Dodaj do ulubionych

O podrywaniu kobiet

16.10.08, 17:38
Jak któraś chce poczytać, to tu są wszystkie "niezawodne" rady:
media.wp.pl/kat,69114,wid,10441285,wiadomosc.html
Mnie zastanowiło jedno:
3. Znajomość zawrzyj z humorem. Na przyjęciu u przyjaciół to proste. Wystarczy
się przedstawić, porozmawiać o gospodarzach, błysnąć jakąś anegdotą. Znacznie
trudniej zaczepić kobietę w klubie lub restauracji. Jeśli brak ci pomysłu,
wypróbuj sprawdzone pytanie: „Bolało?”. Ona automatycznie zapyta: „Co?”. A ty
odpowiesz: „Jak spadałaś z nieba”. Inny haczyk, odpowiedni, gdy upatrzona
dziewczyna zbiera się do wyjścia, brzmi: „Nie możesz teraz uciec!”. Na
nieuchronne pytanie: „Dlaczego?” odpowiedz, np.: „Bo pozbawisz mnie szansy
poznania kobiety mojego życia”. Kreatywność jak najbardziej pożądana, ale o
powodzeniu decyduje głównie sposób mówienia. Pamiętaj o wyprostowanej postawie
i spojrzeniu prosto w oczy. To doda ci wiarygodności. W przeciwnym razie
możesz sobie zasłużyć na opinię natręta i oberwać torebką.

Co byście odpowiedziały na "bolało jak spadałaś z nieba"?
Bo ja chyba coś w stylu:bolało jak ci sufit spadł na głowę?
Obserwuj wątek
    • gooochab Żenada 16.10.08, 17:41
      beznadziejne teksty.
      To chyba jakiś pan pisał?
      • deodyma Re: Żenada 17.10.08, 17:46
        na to wygladasmile same glupoty i tyle.
    • jantarowo Re: O podrywaniu kobiet 16.10.08, 17:47
      chyba nakrylabym sie nogami ze smiechusmile
    • siasiuszek Re: O podrywaniu kobiet 16.10.08, 20:06
      tragiczny teks i już gdzieś go czytałam lub widziałam w jakimś
      filmie, bo w realnym świecie nikt chyba nie jest taki głupi
      • mamaemmy Re: O podrywaniu kobiet 16.10.08, 20:55
        słyszałam wiele razy podobne teksty;P
        • kawad Re: O podrywaniu kobiet 16.10.08, 21:30
          Mnie? Chyba ciebie bo jak spadłeś to na głowę smile I tyle by usłyszał.
    • mama_kotula Re: O podrywaniu kobiet 16.10.08, 22:05
      Noooo... jak miałam jakieś 14 lat to takie teksty na mnie działały tongue_out
    • majmajka Re: O podrywaniu kobiet 17.10.08, 00:36
      Taaa....Na pewno udaloby mu sie takim tekstem totalnie zrazic mnie do niego.
      • miruka Re: O podrywaniu kobiet 17.10.08, 06:22
        obawiam się że nie zareagowałabym na faceta który by wybrał mnie, o
        ile by się taki zdarzył, mimo że baba to typ myśliwego wink
        • mozambique Re: O podrywaniu kobiet 17.10.08, 11:16
          mi sie najabrdziej podoba sposób na "wymiane telefonów"

          jakby mi taki za proponował wymiane mojego samsunga na jego nokię ,
          w pakiecie z ejdrnymi posladkami .....

          autorka tego dziełą jest Trenerka Rozowju Ososbistego
    • karola1008 Re: O podrywaniu kobiet 17.10.08, 13:25
      Matko... Powaliło mnie na kolana i wstać nie mogę. To chyba jakaś
      nastolatka pisała.
    • mathiola Re: O podrywaniu kobiet 17.10.08, 16:41
      heh, w moim przypadku numer z kobietą życia by się nie udał. Na
      stwierdzenie "nie możesz teraz wyjść", odpowiedziałabym z
      pewnością: "Mogę" smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka