Dodaj do ulubionych

zabójcza bawełna

17.11.08, 20:30
Oglądałyście może wczoraj wieczorem program o produkcji
ciuchów,ręczników,pościeli itp? Czemu w jysku,ikei,netto są takie tanie(były
podane jeszcze inne skandynawskie firmy jak np dansk supermarket itd) ?
Produkowane sa w Indiach,od samego początku bawełna pryskana
pestycydami,chemią ze znakiem trupiej czaszki.Potem barwione w takich
paskudztwach(chlor w mega ilościach,przeróżnych kwasach)i w takich
warunkach,że ci pracownicy(tania siła robocza,pracują bez rękawic,na boso,do
kolan w tych płynach)nie dożywają 30 lat! W tych rejonach gdzie są fabryki
jest największy odsetek ludzi chorujących i umierających na raka. swiństwo z
fabryk wylewane prosto do rzek i zbiorników wodnych obok pól. Film był robiony
ukrytą kamerą,bo by ich nie wpuścili do fabryk.Badali materiał kupiony w
którymś z tych sklepów(był to obrus)i profesor który się wypowiadał mówił że
jest na nim śmiertelna trucizna.
Wiecie co,po tym co tam pokazywali w zyciu już nie pójdę do tych sklepów
chodzby mieli tam dawac za darmo.
Obserwuj wątek
    • gryzelda71 Re: zabójcza bawełna 17.11.08, 20:35
      To podaj sklepy gdzie dostane zdrową bawełnę.
      • lucerka Re: zabójcza bawełna 17.11.08, 20:53
        Nie wiem jak w Polsce, ale w Niemczech sa sklepy z ubraniami z
        "bezpiecznej" organicznej bawelny. Najczesciej sa to ubrania
        dzieciece.
      • turzyca Re: zabójcza bawełna 19.11.08, 02:05
        Decathlon. Serio, serio. smile
    • b.bujak Re: zabójcza bawełna 17.11.08, 20:42
      po pierwsze tu nie chodzi tylko o bawełnę... temat jest szeroki...

      po drugie będę podrzucać Twój post forumowiczkom, które zadają
      pytania w stylu "czy pierzecie nowe ubranka niemowlęce" smile)
      • bweiher Re: zabójcza bawełna 17.11.08, 20:52
        To był duński program i w tym reportażu chodziło o to że akurat te sklepy tak
        "traktują" swoje produkty.Były podane też inne firmy(typowo skandynawskie)które
        barwią barwnikami naturalnymi,nie skażają środowiska i bawełna na polach jest
        pryskana czym innym-nie pestycydami.No i maszyny wykonują ciężka pracę a nie
        ludzie stojący po kolana w śmierdzących zbiornikach.Ale automatycznie ich
        produkty są droższe.A więc nie mają aż tylu odbiorców.
      • doros1 Re: zabójcza bawełna 17.11.08, 20:56
        Nie oglądałam ale gdzieś już o tym słyszałam.
        No właśnie, mi się zdarza uncertain nałożyć dziecku majtki, skarpetki, rajstopki
        prosto ze sklepu/rynku i często ma potem dziwną wysypkę.
    • avvg Re: zabójcza bawełna 17.11.08, 21:02
      Ale to, że winogrona podróżują sobie do nas przez kilka tygodni na
      statkach w pomieszczeniach, które są dezynfekowane chlorem w wysokim
      stężeniu i potem popsikane jakimś syfem, żeby nie przywiędły, jakoś
      nie robi na Was wrażenia?
      • bweiher Re: zabójcza bawełna 17.11.08, 21:07
        No nie wiem jak ty,ale ja wszelakie owoce myję.A w związku że mam małe dzieci to
        i ze skórki obieram.Nawet winogrona(co nie jest fajnym zajęciem).
        • przeciwcialo Re: zabójcza bawełna 18.11.08, 08:28
          No a reczniki sie pierze przecież.
          Zreszta ja wszystko piore przed pierwszym uzyciem za wyjatkiem butów
          i kurtek.
          • pitahaya1 Przeciwcialo 18.11.08, 16:49
            A garsonki i inne "chemiczne" też od razu oddajesz do pralni? Z ciekawości pytam, nie złośliwie.

            Przyznam, że rzadko kiedy piorę nową rzecz. A powinnamsmileDziecięce prałam, kiedyś, dawno temusmile
        • avvg Re: zabójcza bawełna 18.11.08, 15:54
          > No nie wiem jak ty,ale ja wszelakie owoce myję.A w związku że mam
          małe dzieci t
          > o
          > i ze skórki obieram.Nawet winogrona(co nie jest fajnym zajęciem).

          Uważasz, że jak takie winogrono sobie pobędzie kilka tygodni
          (tygodni, nie dni) w niewietrzonym pomieszczeniu pełnym wszelkiego
          rodzaju chemicznych paskudztw (pomijam wcześniejsze polepszacze
          wzrostu i ochraniacze), to mycie cokolwiek mu pomoże...?
      • dorianne.gray Re: zabójcza bawełna 17.11.08, 21:09
        E tam, na wszystkim jest syf. Nic na to nie poradzimy, bo zawsze
        będziecie wolały - jak wszyscy - kupić to, co tanie.
        • kropkacom Re: zabójcza bawełna 17.11.08, 21:12
          > będziecie wolały - jak wszyscy - kupić to, co tanie.

          Większość nie ma innego wyjścia jak wybrać tanie.
    • gacusia1 Re: zabójcza bawełna 18.11.08, 00:23
      Dziewczyno,ciesz sie,ze ty nie wiesz jak inne rzeczy sie
      produkuje.CIesz sie,ze nie wiesz z czego i jak robi sie jogurt i co
      robia pracownicy zakladow drobiarkich.Gdzie byl najpierw chleb,ktory
      zjadlas dzis na sniadanie... Umarlabys z glodu.
      • bweiher Re: zabójcza bawełna 18.11.08, 14:24
        A wyobraż sobie że wiem jak się produkuje zywność- chleb(brat męża jest
        piekarzem),miałam praktykę w ubojni drobiu(fakt że w biurze,ale widziałam co i
        jak się robi) a moi rodzice mają masarnię.Tak jak tam jest "wylizane" to w
        szpitalu chyba nie jest.Teraz żeby zasłużyć na certyfikat ISO trzeba mieć w
        zakładzie sterylnie.
        Ale nie o to chodzi. Tam ludzie umierają w imię tego żebyśmy my mogli sobie iść
        kupić pościel za grosze albo ręczniki.Mało kto pierze nowe rzeczy,a powinni to
        robić wszyscy.Wtedy się dziwią że mają wysypki albo alergię na proszek.A to
        wcale nie na proszek tylko na to czym psikane są materiały których używamy.
        • czarnataka Re: zabójcza bawełna 18.11.08, 14:46
          hehehe, o ISO to ja coś wiem...
          dasz kasę wczesniej-ISO masz
          nie dasz....
    • minerallna Re: zabójcza bawełna 18.11.08, 00:31
      No i co z tego?
      To jakaś nowość?
      Urodziłaś się "wczoraj" ?
      • papiki Re: zabójcza bawełna 18.11.08, 13:27
        gdyby nie zabawki "made in china" to dzieci prawie nie miałyby się
        czym bawic. Owoce i warzywa - pryskane, jogurt i masło to nie jogurt
        ani masło, wędlina nie jest robiona z mięsa. Ubrania są trujące.
        Powietrze zanieczyszczone. Aż dziw, że jeszcze żyjemy.
        • amagdacz Re: zabawki made in china 18.11.08, 16:20
          gdyby nie zabawki "made in china" to dzieci prawie nie miałyby się
          > czym bawic. Owoce i warzywa - pryskane, jogurt i masło to nie jogurt
          > ani masło, wędlina nie jest robiona z mięsa. Ubrania są trujące.
          > Powietrze zanieczyszczone. Aż dziw, że jeszcze żyjemy.
          W tej chwili wszystko produkowane jest w chinach.Kup sobie oryginalny sprzęt
          panasonica czy technics i rozkręć a co zobaczysz w środku???Każda z
          poszczególnych części została wyprodukowana w chinach.
          Ja rozumiem wzburzenie autorki wątku,pewnie tak samo bym zareagowała gdybym to
          obejrzała.Ale prawda jest taka że nie tylko tanie rzeczy są produkowane w
          chinach.Również markowym producentom bardziej opłaca się tam zamawiać
          półprodukty a potem dają na to swoje logo i produkt kosztuje dwa razy tyle co
          ten tani.
          Ja bym chciała kupowac mojemu dziecku wszystko co ekologicze.Niestety takie
          rzeczy sa bardzo drogie.Mieszkam w Niemczech i tutaj np.w sklepie dm jest
          specjalny kątek z rzeczami nie tylko ekologicznymi ale i takimi co pieniądze z
          ich zakupu idą na wsparcie dzieci z biednych rejonów i daja im szanse na to zeby
          szły do szkoły a nie do pracy.Piękna idea i chętnie bym kupowała te rzeczy.I ze
          względu na idee i ze względu na to że to ciuchy z bawełny ekologicznej,zabawki
          rozwijające wyobraznie tez z ekologicznych materiałów.Nawet zakupiłam taka
          laleczkę szmaciana bo nie była taka droga niecałę 5 eu i jeszcze taką szmatke
          dosłownie szmatke z kulką miękką w srodku przewiazaną sznurkiem to juz lepiej bo
          7eu.I chętnie bym kupowała takie rzeczy ale niestety potem ceny idą już bardzo
          bardzo w górę i mnie juz na to nie stac.....
          • malgra Re: zabawki made in china 18.11.08, 16:40
            dokładnie nawet zabawki drogich firm to made in China,Indonezja i inne podobne.
          • pitahaya1 Re: zabawki made in china 18.11.08, 16:55
            amagdacz napisała:

            Ale prawda jest taka że nie tylko tanie rzeczy są produkowane w
            > chinach.Również markowym producentom bardziej opłaca się tam zamawiać
            > półprodukty a potem dają na to swoje logo i produkt kosztuje dwa razy tyle co
            > ten tani.

            Dwa razy tyle??
            Akurat byłam u źródła. "Markowa" odzież ma przebitkę nie dwukrotną a zdecydowanie większą.
            • amagdacz Re: zabawki made in china 18.11.08, 22:27
              pitahaya1 napisał:
              Dwa razy tyle??
              > Akurat byłam u źródła. "Markowa" odzież ma przebitkę nie dwukrotną a zdecydowan
              > ie większą.
              Tak mi sie napisało dwa razy tyle smile))miałam na myśli ze po prostu duzo
              więcej!!!Pozdrawiam!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka