gosia.w40
27.10.08, 22:04
Mam cztery córki, dwie starsze są niestety puszyste, staram się, aby
odżywiały się prawidłowo i sporo ruszały, nie zawsze mi to wychodzi.
W moim otoczeniu są osoby nierozumiejące problemu (babcia, ciocie)
które uszczęśliwiają dzieci słodyczami, są też takie, które
wypominaja mi, że dzieci utuczyłam (szkieletowate panie doktor).
Czasem mam świadomośc, że cała Polska tuczy dzieci, szczególnie było
to widać w szpitalu, gdzie rodzice niemal na siłę karmili dzieci, a
pielęgniarka straszyła, że będą strzykawką wlewać jedzenie, byłam
chyba jedyną matką, która nie namawiała dziecka do jedzenia (nigdy
tego nie robię, a co dopiero w szpitalu), herbatki szpitalne były
tak słodkie, że nie dało się ich przełknąć, nic więc dziwnego, że
córka po dwóch tygodniach wróciła pół kilo grubsza.
Wkurza mnie, że w sklepach nie ma ładnych ubrań na tęższe dzieci,
nawet do spodni dresowych są wszywane gumki, nie mówiąc o ładnych
sukienkach, które są szyte tylko dla szczupłych.
Jak sobie radzicie z tym problemem, staracie sie odchudzić, czy
macie nadzieje, że same z czasem wyrosną?