Dodaj do ulubionych

Ksiądz poszarpał dzieci przed ołtarzem...

22.10.08, 06:06
Różaniec, kościół pełny, dzieci siedzą na stopniach ołtarza i trzymają wielki
różaniec. Kończy się liturgia. Jacyś mali chłopcy, może z zerówki, może z I
klasy coś do siebie szepnęli. Ksiądz jak sęp, zleciał na nich z góry, po
drodze piorunując ich już wzrokiem, którego nie widzieli, bo byli zwróceni do
siebie. Złapał za kołnierze, uniósł w górę, pouczył gwałtownym tonem (czyt.
nawrzeszczał) i rzucił nimi na dwa boki, jak małymi szczeniakami...
Chłopcy upadli na posadzkę, jeden zaczął płakać. Ksiądz z daleka pogroził mu
palcem. Wszyscy rozmodleni, cisza, każdy patrzył. Zero reakcji...
Wiecie co? Ja jednego nie rozumiem: dlaczego ksiądz nie został nawet zganiony
ani żadna mama nie przyszła z nim porozmawiać. Tymczasem kilka zadrapań na
ciele pięciolatka z innego wątku to już "pobicie"!
Czy to nie dziwne?
Podobnie ze zbiórką pieniędzy na komunię ( tak, tak, mam dziecko w II klasie).
Ten sam ksiądz zbiera 50 zł na: książeczkę, różaniec i obrazek. Otóż taki
różaniec kosztuje 5 zł, książeczka 10 i obrazek z oprawką 10... Tłumaczę
matkom, że lepiej kupmy same, bo po co przepłacać. Ale w odpowiedzi słyszę:
ksiądz też musi coś z tego mieć...
No ludzie! Niechby tak nauczycielka zamiast 35 zł, zbierała na wycieczkę 50 z
w imię, że też coś z tego musi mieć...
Obserwuj wątek
    • fogito Re: Ksiądz poszarpał dzieci przed ołtarzem... 22.10.08, 06:55
      Zabiłabym gada. Ja jeśli idę z dzieckiem na mszę to tylko dla dzieci
      i wtedy ksiadz wychodzi do dzieci a one siadaja na stopniach i maja
      duzo do powiedzenia.
      Takie sytuacje trącą średniowieczem, a wierni jak te bezwolne
      owieczki patrza i nie reagują. Przykre, bo ksiądz zareagował po
      chamsku i tak go trzeba było potraktować.
      • lukr.ecja Re: Ksiądz poszarpał dzieci przed ołtarzem... 22.10.08, 12:10
        Zebra, jesteś moze z Płocka?? Skądś takie praktyki wydają mi sie znajomesad
    • gryzelda71 Re: Ksiądz poszarpał dzieci przed ołtarzem... 22.10.08, 07:20
      Napisałaś zasłyszana historię,czy byłaś jej świadkiem?
    • marzeka1 Re: Ksiądz poszarpał dzieci przed ołtarzem... 22.10.08, 07:51
      Zebro, jeśli byłaś tego świadkiem, to dlaczego nie zareagowałaś???? Jestem nauczycielką, w pierwszym roku mojej pracy miałam klasę, w krórej fizyk lał uczniów, pamietam, jak pokłóciłam się z nim o to i zagroziłam,że następny raz nie pójdę do dyrektora, a prosto do kuratorium, jak jeszcze raz to zrobi.Nie bił więcej, a na mnie obraził się na amen- kij mu w oko.
      A jeśli znasz to z czyjejś opowieści, to dlaczego ta osoba nie zareagowała???bo łatwiej teraz gadać, jaki ten ksiądz okropny (bo pewnie jest taki, jeśli to zrobił).
    • gazetaforum Re: średniowiecze ... 22.10.08, 08:17
    • ewcia1980 Re: Ksiądz poszarpał dzieci przed ołtarzem... 22.10.08, 08:19
      po pierwsze - ten ksiadz to chyba jakis Hulk, skoro tak rzucał tymi
      chłopcami
      po drugie - czemu sama nie zareagowałas
      po trzecie - jesli to historia usłyszana od kogos to .... własnie
      tak powstaja plotki i wyolbrzymione opowiesci w którym nie za wiele
      prawdu
      • guderianka Re: Ksiądz poszarpał dzieci przed ołtarzem... 22.10.08, 08:23
        Dopóki ludzie będą jak barany szli za tym co mówią księża dopóty
        będą miały miejsce takie sytuacje
        Pozwalasz-i masz
        • fantasmagorii Re: Ksiądz poszarpał dzieci przed ołtarzem... 23.10.08, 23:58
          nomen omen - święta prawda. Nie rozumiem - Ty widziałaś i nic????
    • e_r_i_n Re: Ksiądz poszarpał dzieci przed ołtarzem... 22.10.08, 08:26
      Mnie zastanawia co innego. To już kolejny Twój post, Zebro, w którym
      skarżysz się na księży i kościół. To po kiego cały czas chodzisz do
      kościoła, który jest taki zły?
      • joanna266 erin 22.10.08, 08:40
        odpowiem zamiast zebry bo ona chyba gdzies poszła .do koscioła nie
        chodzi sie dla księzy i dlatego ze budynek jest ładnysmilesama do
        koscioła chodze bardzo rzadko ale mam znajomych ktorzy sa
        praktykujacymi katolikami nawet przyjaznia sie z ksiezmi.księza sa
        rózni bywaja mili,sympatyczni,zwariowani ale sa tez i
        tępi,zli,zwistni i okrutni.przeciez to zwykli ludzie a to ich
        praca.jedyne co mozna zrobic to ksiedza zbojkotowac i zmienic kosciół
        (znaczy sie budynek nie wiaresmile
        • truscaveczka Re: erin 22.10.08, 10:24
          Ekskjuzmi, ja chodzę do kościołów, bo mają ładna architekturę. I do meczetów. I
          cerkwi. I świątyń różnych. i nie tylko smile
          • przeciwcialo Re: erin 22.10.08, 10:26
            To samo ja, mam słabość do pięknej architektury.
        • e_r_i_n Re: erin 22.10.08, 10:28
          No ale mi własnie o to chodzi - po kiego chodzi do TEGO kosciola, w
          ktorym tyle jej nie pasuje smile.
          • ciociacesia tez nie pojmuje 22.10.08, 13:02
            przeciez zebra gdzie indziej pisała ze nie jest katoliczką...
            • chloe30 pytanie do ZEbry 22.10.08, 13:12
              ciociacesia napisała:

              > przeciez zebra gdzie indziej pisała ze nie jest katoliczką...

              No własnie, gdyby to nie był problem - Zebro możesz mnie objasnić??
              Z czystej ciekawości pytam czy ty i dzieci jesteście różnego
              wyznania?
              bo:
              - ty piszesz że należysz do zielonoświątkowców
              - dzieci niedawno ochrzciłas w KK (wszystkie?) i przygotowujesz je
              do komunii
              - chodzisz na różaniec, którego u zielonoświątkowców chyba nie ma

              i ja już się pogubiłam..
      • guderianka Re: Ksiądz poszarpał dzieci przed ołtarzem... 22.10.08, 08:42
        Ja pójdę dalej
        zebra chyba w ogóle nie pisze pozytywów..
        • dlania Re: Ksiądz poszarpał dzieci przed ołtarzem... 22.10.08, 08:54
          Gdybym widziała taką sytuację, byłaby to moja pierwsza od dawna i ostatnia na
          długo wizyta w tym kościele. A na księdza złozyłabym oficjalna skarge do
          przełozonego.
          Z obserwacji mojego własnego podwórka wiem, że kościelne młyny wolno mielą, ale
          jednak mielą...
        • zebra12 Gauderianka - zobacz na Allegro :) 22.10.08, 10:01
          Tam piszę praktycznie same pozytywy smile
          • guderianka Re: Gauderianka - zobacz na Allegro :) 22.10.08, 10:24
            hehe wink
    • przeciwcialo Re: Ksiądz poszarpał dzieci przed ołtarzem... 22.10.08, 08:42
      No a ty jako uczestnik tej sytuacji tez zmilczałaś? No to gratuluje
      odwagi forumowej bo tej rzeczywistej ci widac brakuje.
      Ostatnimi czasy czepiasz się Kościoła, komunii, ksiedza. Albo sie
      dostosuj albo nie baw sie w sakramenty.
      • zebra12 Przeciwciało = inne mamusie z klasy 22.10.08, 10:07
        Otóż nie! Kościół jest dla nas, nie my dla Kościoła! Nie zamierzam
        się dostosowywać! Nie będę usprawiedliwiać księdza, bo "on na
        ambonie stoi to drżyjecie narody!"
        Każdy ma prawo do skaramentów, zwłaszcza dziecko, które tego chce.
        Odwagi mi nie brakuje, bo z księdzem rozmawiałam o sprawach swojego
        dziecka. Powiedziałam otwarcie, zę płacić nie będę, ze kupię sama
        to, co jest potrzebne.
        A kogo mam się bać? Księdza? A co on mi możę zrobić?
        Nie będę występowała w obronie innych dzieci, bo usłyszę od matki,
        ze ksiądz ma prawo, że "trzeba się dostosować, jak się chce dać
        dziecko do komunii..."
        Przez tych dostosowujących się księża są nadal bezkarni!
        A ja wierzę w Boga, nie w księdza! AMEN!
        • przeciwcialo Re: Przeciwciało = inne mamusie z klasy 22.10.08, 10:15
          W dostosowaniu nie chodzi o ty by byc bezwolna owieczka.
          Jednak odwagi ci brakuje skoro na owe szarpanie nie reagowałaś.
          Ze wszystkiego robisz problem- z sukienek, z rózańca,z obrazka- to
          dla mnie żenada. Chcesz za wszelką cenę byc jedyna i niepowtarzalna.
          Zawsze kontra- a wystarczy konstruktywna dyskusja.


    • bri Re: Ksiądz poszarpał dzieci przed ołtarzem... 22.10.08, 08:56
      Tak to już jest w Polsce, że duchownym więcej wolno.
    • narsen Re: Ksiądz poszarpał dzieci przed ołtarzem... 22.10.08, 09:12
      Taki facet dostałby ode mnie w ryj normalnie. Dobrze, że nie chodzę do kościoła uff... Pamiętam jak mój kuzyn miał pierwszą komunię. Była zawsze dość tęgi (to rodzinne u nich) i ksiądz mu zaserwował taką gadkę: "Jak będziesz nadal tyle jeść to kiedyś nie będziesz mógł rączek do modlitwy złożyć". Wujek potem gnoja po kościele ganiał ^^ Dodam, że chłopak wyrósł z tuszy (podobnie jak jego starszy brat) i teraz jest zupełnie normalny.
      • nadrugiemiania ZEBRA!!!!!!!!!!!!!!1 22.10.08, 09:53
        Nie chce mi się czytać wszystkich wątków.Przeczytałam tylko twój
        zebro i mam pytanie.Skoro jestes tak dobrze poinformowana o tym co
        działo sie na różańcu, mniemam,ze sama w nim uczestniczyłaś.W
        związku z tym nie rozumiem twojego oburzenia, bo sama
        niezareagowałaś.Więc o co ci chodzi?O karygodne zachowanie księdza
        czy nic nie robienie osób (doktórych rózniez ty należysz)
        uczestniczących w nabożeństwie?
        • deodyma Re: ZEBRA!!!!!!!!!!!!!!1 23.10.08, 13:38
          a co sie miala kobita wychylacsmile po co miala stawac w obronie
          cudzych dziecismile za to na forum watek mozna zalozyc i pisac to,
          czego w realu nie ma sie odwagi komus powiedziecsmile
    • zebra12 Byłam tam... 22.10.08, 09:59
      Nie zareagowałam, bo byłam w przedsionku z małym dzieckiem, którego
      musze pilnować, bo biega. Jak się zaczęła akcja, to popatrzyłam
      tylko, czy moje dziecię jest w odpowiedniej odległości od rąk
      księdza. Matki tych dzieci siedziały najprawdopodobniej bliziutko.
      • nadrugiemiania Re: Byłam tam... 22.10.08, 10:02
        Proszę cię!!!!!Skoro nie zareagowałas , nie masz prawa sie
        oburzać.Jesteś taka sama jak inni i nie oceniaj nikogo z arafian ,
        bo nie róznisz sie od nich niczym kompletnie.A co do księdza!
        Zachowanie skandaliczne.
        • zebra12 nadrugiemiania 22.10.08, 10:14
          Różni mnie od nich to, że mnie to choćby oburza, a innych nie rusza!
          I z pewnoscią nie pozwoliłabym, zeby tak się zachował w stosunku do
          moich dzieci.
          • przeciwcialo Re: nadrugiemiania 22.10.08, 10:16
            Oburza cie bo po forach piszesz. A skąd wiesz czy innych nie
            oburzyło?
      • chmurka_257 Re: Byłam tam... 22.10.08, 10:03
        skoro matki tych dzieci siedzialy cicho i pozwalaly na to aby ksiadz szarpal ich
        dzieci to dlaczego niby zebra mialaby interweniowac??od tego sa rodzice aby
        bronic swoje pociechy i nie rozumiem dlaczego wiekszoc atakuje zebre za to ze
        nic nie zrobila?? ja to oburzylo ale widocznie rodzicow dzieci NIE!!
        • gryzelda71 Re: Byłam tam... 22.10.08, 10:06
          Skoro nie zainterweniowała podczas zajścia,po co teraz oburza się na forum?
          • chmurka_257 Re: Byłam tam... 22.10.08, 10:07

            napisala tylko co widziala smile
            • gryzelda71 Re: Byłam tam... 22.10.08, 10:08
              Raczej wyraziła oburzenie.Po co?
              • chmurka_257 Re: Byłam tam... 22.10.08, 10:11

                moze po to zeby pokazac ludzia ze ksiadz to tez czlowiek i czasem ponosza go
                emocje smile
                • gryzelda71 Re: Byłam tam... 22.10.08, 10:12
                  pokazać ludzia?
              • sir.vimes Najbardziej oburzające dla mnie 22.10.08, 11:21
                w historii Zebry jest właśnie to, ze RODZICE tych dzieci nie zareagowali.

                To, że obca Zebra i inne obce osoby olały sprawę dziwi mnie nieco mniej.

                I myślę, że Zebrze tez o to chodzi - o to, że rodzice nie bronią swoich własnych
                dzieci tylko siedzą jak cielęta.
      • mika_p Re: Byłam tam... 22.10.08, 10:06
        Albo były na zewnątrz z młodszymi dziećmi i w ogóle nic nie widziały.
        Zebra, jestes hipokrytką. Oburzasz się, że nikt nie zareagował, a sama mogłas to
        zrobić.
        • zebra12 Mika_p, nie osądzaj mnie! 22.10.08, 10:11
          Jestem hipokrytką? Wiem jakie jest podejście innych rodziców do
          księdza! Oni nie mają pretensji, bo to ksiądz.... ma więc prawo...
          Pisałam choćby o tych dziwacznych opłatach. Ja się zbuntowałam i
          rozmawiałam o tym z księdzem i rodzicami.
          Rodzice powiedzieli, że ...zapłacą, bo ksiądz też coś z tego musi
          mieć!
          Nie zamierzam zbawiać całego świata. Ja na pewne rzeczy nie pozwolę.
          Nie będę jednak występować przeciw księdzu w imieniu mamuś, które
          nabożnie patrzyły na księżowską interwencję. I które nie miały nic
          przeciwko niej!!!!!!
          Lepiej nie być nadgorliwym!
          • gryzelda71 Re: Mika_p, nie osądzaj mnie! 22.10.08, 10:13
            Zebra,po co założyłaś ten wątek?
            • zebra12 W odpowiedzi na wątek o nauczycielce 22.10.08, 10:17
              która "pobiła" ucznia.
              Chodzi mi o równy osąd ludzi. Zwyczajny, sprawiedliwy. Gdyby tak jak
              ten ksiądz zrobiła nauczycielka na lekcji to wyobtraź sobie co by
              było.
              Ani nauczyciel, ani ksiądz nie powinien być BEZKARNY w swoim
              postępowaniu. Nic się jednak nie zmieni dopóki nie zmieni się
              mentalnosć rodziców. Tak, tych rodziców, którzy by mnie tam
              zlinczowali za interwencję, bo uważali, że ksiądz postąpił słusznie!
              • gryzelda71 Re: W odpowiedzi na wątek o nauczycielce 22.10.08, 10:18
                Zebro,ale miałaś szanse pokazać,że ksiądz nie jest bezkarny.I co?I pstro.
              • przeciwcialo Re: W odpowiedzi na wątek o nauczycielce 22.10.08, 10:21
                Sumieniem narodu jestes?
                Ludzie maja prawo mieć rózne poglądy choćby na temat księży.
            • chmurka_257 Re: Mika_p, nie osądzaj mnie! 22.10.08, 10:17
              kochane kobitki przestanie sie juz czepiac szczegolow typy " po co zalozylas ten
              watek" ,kazdy czyta co chce i odpowiada na interesujace tematy ,rownie dobrze
              mozna zapytac po co ktos zalozyl watek o Urbanskiej i jej zmasakrowanym ciele
              ,to jest forum publiczne i kazdy pisze to co chcesmile
            • marva Re: Średniowiecze to jest u mnie.... 22.10.08, 10:22
              Ja latem usłyszałam ogłoszenie od księdza, że zbiera na malowanie
              kościoła. Ksiądz z miną zadowoloną i uśmiechniętą podał cennik:
              pełna rodzina - 100 zł
              wdowa/wdowiec - 70 zł
              Nie wspomnę, że juz chyba pieniądze z trzeciej kolędy pod rząd były
              tez na ten cel przeznaczone.
              Ale co w tym wszystkim najśmieszniejsze? Ano, że ksiądz powiedział,
              że wyczyta na głos wszystkich tych, którzy nie zapłacili....
              Hmmm w takim razie tylko patrzeć, jak polecę z ambony.....
              Ludzie płacą i jeszcze komentują do mnie "No jak Ty się nie boisz
              nie płacić, przecież dziecko będziesz do komunii posyłała do
              Niego...itp" To jest dopiero średniowiecze!
          • nadrugiemiania Oj zebra zebra.. 22.10.08, 10:18
            Moim zdaniem tez jesteś hipokrytką.Nikt nie mówi ,że masz zbawiać
            świat.Ale nie rozumiem twojego OBURZENIA!!!!Wiesz mnie jak coś
            oburza, to reaguję, a ty zareagowałaś pisząc na forum , mniemam,że
            po to,zeby sobie poczytać jak to ludzie "jeżdżą" po księdzu.Jestem w
            100% pewna,że nikt nie będzie usprawiedliwiał księdza i jego
            zachowanie uzna za skandaliczne,ale sokoro NIC ALE TO NIC
            niezrobilaś, to sorki,ale dlaczego się oburzasz?????????Ja tak
            pojmuje hipokryzję!
          • narsen Re: Mika_p, nie osądzaj mnie! 22.10.08, 10:20
            zebra12 napisała:

            > Jestem hipokrytką? Wiem jakie jest podejście innych rodziców do
            > księdza! Oni nie mają pretensji, bo to ksiądz.... ma więc prawo...
            > Pisałam choćby o tych dziwacznych opłatach. Ja się zbuntowałam i
            > rozmawiałam o tym z księdzem i rodzicami.
            > Rodzice powiedzieli, że ...zapłacą, bo ksiądz też coś z tego musi
            > mieć!
            > Nie zamierzam zbawiać całego świata. Ja na pewne rzeczy nie pozwolę.
            > Nie będę jednak występować przeciw księdzu w imieniu mamuś, które
            > nabożnie patrzyły na księżowską interwencję. I które nie miały nic
            > przeciwko niej!!!!!!
            > Lepiej nie być nadgorliwym!

            Lepiej trzymać się z dala od facetów w sukienkach. Oto meritum.
    • nenia1 Re: Ksiądz poszarpał dzieci przed ołtarzem... 22.10.08, 10:25
      Odpowiedzi były do przewidzenia - wiadomo, ksiądz też człowiek
      i błądzi, a Zebra to dysząca niechęcią zakłamana hipokrytka.

      Heh, od razu do głowy przychą słowa "ale Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte były".
      • kalina_p ej, bez przesady 22.10.08, 10:51
        mnie tez by zachowanie księdza oburzyło i pewnie tez bym nie zareagowała - nie
        moje dzieci zostały poturbowane, pilnowałam swojego, pewnie bym nie zaczęła
        robic rabanu na cały kościól. Bo wtedy ja byłabym wykleta.
        A oburzyłoby mnie to na pewno i pewnie tez wlazłabym na forum, coby swemu
        oburzeniu dać upust.
        Nie w każdej sytuacji można reagować, czasem wolimy siedziec cicho i sie nie
        wychylać, czasem zareagowac nie mozna...a napisac można, nic złego w tym nie widze.
        Fajnie byłoby, gdyby wszyscy na wszystko reagowaliwink Ale kiedy zobacze kierowcę,
        który mało nie rozjeżdża pieszego na pasach, to nie będe go gonić, wyciągać z
        auta i robic mu wykładu, tylko napisze na forum, co zobaczyłamsmile

        Na miejscu zebry pewnie zmieniłabym kościół. Nie wiem, nie chadzam, nie
        uczestnicze, nie przemawia do mnie religia katolicka, choć w Boga wierze mocno i
        szczerze.
        dziwi mnie tylko Wasza napaśc na zebre.
        • zebra51 Re: ej, bez przesady 22.10.08, 11:00
          kalina_p napisała:

          >> Nie w każdej sytuacji można reagować, czasem wolimy siedziec
          cicho i sie nie
          > wychylać, czasem zareagowac nie mozna...a napisac można, nic złego
          w tym nie wi
          > dze.

          widziałam na mieście taki baner "Oprawcy dzieci liczą na Twoją
          dyskrecję" a na plakacie tabliczka, jaką wiesza się w hotelach,
          tylko z rysunkiem bitego dziecka.

          > Fajnie byłoby, gdyby wszyscy na wszystko reagowaliwink

          no, fajnie, fajnie...
        • robatchek Wreszcie głos rozsądku :) 22.10.08, 11:16
          Nic dodać, nic ująć, choć dla mnie z maleńkim wyjątkiem - Żadna wiara do mnie
          nie przemawia, i w żadne takie tam... nie wierzę. Wiem za to, że czasem lepiej
          się nie wychylać, zwłaszcza, gdy mieszka się w maleńkiej społeczności, a władzę
          nad nią sprawuje ksiądz... No, mnie to nie dotyczy, pyskata byłam od zawsze i
          gdyby taka sytuacja zdarzyła się w mojej obecności, bluzg w kierunku tego gościa
          poszedłby na cały kościół, bez względu na to, czy chodziłoby o moje dziecko, czy
          o cudze. Dla ludzi krzywdzących słabszych, obojętnie, czy to dzieci, czy psiaki
          lub karaluchy - jakoś nie mam szacunku.
          • przeciwcialo Re: Wreszcie głos rozsądku :) 22.10.08, 11:22
            A gdyby Zebry córka wybrała jakis obrządek sektowy w których
            przywódca chłostałby swoich wyznawców niezaleznie od płci i wieku.
            Czy tez pozwoliłaby córce uczestniczyc w czyms czego nie akceptuje.
            Bo Zebra nie akceptuje Koscioła katolickiego. Skoro chodzi tam bo
            córka tak wybrała to albo powinna zmilczec na czynione tam praktyki
            albo jako matka zakazac córce w czymś takim uczestniczyc. A tak-
            mysli że córce robi dobrze pozwalając uczeszczac do KK a sama jeczy
            na forach jaka to zła instytucja, jakie chamstwo tam jakie
            zdzierstwo pieniedzy tip, itd.
            • przeciwcialo Re: Wreszcie głos rozsądku :) 22.10.08, 11:24
              Żeby nie było- zachowanie ksiedza było złe, tak samo jak złe byłoby
              w wykonaniu pani na placu zabaw czy w sklepie.
              • robatchek Re: Wreszcie głos rozsądku :) 22.10.08, 11:35
                No co Ty, oczywiście że uważam, że nie posyła się dzieci wbrew swojej woli do
                żadnych instytucji tylko dlatego, ze tak wypada, i co ludzie powiedzą, gdy...
                Rozumiem, że w niektórych społecznościach ludzie nawet nie zastanawiają się, czy
                wierzą, w co wierzą, po co im to wszystko. Postępują tak, jak postępowali ich
                rodzice, dziadkowie, sąsiedzi itd. Bo wypada. Bo tak się robi. Krzywdzą swoje
                dzieci, nakazując im pójście do kościoła, gdzie ksiądz będzie targał je za uszy
                i wyciągał kasę na "zbożny cel", BO TAK. Ja się z tym nie godzę, moje dzieci do
                kościoła nie chodzą. Wypracują sobie własny światopogląd, poczytają, nabędą
                odpowiednią wiedzę i wtedy same zdecydują, co jest dla nich ważne i czy chcą w
                coś wierzyć.
        • zebra12 Dzięki za tą wypowiedź! Nic dodać nic ująć! 22.10.08, 15:53
          Zgadzam się i ja w 100%
        • blekitny.zamek Re: ej, bez przesady 24.10.08, 09:14
          Zgadzam się z Kaliną.
          Ja bym zareagowała,jeżeli dotyczyło by to moich dzieci.

          A co do opłat,to u nas płacimy 150 zł,więc się Zebra ciesz,że u Was tylko tyle.
    • mustardseed Re: Ksiądz poszarpał dzieci przed ołtarzem... 22.10.08, 11:00
      Dlatego właśnie trzymam moje dziecko i siebie z dala od instytucji
      KK.
      I nigdy nie zrozumiem, po co ludziom ta instytucja. Po co pośrednicy
      do Boga? (jeśli ktoś wierzy w Boga, oczywiście).
      I (tym razem szczerze) współczuje dzieciom, których rodzice narażają
      na takie niebezpieczeństwa.
      • kiraout Re: Ksiądz poszarpał dzieci przed ołtarzem... 22.10.08, 11:18
        Ciekawa jestem która z tych oburzonych zareagowałaby. Co musiałby zrobić ksiądz,
        żeby usłyszeć, ze nie powinien. Powiedzcie proszę. Co zrobiłybyście będąc
        świadkami takiej sceny. Poszłybyście do niego po różańcu, czy może od razu
        huknęłybyście na niego? Nie? No właśnie...
      • asia_i_p Re: Ksiądz poszarpał dzieci przed ołtarzem... 23.10.08, 07:16
        Ksiądz popełnił przestępstwo (ewentualnie wykroczenie, nie znam się
        dosyć na prawie polskim) przy świadkach. Jeszcze można coś zrobić,
        prawo polskie to nie kodeks honorowy Bozieiwcza i obywatel nie ma
        obowiązku rozpoczęcia kroków w ciągu 24 godzin od zajścia.
        > Dlatego właśnie trzymam moje dziecko i siebie z dala od instytucji
        > KK.
        Dlatego, że ksiądz z parafii Zebry pobił dzieci? Jesteś jasnowidzem,
        czy trzymasz je z daleka od kilku godzin?
        To nie jest typowe zachowanie księży, uwierz mi - i jeśli pojedynczy
        przypadek to dla Ciebie dość, to powinnaś dzieci trzymać z dala w
        zasadzie od wszystkiego, od szkoły poczynając.
    • polaola Zebra, bardzo dobrze ... 22.10.08, 11:20
      Zebra,
      bardzo dobrze ze zalozylas ten watek.
      Dla wielu z nas taka reakcja ksiedza jest czyms zaskakujacym, czyms
      czego nie spodziewamy sie i nie jestesmy na to przygotowani. Dlatego
      bedac z taka sytuacja skonfrontowani po raz pierwszy pewnie nie
      bylibysmy zdolni do jakichkolwiek reakcji. Zdziwienie,
      niedowierzanie, w pewnym sesie szok to pewnie odczula by wiekszosc z
      nas widzac ksiedza szarpiacego maluchy pod oltarzem.
      Dlatego uwazam ze rozmawianie o takich sytuacjach, naswietlanie ich,
      sluzy nam wszystkim. Przygotowuje nas na dzialanie jesli bedziemy
      sami swiadkami takich historii. Mamy szanse przemyslec jak my basmy
      zareagowali w takiej sytuacji, jak powinnismy zareagowac itd
    • alexandra74 Re: Ksiądz poszarpał dzieci przed ołtarzem... 22.10.08, 11:28

      zgadzam sie z Toba Zebra.

      U nas jak wiadomo wielu ludziom ksiądz z Panem Bogiem nader często
      sie myli.

      Pamiętam niedawny wątek dot. zachowania nauczycielki w autobusie.
      Zewsząd święte oburzenie. A ksiądz...? Cóż, też człowiek.
      Nauczycielka również. Pouczyłyby święcie oburzone w gimnazjum to
      zmieniłyby troszkę ton wypowiedzi.

      Zarzucacie Zebrze, że sama nie reagowała zamiast innych mamuś.
      Znając święto.jebliwośc większośc i naszego społczeństwa jeszcze by
      dla niej stos zaczeły szykować. Sęk w tym, że bez względu na to, czy
      mamusie toleruja szarpanie własnych pociech czy nie - klecha
      popełnił przestępstwo. Czy ktos zainteresował się, pomijając ból
      fizyczny, jak upokorzone czuło się takie poszarpane dziecko?!

      Ale taki przewrotny charakter forumowiczek, że zawsze szukają dziury
      w całym.

      • robatchek Re: Ksiądz poszarpał dzieci przed ołtarzem... 22.10.08, 11:38
        Otóż to.
        • zebra51 Re: Ksiądz poszarpał dzieci przed ołtarzem... 22.10.08, 11:50
          Otóz nie to. Jestem Rzymskim Katolikiem, Kósciół jest mój, ja należę
          do niego. Nie zgodziłabym sie na takie zachowanie w moim kościele.

          Nie wiem, w głowie pewne rzeczy mi sie nie mieszczą.
          A może ja gdzieś indziej mieszkam, w innej Polsce, gdzie sąsiedzi
          nie oddaja moczu w klatce, księża i nauczyciele nie tłuką dzieci?

          Tylko te psy sr.a.jące na trawniki takie jak wszędzie.
          • alexandra74 Re: Ksiądz poszarpał dzieci przed ołtarzem... 22.10.08, 12:01
            nigdzie nie napisałam, ze takie zachowania księży to norma. Raczej
            omijam kościół szerokim łukiem, może dlatego wielu rzeczy po prostu
            nie widzę. Z kłamcami i hipokrytami wolę się nie zadawać, całkiem
            niedawno to zrozumiałam. Ale to na marginesie.
          • robatchek Re: Ksiądz poszarpał dzieci przed ołtarzem... 22.10.08, 12:02
            Otóż to, Zebra. Takie zachowanie księdza w kościele jest niedopuszczalne, osoba
            duchowna, bądź co bądź, powinna świecić przykładem. W końcu to kościół, jak by
            na to nie patrzeć, powinien stanowić moralny kręgosłup społeczeństwa. Jeżeli ze
            wszystkich stron dochodzą nas wieści, że jeden ksiądz bije dzieci, drugi je
            molestuje, trzeci namawia lekarza do uśmiercenia własnego dziecka, czwarty po
            pijaku rozjeżdża pieszych albo wali w drzewo, to ja przepraszam, ale czegoś nie
            rozumiem. Społeczeństwo daje przyzwolenie na takie zachowanie, właśnie w takich
            sytuacjach, jak ta dzisiaj opisana. Im dłużej ludzie będą zachowywać milczenie,
            tym bardziej oni będą czuć się bezkarni, a i tak stoją już ponad prawem.

            A ja właśnie wygarnęłabym mu dokładnie, przy wszystkich wiernych, co myślę o nim
            i jego zachowaniu. Obraza uczuć religijnych? Tiaa... A uczuć religijnych nie
            obraża takie zachowanie księdza?
            Dwojaka moralność...
            • chmurka_257 Re: Ksiądz poszarpał dzieci przed ołtarzem... 22.10.08, 12:19

              troszke zbocze z tematu ale jesli juz mowimy o ksiezach to powiem wam ze
              ubieglej niedzieli znajoma(bardzo wierzaca i praktykujaca) poszla ze swoja 3
              -letnia corka na msze tz."dla dzieci" . Wiadomo jak to male dzieci ,nie usiedza
              dlugo w lawkach grzecznie ze zlozonymi raczkami przez cala msze ,w pewnej
              chwili ksiaz powiedzial do znajomej "Proszę zabrać TO dziecko i wyjść do
              zachrystii.."
              Tak wiec przyklad z zycia wziety,kosciol nie jest dla kazdego ,smute ale
              prawdzie to troszke miajace z tym co pisze w biblii "Nie zabraniajcie dzieciom
              przychodzić do mnie".

              • przeciwcialo Re: Ksiądz poszarpał dzieci przed ołtarzem... 22.10.08, 12:35
                Nawet na mszy dla dzieci pewne zachowania sa niezbyt mile widziane.
                Np. płaczące głosno dziecko- po prostu przeszkadza innym w
                uczestniczeniu we mszy, i nie ma tu powodu do obrazy tylko
                faktycznie kultura nakazuje wyjść na chwile z dzieckiem. Podobnie
                jesli dziecko zacznie slalomem i z piskiem biegac po kościele.
                Dziecko jest tylko dzieckiem ale to dla niego tez nauka ze pewne
                zachowania sa nie na miejscu.
                Moi chłopcy regularnie chodza po kosciele zobaczyc np. zegar czy
                powachac kwiaty. Robia to cicho i nigdy nikt nie zwrócił im uwagi.
                Wiedza że w kościele nalezy zachowac cisze tak jak na cmentarzu czy
                w kinie.
    • triss_merigold6 Cóż 22.10.08, 13:58
      Na szczęście trzymam dziecko z daleka od instytucji KK.
      Ktokolwiek by tknął moje dziecko miałby cholerny problem.

      Kobieto, nie chcesz to nie płać. Instytucja jaka jest każdy widzi,
      było nie robić cyrku z chrzczeniem dzieci to bys nie miała jazdy z
      komunią.

      Qrde, jeszcze raz dziekuję starym, że nie zrobili mi krzywdy.
      • alexandra74 Re: Cóż 22.10.08, 14:30
        > było nie robić cyrku z chrzczeniem dzieci to bys nie miała jazdy z
        > komunią.

        a co ma jedno do drugiego?
        • przeciwcialo Re: Cóż 22.10.08, 14:35
          Aby przystapic do Komunii trzeba byc ochrzczonym.
          • alexandra74 Re: Cóż 22.10.08, 14:45
            ale przyjęcie chrztu nie zobowiazuje do Komunii a tak zrozumiałam
            przesłanie T_M6
            • przeciwcialo Re: Cóż 22.10.08, 14:55
              No to po kiego grzyba chcic dziecko W KK zeby potem wychowywac poza
              nim?
              Jak KK nie pasuje mozna właczyc się winna wspólnote albo nie robic
              komedii i nie chrzcic dla folkloru.
              • lubie.garfielda Re: Cóż 22.10.08, 15:08
                Po co chrzcić? Rodzinie na pokaz wink.

                Pozatym uroczystości kościelne (chrzest, komunia, ślub, pogrzeb) są takie... uroczyste. I mają taką atmosferę wzniosłości.
              • alexandra74 Re: Cóż 22.10.08, 15:09
                Jak KK nie pasuje mozna właczyc się winna wspólnote albo nie robic
                > komedii i nie chrzcic dla folkloru.

                Cyrk, folklor, komedia... czekam na jeszcze inne okreslenia pod
                adresem KRKwink

                Od chrztu zazwyczaj jakies 8 lat do komunii, a przez teak długi czas
                może się wiele zmienić - w kościele jak i w człowieku.
                • doros1 Za przeszkadzanie księdzu podczas mszy można 22.10.08, 21:26
                  iść do więzienia smile))))

                  wiadomosci.wp.pl/kat,1019381,title,Wypchnal-ksiedza-z-ambony-i-zaczal-przemawiac,wid,10494951,wiadomosc.html
                  • berecik7 Re: Za przeszkadzanie księdzu podczas mszy można 22.10.08, 21:45
                    Dziwicie się, że nikt nie zareagował, jak ksiądz dzieci "trącił"?
                    Przypomnijcie sobie proboszcza-pedofila (chyba z Tylawy), co dwa
                    pokolenia dziewczynek molestował, a lud wierny dalej mu owieczki pod
                    nos zaprowadzał. Niestety największym wrogiem dzieci w tym kraju są
                    ich niewiarygodnie głupi rodzice.
    • malgosiek2 Re: Ksiądz poszarpał dzieci przed ołtarzem... 22.10.08, 22:59
      Tak czytam i czytam róże topiki na podobny temat-problem i jakos sie
      cieszę,ze moje dzieci nie mają z tym wspólnego.
      Bo...są nieochrzczone,do kościoła nie chadzają jak i my.
      A starszak od II sem. I kl.tez już nie chodzi na religie,a chodził
      bo na początku chciał i u komunii też nie był.
      Więc na razie mamy jakby luzik.
      Dyskryminacji z tego powody nie odczuwa w szkole.
      • alexandra74 Re: Ksiądz poszarpał dzieci przed ołtarzem... 23.10.08, 07:50
        > Dyskryminacji z tego powody nie odczuwa w szkole.

        to swietniesmile albo czasy sie zmieniły (a wraz z nimi ludzie) albo
        trafiłaś na tolerancyjne środowisko. Mnie jako córke ateistki przez
        pół podstawówki wyzywali od Żydów i złodziei.
    • deodyma Re: no wlasnie. wszyscy rozmodleni... 23.10.08, 13:28
      widzieli, co sie stalo. jednak nikomu nie przyszlo do glowy, zeby
      zareagowacsmile a ilez w kosciele siedzialo mamus i tatusiow, ktorzy
      rowniez maja dzieci? i kto wie, ilez teraz z tych, ktorzy widzieli
      ta sytuacje, siedzi teraz na forach i pisze podobne watki, pomstujac
      na ksiedza i sypiac roznymi epitatami pod jego adresemsmile albo ile z
      tych osob, obgaduje ksiedza po znajomych, jaki to z niego sadysta i
      w ogole...
    • asocial Re: Ksiądz poszarpał dzieci przed ołtarzem... 23.10.08, 23:51
      to samo sie dzieje np na studniowkach... moja mama na spotkaniu rodzicow
      przedstudniowkowych sprzeciwila sie sposnorowaniu wodki na stol nauczycielki. w
      ogole uwazala, ze wodki na studniowce nie powinno byc, o ile chca dawac ddobry
      przyklad mlodziezy.
      uslyszala takie same komentarze jak ty od matek rozancowych...
      o poszarpaniu dziecka nawet sie nie wypowiem, bo noz sie w kieszeni otwiera...

      zebra12 napisała:
      Tłumaczę
      > matkom, że lepiej kupmy same, bo po co przepłacać. Ale w odpowiedzi słyszę:
      > ksiądz też musi coś z tego mieć...
      > No ludzie! Niechby tak nauczycielka zamiast 35 zł, zbierała na wycieczkę 50 z
      > w imię, że też coś z tego musi mieć...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka