Dodaj do ulubionych

Podaly byscie piers cudzemu dziecku?

11.01.09, 14:26
Jak w temacie. Jestem ciekawa waszych odpowiedzi smile Ja raz podalam synowi brata w wyzszej koniecznosci.
Obserwuj wątek
    • morgen_stern Re: Podaly byscie piers cudzemu dziecku? 11.01.09, 14:29
      W moim przypadku to gdybanie wink ale ja chyba nie miałabym większych oporów.
      Wtedy to dopiero czułabym się Matką Polką hehe
      • corkaswejmamy Re: Podaly byscie piers cudzemu dziecku? 11.01.09, 19:57
        no właśnie Morgen. Kuuuuuuupę czasu żeśmy nie gadały więc tym bardziej dziwi
        mnie to, żeś mi się jako ciężarna we śnie objawiłasmile
    • gryzelda71 Re: Podaly byscie piers cudzemu dziecku? 11.01.09, 14:29
      Tak.W drugą stronę już nie,no chyba,ze nie byłoby innego wyjścia,ale na obecna
      chwilę trudno jest mi sobie wyobrazić taką sytuację.
      • hellious Re: Podaly byscie piers cudzemu dziecku? 11.01.09, 14:30
        Fakt, w druga strone tez jakos nie bardzo mi sie ten pomysl podoba.
    • kali_pso Re: Podaly byscie piers cudzemu dziecku? 11.01.09, 14:32


      A ja jestem ciekawa tej "wyższej konieczności"
      Dla mnie w.k. to np. nakarmienie dziecka uwięzionego ze mną w
      samochodzie podczas śnieżycy stuleciawinkP
      Wszystko inne ma już mniejszą rangę i raczej bym nie podaławink
      • hexella Re: Podaly byscie piers cudzemu dziecku? 11.01.09, 15:08
        dla mnie to oznacza, że w danej chwili nie mogę uczynić nic innego
        (kupić flachy na ten przykład), a odwlekanie w czasie może zakończyć
        się dla dziecka czyms gorszym, niz tylko wielkim rykiem.
        Wyobrażnia podpowiada mi jakieś apokaliptyczne scenki, mało zwiazane
        z rzeczywistością. Mam nadzieję...
    • madameblanka Re: Podaly byscie piers cudzemu dziecku? 11.01.09, 14:33
      eeee, nie wiem musiałaby byc to naprawdę najwyzsza koniecznoćć. Wiem że jak
      jeździłam do szpitala do córki to część swojego ściągniętego mleka brały
      pielęgniarki dla innych dzieci z oddziału. Czyli dziecko innej matki może pić
      mleko innej. Tu chodzi raczej o wsadzenie cycka w usta nie swojego dziecka. Tak
      mi sie wydaje.
      • hellious Re: Podaly byscie piers cudzemu dziecku? 11.01.09, 14:37
        Wyzsza koniecznoscia bylo to, ze bylam uziemiona z dwoma maluchami sama w domu. Bratowa polazla do dentysty, a jej dziec sie rozdarl bo glodny, to dostal cyca, nie swojego co prawda, ale nie wybrzydzal tongue_out Dziwnie sie z tym czulam trochetongue_out A bratowej to wcale nie przeszkadzalo. Ona myslala ze szybko jej to zejdzie, wiec nie zostawila mleka, ale sie przedluzylo.
        • l.e.a Re: Podaly byscie piers cudzemu dziecku? 11.01.09, 14:40
          Karmiłam piersią córkę, kuzynki męża przez 5 dni - dziewczyna
          wylądowała w szpitalu, a mała butli nie chciała. Nie przeszkadzało
          mi to w niczym.
          • jowita771 Re: Podaly byscie piers cudzemu dziecku? 11.01.09, 17:26
            Dla mnie taka sytuacja, jak opisała l.e.a. to właśnie wyższa konieczność.
            Dziecko płaczące z głodu, nie ma możliwości podać nic innego/dziecko nie chce, a
            na powrót matki w najbliższym czasie nie ma co liczyć.
          • jowita771 Re: Podaly byscie piers cudzemu dziecku? 11.01.09, 17:29
            No i podałabym oczywiście. Cieszyłabym się również, gdyby ktoś w takiej sytuacji
            nakarmił moje dziecko, byłabym wdzięczna. Oczy mi się aż zaszkliły ze wzruszenia
            na myśl o kimś karmiącym moje dziecko płaczące z głodu, jestem matka Polka jak
            diabli.
          • olenka77.1 Re: Podaly byscie piers cudzemu dziecku? 11.01.09, 21:46
            Brawo! To jest postawa prawdziwej kobiety - matki. Przecież tu chodzi w brzuszek
            małego dziecka, a jemu jest wszystko jedno z jakiego źródła pochodzi mleczko, z
            jakiej piersi. Ja też podałabym pierś głodnemu dzieciaczkowi i nie brzydziłoby
            mnie gdyby moje maleństwo musiało skorzystać z dobrodziejstwa innej mamy. Sama
            jestem mamą dwójki dzieci i obecnie nawet karmiącą trzymiesięcznego synusia,
            więc nie mogłabym słuchać płaczu dziecka, którego boli brzuszek z głodu. A
            przecież pierś kobiety - matki jest czysta skoro karmi, a pokarm sterylny. To
            nie jakieś krowie wymię żeby mogło obrzydzać. Więc gratuluję postawy.
        • asiaiwona_1 Re: Podaly byscie piers cudzemu dziecku? 11.01.09, 14:43
          ja bym dała mojego cyca tylko dziecio moich sióstr i tylko siostrom
          pozwoliłabym nakarmić swoim cyckiem moje dziecko. Ale też tylko w
          wyjątkowej sytuacji. Na szczęście nie musiałam jeszcze korzystać z
          takiej pomocy smile
          Ale np jak moje siostry były u mnie na pogrzebie mojego synka to
          jedna była z 4 miesięczą córką, a druga swoją 6-cio miesięczną
          zostawiła w domu. I ta od tej 6-cio miesięcznej miała strasznie dużo
          pokarmu, że musiała u mnie laktatorem odciągać bo cycki ją bolały.
          No i za zgodą tej drugiej siostry próbowała przystawić do piersi to
          4-mies. dziecko, ale ono nie chciało "nieswojego" cycka. Więc
          siostra mleko odciągała laktarore i wylewała po prostu... Tyle mleka
          się zmarnowało smile
        • arnoszta Re: Podaly byscie piers cudzemu dziecku? 11.01.09, 17:22
          hellious napisała:

          > Wyzsza koniecznoscia bylo to, ze bylam uziemiona z dwoma maluchami
          sama w domu.
          > Bratowa polazla do dentysty, a jej dziec sie rozdarl bo glodny,
          to dostal cyca
          > , nie swojego co prawda, ale nie wybrzydzal tongue_out Dziwnie sie z tym
          czulam troche:
          > P A bratowej to wcale nie przeszkadzalo. Ona myslala ze szybko jej
          to zejdzie,
          > wiec nie zostawila mleka, ale sie przedluzylo.

          Ściągniętego nie żałowałabym, własnego cyca też nie. Ale tego
          ostatniego nie potrafiłabym dać obcemu dzieciaczkowisad
    • sir.vimes Tak, gdyby było koniecznie trzeba 11.01.09, 14:46
    • mruwa9 Re: Podaly byscie piers cudzemu dziecku? 11.01.09, 14:52
      mnie sie zdarzylo karmic moja siostrzenice, a mojej siostrze
      zdarzylo sie nakarmic moej dziecko. Zero oporow.
    • zoofka Re: Podaly byscie piers cudzemu dziecku? 11.01.09, 15:00
      nie wiem... chyba nie
    • hexella Re: Podaly byscie piers cudzemu dziecku? 11.01.09, 15:00
      w stanie wyższej konieczności tak, oczywiście pod warunkiem, że było
      by w nich coś do żarciawink
      Tak dla kaprysu- nigdy, dla mnie to rzecz bardzo intymna, dotycząca
      tylko mnie i mego potomka.
    • croyance Re: Podaly byscie piers cudzemu dziecku? 11.01.09, 15:09
      Nie mam dzieci, ale gdybym musiala wykarmic jakies dziecko, nie
      mialabym nic przeciwko temu (podobno kazda kobieta moze, a i
      mezczyzna tez w sytuacji wyzszej koniecznosci smile
      • hellious Re: Podaly byscie piers cudzemu dziecku? 11.01.09, 15:10
        O faciecie karmiacym gdzies kiedys czytalam smile Hindus jakis chyba, ale nie pamietam dobrze.
        • croyance Re: Podaly byscie piers cudzemu dziecku? 11.01.09, 15:22
          Pisalam o nim na forum jako o wielkim dziwie, ale okazalo sie, ze to
          zadna nowosc, bo podobno kazdego chlopa mozna przyuczyc big_grin
          • melmire Yhy 11.01.09, 19:34
            Tak, ocvzywiscie, to byl koronny argument pielegniarek wobec mojej matki ktora
            nie miala laktacji. Jak sie chce to mozna. Gowno prawda.
            • croyance Re: Yhy 11.01.09, 20:25
              No toz nie mowie, ze kazda kobieta w kazdych okolicznosciach moze
              karmic - moja matka tez nie mogla i nigdy nie bylam karmiona
              piersia - ale ze rozne rzeczy sa mozliwe na swiecie tym, o ktorych
              pojecia nie mialam big_grin
        • gacusia1 Ale on koty karmil a nie dzieci. 11.01.09, 17:54
          Jest taki film gdzies w necie,na Youtube chyba
          • croyance Re: Ale on koty karmil a nie dzieci. 11.01.09, 20:26
            Hindus karmil dziecko po smierci zony, a ten filmik byl o jakiejs
            amerykanskiej/niemieckiej specjalistce od laktacji, ktora uwazala,
            ze meskie mleko ma wiecej protein - pamietacie, taki facet w czapce?
            hi hi
            • gacusia1 To ja o czyms innym widzialam,sorki. 11.01.09, 23:01
              Tzn facet jest w stanie wytworzyc mleko? Bo na tym filmie o kotach
              to ja myslalam,ze to przekret jakis.
              • croyance Re: To ja o czyms innym widzialam,sorki. 11.01.09, 23:13
                No podobno moze - nie wiem, czy kazdy, babka w filmie przekonywala,
                ze tak. Moze ktos ma link do tego filmiku?
    • orissa Re: Podaly byscie piers cudzemu dziecku? 11.01.09, 15:23
      Nie! Nie ma mowy, absolutnie.
      • hellious Orissa 11.01.09, 15:25
        A mozesz uzasadnic?
        • orissa Re: Orissa 11.01.09, 15:26
          hellious napisała:

          > A mozesz uzasadnic?

          Umiem. Między innymi dlatego, że by mnie to brzydziło.
          • hellious Re: Orissa 11.01.09, 15:29
            Ja nie pytam czy umiesz, bo z gory zalozylam, ze tak. Poprostu jestem ciekawa powodow, dlaczego tak kategorycznie nie.
            • orissa Re: Orissa 11.01.09, 15:30
              hellious napisała:

              > Ja nie pytam czy umiesz, bo z gory zalozylam, ze tak. Poprostu jestem ciekawa p
              > owodow, dlaczego tak kategorycznie nie.

              Źle odczytałam, sorry. Przeczytałam "Czy umiesz uzasadnić".
              • hellious Re: Orissa 11.01.09, 15:46
                Nie gniewam sie, dzis nie ty jedna zle mnie czytaszsmile
          • gacusia1 Orissa co by cie brzydzilo? 11.01.09, 16:45
            Usta niemowlaka? Mysle,ze jeszcze nie pije,nie pali,nie cpa...co
            wiec moze brzydzic?
            • lola211 Re: Orissa co by cie brzydzilo? 11.01.09, 17:08
              Swiadomosc-tez tak mam-sama mysl mnie obrzydza.Tylko w stanie
              wyzszej koniecznosci ewentualnie.
              • gacusia1 Ale swiadomosc czego? n/t 11.01.09, 17:11

                • iskierka40 Re: Ale swiadomosc czego? n/t 11.01.09, 17:25
                  nie raczej nie...niewiem w sumie,ciężko mi tak bez doświadczeniabig_grin
                  powiedzieć.
                  • arnoszta Re: Ale swiadomosc czego? n/t 11.01.09, 17:28
                    iskierka40 napisała:

                    > nie raczej nie...niewiem w sumie,ciężko mi tak bez doświadczeniabig_grin
                    > powiedzieć.

                    a ja miałam takie doświdczenie i nie mogłam. przykro mi z tego
                    powodu, ale nie dałam radysad
                    • gacusia1 Bardzo chce zrozumiec 11.01.09, 17:45
                      dlaczego nie? Co powodowalo,ze nie dalas rady? Jakie sa wtedy
                      uczucia? O czym sie mysli?
                      • iskierka40 Re: Bardzo chce zrozumiec 11.01.09, 18:00
                        Dziwnie by mi było poprostu przytulic do piersi obce,nie obce-NIE
                        MOJE! dziecko i je nakarmić.
                        To jest jednak jakiś instynkt w nas,napewni gdzies tez w naszej
                        psychice,tak samo jest u zwierząt,chociaż nie mówie,że zawsze,bo
                        zdarza się,ze zwierzęta karmia nie swoje potomstwo.
                        Mi osobiście i piszę to szczerze byłoby niezręcznie nakrmic nie
                        swoje dziecko,nawet gdyby było siostry.
                      • arnoszta Re: Bardzo chce zrozumiec 11.01.09, 18:00
                        Nie wiem cvzemu nie mogłam. Nie potrafię tego zwerbalizować.
                        To jest tak intymne przezycie, oczywiście wcale nie erotyczne, że
                        nie moglam się przemów w stosunku do obcego człowieka. przecież
                        niemowlę to człowiek, tylko maleńki. Nie czułam się z tym dobrze,
                        przykro misad
                • lola211 Re: Ale swiadomosc czego? n/t 11.01.09, 18:20
                  Swiadomosc, ze przystawia sie do wlasnej osobistej piersi obcego
                  czlowieka.
            • orissa Re: Orissa co by cie brzydzilo? 11.01.09, 17:58
              gacusia1 napisała:

              > Usta niemowlaka? Mysle,ze jeszcze nie pije,nie pali,nie cpa...co
              > wiec moze brzydzic?

              Poza papierosami, narkotykami i alkoholem jest mnóstwo rzeczy/zachowań, które
              mogą brzydzić.
              Sam fakt karmienia jest dla mnie niezbyt miły a co dopiero jakbym miała karmić
              obce dziecko. Nie każda matka ma ochotę na obślinianie i ciamkanie cycka przez
              niemowlaka. Mi na samą myśl o karmieniu cudzego dziecka robi się najzwyczajniej
              niedobrze i nie mam ochoty tego w szczegółach wyjaśniać.
              • gacusia1 Re: Orissa co by cie brzydzilo? 11.01.09, 18:34
                orissa napisała:
                .
                > Sam fakt karmienia jest dla mnie niezbyt miły a co dopiero jakbym
                miała karmić
                > obce dziecko. Nie każda matka ma ochotę na obślinianie i ciamkanie
                cycka przez
                > niemowlaka.

                To rozumiem.Tylko wlasnie nadal niekoniecznie kumam jaka jest
                roznica pomiedzy nakarmieniem wlasnego a np.siostry dziecka? No ale
                skoro nie masz ochoty tlumaczyc,to zmuszac nie bede ,-))))
                • orissa Re: Orissa co by cie brzydzilo? 11.01.09, 19:02
                  gacusia1 napisała:



                  > To rozumiem.Tylko wlasnie nadal niekoniecznie kumam jaka jest
                  > roznica pomiedzy nakarmieniem wlasnego a np.siostry dziecka? No ale
                  > skoro nie masz ochoty tlumaczyc,to zmuszac nie bede ,-))))

                  Moje to moje, a cudze nigdy nie będzie moje, nawet jeśli jest członkiem dalszej
                  rodziny.
                • lola211 Re: Orissa co by cie brzydzilo? 11.01.09, 19:21
                  To taka roznica jak pomiedzy wlasnym facetem, a facetem
                  siostry.Rodzina? Owszem, no ale chyba to nie to samo?
                  • ib_k Re: Orissa co by cie brzydzilo? 11.01.09, 19:32
                    lola211 napisała:

                    > To taka roznica jak pomiedzy wlasnym facetem, a facetem
                    > siostry.Rodzina? Owszem, no ale chyba to nie to samo?

                    No przesadzasz to jednak nie analogia, DNA inne

                    A do tematu, myślę że nakarmiłabym obce dziecko bez problemu, może dlatego że uwielbiałam karmienie piersią. Swoje dziecko pozwoliłabym nakarmić znanej osobie, chodzi oczywiście o przenoszone choroby.
                    • e_r_i_n Re: Orissa co by cie brzydzilo? 11.01.09, 20:14
                      Też uwielbiałam karmienie piersią, ale zdecydowanie tylko w
                      ostateczności nakarmiłabym obce dziecko.
                      Moje piersi dla moich dzieci wink

                      Aha, moje dziecko zostało raz nakarmione przez kolezankę, ktora sie
                      nim chwile zajmowala. Miala moje mleko, miala sloiczek, ale
                      stwierdzila, ze sprobuje tak. Srednio mi sie to podobało uncertain.
                    • lola211 Re: Orissa co by cie brzydzilo? 11.01.09, 21:07
                      Co z tego,ze DNA.OBCE TO OBCE, nie moje wlasne.Tak samo obcemu tylka
                      nie podetre, bo bym zwymiotowala, a swojemu bez zadnego problemu -
                      tak.
                  • gacusia1 .-)))) 11.01.09, 19:33
                    Tak mi sie dowcipnie nasunelo -ale to nie facet siostry ma Twoje
                    sutki ssac tylko jego dziecko ,-)))))
                • nangaparbat3 Re: Orissa co by cie brzydzilo? 11.01.09, 20:16
                  Wszak przecież to cudza krew - nawet jesli siostrzeniec.
      • guderianka Re: Podaly byscie piers cudzemu dziecku? 11.01.09, 15:50
        Raz próbowałam nakarmić syna koleżanki-mały urodził się w stanie
        krytycznym, długo leżał w inkubatorze, nie wykształcił sie u niego
        mocny odruch ssania (związane to równiez było z wiotkością krtanii i
        dystrofią mieśni), koleżanka straciła pokarm. Wstrzyknęłam mu trochę
        mleka w usta bo niestety-nie dał rady ciągnąć
    • babowa Re: Podaly byscie piers cudzemu dziecku? 11.01.09, 16:08
      Tak,ja karmiłam w sumie 3 dzieci cudzych i nie widzę w tym nic
      obrzydliwego i dziwnego.Jeszcze w szpitalu ,gdy miałam nawał pokarmu
      a obok 2 dzieci krzyczało z głodu podałam pierś z radościa-korzyść
      obustronna.Podobnie gdy ja już nie miałam w cycach nic a syn ciągle
      głodny piers podała mu znajoma.
      • lola211 Re: Podaly byscie piers cudzemu dziecku? 11.01.09, 17:11
        No mnie tez proponowala takie rozwiazanie mamauska z lozka obok, ale
        nie skorzystalam,wolalam podac sztuczne.Pierwsza mysl- HIV.
    • ik_ecc Re: Podaly byscie piers cudzemu dziecku? 11.01.09, 16:12
      Jesli zgodzilaby sie na to matka dziecka - oczywisicie, bez wahania.
    • gacusia1 Re: Podaly byscie piers cudzemu dziecku? 11.01.09, 16:41
      Owszem,podalabym gdybym miala mleko akurat. No i oczywiscie
      podalabym tylko takiemu dziecku,ktore znam(rodzina,przyjaciele).
      Jeszcze jeden wyjatek stanowilyby warunki ekstremalne typu-
      porwanie,uwiezienie pod zawalonym budynkiem itp,gdy matka dziecka
      bylaby juz niezdolna do nakarmienia niemowlaka.
    • arnoszta NIE niestety:( Cholernie mi przykro, ale nie:( n/t 11.01.09, 17:18
    • anika772 Re: Podaly byscie piers cudzemu dziecku? 11.01.09, 17:24
      Tak, podałabym. pólki co nie mialam okazji, ale nie miałabym z tym
      problemu.
      A moja starsza córka raz zostala nakarmiona przez moją przyjaciółkę,
      a jej matę chrzestną. Też nie mialam z tym problemu, co nie znaczy
      że każdej kobiecie bym na to pozwoliła.
    • exmaas Re: Podaly byscie piers cudzemu dziecku? 11.01.09, 17:31
      Gdy urodzilam swego malego,to na łóżku obok leżala inna mama ,co jej
      dziecko nie umialo ssac.W kazdym razie costam im nie wychodzilo smile
      Przyszla do tej mojej wspollokatorki kuzynka,wyjela cycke i zaczela
      karmic jej dziecko(noworodka).No wiecie,zeby zobaczyc czy jej piers
      chce czy tez niesmile Dla mnie to bylo przegiecie.W zyciu bym nie
      karmila cudzego dziecka.Nie mowmy tu o jakichs skrajnych przypadkach
      (kleskach zywiolowych czy innych takich).
    • asia.asz Re: Podaly byscie piers cudzemu dziecku? 11.01.09, 17:39
      jakos ostatnio o tym myslalam, bo przypomnialo mi sie jak starszego rodzilam i lezalam w szpitalu i miedzy innymi zeszla rozmowa na karmienie piersia, nacisk na to i postawe pielegniarek i jedna dziewczyna (lezala wlasnie w ciazy z drugim) opowiedziala ze poperzednio wlasnie karmila dwojke dzieci po porodzie, jedno swoje a drugie dziewczyny obok, ona nie miala mleka, przystawiala, ale nie za bardzo mialo co leciec, male z glodu plakalo, pielegniarki powiedzialy ze musi sie zmobilizowac to zacznie karmic, bo one nic dziecku nie dadza... dziecko ratowala swoja piersia wlasnie ta dziewczyna co ze mna lezala... po czasie bodajze mama tez mogla karmic ale postawy pielegniarek i calego zajscia nie skomentuje...

      w takiej sytuacji mysle ze bym podala...
      • patrice7 Re: Podaly byscie piers cudzemu dziecku? 11.01.09, 17:41
        Nie.Absolutnie nie.
    • vibe-b Re: Podaly byscie piers cudzemu dziecku? 11.01.09, 17:48
      obcemu?
      nie.
      dziecko gryzie piers (no nie zebami, ale tak tarmosi ze sutki czesto
      sa poranione),a jakby bylo chore? na przyklad HIV? dziekuje.
      Dziecku kogos bliskiego tez raczej nie...bo nie.
      • arioso1 Re: Podaly byscie piers cudzemu dziecku? 11.01.09, 17:55
        tAK-jesli mialo by to pomóc temu dziecku-to tak.z wielką
        przyjemnościa pomogłabym maluszkowi sie najeść.Ale to tylko tak
        teoetycznie-bo praktycznie nie mogłam wykarmic własnych-
      • nangaparbat3 Re: Podaly byscie piers cudzemu dziecku? 11.01.09, 20:20
        > dziecko gryzie piers (no nie zebami, ale tak tarmosi ze sutki czesto
        > sa poranione),a jakby bylo chore? na przyklad HIV?

        Jedno gryzie, inne nie gryzie. A HIVem to tylko karmiaca moze zakazic karmione,
        nigdy na odwrot.
    • marianna72 Re: Podaly byscie piers cudzemu dziecku? 11.01.09, 17:55
      Kiedys w szpitalu po porodzie mialam duzo pokarmu.Kolezanka z lozka
      obok , ktora miala malo niby zartem zaproponowala ,ze moze
      nakarmilabym jej mala.
      Potraktowalam to jak zart ( bo chyba nim byl) ale sama mysl byla dla
      mnie niemila.
      Nie wiem dlaczego wiec nie pytajacie mnie, nie mialam na to ochoty
      mimo dwoch obrzmialych piersi.
      Gdyby faktycznie byla taka koniecznosc nie bylybysmy w szpitalu i
      ona nie mialaby dostepu do mleka pewnie bym sie zgodzila ale
      mysle ,ze raczej z poczucia obowiazku.
    • malamadre Re: Podaly byscie piers cudzemu dziecku? 11.01.09, 18:00
      Nie miałam takiej okazji, ale nie miałabym nic przeciwko.
      Za to podzieliłam się z siostrzeńcem pokarmem, kiedy okazało się, że mój syn ma
      skazę i musiałabym wyrzucić kilka pracowicie odciągniętych porcji. Siostrzeniec
      chętnie skorzystał, nie zaszkodziło mu smile
    • lila1974 Re: Podaly byscie piers cudzemu dziecku? 11.01.09, 18:03
      Nakarmiłam w ten sposób siostrzenicę, ale było to dla mnie dziwne
      doświadczenie. Jak się później okazało, ona moją córę też
      nakarmiła tongue_out
    • moofka Re: Podaly byscie piers cudzemu dziecku? 11.01.09, 18:09
      zakladam ze jest jakas okolicznosc ktora to uzasadnia, bo dla kaprysu to nie,
      swojego mam dosc czasem ssacza tongue_out
      obce dzieci nie budza we mnie obrzydzenia raczej cieple uczucia
      a karmienie to dla mnie jedynie karmienie
      mysle ze nie mialabym z tym problemu
      ale teoretyzuje, bo nigdy nie karmilam nikogo oprocz swoich
      • sympatyczna1980 Re: Podaly byscie piers cudzemu dziecku? 11.01.09, 18:27
        nie, nie podalabym piersi cudzemu dziecku
    • bazylea1 Re: Podaly byscie piers cudzemu dziecku? 11.01.09, 19:03
      tak
      w drugą stronę stanowcze nie
    • artemisia_gentileschi Re: Podaly byscie piers cudzemu dziecku? 11.01.09, 19:04
      Tak, nawet przed laty zdarzyla mi sie taka sytuacja kiedy kolezanka
      zostawila ze mna dziecko. Sila wyzszawink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka