Dodaj do ulubionych

Wybory w USA

04.11.08, 14:08
Śledzicie, kibicujecie, emocjonujecie się? smile

Bo ja przyznam, że o wiele bardziej przeżywam amerykańskie wybory prezydenckie
niż te nasze ostatnie polskie. Może wynika to z przekonania, że ich wynik może
mieć faktyczny wpływ na losy naszego świata - a u nas w sumie po wyborach nie
tak wiele się zmienia, no, co najwyżej ogólny klimat i kultura osobista
polityków ulega poprawie lub pogorszeniu smile
Obserwuj wątek
    • morgen_stern Re: Wybory w USA 04.11.08, 14:20
      Ja jestem ciekawa, ale przyznaję bez bicia, że niewiele wiem na
      temat kandydatów poza niusami z tv i trudno jest mi sobie wyrobić
      zdanie. Chętnie poczytam opinie bardziej interesujących się wink
    • babcia47 Re: Wybory w USA 04.11.08, 14:30
      śledzę ale nie emocjonuję się, nie sadzę równiez by miały zbyt duzy
      wpływ na moja sytuację, bo jak w kazdym kraju na całośc wpływa duzo
      więcej ludzi i instutucji niz tylko sam prezydent z kraju za
      oceanem..traktuje to jak ciekawostkę i związany z wyborami w USA
      szum medialny "z letka" mnie wkurza, bo w kraju dzieja sie rzeczy od
      tego wydarzenia wazniejsze..brakuje mi równiez ostatnio, a właściwie
      od dłuzszego czasu doniesień z innych części swiata, które przez
      nasze media są traktowane "po macoszemu"..w koncu świat to nie tylko
      Polska i USA..
      • katia.seitz Re: Wybory w USA 04.11.08, 14:42
        babcia47 napisała:

        >w koncu świat to nie tylko
        >Polska i USA..

        A tu pełna zgoda. Jeśli u nas będzie katastrofa drogowa i zginie 12 osób,
        ogłaszamy żałobę narodową. Jeśli w USA zawali się budynek i zginie, dajmy na to,
        30 osób, cały świat będzie o tym trąbił. Ale gdy w Wietnamie zawalił się w
        zeszłym roku most i zginęło około 60 osób, nikt o tym nie miał okazji usłyszeć.

        Ja nie jestem bynajmniej ekspertką od amerykańskiej sceny politycznej smile Ale
        ciekawi mnie sytuacja w USA, między innymi dlatego, iż jestem osobiście
        zainteresowana tym, jak mogą wpłynąć na gospodarkę pomysły Obamy, jeśli zostaną
        wcielone w życie (i jeśli wygra, oczywiście) - mam tu na myśli przede wszystkim
        wprowadzenie silnego zróżnicowania podatkowego, uprzywilejowującego mniej
        zamożnych. Czy istnieje jakaś szansa na socjalizm w USA wink? (pomijając aspekt
        nacjonalizacji lub dotowania upadających instytucji finansowych). Czy USA pójdą
        trochę w stronę welfare state? I jak taki eksperyment się powiedzie?
        Czy nastąpi pewna liberalizacja w kwestii np. kary śmierci? Czy zmieni się coś w
        takich kwestiach jak Guantanamo? Słowem, czy Obama jest rzeczywiście politykiem
        lewicowym i jak wyglądałyby takie "lewicowe" Stany?
        • babcia47 Re: Wybory w USA 04.11.08, 14:51
          wbrew pozorom na nasza sytuację finansowa i gospodarczą może mieć
          wiekszy wpływ zapowiedź recesji w Chinach..lub w innych krajach o
          czym nie wiemy, bo media tego nie podają i nie uważaja za tematy
          godne podania i omówienia..jak to juz się w przeszłosci zdarzyło np.
          z Meksykiem i Argentyną..pozostałe tematy są wewnetrzna sprawą USA i
          jak by nie owróciły sie tendencje nie bedą miały wpływu na nasze
          zycie..mogą byc jedynie ciekawostka, bo np. poglądy w sprawie kary
          smierci bardziej zależą od uregulowań unijnych, które nas jako
          członka UE obowiazują
          • katia.seitz Re: Wybory w USA 04.11.08, 14:55
            >np. poglądy w sprawie kary
            > smierci bardziej zależą od uregulowań unijnych, które nas jako
            > członka UE obowiazują

            Ja zdaje sobie z tego sprawę smile Tyle że po prostu ciekawi mnie, w jakim kierunku
            pójdą Stany. Czy np. rezygnacja z kary śmierci, na którą dawno zdecydowała się
            Europa Zachodnia, czeka także USA, czy też Stany zachowają swoistą "odmienność
            kulturową" i veto wobec pewnych elementów ideologii praw człowieka.
            • babcia47 Re: Wybory w USA 04.11.08, 14:58
              w USA stosowanie kary śmierci zależy od prawa stanowego
              (autonomicznego w stosunku do federalnego)..i tylko niewiele stanów
              ją stosuje
              • katia.seitz Re: Wybory w USA 04.11.08, 15:14
                babcia47 napisała:

                > w USA stosowanie kary śmierci zależy od prawa stanowego
                > (autonomicznego w stosunku do federalnego)..i tylko niewiele stanów
                > ją stosuje

                To jest jasne. Ale jest w USA wykonywana. Co utrudnia np. konsekwentne
                potępianie postępowania Chin i innych niedemokratycznych krajów w tej kwestii:
                zawsze jest argument, że Zachód w jakiejś mierze dopuszcza karę śmierci i
                tortury (Guantanamo).

                Nie jestem specem od prawa amerykańskiego, ale jest przecież możliwa zmiana
                prawa na poziomie federalnym, która wpłynie na prawo stanowe. końcu jakoś
                zniesiono w USA najpierw niewolnictwo - za pomocą poprawki do konstytucji
                amerykańskiej. Też nie było dopuszczone przed wojną secesyjną we wszystkich
                stanach, a jedynie na Południu... Potem przyszła kolej na prawa dyskryminujące
                ludność kolorową (lata 60 XX w.). Może przyjdzie kolej i na karę śmierci?

                Inna sprawa, że Obama raczej obecnie nie ma takich planów, aczkolwiek brał
                udział w uchwalaniu prawodawstwa, które miało zapobiec skazywaniu na śmierć przy
                niedostatecznym materiale dowodowym (a tak się dzieje nierzadko w USA...), i
                określił to jako "plan minimum".

                Ideologicznie piszę i od razu zaznaczam, że nie każdy musi podzielać moje
                zapatrywania smile
                • majenkir Re: Wybory w USA 04.11.08, 15:24
                  katia.seitz napisała:

                  > babcia47 napisała:
                  > Ale jest w USA wykonywana

                  I bardzo dobrze! Co innego zrobic z takim np. gnojem, ktory porwal,
                  zgwalcil i zywcem zakopal 8-letnia dziewczynke?
                  www.iht.com/articles/ap/2007/08/24/america/NA-GEN-US-Girl-Slain.php
                  I nie piszcie o humanitaryzmie, bo nie wszyscy na niego
                  zasluguja....
    • minerallna Re: Wybory w USA 04.11.08, 14:41
      Amerykanie mogą nawet kosmitę wybrać na prezydenta,to nie ma żadnego znaczenia. Temat wyborów jest typowym zapychaczem serwisów informacyjnych i tematem zastępczym,odciągającym uwagę od innych,bieżących i często ważniejszych dla naszego kraju problemów.
      • katia.seitz Re: Wybory w USA 04.11.08, 14:48
        Ja się zgodzę, że w mediach dominują tematy zastępcze - typu "Zabił żonę
        siekierą", "Wypadek autobusu pod Tarnowem", lub, z innej beczki, "Palikot znów
        powiedział "ku..." i przyniósł jakiś durny gadżet". Lub: "Panu prezydentowi
        udało się dopchać na szczyt mimo oporu pana premiera".
        Ale akurat kwestia wyborów w USA wydaje mi się mieć znaczenie - w końcu nie
        żyjemy w izolacji, świat jest ze sobą powiązany, a kryzys w USA bezpośrednio na
        nas wpłynął (ja np. płaciłam w ostatnim miesiącu o 500 zł wyższą ratę kredytu wink )
        • babcia47 Re: Wybory w USA 04.11.08, 15:08
          wahniecie kursu tym razem było spowodowane kryzysem w USA..jeszcze
          wiele takich Cię czeka przed spłaceniem kredytu i niekoniecznie
          sytuacja w USA bedzie miała na to wpływ..wynikiem osłabienia
          złotówki było wycofywanie obcego (i nie tylko) kapitału by go
          zainwestowac na rynkach, które rokują w tym momencie większe dochody
          na inwestycjach. W tym miesiącu pewnie zapłacisz duzo mniej, bo
          jednak nasza giełda się trzyma, prognozy wzrostu gospodarczego są
          duzo lepsze niz w wielu krajach (w tym w USA) a złoty powoli się
          wzmacnia, za to jeżeli w jakimś kraju nagle rozpocznie się szybki
          wzrost gospodarczy, inwestycje bedą rokowały duze zyski..mozna sie
          spodziewać, ze zagraniczny kapitał nie wróci, a nawet nasi
          inwestorzy zaczna wycofywac swój kapitał by tam zainwestować (np. w
          ropę, która b.spadła i w koncu zacznie sie "odbijać")..stąd ważne są
          informacje z całego świata a nie tylko z USA
        • minerallna Re: Wybory w USA 04.11.08, 15:14
          Cytatkatia.seitz napisała:
          > Ale akurat kwestia wyborów w USA wydaje mi się mieć znaczenie - w końcu nie
          > żyjemy w izolacji, świat jest ze sobą powiązany, a kryzys w USA bezpośrednio na
          > nas wpłynął (ja np. płaciłam w ostatnim miesiącu o 500 zł wyższą ratę kredytu ;
          > ) )


          Ale jakie to ma znaczenie kim jest prezydent? Przecież nie on ten kryzys wywołał. Zresztą tego od dawna można się było spodziewać,a tu nagle media krzyczą KRYZYS! jakby odkryły nie wiadomo co.
          • katia.seitz Re: Wybory w USA 04.11.08, 15:21
            > Ale jakie to ma znaczenie kim jest prezydent? Przecież nie on ten kryzys wywoła
            > ł.

            Ale polityka podatkowa proponowana przez władze ma już na ewentualny kryzys
            wpływ. Sytuacja ekonomiczna nie jest całkiem niezależna od polityki.

            A nawet gdyby, to co - nie wolno się czymś interesować, nawet gdy to nie ma
            bezpośredniego wpływu na nasze życie smile ?
            • minerallna Re: Wybory w USA 04.11.08, 15:30
              A pewnie że wolno się interesować i bardzo mnie cieszą kobiety które polityką się interesują smile.



            • babcia47 Re: Wybory w USA 04.11.08, 15:52
              A nawet gdyby, to co - nie wolno się czymś interesować, nawet gdy
              to nie ma
              > bezpośredniego wpływu na nasze życie smile ?
              nawet trzeba..ale, co prawda to nie jest tekst do Ciebie, bardzo
              mnie wkurza jednostronnośc i ograniczonośc tego co nam od jakiegos
              czasu oferuja media.. a pozatym nie jest to aż tak istotne jak by
              sie niektórym wydawało..i się wypowiedziałam
    • beata985 Re: Wybory w USA 04.11.08, 14:41
      trudno nie śledzić skoro zewsząd jesteśmy atakowani newsami na ten
      temat. nie kibicuję, nie emocjonuję się i też mam wrazenie, ze mogą
      mieć jakis tam wpływ na losy świata. zwłaszcza jezeli wygra Obama.
      • cynchonidyna Re: Wybory w USA 04.11.08, 14:50
        Fakt, wczorajsze Fakty były właściwie całe poświęcone jednemu tematowi, więc
        trudno nie śledzić. Ale wydaje mi się to tematem mimo wszystko ważnym także dla
        Polski, choćby w obliczu obecnego kryzysu.
        • jomamma Re: Wybory w USA 04.11.08, 15:41
          Nie wierzyłam własnym oczom, kiedy oglądałam przedwczorajszy dziennik w bbc
          (!!!!) do tej pory uznawana przez mnie (i chyba nie tylko) za wzór wzorów tv!
          Najpierw polecieli po "Obamie" - takie obrazki jak przemawia, z boku, w
          oddaleniu, ślizg kamery po tłumie, ale tak, jakby tam sami Murzyni byli (nie mam
          nic absolutnie przeciwko Murzynom!, relacjonuję tylko), potem jakiś krótki
          wywiad z ...Murzynką, jedna, drugą po co przyszła na wiec, jeden biały.

          Mac Cain - ok. 3 -4 minutowe zbliżenie jak przemawia na wiecu, w otoczeniu ,
          samych białych, jak "podszczypuje" w jednym zdaniu Obamę, wiwatujący ludzie -
          nie muszę dodawać jacy...
          A kolejna informacja, to ...zamieszki w Kongo!
          Jeszcze 2 razy oglądałam powtórki tych wiadomości, bo tak tendencyjnego
          przedstawienia kandydata to nawet chyba nie posunęła się nasza reżimowa tv
    • aluc Re: Wybory w USA 04.11.08, 16:20
      śledzę i emocjonuję się każdymi, więc tegorocznymi również, i
      zapewne dzisiejszą noc zarwę

      i za każdym razem mnie zachwyca i zadziwia, jak sama daję się
      ponieść po linii absolutnie ideologicznej i nieracjonalnej - znaczy
      wspierając (psychicznie) kandydata Demokratów, który w sumie nie
      daje żadnych konkretnych gwarancji dobrego prowadzenia rządów

      lubię też oglądać kampanię w Stanach pod kątem polityczngo PR,
      uwielbiam zdjęcia z tego okresu, a jeszcze bardziej reklamy
      społeczne (tegoroczna spielbergowska "Don't vote" to jest IMHO
      cymesik)
      • katia.seitz Re: Wybory w USA 04.11.08, 16:25
        > i za każdym razem mnie zachwyca i zadziwia, jak sama daję się
        > ponieść po linii absolutnie ideologicznej i nieracjonalnej - znaczy
        > wspierając (psychicznie) kandydata Demokratów, który w sumie nie
        > daje żadnych konkretnych gwarancji dobrego prowadzenia rządów

        Rozumiem cię doskonale, aluc big_grin Ze mną jest chyba w sumie podobnie smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka