23.12.08, 14:40
Przychodzi baba do gina. Gin ja bada, patrzy, zaglada i mowi:
- ma pani nadzerke
Baba na to
-No pacz pan, mowil ze bedzie lizal, a on nadzarl , cholera jedna!
Obserwuj wątek
    • pola.cocci Re: Nadzerka 23.12.08, 14:44
      obrzydliwe smile
    • pola.cocci Re: Nadzerka 23.12.08, 14:45
      z poczatku myslalam, ze ty tez o diagnoze poprosisz wink
    • dlania Re: Nadzerka 23.12.08, 14:46
      Przenieśc ją na zdrowie kobiety albo na sekswink
      • dlania Re: Nadzerka 23.12.08, 14:52
        A tak a propos kulturalnych small-talków przy stole (dyskusja w innym watku),
        siostra mi wczoraj przytoczyła wymianę zdań między naszym kuzynem a jego zoną
        (pod koniec posiedzenia stołowego):
        Ona: No idzźe sie myć już!
        On: A po co? Wyliżesz!
        Towarzystwo: radocha
        Ona: tez radocha.
        Wolę jednak pozostać chamem i nie bywaćwink
        • hellious Re: Nadzerka 23.12.08, 14:53
          o fak, chyba tez wolalabym byc chamemtongue_out Ciekawe jak do siebie w lozku mowia tongue_out
          • dlania Re: Nadzerka 23.12.08, 14:54
            hellious napisała:

            > o fak, chyba tez wolalabym byc chamemtongue_out Ciekawe jak do siebie w lozku mowia tongue_out

            A mnie to jakos nie ciekawiuncertain
            big_grin
            • hellious Re: Nadzerka 23.12.08, 14:57
              A mnie taktongue_out Ja ciekawska z natury jestem, choc nie zawsze mi to poplacatongue_out
              • dlania Re: Nadzerka 23.12.08, 14:58
                Ty świntuch jestes i tylewink Rolnicze porno cie interesujewink
                • hellious Re: Nadzerka 23.12.08, 15:00
                  A jest takie? Bo ze Bawarskie jest, to wiem tongue_out
        • alexandra74 Re: Nadzerka 23.12.08, 14:58
          no syf po prostuuncertain
          • hellious Re: Nadzerka 23.12.08, 15:00
            alexandra74 napisała:

            > no syf po prostuuncertain
            >
            Ale co syf? Nadzerka? Fakt, najmilsza nie bywa.
            • alexandra74 Re: Nadzerka 23.12.08, 18:12
              no wiem, miałam nadżerkę po pierwszym dziecku - nic takiego.

              A syfem określiłam to hasło szwagrawink
              • hellious Re: Nadzerka 23.12.08, 18:36
                hehe, to zmienia postac rzeczysmile
      • hellious Re: Nadzerka 23.12.08, 14:52
        dlania napisała:

        > Przenieśc ją na zdrowie kobiety albo na sekswink

        Albo tu i tutongue_out Ciekawe jak rozne byly by komentarzetongue_out Ostatnio, kiedy bylam w odwiedzinach u ciotki i kuzynki, ktorej nie widzialam ze dwa lata, ciocia uraczyla nas tym zartem, jako ukoronowanie naszej rozmowy o porodach i ginekologach tongue_out
    • zoofka Re: Nadzerka 23.12.08, 14:52
      smile
    • mearuless rany!!! 23.12.08, 18:28

      juz myslalam ze masz nadrzerke, lecialam zeby cie pocieszyc a tymczasem to maz
      cie nadjadl......
      no i dobrze mozesz teraz bezmiesny posilek przygotowacwink
      • hellious Re: rany!!! 23.12.08, 18:37
        hehe, jutro i tak posci tongue_out
        • everyl Obawy.. 23.12.08, 19:12
          Mnie się pocieszenie przydawink Tak wogóle mam pytanie do tych które
          miały do czynienia z nadżerką??jak zniosłyście zabiegi pozbycia się
          jej???Czy mam się czegoś obawiać? Jak samopoczucie po zabiegu?
          Czytałam ze zamrożenie jest łagodniejsze od wypalania?? z góry
          dzięki za odpowiedzi..

          everyl
          • mearuless ja mialam wypalana 23.12.08, 19:14

            troche dziwnie pachnialo....
            ogolnie czuc dyskomfort ale nie bol.
            pan gin- zabawial mnie ciekawa anegdota jak to jego byla uprawiala sex tylko w
            dlugich butach- i szybko zlecial mi czassmile
          • hellious Re: Obawy.. 23.12.08, 19:15
            Ja nie mialam co prawda, ale slusze wszedzie glosy przeciwne wypalaniu. Wymrazanie ponoc sto razy lepsze. Ale dlaczego to nie wiem.
          • prigi Re: Obawy.. 23.12.08, 20:45
            miałam wypalanie a potem wymrażanie. a moze odwrotnie? w każdym bądź
            razie, uczucie, w moim przypadku, jak przed miesiaczką. taki
            specyficzny ból podbrzusza. ale krótkotrwały. nie ma czego się bać.
            powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka