28.12.08, 07:12
Bratanica,nie moja ,a mojego meza ma 10 lat jest bardzo
fajnym,uroczym dzieckiem.Problem w tym ze mloda ma koszmarna cere
krostki male duze,caly nos ma czarny z podskorniakow bleeee...Szkoda
mi dziewczynki....Mojego M bratowa tez ma problem ze skora ,a
raczej mi sie wydaje nie umie dbac o ta skore jak nalezy.Ale ona
jest nie wazna.Najbardziej chodzi mi o mala.Czy jest Ok jasli
powiem /zaproponuje wizyte u kosmetyczki u malej.Ewentualnie sama
poradze co zrobic zeby skora byla lepsza.Jeszcze jedna drobna rzecz
rodzinka mojego M troszke chyba mnie nie lubi,czy to nie przeleje
czry goryczy????Kurcza dzis byli u nas niemoglam normalnie patrzec
na to biedne dziecko,nie chce zeby miala twarz jak krajobraz
ksiezycowy...Co robic???Please help....
Obserwuj wątek
    • beatrix_kido Re: Bratanica 28.12.08, 07:14
      Srki za nie ktore brakujace literki moja klawiatura sie oblala dzis
      kawa...
    • buzka25 Re: Bratanica 28.12.08, 09:08
      witam,ja bym jakos na poczatku delikatnie zagadała,zeby pomóc dziewwczynie,
      napewno chce lub dopiero zacznie chciec sie podobac, ew na jakas okazje
      (urodziny,bo swieta juz były)kup jej jakies odpowiednie kosmetyki, niby prezent
      a moze i pomóc,
      • czukczynska Re: Bratanica 28.12.08, 09:42
        A co byś pomogła? Moja córka też ma 10 lat i zaczyna mieć problemy z
        cerą.Kosmetyczka w tym wieku odpada,kosmetyki wysuszą skórę.
        Możesz poszukać dobrego dermatologa.Może oni sami nie wiedzą co można zrobić?
        Żal dziecka...
        Dobrze,ze małą ma taką troskliwą ciocię.
        • tyska_edziecko Re: Bratanica 28.12.08, 10:33
          Kosmetyczka w tym wieku odpada,kosmetyki wysuszą skórę.
          > Możesz poszukać dobrego dermatologa.Może oni sami nie wiedzą co można zrobić?

          A dlaczego sądzisz, że odpada? Czy to wstyd albo grzech zaprowadzić dziecko do
          kosmetyczki, jeśli nie ma dermatologa pod ręką? Dziewczynki W tym wieku
          zaczynają dojrzewać, a kosmetyczka zawsze może spojrzeć bardziej fachowym okiem.
          • czukczynska Re: Bratanica 28.12.08, 11:08
            Kosmetyczka to nie wstyd,ale np. oczyszczanie skóry u 10-latki mija się z celem.
            Od takich spraw jest dermatolog i to on powinien na to spojrzeć fachowym okiem..
        • beatrix_kido Re: Bratanica 28.12.08, 18:39
          Pierwsze idz do kosmetyczki w UsA juz 6 latki odwiedzaja
          kosmetyczki,co w tym zlego????A jesli juz bnie chcesz isc to
          pierwsza rzecz jakarobisz to:Na noc naluz wazeline na cala
          twarz ,rano peeling (jesli masz zwykly dodaj do niego szczypte
          soli),ezeli mala ma duze ropne krostki omijaj je przy peelingu.Po
          tym musiz uzyc tonik ja uzywam Humpreys-Maravilla lotion:100% Witch
          hazel(sorki po polsku nie znam nazwy)Wiem ze z Witch Hazel produkty
          ma Ywes Roscher.Popytaj sie o to w kosmetycznym lub w aptece.WHazel
          ma dzialanie kojace ,antybacteryjne i nawilza skore.Jest super dla
          mlodej skory.wszystkie typu Clerasil wysusza skore na papier.I kup
          jej krem normalizujacy.Dobre sa tez kosmetyki Vichy np.Normaderm.Nie
          mieszkam w Polsce wiec nie znam za bardzo polskich super
          produktow.Np jesli mala ma duzo wagrow ciemnych duzych nie zejda
          tylko dzieki kosmetykom to wlasnie przez nie robia sie stany
          zapalne.Musisz sama je usunac albwybrac sie do kosmetyczki.Jeszcze
          dobra rzecza by bylo gdybys w Zoologicznym(tak dobrze czytasz)
          zakupila algi morskie i uzywala je jako tonik?wode z nich/.My tu w
          salonie(a jest upscale)wlasnie do wiekszosci zabiegow stosujemy zywe
          algi.Tak naprwde to nie ma super extra produktow wszystko jest z
          czegos przeciez zrobione mozesz spokojnie uzywac naturalnych,lub
          polnaturalnych produktow i pomoga.
          • lolinka2 Re: Bratanica 29.12.08, 00:23
            beatrix, ty sama sobie odpowiadasz????
            A co ty masz, rozdwojenie jaźni czy co?

            ejjjjj, coś mi to twoje forumowanie śmierdzi....
            • robatchek Re: Bratanica 29.12.08, 00:32
              big_grin
            • beatrix_kido Re: Bratanica 29.12.08, 00:45
              lolinka2 napisała:

              > beatrix, ty sama sobie odpowiadasz????
              > A co ty masz, rozdwojenie jaźni czy co?
              >
              > ejjjjj, coś mi to twoje forumowanie śmierdzi....

              Tak sama sobie odpowiadam...Czemu ci moje forumowanie
              smierdzi....Cholera kompletnie cie nie rozumiem.
    • kol.3 Re: Bratanica 28.12.08, 09:42
      A dermatolog by się na początek bardziej nie przydał? Mała może mieć
      po prostu solidny trądzik i problemy kwalifikujące się do lekarza.
    • kawka74 Re: Bratanica 28.12.08, 09:50
      Może to być jeszcze kwestia diety, nie tylko dbania o skórę. I dermatolog byłby
      lepszy. Ale skoro relacje między Tobą a rodziną Twojego męża nie są najlepsze,
      to szczerze mówiąc obawiam się, że pogawędka na ten temat mogłaby potoczyć się w
      niewłaściwym kierunku.
      • mamamira Re: Bratanica 28.12.08, 11:29
        Poproś męża o to aby im delikatnie powiedział i nie kosmetyczka a dermatolog
        jest wskazany.
        • mamaemmy Re: Bratanica 28.12.08, 11:49
          Jako dyplomowana kosmetyczka polecam w tym przypadku dermatologa.
          Jakies witaminki,masc,odpowiednie kosmetyki powinny pomóc.
          Ja zawsze młodszym klientkom polecałam babcine sposoby-mianowicie picie bratka
          błeee(ja go piłam z mietą) i to faktycznie pomagało w wiekszosci przypadków,choc
          w pierwszym momencie jest efekt wpsrost przeciwny,ale w ten sposób sie jakby
          cera oczyszcza.Do tego mycie w namoczonych płatkach owsianych,maseczka z drozdzy
          z ciepłym mlekiem,maseczka z białka..same naturalne sposoby które nie zaszkodza
          a pomoga na pewno-sama kiedys miałam problemy z cera
    • gacusia1 Re: Bratanica 28.12.08, 14:59
      Widzisz...to wszystko zalezy od relacji miedzy Toba a matka
      dziewczynki. Jesli nie jest obrazalska to po prostu zaproponuj,ze
      zabierzesz mala do swojej,sprawdzonej kosmetyczki .
      • volta2 Re: Bratanica 28.12.08, 17:47
        to ja może odpowiem z perspektywy takiej dziewczynki...
        miałam i mam do dziś ogromne problemy z cerą, wszystkie sposoby choć
        może pomagały, to jednak nie zlikwidowały tych problemów.

        miałam lustro w domu i trudno było nic z tym nie robić, a jednak
        rozmów z ciotkami na temat sposobów i rad bardzo nie lubiłam,
        krępowały mnie i drażniły. choć oczywiście nie dawałam po sobie tego
        poznać.
        dziś mam niezłą cerę ale to dzięki antytabletkom - czyli hormony.

        wiem, że dziś są lepsze sposoby farmakologiczne, nowsze leki, ale
        wtedy nic mi nie pomagało, ani drożdże, ani platki owsiane(choć
        faktycznie były dobre) ani bratek, ani rumianek, ani parówki, ani
        maseczki ziołowe na trądzik. ani z siarką, ani żadne inne.
        • beatrix_kido Re: Bratanica 28.12.08, 18:22
          Volta rozumiem cie z jezeli wypryski robia sie iwylacznie przez
          zmiany chormonalne jedyne co tak naprawde mozna zrobic jest
          leczeniec od srodka.Ale wiem ze malej caly codzienny rytual
          pielegnacyjny to woda i mydlo...Co do kosmetyczki to moge ja zabrac
          do salonu gdzie pracuje.Tylko niewiem czy to dobry pomysl,moze
          rodzice sie poczuja ze za bardzo ingeruje.Moze lepiej tez jak
          pojdzie z matka do kosmetyczki to moze bardziej beda trzymac sie
          wytycznych od niej niz odemnie.Na sylwestra bedziemy sie widziec to
          moze po paru kiliszkach wina jakos mi pojdzie z nia rozmowa(z
          bratowa).
          • andaba Re: Bratanica 28.12.08, 18:41
            beatrix_kido napisała:


            > Volta rozumiem cie z jezeli wypryski robia sie iwylacznie przez
            > zmiany chormonalne jedyne co tak naprawde mozna zrobic jest
            > leczeniec od srodka.Ale wiem ze malej caly codzienny rytual
            > pielegnacyjny to woda i mydlo...


            A to mało?
            Bo moim zdaniem wystarczjąco jak dla dziesięciolatki. Ostatecznie może spróbować sposobów poleconych przez mamęemmy, czyli bratki i maseczki (choć w działanie tych ostatnich srednio wierzę smile )
            • beatrix_kido Re: Bratanica 28.12.08, 18:45
              Myslisz ze to dobry pomysl leczyc 10 latke chormonalnie???Ja byn to
              NAJPIERW wyprobowala wszystko inne mozliwe.Zreszta Ola nie ma takich
              potwornych pryszczy.Ma kupe zaskorniakow na twarzy i tyle ,ale jesli
              nie bedzie nic z tym robic za pare miesiecy to dorobi sie tych
              pieknych wykwitow w zolto czerwonych kolorach....
          • azile.oli Re: Bratanica 28.12.08, 18:52
            Szczerze powiedziawszy, to nie angażując matki dziewczynki niewiele
            możesz zrobić, bo począwszy od wizyty u dermatologa, poprzez
            kosmetyczkę, czy specyfiki domowe - we wszystkim 10- latkę musi
            wspierać osoba dorosła. W przypadku poważnych problemów jedna wizyta
            ani u dermatologa, ani u kosmetyczki nie wystarczy, nie sądzę też,
            aby tak młoda dziewczynka pamiętała o systematycznym piciu naparu z
            bratka, czy kuracji drożdżowej (w moim osobistym przypadku ten
            bratek sprawdzał się rewelacyjnie). Szwagierka może zareagować
            różnie, ale raczej nie wróżę Ci wielkiego sukcesu, bo sama ma
            problemy z cerą, a nie potrafi zawczasu zapobiec problemom u dziecka.
            Może się też poczuć urażona, że się wtrącasz, choć robisz to w
            dobrej wierze, ja osobiście nie lubię , gdy w takie sprawy ingeruje
            nawet moja własna matka, choć też chce najlepiej,a co dopiero
            niezbyt lubiana bratowa. Ja mam 14- letnią córkę, na szczęście nie
            ma zmian trądzikowych, cerę oczyszcza sobie czasem u kosmetyczki,
            ale najczęściej sama, stosuje zestaw kosmetyków dla dziewcząt
            poniżej 16-go roku życia, jest w nim peeling usuwający zaskórniki,
            tonik i inne kosmetyki, przeznaczone do cery trądzikowej. Może na
            razie sprezentowałabyś coś takiego bratanicy, pokazując, jak tego
            używać, o prezent bratowa może nie będzie mieć pretensji. Moja młoda
            stosuje zestaw z Kolastyny. Za jakiś rok, jak dziewczynka będzie już
            trochę dojrzalsza, a masz z nią dobry kontakt, podpuść ją trochę,
            niech sama powie matce, że chciałaby skorzystać z porady fachowca,
            bo ma problem z cerą, stresuje ją to itp. Moja córka potrafiła
            zrzędzić o pojedynczego pryszcza, nie było przebacz, może dlatego ma
            ładną cerę. Podsuń może bratanicy jakieś pisemka dla nastolatek, tam
            też są porady kosmetyczne, przejrzyjcie je razem, może w domu pokaże
            mamusi, popracuje nad nią trochę. Życzę powodzenia, dobrze, że mała
            ma taką ciocię.
            • beatrix_kido Re: Bratanica 28.12.08, 19:01
              Dziekuje Azile.oli tez wlasnie tak myslalam.Szkoda tylko ze mala
              widzialam ostatnim razem w lecie gdybym wiedziala o problemie to
              kupila bym jej odrazu na gwiazdeke kubel kosmetykow.Terazjak dam to
              bedzie dziwnie.Musze chyba poczekac na urodziny naszczescie sa juz
              10 kwietnia.Cholewka tak mi szkoda malej jest naprawde
              sliczna ,ladne ma wlosy,jest wysoka ,a tu takie cos rosnie jej na
              buzi...
              • verdana Re: Bratanica 28.12.08, 21:06
                Kubeł kosmetykow dla 10-latki zaszkodzi, nie pomoze. Nie mówiąc juz
                o tym, ze chyba lepiej mieć złą cerę i dobre samopoczucie, niz
                zostać uswiadomiona w wieku 10 lat przez ciotke, ze się wyglada
                tragicznie.
                Jedyne co mozna zrobić, to namowic na wizytę u dermatologa. Ale mam
                wrazenie,z e Tobie bardziej chodzi o to, ze 10-latka powinna już
                stosować kosmetyki i chodzic regularnie do kosmetyczki. A nie
                powinna.
                • ib_k Re: Bratanica 28.12.08, 21:12
                  verdana napisała:
                  Ale mam
                  > wrazenie,z e Tobie bardziej chodzi o to, ze 10-latka powinna już
                  > stosować kosmetyki i chodzic regularnie do kosmetyczki. A nie
                  > powinna.


                  Ale dlaczego nie powinna? Ma sobie te wągry sama wyciskać???
                • beatrix_kido Re: Bratanica 29.12.08, 00:47
                  Ten kubel to byla przenosnia raczej kupilabym jakis tonik,krem i
                  peealing.
    • szyszunia11 Re: Bratanica 29.12.08, 00:18
      przez wiele lat, w podstawówce i już na studiach miałam problemy z cerą. Próbowałam WSZYSTKIEGO, oczywiście dermatolodzy, autoszczepionki, leczenie hormonalne, leczenie "babcine", skrzypy, napary, drożdże, witaminy, cudowne smarowidła na receptę i Bóg wie jeszcze co. Oczyszczanie twarzy u kosmetyczek raczej tylko poprawiało mi chwilowo humor i dawało nadzieję, że może tym razem coś się zmieni...ale niestety to tylko i wyłącznie usunięcie istniejących pryszczy (rzadko całkowite) a spod spodu zaraz wyłaziły następne. Była jedna jedyna rzecz, która radykalnie mi pomogła: izotretinoina doustnie. Efekty były wręcz teatralne, choć kuracja bardzo kosztowna (teraz te leki są już tańsze, ale kiedy ja stosowałam, był to koszt 600-800 zł miesięcznie, a kuracja min. pół roku). Ale mama mi zafundowała, bo tyle lat męczyłyśmy się obie z tą moją bieda twarzą bezskutecznie... oczywiście te leki (np. Izotek czy Roaccutane) są na receptę i nie mam pojecia czy dzieci moga je stosować, ale może jak dziecko podrośnie, za kilka lat...
      czasem nie warto pchać palca między drzwi, pamiętam kiedyś w liceum nauczycielka spytała koleżankę czy pije jakieś ziółka na cerę - myślałam, że kobietę zabiję (koleżanka walczyła z trądzikiem).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka