Jakas rada może??

17.11.08, 12:25
Ech no ze mną to coś na pewno jest nie tak. Nie umiem dogadać się z mężem i
przez to jestem nieszczęśliwa. On ogólnie mnie denerwuje, nie wiem jak to
zmienić, mam wrażenie, że moje małżeństwo to totalna pomyłka. Co robić??
    • ipola Re: Jakas rada może?? 17.11.08, 12:44
      A co najbardziej cię unieszczęśliwia?
      • skoobus Re: Jakas rada może?? 17.11.08, 12:54
        Nie możemy dojść do porozumienia w wielu kwestiach, mam tez wrażenie, że dziecko
        dla niego jest wazniejsze, mieszkam w domu męża i jego matki, czuje sie tu obco,
        nikt mnie nie słucha, według nich skoro jestm młoda to nic nie umiem i nie wiem.
        • ipola Re: Jakas rada może?? 17.11.08, 12:57
          Może byłoby wam łatwiej, gdybyście mieszkali sami? Może wtedy twoja pozycja
          byłaby inna, czułabyś się pewniej?
          • skoobus Re: Jakas rada może?? 17.11.08, 13:03
            ja mam wrażenie, że lepiej by było gdybysmy się rozstali... bez niego jest mi
            lepiej.
            • ipola Re: Jakas rada może?? 17.11.08, 13:12
              Nie kochasz go?
              • skoobus Re: Jakas rada może?? 17.11.08, 13:15
                Nie wiem... Ale chyba coraz mniej dla mnie znaczy... kochałam go bardzo, a potem
                wszystko się popsuło w ciągu roku...
    • legata Re: Jakas rada może?? 17.11.08, 12:47
      Nie pracować nad mężem tylko nad sobą wink

      Złota myśl, co nie? wink
      • skoobus Re: Jakas rada może?? 17.11.08, 12:55
        złota z diamentem, tylko, co w takim wypadku z mężem??
        • legata Re: Jakas rada może?? 17.11.08, 12:56
          zapewne też sie zmnieni
    • mamabuly Re: Jakas rada może?? 17.11.08, 12:56
      Co konkretnie Ciebie w tym mężu denerwuje? Może łatwiej bedzie
      wyliczyć co Si sie podoba?

      Opowiadaj, przyjrzymy się delikwentowiwink
      • skoobus Re: Jakas rada może?? 17.11.08, 13:02
        Ciągle mnie poucza, pyta o cos lub nie odpowiada na moje pytania, szuka nowych
        wrażeń (ostatnie to tor samochodowy), jest tego tyle, że pisałabym cały rok.
    • sanciasancia Deprim? 17.11.08, 12:59
      O ile dobrze pamiętam, jakiś czas temu miałaś objawy lekkiej depresji.
      Może trzeba fachowej pomocy poszukać.
      • hellious Re: Deprim? Ciąża?:P 17.11.08, 13:12
        W ciazy jestes?tongue_out Ja tak mialam bedac w ciazytongue_out NJeszcze wtedy nie maz tak mnie wqrzal niemilosiernie, ze patrzec na niego nie moglam. Jakos w polowie minelo, moglam patrzec i nie tylko co chwilatongue_out A jemu bylo i tak zle, i tak nie dobrzetongue_out
        • skoobus Re: Deprim? Ciąża?:P 17.11.08, 13:14
          eee nie jestem w ciąży, to by mnie dopiero dobiło...
          • hellious Re: Deprim? Ciąża?:P 17.11.08, 13:17
            Jak nie ciaza, to deprim w takim razie. Albo lepiej marsz do fachowca, najlepiej z mezem pod pachątongue_out A on zauwazyl ze masz go dosc? Czy tylko gledzi i lazi po nowe wrazenia? Moze ty tez sobie poszukaj czegos emoconujacego?
            • skoobus Re: Deprim? Ciąża?:P 17.11.08, 13:26
              Chciałabym znaleźć sobie jakies hobby ale dotychczasowe próby są nieudane, nic
              mnie nie zaciekawiło, a na to co jest dla mnie pasjonujące nie mam pieniędzy.
              • hellious Re: Deprim? Ciąża?:P 17.11.08, 13:28
                Ja mam podobnie, tyle ze oprucz tego, ze mnie nie stac, jeszcze nie mam gdzie oddawac sie swojemu hobby no i oczywiscie nie mam na to czasu, bo pochlania bardzo duzo czasu. Nie wiem co ci poradzicuncertain Chyba rozmowa z mezem bedzie konieczna. Czy moze rozmawialas z nim juz o Twoich odczuciach?
                • skoobus Re: Deprim? Ciąża?:P 17.11.08, 13:33
                  Milion razy, efektu nie ma...
                  • hellious Re: Deprim? Ciąża?:P 17.11.08, 13:34
                    To musisz sie zastanowic, czy chcesz z nim nadal byc. Jesli chcesz i on tez, poszukajcie pomocy. Jesli nie, to sprawa prosta. A moze mala separacja cos by pomogla? Moze chlop troche otrzezwieje, a ty bedziesz miala czas, zeby pomyslec.?
    • 19_sierpniowa Re: Jakas rada może?? 17.11.08, 13:28
      skoobus napisała:

      > Ech no ze mną to coś na pewno jest nie tak. Nie umiem dogadać się
      z mężem i
      > przez to jestem nieszczęśliwa. On ogólnie mnie denerwuje, nie wiem
      jak to
      > zmienić, mam

      walizki za drzwi!
      • gaskama Re: Jakas rada może?? 17.11.08, 16:05
        chyba swoje, w końcu mieszka u męża.
    • hellious Re: Jakas rada może?? 17.11.08, 13:39
      A powiedzialas mu kiedys wprost, ze jesli nic sie nie zmieni, odejdziesz?
    • alabama8 Re: Jakas rada może?? 17.11.08, 13:48
      Wygląda na to że ty si po prostu nudzisz. Dziecko nie jest dla
      ciebie całym światem (jak to jest dla większości matek
      niepracujących), dla ojca ważne jest jak najbardziej. Siedzisz w
      domu bez pracy i kasy na garnuszku teściowej, nie potrafisz znaleźć
      sobie miejsca, wymarzone hobby jest za drogie (a kto wie czy byś
      kontynułowała gdyby cię było stać).
      Znajdź robotę, zacznij czytać książki, kup sobie rower czy coś,
      kurcze - jest tyle rzeczy do zrobienia w życiu na które nie mam
      czasu - a tu nagle taki post - nudzi się.

    • mic-hag Re: Jakas rada może?? 17.11.08, 15:58
      Prawie każda z nas przerabia taką sytuacje.Spróbuj jak masz gdzie wyjechać na
      troszkę gdzieś sama.Pobędziesz sama z własnym myślami i zobaczysz czy tęsknisz
      za mężem?.Nadchodzi taki moment że trzeba wywrócić życie do góry nogam .
      Poszukaj pracy wyjdż do ludzi.Spróbuj a zobaczysz że wtedy zaczniesz normalnie
      rozmawiać z mężem. Rusz się-trzymam kciuki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja