scarlett74 31.10.19, 19:57 psikus. 🍬 I jak tam, chodzą dzieciaki ( wasze lub obce)? Mam wrażenie, że mniej niż rok temu... Moja młodzież pojechała do kina na horror🧛♀️, młoda zaś chodzi jako "Władczyni pająków..." Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
noemi29 Re: cukierek albo 31.10.19, 20:01 scarlett74 napisała: > psikus. 🍬 I jak tam, chodzą dzieciaki ( wasze lub obce)? > Mam wrażenie, że mniej niż rok temu... Moja młodzież pojechała do kina na horro > r🧛♀️, młoda zaś chodzi jako "Władczyni pająków..." Nie chodzą. Po co? Tego słodkiego szajsu jest aż nadto. Co to za atrakcja? Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: cukierek albo 31.10.19, 21:46 Nie każde dziecko ma aż nadto słodkiego szajsu na codzień, więc dzień pełen słodyczy to zaiste atrakcja... Odpowiedz Link Zgłoś
bukietlisci Re: cukierek albo 31.10.19, 22:38 nie chodzi o słodki szajs. chodzi o zabawę, wspólne umawianie się , chodzi o czystą radość dziecka. u nas dzieciaki biegają , zbierają, liczą zdobycze ale... od razu nie jedzą/ bo mają to na co dzień. natomiast wspólne spotkanie, wybranie wierszyka do straszenia, bieganie po sąsiadach i recytacja wierszyków - bezcenne. Odpowiedz Link Zgłoś
asia-loi Re: cukierek albo 31.10.19, 20:02 U mnie byli trzy razy (różne grupy). Nie otworzyłam drzwi i nie udawałam, że mnie nie ma. Nie uznaję tego zwyczaju. Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: cukierek albo 31.10.19, 20:06 Było pięć grup już. W tym jedna, której autentycznie się wystraszyłam. Moja córka też goni z kolegą. Odpowiedz Link Zgłoś
m.y.q.2 Re: cukierek albo 31.10.19, 20:20 Była jedna grupa dzieciaków. Cóż to za miły zwyczaj! Popieram! Zupełnie nie rozumiem tych, co włosy z głów wyrywają i ze zgrozy spać nie mogą. Dlaczego dzieci 31X nie mogą się poprzebierać (oczywiście nie za jakichś katolskich święych) i świetnie się bawić, a 1listopada odwiedzać groby przodków? To dwie różne daty, dwa różne miesiące przecież. Odpowiedz Link Zgłoś
mgla_jedwabna Re: cukierek albo 01.11.19, 08:39 A dlaczego nie mogą się przebierać również za katolskich świętych, jeśli akurat tak wolą? W Ameryce jest obecnie trend przebierania się za bohaterów, autorytety i postaci historyczne. Dla mnie największym hitem były Amelia Earhart i Eleanor Roosevelt w samolocie (wspólnym!). To i co poniektórzy święci by się wpasowali. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: cukierek albo 31.10.19, 20:16 A dzwonił ktoś wieczorkiem do bramy, prawdopodobnie dzieciory, ale jako że jedyne cuksy w domu to "cukierki" dla kotów, to nawet nie otwierałam Odpowiedz Link Zgłoś
jaulfa Re: cukierek albo 31.10.19, 20:22 Chodzą, ale mniej niż w ubiegłych latach Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: cukierek albo 31.10.19, 20:24 Mój łazi już 2 godziny, ciekawe co nazbierają Za to do nas nikt jeszcze nie dotarł nie wiem co jest, może przez domofon nie potrafią się przebić a ja tu akurat dobrze się przygotowałam Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: cukierek albo 31.10.19, 20:27 Chodzą, chodzą Niestety dopiero wrócililiśmy, a dziecko usnęło w samochodzie, bo przeziębione, ale po drodze mijaliśmy wiele grupek, na przystankach poprzebieraną młodzież. Mamy słodycze i czekamy na gości, nasze w tym roku niestety odpadło. Na zajęciach dodatkowych świetne tematyczne dekoracje, recepcjonista w masce, szkoła prywatna, więc też były fajne akcenty nie tylko na angielskim. Odpowiedz Link Zgłoś
damakama Re: cukierek albo 31.10.19, 20:28 Chodzą. Nowe osiedle - pełno dzieciaków. Dzwonią do drzwi, wkurzając tym mojego owczarka, a mnie odrywają od książki. Wrrr! Nie otwieram, w domu cukierków brak. Wczoraj administracja wywiesiła ogłoszenie ostrzegające rodziców, że odpowiadają za szkody wyrządzone przez dzieci - podobno na życzenie "zaniepokojonych lokatorów" - nie wiem, czego się spodziewają... Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: cukierek albo 31.10.19, 20:47 Co znaczy wyrzadzone szkody? Tu w UK od lat rozdaje cukierki, w USA mieszkajac tez to robilam i jakos nie widzialam zniszczen. Jakas szarancza u Was stuka do drzwi czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
amast Re: cukierek albo 31.10.19, 21:24 U nas w budynku dzieciaki potrafią wymazać czymś drzwi albo nawciskać różnych rzeczy do zamków... w poprzednich latach było kilka awantur z tego powodu. Dziwne tym bardziej, że to lokalne dzieciaki sąsiadom takie rzeczy robiły. Swoją drogą, jakoś nie przyjęła się u nas zasada, że puka się tylko do oznaczonych mieszkań/domów. Szkoda, bo mniej awantur międzysąsiedzkich by było... Odpowiedz Link Zgłoś
bukietlisci Re: cukierek albo 31.10.19, 21:29 też jestem ciekawa. osiedle domów jednorodzinnych, raczej nowe. o żadnych szkodach nie słyszałam. Odpowiedz Link Zgłoś
muchy_w_nosie Re: cukierek albo 31.10.19, 21:59 Cukierek albo psikus jest zdaje się w przywitaniu. Niema cukierka jest psikus, pasta na drzwiach itp. Odpowiedz Link Zgłoś
bukietlisci Re: cukierek albo 31.10.19, 22:26 teoretycznie. u nas dzieci robią "buuuuu!!!". i to jest caly psikus. właśnie wróciło dziecię. cała torebka cukierków plus jedna pani zaprosiła całą gromadę na ciasto marchewkowe. wstyd był, bo jeden kolega nakruszył. i tyle,jeśli chodzi o straty/ Odpowiedz Link Zgłoś
elenelda Re: cukierek albo 01.11.19, 14:12 U mnie dzisiaj na klatce rozbite jajka a podłoga i ściany zachlapane czerwoną farbą Odpowiedz Link Zgłoś
damakama Re: cukierek albo 01.11.19, 14:47 Z dzisiejszych obserwacji "szkód": pokruszone ciastka na schodach, parę opakowań po słodyczach, kilka cukierków w windzie. To chyba słaby ten atak szarańczy 😀 Odpowiedz Link Zgłoś
szafireczek Re: cukierek albo 31.10.19, 20:28 Chodzą słabo, i sami podżeramy co nieco z koszyka, właśnie trafiło mi się wielkie oko, nawet smaczne Odpowiedz Link Zgłoś
lilia-anna Re: cukierek albo 31.10.19, 20:33 Moje nie chodziły i nie chodzą, zresztą już śpią (4 i 7 lat). U mnie przed chwilą była ekipa - poczestowalam ptasim mleczkiem, bo akurat miałam w domu. Nie przepadam za tym zwyczajem, ale dzieci grzeczne, sympatyczne - niech im będzie Odpowiedz Link Zgłoś
kamin Re: cukierek albo 31.10.19, 20:47 Zazdroszczę wcześnie chodzących spać dzieci. Mam dwójkę w identycznym wieku, na spanie się im nie zbiera Odpowiedz Link Zgłoś
lilia-anna Re: cukierek albo 31.10.19, 20:51 Moi chodzą o 20. zimą, a o 21. latem, jednak coś za coś - wcześniej wstają, bo wyspani... Odpowiedz Link Zgłoś
stasi1 Re: cukierek albo 31.10.19, 20:40 U mnie biega pies na podwórku, zresztą jak co dzień Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: cukierek albo 31.10.19, 20:41 Szczerze? Dziwię się, że rodzice pozwalają na takie zachowanie (zakłocanie ludziom spokoju, brudzenie) Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: cukierek albo 31.10.19, 20:45 Taka sama" tragedia" jak kolędownicy. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: cukierek albo 31.10.19, 20:52 Kolędnicy. Istnieje forma kolędownicy? Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: cukierek albo 31.10.19, 21:02 Jest kolędowanie, więc też pewnie kolędownicy. Ja wolę potwory proszące o cukierki niż kolędowników oczekujących pieniędzy, ale jednym i drugim daję o co proszą. To tylko dzieci, często te same co chodzące na halloween i potem kolędujące. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: cukierek albo 31.10.19, 21:38 Nie wiem ale mowia chyba kolędować wiec kolędownicy... Ale nie bede się spierać. Nie chce mi sie googlowac Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: cukierek albo 31.10.19, 22:00 Pytałam, bo mnie zaciekawiło, czy to może jakiś regionalizm, którego nie znam. Odpowiedz Link Zgłoś
mgla_jedwabna Re: cukierek albo 01.11.19, 08:45 Skoro nie wiesz dokładnie, jak się to zjawisko nazywa (i musiałabyś szukać w guglach), to znaczy, że nie zetknęłaś się z nim osobiście. Na jakiej podstawie zatem twierdzisz, że to "tragedia"? Odpowiedz Link Zgłoś
purchawkapuknieta Re: cukierek albo 01.11.19, 18:32 dlatego, że to polska tradycja. Odpowiedz Link Zgłoś
kamin Re: cukierek albo 31.10.19, 20:49 Nigdy mi się nie zdarzyło, żeby jakieś dzieciaki na halloween przyszły. W ostatki też już od lat nie chodzą. Nikt wieczorami samych dzieci nie puszcza. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: cukierek albo 31.10.19, 20:56 Po co się chodzi/ chodziło w ostatki? Kolędnicy u nas chodzą, ale w ostatki, o takim zwyczaju nie słyszałam. Odpowiedz Link Zgłoś
mgla_jedwabna Re: cukierek albo 01.11.19, 08:46 Na południowym Mazowszu w ostatki chodzą rozmaite przebierańce, na finał zapustów (jakoś głupio nazywać to karnawałem w kontekście polskiej wsi). Odpowiedz Link Zgłoś
kamin Re: cukierek albo 01.11.19, 09:31 Jak byłam dzieckiem chodziły po domach poprzebierane dzieci i śpiewały piosenkę zaczynającą się od słów "Przyszliśmy tu na ostatki, nie ma ojca ani matki...". Dalej nie pamiętam. Dzieciom dawało się drobne pieniądze. Mnie nigdy rodzice nie chcieli puścić, ale moje koleżanki z podstawówki chodziły. Blokowisko w Łodzi, lata 80. Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: cukierek albo 31.10.19, 21:41 z najmłodszymi u mnie chodzą rodzice. Starsze grasują samopas. Na poprzednim osiedlu chodzili w ostatki, tu nie chodza. Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: cukierek albo 31.10.19, 20:55 U mnie była jedna grupka - 3 chłopaczkow jakieś 8-9 lat. Akurat z psami wychodziłam, widziałam jak dzwonią do furtek sąsiadow. Psy się chyba ich wystraszyły, maski mieli straszne.... Cukierki dałam. Odpowiedz Link Zgłoś
arista80 Re: cukierek albo 31.10.19, 20:57 U mnie nie chodzą. W godzinach popołudniowo / wieczornych zorganizowano imprezę halloweenową w pobliskim hotelu, natomiast chodzenie po domach zostało zakazane przez władze mista ze względu na natarczliwość (uporczliwe dzwonienie nawet jak nikt nie odbierał) i szkody wyrządzone w poprzednich latach. Kto się nie dostosuje, rodzice poniosą wysoką karę pieniężną. Tak więc jest świety spokój. Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: cukierek albo 31.10.19, 21:40 a jak zamierzają to zorganizować, straż miejska krązy albo policja i poluje na dzieci, co się nie dostoswały? Odpowiedz Link Zgłoś
arista80 Re: cukierek albo 31.10.19, 22:10 Nie wiem jak i mnie to szczerze mowiac malo interesuje. Najwazniejsze ze nikt nie dzwoni. Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: cukierek albo 31.10.19, 22:16 To może popytaj bardziej zorientowanych, bo jestem ciekawa. Odpowiedz Link Zgłoś
arista80 Re: cukierek albo 31.10.19, 22:31 Takie widzialam zarzadzenie burmistrza. Podejrzewam, ze do ktorejs godziny karabinierzy jezdzili po miasteczku, a potem to jak ktos zglosi, ze mu spokoj zaklocaja. Moze tez nie mieli w planie zadnych lapanek, ale grozba kary zrobila swoje, bo jest cisza. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: cukierek albo 01.11.19, 04:55 Nie chciałabym mieszkać w takim miejscu. Karabinierzy nasyłani na bawiące się dzieci, to brzmi jak ponury żart. Odpowiedz Link Zgłoś
przystanek_tramwajowy Re: cukierek albo 01.11.19, 08:29 A ja nie chciałabym mieszkać w kraju, w którym dzieci z okazji Halloween robią takie bydło, że musi interweniować policja. Musiało być grubo, bo Włosi raczej do przesady tolerancyjni w stosunki do dzieci. Te ich słodkie bambini to chyba musiały rok temu komuś chałupę podpalić, że była aż taka reakcja. Zanim się wyśle dziecko po cukierki, to trzeba mu wytłumaczyć, jaka jest idea tego święta. Chodzi się po udekorowanych domach. Jak ktoś nie ma halloweenowych dekoracji, to jego dom omijamy. Nie dobijamy się, nie malujemy pastą drzwi etc. Odpowiedz Link Zgłoś
mgla_jedwabna Re: cukierek albo 01.11.19, 08:49 Ta zasada może sprawdza się w amerykańskich przedmieściach, gdzie każdy może sobie na trawniku przed domem postawić, co chce, ale jak wyobrażasz to sobie w polskich blokach? Odpowiedz Link Zgłoś
przystanek_tramwajowy Re: cukierek albo 01.11.19, 09:20 To się urządza jedną zbiorczą imprezę i organizuje gry, w których nagrodą się cukierki. Albo się chodzi tylko po domach wcześniej uprzedzonych znajomych. Rozwiązałam twój problem, mgła? Nie ma za co. Myślenie ma kolosalną przyszłość. Odpowiedz Link Zgłoś
35wcieniu Re: cukierek albo 01.11.19, 10:46 A w czym problem? Jak ktoś nie może udekorować podwórka bo mieszka w bloku, to moze udekorować własne drzwi, czy po prostu na nich zaznaczyć że bierze w tym udział - ot, zdjęcie dyni z gazety albo wydrukowane, przyczepione do drzwi, albo jakiś gadżet powieszony i już wiadomo. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: cukierek albo 01.11.19, 10:57 Gdybym zdecydowanie nie chciała odwiedzin powiesiłabym znaczek z przekreśloną dynią lub napisała „nie bawię się, nie dzwonić” Ja wystawiam dynię ze świeczką, ale jest wiele osób, które nie robią dekoracji, a bawią się. Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: cukierek albo 01.11.19, 11:26 ze jak dekoracje wyobraża sobie? Na drzwi nalepki są przeróżne. Odpowiedz Link Zgłoś
spirit_of_africa Re: cukierek albo 01.11.19, 19:41 mgla_jedwabna napisała: > ale jak wyobrażasz to sobie w po > lskich blokach? Normalnie. Jak mieszkalam w bloku to na parapet i balkon wystawialam takie pomaranczowe „znicze” z dynia zeby bylo widac ktore pietro, a na drzwi do mieszkania jakies dekoracje. Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: cukierek albo 01.11.19, 19:43 prawie co roku corka robila jakas dekoracje na drzwi z papieru - dynie, nietoperze, pajaki itp. a co do lazenia - u nas chodza glownie ta, gdzie znaja czyli do bliskich sasiadow i tam, gdzie wiedza, ze tez mieszkaja inne dzieci. Tak do zupelnie obcych nie chadzaja. Odpowiedz Link Zgłoś
stasi1 Re: cukierek albo 01.11.19, 08:17 Może ci co chcą aby ich odwiedzić powinni jakieś nalepki naklejać na bramie, drzwiach? Bo rzeczywiście niektóre takie grupyto u starszych ludzi to potrafią prawie drzwi wywalić zanim oni dojdą Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: cukierek albo 01.11.19, 11:28 o ile młodsze dzieci mnie nie dziwi, że łase na słodycze, to zniesmaczyły mnie trochę odwiedziny babona większego ode mnie Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: cukierek albo 01.11.19, 13:52 Zależy, ile masz wzrostu-bywają 11 lub 12-latki dobrze powyżej 160 cm. Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: cukierek albo 01.11.19, 16:21 No ja mam trochę powyżej 160 a to była pannica 175-180 i już bardziej na imprezę zdatna niz na latanie za cukierkami. Dałam jej niedobrych Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: cukierek albo 01.11.19, 16:45 Aaa, czyli już przerośnięta, a nie tylko wyrośnięta Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: cukierek albo 01.11.19, 16:19 wyszlam na spacer, na niższych kondygnacjach pełno mąki i potłuczone jajka, co za chamstwo. W osiedlowych koszach na smieci wytłaczanki po jajkach, walają się toebki po mące i nawet opakowania po spreyach, którymi mazali drzwi. Policja ponoć jeździła, mąż mi doniósł. Chamy, ale jednak eko, bo smieci w koszach. A do koszy zaglądam, bo moj 2latek lubi w nich szperać Odpowiedz Link Zgłoś
spirit_of_africa Re: cukierek albo 01.11.19, 19:43 szmytka1 napisała: > wyszlam na spacer, na niższych kondygnacjach pełno mąki i potłuczone jajka, co > za chamstwo. W osiedlowych koszach na smieci wytłaczanki po jajkach, walają się > toebki po mące i nawet opakowania po spreyach, którymi mazali drzwi. Policja p > onoć jeździła, mąż mi doniósł. Chamy, Wspolczuje. Musisz mieszkac w kiepskiej okolicy Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: cukierek albo 01.11.19, 20:02 Na nowym osiedlu Ale zawsze gadam, że tu pełno niewychowanych ludzi. Chciałabym bardzo szerzej opisać, ale sama rozumiesz, nie mogę się aż tak odsłaniać, świat jest mały. Mam tu koleżankę z mojej ulicy o ktorej wiem, że to ona, a ilę mogę mieć takich, o ktorych nie wiem? Odpowiedz Link Zgłoś
bukietlisci Re: cukierek albo 01.11.19, 20:12 widzisz... u nas jest inaczej. mieszkam tu od niedawna, ale to raczej kameralne osiedle domków. mnóstwo ślepych uliczek i prywatnych dróg. nikt sobie koło pióra nie robi . dzieciaki też jakieś takie bardziej grzeczne albo mniej anonimowe - to się boją Odpowiedz Link Zgłoś
bukietlisci Re: cukierek albo 31.10.19, 20:59 chodzą. moje też poszły. bardzo mi się ta zabawa podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
zazou1980 Re: cukierek albo 31.10.19, 20:59 U nas nikt nie chodzi, ja swoim pochowalam cuksy w salonie i byly poszukiwania do wspolnej czapy, a potem podzial po rowno. Dynie wycinalismy wczoraj, starasza corka juz z pol h bawi sie podpalajac i gaszac swieczki, wprawia sie przed jutrem... Odpowiedz Link Zgłoś
barefoot_duck Re: cukierek albo 31.10.19, 21:10 Chodzą, chodzą dzieciaki--cudaki. Córka zbiera z grupą przyjaciółek na sąsiednim osiedlu, a my na cukierkowym posterunku w domu. Drzwi udekorowane, dyniowe lampiony stoją i ponoć mamy najlepsze słodycze 😁 - mąż zaszalał. Już z 6 grupek było i jeszcze się w piżamę nie przebieram, bo może jeszcze przyjdą. Niech się dzieci bawią. Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: cukierek albo 31.10.19, 21:19 Chodza, z córki grupy na pływanie przyszła tylko ona, na poprzednia godzine nikt. Czy do nas ktoś przyszedł to nie wiem, bo nas w domu nie było Odpowiedz Link Zgłoś
gaga-sie Re: cukierek albo 31.10.19, 21:25 U mnie chodzą, ale to dzieciaki z sąsiedztwa, które znam, więc wszystko odbywa się spokojnie i sympatycznie. Cukierki specjalnie zakupiłam i jak pukają to wystawiam je za drzwi w takim specjalnym worku doczepionym do strasznej łapy . Syn chory, nie chodzi z nimi, ale przyszli i wręczyli mu torbę słodyczy. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: cukierek albo 31.10.19, 21:32 Nie wiem,jestesmy w drodze ma impreze Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: cukierek albo 31.10.19, 21:37 Też wydaje mi się, że mniej przylazło, cukierkow mi zostało. Syn też latał po osiedlu, przyniósł 2,5 kg slodyczy, specjalnie zważyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
bei Re: cukierek albo 31.10.19, 21:41 U nas chodzili, były trzy grupy, tu nie chodzi o słodycze, tylko to, ze maja okazję przejść się razem wieczorem. Napieklam wczoraj upiornych ciastek- i kupiliśmy mieszankę cukierków czekoladowych. Podziwiałam stroje, makijaże- fajne te dzieciaki straszaki😀 Odpowiedz Link Zgłoś