Dodaj do ulubionych

pies i cmentarz

03.11.08, 08:43
widzieliscie takie zjawisko?
ja sie zbulwersowalam. I jeszcze pieseczek sobie siusiu na pomnik
zrobil... a kawalek dalej bylo zaminowane psim klockiem i malo w to
nie weszlismy.
Dla mnie to tak, jakby z psem do kosciola isc. I nie ma tlumaczenia
ze nie ma z kim zostawic - zadnemu psu korona z glowy nie spadnie
jak zostanie sam na 2 godziny.
A w regulaminie cmentarza jak wol stoi, ze ze zwierzeciem wstep
wzbroniony.
Obserwuj wątek
    • moofka Re: pies i cmentarz 03.11.08, 08:48
      podzielam twoje oburzenie
      a dyskusja o tym kiedys byla
      burzliwa, jak na jematke przystalo wink
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=78824366&wv.x=2&a=78824366
      • kropkacom Re: pies i cmentarz 03.11.08, 08:56
        Jeżeli pies jest na smyczy i właściciel po nim sprząta to mi na cmentarzu nie
        przeszkadza.
        • ma_dre Re: pies i cmentarz 03.11.08, 17:04
          taaak? a myslisz ze wlasciciel oprocz psiunia, z wiaderkiem z mydlinami na
          cmentarz przyjdzie mocz z pomnika zmywac? Osobiscie by mnie wk... jakby
          jakiekolwiek stworzenie obejszczalo grob bliskiej mi osoby! Bezmyslna tolerancja...
    • dorotadu a u mnie cmentarz i balony oooo 03.11.08, 09:00
      widziałyscie takie coś
      ludzie już moralność maja po psem
      • dorotadu Re: a u mnie cmentarz i balony oooo 03.11.08, 09:00
        chodziło mi o to z był stragan z balonami zwierzętami
    • majmajka Re: pies i cmentarz 03.11.08, 09:12
      Zgadzam sie z Toba. Cmentarz to nie jest miejsce dla psow.
    • przeciwcialo Re: pies i cmentarz 03.11.08, 09:14
      Mnie pies nie oburza na cmentarzu. W kosciele tez.
      Oburzałoby mnie to że ktos po psie nie sprzatnał.
      • hedonistka Re: pies i cmentarz 03.11.08, 10:10
        Pytanie techniczne dla zwolenniczek: jak sobie wyobrażacie
        sprzątanie z pomnika psich sików?
        • moofka Re: pies i cmentarz 03.11.08, 10:14
          mokra chusteczka? tongue_out
          • przeciwcialo Re: pies i cmentarz 03.11.08, 10:15
            Ja mam suczke więc obsikane pomniki odpadaja. I ja nie zabieram psa
            na cmentarz.
            • doral2 Re: pies i cmentarz 03.11.08, 10:37
              wczoraj widziałam pieprznięta laskę z piesulkiem pod pachą jak w tłumie
              wchodziła na cmentarz...
              jak kocham psy, tak się pytam - po kiego jej pies na cmentarzu??
              • zona_mi Re: pies i cmentarz 03.11.08, 10:41
                Pewnie przyszedł odwiedzić martwego pańcia...

                Jest zakaz wprowadzania psów na cmentarz.
                Ale wiele zakazów i widać gdzie ludzie je mają - jak liczą się z
                odczuciami innych, czy po prostu z ogólnie przyjętymi zasadami.
                • net79 Re: pies i cmentarz 03.11.08, 11:47
                  żonka, ale ww Pani psa nie wprowadziła, tylko wniosłatongue_out
                  • zona_mi Z 03.11.08, 17:19
                    Zonka czyli, jeśli łaska smile

                    Wniosła, wiec z ramion pańci będzie spozierał na mogiłę pańcia.
                    A gdyby zachciało mu się (temu piesku), to nie ma obawy - pańcia go
                    z rączek zdejmie, coby jej odzienia nie obesrał.

                    To dla mnie bez znaczenia czy pies na swoich, czy na pani nogach
                    włazi na cmentarz - o ile to nie jest cemnatrz dla zwierząt, to nie
                    powinno piesia tam być.
                    • lola211 Re: Z 03.11.08, 17:55
                      Zona- pies na rekach, w torbie ,bedzie czekal z "obsraniem", az go
                      wlasciciel na trawe pusci, wiec bez obaw.Tak bez zapowiedzi to sra
                      ptak = pomnik czy nie pomnik - narobi bez pardonu.
              • lola211 Re: pies i cmentarz 03.11.08, 17:51
                Moze przyjechala na grób z daleka i musiala psa wziac ze soba?
                Pies w torebce w niczym mi nie przeszkadza- nie napaskudzi, wiec i
                nie zbeszczesci.
                • lola211 Re: nie zbezczesci oczywiscie ntx 03.11.08, 17:52

    • deela Re: pies i cmentarz 03.11.08, 11:43
      miejsce kundla jest w domu a nie na cmantarzu
      • gazetowe_konto_z_debetem Re: pies i cmentarz 03.11.08, 11:48
        deela napisała:

        > miejsce kundla jest w domu a nie na cmantarzu

        Dobrze, że nie przy budziesmile
        Zgadzam się, że cmentarz nie jest miejscem dla psów, czy to
        rasowych, czy skundlonych. I nie przyszłoby mi do głowy zabierać psa
        na cmentarz.
        • przeciwcialo Re: pies i cmentarz 03.11.08, 12:02
          Mama opowiadała mi historię autentyczna o psie który całe dnie
          spedzał na cmentarzu na grobie pana. Co wieczór go zabierano a on
          rano dalej na cmentarz. I tak przez 5 lat- umarł na tym grobie.
          Takiego psa nie miałabym sumienia wyrzucic czy pokazac rodzinie
          brame aby psa wyprowadziła.
          • gazetowe_konto_z_debetem Re: pies i cmentarz 03.11.08, 12:16
            Ja widziałam takirgo psa. Jego właścicielką był samotna, starsza
            pani. Byłam na pogrzebie i sama widziałam jak pies szedł za
            konduktem.
            Ti był mały parafialny cmentarz w małej miejscowości, w której się
            wychowałam.
            W lecie czesto chodziłam na grób Taty, zanosiłam świeże kwaiaty z
            ogrodu. Misiek zawsze leżał na grobie swojej pani, ile razy byłam na
            cmentarzu, to go widziałam. Podobno sąsiadki zmarłej go dokarmiały.
            Nie wiem co z nim było dalej, bo się przeprowadziłam. Bardzo
            wzruszającesmile
            Jednak cmentarz nie jestem miejscem, gdzie przyprowadza się pieski.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka