale w pracy, byle do 16,
wyglądam fatalnie i czuję się tak samo, za oknem deszcz, mąż się nie
odzywa, zresztą mijamy się w drzwiach. Po powrocie z pracy czeka
mnie opieka nad chorym dziecięciem, marudzącym, domagającym się
nieustannej bliskości. Nie mam siły.