Nie pytam czy ktoś jest "za" czy "przeciw" Halloween, chciałabym się poradzić
w kwestii psikusów

Dzieciaki kilkustraszydłowej grupce będą chodziły po
domach z hasłem "cukierek albo psikus" i ..... no właśnie JAKI psikus? W
zeszłym roku miały w woreczkach konfetti i jeśli ktoś nie poczęstował ich
cukierkiem posypywały wycieraczkę niewielką ilością kolorowych kropeczek.
Niektórzy ludzie strasznie się o to wściekali. Nie wiem co zaproponować
dzieciom w tym roku, bo wciąż pamiętają wyzwiska z zeszłego roku za posypanie
co niektórych wycieraczek (sypali naprawdę niewiele - zaznaczam).... chociaż
sam proceder chodzenia halloweenowego podobał im się

))